Cóż... Do zeszłego roku łowiłem na spławik. Po rozmowach z doświadczonymi bardziej kolegami i przestudiowaniu literatury dostępnej w necie postanowiłem spróbować połowu feederem. Zakupiłem sprzęt - wędzisko mikado light feeder 360/90, kołowrotek Jaxon Victus 300FD, żyłka 0,18, przypon 0,16, koszyczki 10g i rurki antysplątaniowe. Nie wiem, czy to wina zimnej wody jeszcze, czy braku umiejętności, ale połowy feederem nie odbiegały od moich dotychczasowych "spławikowych" dokonań. Kilkanaście "kompotówek" - płoci, krąpi i wzdręg. W koszyczku zanęta feeder z kukurydzą i kolorową pinką na haczyku 8-10 Gamakatsu kolorowa pinka lub kanapka z kukurydzą. Łowiłem na jeziorze Hutka (Powidzkie Małe) Rano 5.30-9.30. Czy tak już będzie? ;-) Za każdą przydatną radę bardziej doświadczonych kolegów (i koleżanek) z góry dziekuję. Wojtek
Komentarze