Kontynuujemy nasz cykl „Ryba miesiąca”, w którym swoją wiedzą na temat ryb dzieli się z nami członek kadry narodowej spinningistów Grzegorz Siciński. Nadszedł czerwiec, pora więc na przedstawienie najpopularniejszej ryby najbliższych 30 dni – sandacza pilichowice. To wyrafinowany drapieżnik zasiedlający zbiorniki zaporowe, jeziora i rzeki oraz dominująca ryba w swoim środowisku, która dzięki swojej agresywności potrafi wyprzeć szczupaka. Wymiar ochronny sandacza to 45 cm. W zbiornikach zaporowych i jeziorach występujący w okolicach spadów, górek podwodnych i rozległych blatów. W rzekach szukamy go w okolicach przykos, kamiennych ostróg oraz opasek.
Sandacz jest poławiany zarówno metodą spinningową, jak i trollingu. Coraz częściej wędkarze wybierają na sandacza także metodę gruntową.
Jeśli chodzi o metodą spinningową, to zdecydowanie polecam łowienie na przynęty miękkie, takie jak rippery, twistery, woblery, oraz sporadycznie błystki obrotowe i wahadłowe. Rippery powinny mieć wielkość 4 cali, twistery 3-4 cale –dominują oczywiście naturalne kolory. Woblery mogą być zarówno pływające, jak i tonące, wielkość – najlepiej od 8 do 12 cm. Istotny jest jeden fakt. Woblery pływające stosujemy w sytuacjach, kiedy sandacze żerują przy powierzchni, natomiast tonące, wówczas gdy ryby żerują w toni i przy dnie. Ostatnie z przynęt do łowienia metodą spinningową - błystki powinny mieć wielkość nr 3,4 i 5. Z blach wahadłowych polecam te koloru srebrnego w wielkości 6 do 10 cm.
W metodzie trollingu sandacze poławiamy na duże woblery oraz duże rippery wielkości 6 cali. Z kolei metodą gruntową – na żywiec oraz filety.
Najskuteczniejszą, moim zdaniem, metodą jest spinning z wolnego i szybkiego opadu, który najlepiej sprawdza się gdy, sandacze żerują agresywnie. Skuteczna jest również metoda nawleczonego przy dnie, kiedy sandacze żerują kapryśnie.
Teraz parę słów o sprzęcie. Do połowu sandaczy z łodzi stosujemy wędki długości 2-2,40 m o akcji szczytowej i ciężarze wyrzutowym od 12 do 35 g. Do metody połowu trollingiem polecam spinningi długości 2,20-2,60 m w przedziale ciężaru wyrzutowego od 20 do 50 g. W metodzie gruntowej stosujemy wędziska typu Fedder o długościach 2,80-3,60 m o ciężarze wyrzutowym od 15 do 40 g.
Przy połowie sandaczy radzę nie stosować żyłek, ponieważ są rozciągliwe i nie pozwalają na stuprocentowe zacięcie. Lepsze są plecionki, które są sztywne i pozwalają na bezpośredni kontakt przy zacięciu i holu ryby.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze