W tym artykule napiszę jak uniknąć przyłowu karasia srebrzystego na zasiadce karpiowej. Z tym gatunkiem jest o wiele trudniej. W odróżnieniu do linów „japońce” pływają w dużo większych stadach. Gdy namierzą naszą „stołówkę” a w niej kulki na zestawach, nie odpuszczą i będziemy mieli regularne brania. Karaś srebrzysty pobiera pokarm w identyczny sposób jak karp, zasysając go z dna, przy tym jest mniej ostrożny od karpia. Japoniec najszybciej zatnie się na kulki pływające, ale tez doskonale radzi sobie z „bałwankiem” z kulkami tonącymi, a także z pelletem. Aby zminimalizować przyłowy karasia srebrzystego, można zastosować tonące kulki o większej średnicy. Wtedy brania tych ryb będą rzadsze i będziemy łowić większe sztuki. Najlepiej jednak w czasie „inwazji” Japońców donęcić łowisko sporą ilością podgotowanych ziaren kukurydzy. W większości przypadków manewr ten daje pożądany efekt. Karasie zajmują się kukurydzą, a naszym kulkom przeznaczonym dla karpi dają spokój. Po pewnym czasie się nasycą i odpłyną. Szczególnie ważne jest, aby odpłunęły przed nocą, a w nocy budziły nas tylko karpie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze