Okoń to bardzo piękna i waleczna ryba. Jest uwielbiana przez wielu wędkarzy zarówno amatorów jak i zawodowców.
Okoń jest dość pospolitą rybą która występuje w naszym kraju w prawie każdym zbiorniku wodnym do rzeki po stawy, zaporówki i jeziora. Ja łowię tylko na stawach i jeziorach więc mam o tym jakieś tam pojęcie i moimi przemyśleniami chciałbym się z Wami podzielić.
Okoniowe łowy zaczynam u siebie zaraz po tarle czyli około 20 kwietnia. W każdej wodzie okoń odbywa tarło w trochę innym czasie ale przeważnie jest to okres od końca marca do początku maja. Okonie trą się w w wodzie o temperaturze około 6 st. Celsjusza więc tarło w dużej mierze zależy od warunków pogodowych oraz głębokości wody - im głębszy akwen tym woda nagrzewa się później tym tarło się przeciąga w czasie. Ale my wędkarze dobrze wiemy że nie wolno łowić ikrzaków i czekamy aż rybki będą bez ikry.
Gdy okonie już się wytrą możemy ich szukać jak chyba większość ryb w tym okresie - wczesna wiosna - na płyciznach.
Wszelakiego rodzaju zakola,trzcinowiska,górki podwodne,zatoki,wypłacenia,miejsca obok zwalonych do wody drzew,zwisających gałęzi,mostków wędkarskich są bankowymi miejscami gdzie możemy spotkać te piękne rybki.
Dobrymi miejscami są miejsca z piaszczystym dnem,podwodne łąki oraz skupiska grążeli też mogą nas czasem obdarować pięknym pasiakiem. Okonie pływają stadami więc jak złowimy jednego to jest duża szansa że w tym samym miejscu złowimy kolejne sztuki. Należy jednak pamiętać że większe osobniki mają również skłonności do samotniczego trybu życia.
Można je równie dobrze łowić na spławik jak i na spinning.
Zestaw spławikowy nie powinien być zbyt mocny gdyż okonie nie należą do najsilniejszych ryb więc mój zestaw wygląda następująco : wędzisko do metody odległościowej o cw. do25gr,kołowrotek z płynnie działającym hamulcem oraz żyłka 0,22mm. Do tego spławik o wyporności do 4gr oraz haczyk nr.4 zawiązany na kilkunastu centymetrowym przyponie z żyłki 0,18mm. Na haczyk zakładam albo rasówkę albo czerwone robaki.
W późniejszym okresie malutkie ukleje ( do 5 - 6 cm) lub podobnej wielkości krąpie.
Jest to bardzo skuteczny zestaw jednakże ja zdecydowanie wolę aktywniejsze wędkarstwo i najczęściej za okoniem uganiam się ze spinningiem.
Mój spinningowy zestaw okoniowy który posiadam to spinning Dragon Millenium X-Fine 270cm o cw. do 2 do 12gr jest to bardzo czuła wklejanak dzięki której wyczujemy branie nawet kilkucentymetrowego okonia.
Jest ponadto bardzo wytrzymała na uszkodzenia mechaniczne oraz jest w stanie poradzić sobie z przyłowem w postaci okazałego zębacza:)
Do tego dołączam Shimano Catanę na którą nawijam żyłkę 0,18mm oraz przypon wolframowy firmy Dragon do 3 kg o długości 30cm.
jako przynęty najczęściej stosuję malutkie obrotówki oraz wahadłówki.Rzadziej woblery oraz gumki.
Jednakże w tym sezonie mam zamiar polubić :) paprochy okoniowe gdyż zachęciły mnie efekty znajomych :) .
Przynęty prowadzę najczęściej blisko trzcin lub tataraku na różnych głębokościach.
Dzięki temu mam pewność że przeczesze różne głębokości wody i żadne pasiaki mnie nie ominą :)
Ponadto miejscówkę staram się obławiać od strony lewej do prawej bądź odwrotnie można by powiedzieć w 180 stopni :)
Taki schemat obławiania miejscówki daje nam większe szanse na kontakt z rybą.
Może być tak że nie ryby nie żerują przy trzcinach tylko na otwartej wodzie albo odwrotnie.
Na jednej miejscówce oddaję do około 30 może 50 rzutów i jeśli nie zanotuję brania zmieniam miejscówkę.
W trakcie tych rzutów zmieniam przynętę kilka razy aby sprowokować ryby do brania oraz zamieniam tępo i styl prowadzenia - prezentacji przynęty.
Nad swoim łowiskiem zaobserwowałem że okonie najchętniej żerują od 6rano do około 7 czasem 8 potem przerwa.
Brania zaczynają się od około godziny 14 i trwają do około 17 i potem znowu przerwa i kolejna brania następują około godziny 19 i trwają do około 21 czasem 22. Jeśli chodzi o pogodzę to najlepsze brania miałem w bezwietrzne ciepłe dni gdy nad jeziorem nie było fali albo była dosłownie minimalna. Brały okonie z różnych roczników najczęściej w przedziale 15 - 27cm zdecydowanie rzadziej w rozmiarach większych - mój rekord był w 2012r okoń o długości 29,5cm złowiłem go na obrotówkę Mepps Redbo nr2 na srebrnej paletce.
Zaznaczam że zawarte we wpisie informacje nie muszą się sprawdzać we wszystkich łowiskach. Sprawdzają się na pewno na moim bo na nim łowię :) i wiem mniej więcej co i jak :) I to jest właśnie piękne w wędkarstwie że nie ma jednej przynęty i jednej techniki aby połowic w różnych zbiornikach naszych pięknych okoni nie raz musimy się sporo nakombinować aby były jakieś względne efekty.
Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam i sobie udanego wiosennego wędkowania i spotkania się z wielkim 50+ okoniem któremu po kilku fotkach zwrócimy wolność. A i jeszcze jedno nie łówmy a tym bardziej nie zabierajmy okoni podczas ich tarła. Jest to piękna i waleczna ryba ale z roku na rok populacja dużych garbusów maleje i jeśli czegoś z tym nie zrobimy to za kilkanaście lat nie będzie już o czym pisać i co gorsza co łowić.
Pozdrawiam Lin1992.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze