Materiał w artykule skierowany jest do rozpoczynających swoją przygodę ze spiningiem.Zawarte w nim zagadnienia są jakże często bagatelizowane przez wędkarza.Nawet ery kosmicznej sprzęt-naj łowniejsze przynęty-nie zagwarantują medalowego okazu,gdy nie będziemy się odpowiednio zachowywać na łowisku. Przybliżę także znaczenie dodatkowego wyposażenia wędkarza.
KAMUFLAŻ.Ryby w większości zbiorników wodnych-rzeki,jeziora,stawy-miały już swoje doświadczenia związane z człowiekiem-niestety bolesne.Ukazanie się im na brzegu zmusza do ucieczki,bądź zaprzestania pobierania pokarmu.Koszt strojów maskujących nie jest wysoki,kształtuje się w granicach kwoty kołowrotka. Nie namawiam do przebierania się za komandosa-nadmierna skrajność nie jest dobrze widziana.
Elementem kamuflażu jest zdecydowanie zachowanie się na stanowisku,sposób podejścia do brzegu,wykorzystując przeszkody naturalne-skarpy,drzewa,krzaki.Wyprostowana pozycja jest bardziej widoczna.Zachowujmy odstęp -2,czy 3 metry-od lustra wody.Obniżona pozycja (kucanie,klęczenie) zapewni pozostanie niewidocznym dla ryb;jaź,pstrąg,kleń,czy boleń.Nasz widok zniechęci do żerowania drapieżniki;sum,okoń,sandacz i szczupak- nawet kiedy są głodne. W porze nocnej-jasny strój,blask latarki,czy ogniska-straszą ryby.Używajmy światła wyłącznie kończąc hol ryby -czyniąc następnie kilku minutową przerwę w wędkowaniu.
SPRZĘT I TEREN."Od nadmiary głowa nie boli"-nie dotyczy spiningu.Trafionym rozwiązaniem jest drugi kij teleskopowy.Ciężki plecak,dodatkowe zapasowe pudełka przynęt,nadmiar wędek-zawadzają na łowisku,są zwyczajnie zbędne.Pięć minut zajmuje uzbrojenie "zapasowego" wędziska (2 kołowrotek jest zbędny) ,gdy "rzucając na szczupaka" ,zauważymy np.żerowanie bolenia,czy jazia.Pomocna jest w tym kamizelka wędkarska-zapasowa szpula,pudełko z przynętami-są "pod ręką" zamiast w torbie,chlebaku.
ANALIZA."Ten się nie myli,co nic nie robi"-taka dewiza przyświeca przy "pustych" powrotach o kiju.Na łowisku jest czas na zmianę przynęty,taktykę prezentacji wabika,strategię w ędkowania.Podczas powrotu analizujemyspostrzeżenia,zmiany jakie dostrzegliśmy na stanowisku.Odpoczywając spokojnie w domowych pieleszach- przenieśmy na papier-stan wody,przynęty "podbijane" przez ryby,siłę wiatru,pogodę itp.Za rok,dwa,trzy-poczynione obserwacje będą dla Nas skarbnicą wiedzy,cenniejszą niż pudełko przynęt. Zamiast zakończenia,krótka maksyma-"przegranym jest tylko ten,kto nie próbuje powstać".
Komentarze