Reklama

Trening spinningowy 22.05.2013 - Gzel

23/05/2013 11:29

Wczoraj popołudniu (22 maja) wybraliśmy się z kolegą nad Gzel ze spinningiem. Koło godziny 16:30 dojechaliśmy nad zbiornik ale zanim się przebraliśmy w wodery, wpisaliśmy w rejestrze to troche minęło. Około godziny 16:50 zaczeliśmy wędkować gdy doszliśmy na naszą ulubioną miejscówkę, którą nazywamy "okoniowym el dorado". Przez pierwsze kilka rzutów na mini-paprochy firmy RELAX mieliśmy kilka podbić i nic więcej.

Zmienialiśmy przynęty i nadal niewielkie okonie i nic ciekawego.. Na 50 rzutów wyciągaliśmy po 2-3 malutkie okonie a tak to odprowadzała przynętę taka drobnica, która nawet nie potrafiła połknąc ogonka z przynęty.

Około godziny 19:15 zmieniła się pogoda, zaczęło kropić i pojawił się silny wiatr no i się zaczęło. Na przemian kropiło i świeciło słońce. Ryba ruszyła. Zmieniliśmy przynęty na 3 cm paprochy koloru zielonego i zaczęliśmy energicznie ściągać przynętę. Jakie były efekty? Takie jak na zdjęciach - kilka sztuk po 20 cm i 5 sztuk ponad 20 centymetrowych.

Do zobaczenia nad wodą!

Pozdrawiamy

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama