Reklama

Przechytrzyć karpia w upalne dni

21/08/2015 10:18

Upalne dni, jakie sprezentowała nam pogoda w liopcu a zwłaszcza w sierpniu, a także kapryśne brania ryb, stały się przyczynkiem do poszukiwania innych jak dotychczas stosowane sposobów ich przechytrzenia. Z pewną nutką zazdrości można było tylko popatrzeć na karpiarzy, którzy wykorzystując najnowszą technikę i posiadane możliwości posiłkowali się różnym sprzętem pływającym. Byłem osobiście pełen podziwu dla umiejętności wędkarza i możliwości sprzętu, jakie zaprezentowane zostały przez sąsiada z wykorzystaniem łódki zanętowej. Tempo działania, dynamika, precyzja płynięcia do ustawionej bojki, zarówno w dzień jak i w nocy, robiły na mnie ogromne wrażenie. Wędkując z brzegu, bez możliwości wykorzystania łódek zanętowych lub łodzi, czy też pontonu należy po prostu poszukać innych skutecznych sposobów.

Reklama
Wybór przynęty i zanęty

Łowisko nie należało do najłatwiejszych. Dno porośnięte było na znacznym obszarze bujnym rogatkiem, tworzącym dosłownie podwodne wały, rozłożone na różnej głębokości. Miękkie gliniaste dno z kolei, dodatkowo utrudniało sytuację, powodując zapadanie się w niej karpiowych ciężarków i przynęty. Na dodatek ograniczony do dwóch dób czas wędkowania, wymuszał zastosowanie materiałów bardzo dobrej jakości, o dość intensywnym oddziaływaniu.

Uwzględniając powyższe odstąpiłem od dotychczas stosowanych kulek Fantazy Baits o smakach halibut i truskawka i postanowiłem zastąpić je nowymi smakami.

Poszperałem w różnych materiałach traktujących o przynętach karpiowych i tak na pierwszą kompozycję, wybrałem 16mm haczykowe kulki pływające scopex-tigernuts firmy Carp Zoom. Do nęcenia postanowiłem użyć 8mm pelletu Trapera orzech tygrysi.

Jako drugą kompozycję wybrałem kulki scopex firmy Rapid Baits. Do nęcenia wybrałem pellet Carp Food 365 pellets firmy Solar. W jednym i drugim przypadku uzupełnieniem pelletu były rozdrobnione kulki zanętowe o tych samych smakach.

Sposób nęcenia i podania zestawu

Sposób złożenia i podania zestawu należało dostosować do panujących na łowisku warunków. W pierwszym wariancie do zestawów z kulkami pływającymi podłączone zostały tunele PVA wypełnienie umiarkowanie pelletem oraz pokruszonymi kulkami haczykowymi (tonącymi). Mając na uwadze dość silnie wiejący wiatr i odległość wędkowania, takie zestawy można było położyć z brzegu, w rejonie interesującego nas rowu na odległości około dwudziestu metrów.

Gorzej natomiast sprawa przedstawiała się w przypadku próby wykonania rzutu na większą odległość, w rejon wypłycenia porośniętego oczeretem jeziornym. Miejsce to było dodatkowo kuszące, gdyż w bezpośredniej bliskości roślin pozbawione było łąk rogatka.

Tutaj z pomocą przyszła pasta wyrobiona z jajkiem z mixu 4Success. Z tak wyrobionej pasty można było zrolować kulki do nęcenia, a także dodać pellet i wyrobić tym samym kule zanętowe.

Wykorzystując procę do metody odległościowej można było posyłać kule z pelletem na znaczną odległość. Mając na wodzie punkt orientacyjny w postaci wodnej roślinności, precyzja nęcenia jest naprawdę dobra i można się zamknąć w przestrzeni kilku metrów kwadratowych. Swoistym dopalaczem w przypadku pasty okazało się dodanie bioaktywatora Blutmehl, w postaci mączki z krwi.

Najlepsze brania na kulki pływające zanotowane zostały pomiędzy godziną 2.00, a 7.00. Wieczorem ryba była znacznie mniej aktywna, jakby odpoczywała po upalnym, męczącym dniu.

Miejmy nadzieję, że przedstawione powyżej kompozycje przynętowo-zanętowe, okażą się równie skuteczne już w najbliższym tygodniu i na innym łowisku, podczas krótkich popołudniowych wypadów.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama