Upalne dni, jakie sprezentowała nam pogoda w liopcu a zwłaszcza w sierpniu, a także kapryśne brania ryb, stały się przyczynkiem do poszukiwania innych jak dotychczas stosowane sposobów ich przechytrzenia. Z pewną nutką zazdrości można było tylko popatrzeć na karpiarzy, którzy wykorzystując najnowszą technikę i posiadane możliwości posiłkowali się różnym sprzętem pływającym. Byłem osobiście pełen podziwu dla umiejętności wędkarza i możliwości sprzętu, jakie zaprezentowane zostały przez sąsiada z wykorzystaniem łódki zanętowej. Tempo działania, dynamika, precyzja płynięcia do ustawionej bojki, zarówno w dzień jak i w nocy, robiły na mnie ogromne wrażenie. Wędkując z brzegu, bez możliwości wykorzystania łódek zanętowych lub łodzi, czy też pontonu należy po prostu poszukać innych skutecznych sposobów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze