SKŁADNIKI: - sandacz o wadze do 2 kg, - porcja włoszczyzny bez kapusty, - 2 cebule, - liść laurowy, - kilka ziaren czarnego pieprzu, - kilka ziaren ziela angielskiego, - sól, - sok z całej, dużej cytryny, - posiekany koper.
SOS: - śmietana, - cebula.
PRZYGOTOWANIE: Oczyszczonego, wypatroszonego sandacza dokładnie płuczemy pod bieżącą wodą, usuwamy oczy, delikatnie usuwamy skrzela, płuczemy raz jeszcze i układamy na suszarce, by spłynęła cała woda.
Przygotowujemy wywar: Obraną, lekko rozdrobnioną włoszczyznę zalewamy 1,5 l wody, dodajemy wszystkie przyprawy i gotujemy, aż wywar stanie się aromatyczny i esencjonalny. Osuszonego sandacza układamy w specjalnej rynience do gotowania ryb, zalewamy przecedzonym przez gęste sito wywarem, stawiamy na niewielkim ogniu i gotujemy przez 30-40 min (czas zależy od wielkości ryby). W czasie przygotowywania wywar powinien tylko lekko "mrugać". Ugotowaną rybę trzymamy, dokładnie przykrytą, w ciepłym miejscu.
Przygotowanie sosu: Śmietanę łączymy z drobno posiekaną cebulą.
Gorącego sandacza wyjmujemy z wywaru na wygrzany półmisek, kropimy obficie sokiem z cytryny, polewamy sosem śmietanowym, oprószamy koperkiem.
Komentarze