Witam!
Po dłuższej przerwie wracam na forum i będę czasami dodawał jakieś wpisy aczkolwiek nie wiem w jakich odstępach czasu.
Pozdrawiam i życzę Meeega Ryb .
Tak więc chciałbym wam przedstawić można powiedzieć , że najlepszy sposób na co łowić na żywca bo pewnie nie jednemu z nas się marzy całkiem ładny szczupaczek. Surfując po forach i biorąc sugestie z mojego ale i nie tylko doświadczenia chciałem napisać o czymś ciekawym ale zarazem aby miło się czytało i każdy wyniósł z takiego wpisu pare ciekawych rad i wykorzystał je przy wypadzie.
Żywa uklejka jest bardzo dobrą przynętą na okonie, sandacze, bolenie i klenie. Żywiec to jednak trudny. Ciężko go złowić, a potem utrzymać przy życiu.
Uklejki zawsze łowię tuż przed wyjazdem na ryby, żeby jak najkrócej były w pojemniku. Na dziesięć litrów wody wpuszczam nie więcej niż piętnaście uklejek średnich albo trzydzieści małych. Przy wielkich upałach do wiadra wkładam kilka kostek lodu, a co pół godziny wodę napowietrzam pompką do dmuchania materaca. Po przyjeździe na łowisko robię uklejkom aklimatyzację i wlewam do wiadra wodę miejscową. Uklejka to ryba powierzchni i jeśli się na nią łowi w głębokiej wodzie, to bardzo szybko zdycha. Ginie też przy zarzucaniu zestawu.
Żeby uklejka nie spływała mi pod nogi i nie plątała żyłki, wykorzystuję pewną jej właściwość. Kiedy widzę, że ciągnie spławik do brzegu, to lekko podciągam zestaw. Wtedy ukleja natychmiast odpływa na środek i prostuje przypon. Taką bowiem ma naturę, że zawsze ucieka w stronę przeciwną do oporu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze