Reklama

Lin na spławik, czy grunt

12/04/2008 13:31

Lin jest rybą, która upodobała sobie zbiorniki wodne z silnie zamulonym dnem i bogatą roślinnością, a więc jeśli chcemy zapolować na lina, to powinniśmy kierować właśnie na takie zbiorniki. Lina z powodzeniem można łowić metodą spławikową i gruntową. Ja jednak faworyzuje pierwszą z metod, z uwagi na praktyczne wykorzystanie w łowieniu między liliami i pośród trzcin.

Kiedy wybrać się na lina? Ja osobiście lina zaczynam łowić już w kwietniu a kończę we wrześniu. Najwięcej brań obserwuje jednak w miesiącach od maja do połowy lipca. Na lina zazwyczaj wybieram sie o świcie bądź też o zmierzchu. Zazwyczaj w dni słoneczne i bezwietrzne, nie jest to jednak zasada. Niekiedy lina można łowić nawet w godzinach południowych, gdy jest parno a tafla wody jest nienaruszona przez wiatr. Efekt łowienia w takiej właśnie pogodzie jest przeze mnie sprawdzony, pewnego dnia w południe, gdy zachmurzyło sie i ucichł wiatr wybrałem sie na lina. Efekt był całkiem dobry - lin 44cm i karaś 1kg.

Na co łowie lina? Do wyboru jest szeroki asortyment przynęt - od past i kulek, poprzez nasiona zbóż do robaków i warzyw. Ja osobiście poławiam lina na: białego robaka, dżdżownice, ziemniaki, kukurydze, pęczak i płatki jęczmienne. W kwietniu i maju zazwyczaj łowie na ziemniaka. Ziemniaka gotuje w wodzie z wanilią i cukrem. Staram sie by ziemniak nie był rozgotowany, gdyż nad wodą sprawia to że przynęta jest mało trwała. Ziemniaka kroje w sześcianiki o grubości ok. 0,8-1cm. W czerwcu łowie zazwyczaj na białe robaki z kukurydzą, bądź też na pęczak. Do robaków dodaje wanilii i miodu. Czym nęcę lina? Zazwyczaj są to płatki owsiane z pęczakiem i ziemniakami. Namoczone płatki owsiane mieszam z pęczakiem i ziemniakami a następnie formuje kulki. By zwiększyć skuteczność zanęty dodaje wanilii i miodu. Do zanęty i przynęty warto jest również dodać melasy. Melasę dodaje praktycznie do wszystkich moich przynęt.

Jak lokalizuje lina? Zazwyczaj na wodzie można dostrzec drobne bąbelki gazu błotnego. Niekiedy z pobliskich zarośli bądź spod lilii wodnych słychać "mlaskanie" lina. Lina łowie pomiędzy liliami wodnymi i w trzcinach bardzo blisko brzegu. Pamiętajmy by zachowywać się cicho na łowisku, niekiedy jeden nieostrożny ruch może spowodować, że spłoszymy lina.

Do połowu lina używam długich wędek teleskopowych (ponad 4m) , żyłek o przekroju 0,18-0,22 (w przypadku łowienia między liliami i w trzcinach) lub 0,16-0,20 gdy łowie na otwartej wodzie. Haczyki raczej małe, gdyż lin posiada silnie umięśniony pyszczek, w którym dosyć stabilnie tkwi hak. Spławik powinien być wysmukły z małą wypornością 1-2g. Na żyłce umieszczam zazwyczaj jedną bądź dwie śruciny ołowiane. Hak zawsze spoczywa na dnie. Można także łowić ponad dnem ja jednak faworyzuje łowienie z dna zbiornika.

Gdy łowimy między liliami bądź też w trzcinach, lin może nas zawieść i zaplątać żyłkę w roślinność. Ja w takich przypadkach luzuje żyłkę i w większości przypadków lin sam uwalnia sie z roślinności a ja spokojnie wyławiam go na brzeg.

To tyle o łowieniu lina z mojej strony, opis dotyczył tylko metody spławikowej, o gruntowej nie pisze, ponieważ rzadko jej używam w połowie lina i nie chce w wyniku niewiedzy przyczynić sie do niepowodzeń innych w łowieniu tą metodą .

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama