witam wszystkich napisze o mojej pierwszej nocy na rybach . jest godzina około 20;30 kiedy dojeżdżam do ulubionego miejsca , szybko rozkładam wędziska i zarzucam na około 40 metrów, dodam że obie wędki były uzbrojone w koszyczki zanętowe.jako zanęty używałem mieszanki zanęt TRAPER Leszcz Specjal , Dragon Elite Leszcz Specjal , atraktor w proszku waniliowy TRAPER , pinki,białe robaki.Na haczykach miałem po 3 białe robaki i 3 pinki ,na pierwsze brania nie musiałem długo czekać niestety były to tylko jazgarze.przed nocą wyciągnołem dwa leszcze.w nocy leszcze braly jak szalone. rano podliczyłem i było 17 leszczy 7 płoci 2 jazgarze 1 wzdręga i kilka uklejek. no to cześć mam nadzieje że post się podobał :]
Komentarze