Reklama

Sposób na leszcza

23/12/2011 09:06
Leszcz nie ma najlepszej opinii - wypomina się mu mnogość ości. I to, że w zanętę często wbijają się stada chudych jak żyletka "podleszczaków". Niektórzy mają doń pretensje o to, że pokryty jest grubą i czepiającą się palców warstwą śluzu.
Duże leszcze niełatwe są do zlokalizowania, trudno je przytrzymać
w łowisku zanętą. Jednak każdy, komu udało się wstrzelić
w stado dużych ryb tego gatunku, kto wyjął w ciągu godziny
kilka potężnych sztuk - weryfikuje swą opinię o leszczach.
Okazuje się, że ryby te potrafią dzielnie walczyć i potargać
niepoprawnie skonstruowane zestawy. Umieją wykorzystać
każdą niedoskonałość wędkarskiego warsztatu, nerwowość,
brak refleksu, zbyt siłowe hole. Trzykilowy leszcz - a dużo ich
w polskich rzekach - przynosi satysfakcję najbardziej nawet
wymagającemu łowcy.
Okazuje się potem, że mięso pogardzanej dotąd ryby bywa wyjątkowo smaczne - niektórzy porównują je do prawdziwie delikatesowego karpia. Grube ości przestają przeszkadzać, śluz nie jest tak niemiły, jak u mniejszych osobników.

"Brudolubność" leszczy jest mitem - co prawda łowi się je regularnie przy każdym niemal "berglu", zrzucie ścieków komunalnych, ale więcej i większe trafiają się na pełnej wodzie, na nurcie wręcz. Te leniwe na pozór ryby po bliższym poznaniu okazują się wyjątkowo wytrwałymi wędrowcami. Okazuje się, że niesłusznie kojarzone były z grubą warstwą mułu i rzecznymi zastoiskami. Leszcz otóż odżywia się przede wszystkim wodnymi bezkręgowcami. Bodaj największą część ich diety stanowią larwy owadów, przede wszystkim ochotkowatych. Te ostatnie z kolei występują masowo w partiach rzeki bogatszych w tlen, a więc po prostu w cienkiej warstwie osadów strefy pełnego, choć niezbyt szybkiego nurtu albo wśród filcowatych pasm glonów na kamienistych przelewach. Na głęboczkach za takimi przelewami można oczekiwać stad leszczy. W rzecznych rynnach o większej głębokości także łowi się duże sztuki - wystarczy dobrze zanęcić i poczekać cierpliwie.

Sposobów poławiania leszcza jest wiele. Każdy z nich może przynieść efekty i ma swój urok.

Metodą wędki ze spławikiem łowię leszcze najczęściej na otwartej wodzie, więc co za tym idzie albo przy bezwietrznej pogodzie, albo przy bardzo lekkim powiewie. Z reguły dno wówczas jest twarde, lub z bardzo niewielką ilością mułu. Ponieważ leszcze łowimy na sporych głębokościach z dna, to używam spławików przelotowych typu waggler.

Do połowu spławikowego używmy wędzisk dł. 3,0 do 3,5m., o stosunkowo małym ciężarze wyrzutu, bo do 40g i zdecydowanie szybkie o szczytowej lub półszczytowej akcji. Kołowrotek zdecydowanie preferuję tu matchowy, lub z szerszą szpulą. Żyłkę główną stosuję 0,18 do 0,20 z zapasem od 100 do 150m. Przypony robię z żyłki 0,14 do 0,16. Nie są to więc zestawy zbyt wyrafinowane w swej delikatności, gdyż nigdy nie nastawiam się na malutkie żyletki. Duży leszcz potrafi pociągnąć i daje znaczny ciężar na wędzisku. Grubszej raczej nie stosuję, gdyż połowy spławikowe odbywają się zazwyczaj właśnie na otwartej wodzie. Przypon z żyłką główną łączę za pomocą węzła pętelkowego. Długość przyponu z reguły wynosi około 50cm. Haczyki do połowu spławikowego stosuję koloru złotego, z łopatką, długim trzonkiem, wąskim kolankiem i gwałtownie zagiętym żądłem. Do połowu na robaka podobne, tylko ciemne z zadziorami.

Inną techniką jaką stosujemy przy połowach leszczy jest gruntówka.
Można ją zbroić podobnie jak w feederze z ciężarkiem, ustawiając na podpórce przedniej i trzymając dolnik w ręku oparty na kolanie. Drugą ręką trzymamy żyłkę w palcach. Doskonale daje się wyczuć branie ryb. To nazywana przeze mnie metoda na czuja opisana w jednym z opowiadań. Napięty zestaw doskonale przenosi, co się dzieje na jego końcu. Jednak przypon winien być krótki 15 do 20cm. Łowisko winno być wówczas wcześniej zanęcone.

Ale taką typową gruntówką będzie ta, w której zmontowana wędka jak w opisie powyżej, będzie oparta na podpórkach z sygnalizatorem elektronicznym i swingerem. W gruntówkach można zakładać również sprężyny dociążone. Tu jestem zwolennikiem sprężyn lub koszyków żebrowych. Nie wykluczam zastosowania lekkiego koszyka do techniki "na metodę".
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama