Chciałem podzielić się z odwiedzającymi moimi kilkoma spostrzeżeniami. Ten sezon nastawiony byłem głównie na leszcza. W moim rodzinnym domu panowała zasada że leszcz to badziew. Ja natomiast jestem zafascynowany ta rybką. Niestety ten sezon nie dopisal ale wzbogacił o nowe doświadczenia. Odkryciem sezonu okazały sie płatki śniadaniowe MLEKOŁAKI cynamonowe. POLECAM NAPRAWDE REWELKA. Kiedyś przy wypadzie zabierałem zanete i robaki i hola nad wode. Teraz wiem że złota zasada "GRUBO NECISZ GRUBO ŁOWISZ" to naprade jest to. Zauważyłem że na zbiornikach do 2-3m głebokosci leszcz najlepiej zeruje od 8-12. Jest pochłaniaczem makaronu, konopi i kukurydzy. Drugi tajnikiem tego sezonu okazała się melasa piernikowa.Jest to dość tania sprawa bo koło 8 zł za 0,5 litra a działa świetnie. Trzecim speciałem godnym polecenia jest MASTER SPRAY Leszcz. Wielu pewnie z was w tym momencie pomyślało ze to mega łatwizna ale powiem wam że nie napisałbym czegoś czego nie spróbowałem sam. Jest bardzo bardzo słodki i ma smak cynamonowy co w połączeniu z opisanymi wczesniej płatkami Mlekołakami jest bombowym połączeniem.
POZDRAWIAM leszczopoławiaczy i życze powodzenia :)
Komentarze