Reklama

Majowe bolenie

27/01/2009 18:35
Łowienie majowych boleni jest dosyć proste jeżeli spełnimy kilka warunków. Musimy zlokalizować żerującą rybę i nie możemy być zbyt widoczni na brzegu rzeki. Drapieżnik ten atakuje drobnicę w sposób bardzo spektakularny, więc z lokalizacją stanowiska nie powinno być problemu. Nawet niewielka wyrwa w burcie, bądż warkoczyk odchodzący od znajdującego się w wodzie krzaka może byc dobrą miejscówką na bolenie.

Po ostrożnym podejściu do brzegu rzeki i zlokalizowaniu żerującego bolenia staram się być niewidoczny dla ryby w przeciwnym wypadku ryba odpłynie poza zasięg mojego rzutu. Rzut wykonuję daleko na skos w dół rzeki najlepiej poza stanowisko ryby, dlatego używam zestawów o dalekim zasięgu.

Jednym z najlepszych moich wabików jest ripper w kolorze perłowym o długości 5 do 6 cm, uzbrojony w dosyć ciężką główkę. Pozwala mi to na wykonanie dalekich rzutów. Jeżeli podamy wabika dokładnie w stanowisko ryby nie osiągniemy żadnych wyników. Stosuję miękie wędzisko o długości 3 m,oraz średniej wielkości kołowrotek. Na kołowrotek zazwyczaj nawijam plecionkę o średnicy 0,12 do 0,14mm, jeżeli stosuję żyłkę to o średnicy 0,18 do 0,20.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama