Witam . Mam na imię Hubert i jak Pan uwielbiam metodę spławikową , a zaraz po spławikowej metodę gruntową. Chciałbym żeby napisał mi Pan jak łowić na rzece Noteć (rzeka dzika) leszcze , krąpie , płocie na feederka , bo mam z tym problemy. Na jeziorze rzadko wracam o kiju, a z rzekami mam problem, bo nie mogę złapać żadnej płotki…
Zacznijmy od zanęty. Jeżeli będziesz łowił na feederka bez koszyczka zanęta musi być dobrze skrojona. Jeśli łowisz z brzegu wystarczy zarzucić ją ręką, jeśli dalej – niezbędna będzie proca. Najlepsza zanęta to leszcz albo krąp, do której dodasz białe robaki. Do tego żyłka 0.16 do 0.20, przypon 0.12-0.14. Szukaj głębszych rowów i przykos.
Od prawie dziesięciu lat moi rodzice są w posiadaniu działki rekreacyjnej nad Pilicą w okolicach Białobrzegów, a dokładniej w miejscowości Górki k/ Grzmiącej. Jeszcze jakieś 7 lat temu można było w niej złowić pięknego leszcza i jazia, czasem w zanętę wchodziła olbrzymia brzana (3-4 kg). Obecnie trafiają się sporadycznie jazie w granicach 1 kg. Leszcza w rozmiarze powyżej 1,5 kg dawno już nikt tam nie widział, a brzana to już w ogóle ewenement. Przez te 10 lat nie zmieniłem metody połowu i tak cały czas wędkuję 7 metrową bolonką z tym, że coraz trudniej o ciekawe miejsca, w którym przebywają ryby (czy to możliwe, że rzeka się wypłyca ?) Skierowałem się z tym do Pana gdyż wydaje mi się, że jako mieszkaniec Białobrzegów zna Pan tą rzekę i tak samo jak zwyczaje ryb pływających w Pilicy ryb jak nikt inny. Gdzie szukać ryby w Pilicy, bo być może coś się z tym zmieniło, na co je łowić i czym nęcić ? Czy kule zanętowe dociążać żwirem czy gliną. Byłbym bardzo wdzięczny za wszelkie podpowiedzi i rady…
Faktycznie znam ten odcinek doskonale. Generalnie w Pilicy z większą rybą jest obecnie słabo, leszcza można tam spotkać naprawdę bardzo rzadko. Rzeka zaczęła się odradzać, więc dominują drobne ryby. Jeżeli chcemy tu połowić, trzeba nastawić się na jazia, którego w Pilicy jest najwięcej. Musimy pamiętać, że jest to niesamowicie płochliwa ryba, której trzeba szukać w głębszych rowach i okolicach przykos – jakieś 10 m za. Musimy gruntować, znajdywać najgłębsze miejscówki. W grę wchodzi zarówno gruntówka, jak i przepływanka. Ze sprzętu długi kij 13 m, z krótszym zestawem – 4m. Jeśli chodzi o zanętę – nie ma różnicy czy będzie ona dociążona gliną cz żwirem – najważniejsza jest konsystencja i sklejenie. Aby sprawdzić czy odpowiednio dobraliśmy proporcje najlepiej przed łowieniem wypróbować kule, rzucając przykładową do wody – jeśli zostanie cała, a będą odrywać się jedynie kawałki, oznacza, że wszystko jest w porządku, jeśli cała się rozwala – jest zbyt słabo sklejona. Można tu także połowić na bolonkę. Jeśli pod wyspą jest głębsza woda, to najlepiej tam się dostać. Wędka z kołowrotkiem idealnie sprawdza się na większą brzanę, bo umożliwia dłuższe puszczenie z kołowrotka, nawet przy użyciu wędki 13-metrowej.
Zwracam się do Pana z pytaniem o Pański artykuł na temat lina opublikowany kilka lat temu w jednym z numerów WW pt "Czerwcowy lin ", w którym polecił spławiki bolońskie o gramaturze 3 -4 g jako odpowiednie do połowu lina . Chciałbym się zapytać jak zbudować taki zestaw , jakie spławiki wybrać oraz czy można go stosować w oparciu o 4,5 metrową wędkę na wodzie o głębokości 2,5 m (moja linowa - karpiowa ) miejscówka ma taką głębokość ) ?
Przy stosowaniu wędki 4,5 m, najcięższy spławik nie powinien przekraczać 1 g. Zestaw powinien być klasyczny, pamiętajmy przy tym, aby kłaść przynętę na dno. Odległość od dociążenia do haczyka powinna wynosić jakieś 30 cm, a za przyponem instalujemy śrucinę sygnalizacyjną o gramaturze 0,1.
Jestem początkującym wędkarzem. Łowiłem wcześniej na spinning i teraz zacząłem wędkować na spławik i grunt, ale mam mały problem w tym wędkowaniu z zanętą. Ponieważ nie mogę wyrzucić zanęty na pożądaną odległość, a jest trochę daleko... i normalnie ręką nie da rady. Wiem za to, że są na polskim rynku są pewne pomoce w tej sprawie. Czym powinna się cechować dobra proca? Gdyż nie chce wydać nie wiadomo ile pieniędzy jak się okaże, że to była zwykła tandeta i kasa poszła w błoto…
Na rynku dostępne są zarówno proce do zanęty, jak i robaków. Z tego, co piszesz, interesuje Cię ten drugi rodzaj. Jak wybrać odpowiednią? Na opakowaniu powinno być zapisane do ilu metrów odległości sięga – wszystko zależy od grubości gum i zaciągu. Mogę Cię uspokoić, że jeśli faktycznie dobierzesz procę do preferowanej odległości, to będziesz zadowolony, ponieważ jeśli chodzi o proce, to nie ma obecnie na rynku takiej, którą można by zaliczyć do bubli.
Czy jest szansa by doradził mi Pan jaką zanętę namieszać na kanał piastowski w Świnoujściu. Jest tu gruba płoć i nigdy nie mogę się do niej dobrać…
Przyznam, że miałem ten sam problem co Ty. Startowałem wielokrotnie w zawodach nad kanałem piastowskim i minęło sporo czasu, zanim zorientowałem się, co robię źle. Ten kanał jest sztuczny, występują tam różne półki i najlepiej łowi się tam, gdzie głębokość nie przekracza 2 metrów. Można bowiem trafić na półki, gdzie ta zanęta ucieka. Stosujemy klasyczną zanętę na płoć, najważniejsze, by położyć ją w odpowiednim miejscu – czyli tam, gdzie mamy płaskie dno przynajmniej o szerokości 1,5 metra, aby zanęta się nie staczała. Dodam dla przykładu, że sam łowiąc tam podczas jednych zawodów stosowałem 5-metrową wędkę, miałem 1,5 metra gruntu – zanęcając do tego przez cały zawody złowiłem ponad 20 kg ryb.
Zapraszam do mojego bloga - edmund.wedkuje.pl - tam możecie zadawać mi pytania.
Pozdrawiam,
Edmund
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze