Reklama

Okonie na żywca

17/11/2015 02:25

Kilka razy w roku późną jesienią wybieram się na połów okoni metodą żywcową. Nie przepadam za tą metodą, choć czasem stosuję, a to już tradycja a przynętą i tak są ryby, które uznawane są za szkodniki. Wypada zaznaczyć, że łowię wtedy u znajomego na prywatnym, zalanym wyrobisku.

Nie zabieram ze sobą żywców. Są one dostępne na wyciągnięcie podbieraka na łowisku. Nad wodą wystarczy raz zaczerpnąć podbierakiem by złapać kilka kilkucentymetrowych trawianek. Jest ich tam po prostu liczba zbliżona do nieskończoności.

Reklama
Zaznaczam, że trawianki uznane są za szkodnika i zgodnie z RAPR nie można ich wypuszczać z powrotem do wody.

Te małe ale tłuściutkie rybki podobno mają smaczne mięso. Osobiście nigdy ich nie jadłem ale tamtejsze szczupaki i okonie za nimi przepadają. Mój zestaw nie jest wyszukany. Ot zwykły spławik żywcowy, łezka ołowiana, przypon zabezpieczający przed ewentualnym atakiem szczupaka no i niewielka kotwiczka lub hak.

Na hak trafia trawianka o długości do ok 5-7 cm i cały zestaw ląduje w wodzie.

Wyrobisko jest niewielkie. Przy dobrym wietrze spinningiem można by przerzucić na drugi brzeg. Za to jest w miarę głębokie bo na środku nawet ok 6m. Mam do dyspozycji dwa zestawy. Jeden z ciut mniejszym żywcem trafia do wody przy przybrzeżnych grążelach. Żywca ustawiam w pół wody a jest tam około metra. Drugi zestaw ląduje po drugiej stronie przy zatopionych, powalonych przez bobry wierzbach. Tam już głębokość sięga około 2,5 metra dlatego większy żywiec trafia głębiej niż poprzednik.

Reklama
Dodam że trawianka to bardzo leniwa choć żywotna rybka. Pływa tylko przez kilka minut po zarzuceniu zestawu. Stara się znaleźć jakiś patyk czy roślinę podwodna przykleja się do niej i koniec z pływaniem. Dlatego też moje zestawy w miarę często wyciągam i zarzucam ponownie w nowym miejscu. Okonie zazwyczaj nie zwlekają z braniem, często atak następuje tuż po wpadnięciu zestawu do wody. Nie zwlekam z zacięciem. Robię to zaraz po pierwszych oznakach brania. Dzięki temu okonie zapięte są za sam pyszczek i nie robię im krzywdy wypinając je.

Późną jesienią okonie biorą tam przez cały dzień, po zachodzie słońca na zestaw trafiają się również większe trwawianki, które jak się okazuje są kanibalami.

W tym roku z powodu nieciekawej pogody byłem na okoniach tylko dwa razy i mimo, że sztukowo dopisywały to jednak wielkością nie powalały. Może dam im jeszcze jedną szansę.

Zestawy na jakie zazwyczaj łowię to

Zestaw 1

Robinson DynaCore Feeder 390cm   c/w 60-180g

Kołowrotek Robinson Feeder II FD 504

Plecionka Robinson Phantom Green Spin 0,8

Przypon Robinson Wolfram Leaders Super Strong lub stalowy Wire Liders 

Kotwiczka Owner lub hak Robinson Maruseigo Pro Barbel


Zestaw 2 

Robinson Tritium Feeder 390cm c/w 40-120

Kołowrotek York Volador 3000

Plecionka Sufix

Przypon Robinson Wolfram Leaders Super Strong lub stalowy Wire Liders

Kotwiczka Owner lub hak Robinson Maruseigo Pro Barbel

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama