Reklama

W poszukiwaniu listopadowych szczupaków

30/11/2015 23:38
Listopad może kojarzyć się różnie, jednym lepiej, innym gorzej. Niektórzy z powodu kiepskiej pogody oraz późnego wschodu i szybkiego zachodu słońca odpuszczają sobie wędkowanie. Jednak czy warto wybrać się nad wodę? Według mnie jak najbardziej. 


Za cel wybieram drapieżniki. Gromadzą one teraz „zapasy” na zimę, co powinno przełożyć się na brania. Zazwyczaj o tej porze ganiałem za okoniami, jednak tym roku skupiłem się na szczupaku. Wpłynęła na to przyducha, o której wspominałem we wcześniejszym moim wpisie, przez co znacznie zmalała populacja okoni tam gdzie zazwyczaj łowiłem. Drugim argumentem było to, że miałem namiary na zadbany staw, pilnowany przez właściciela, z przyzwoitą populacją esoxów. Wybór był prosty. Pozostało się jedynie przygotować. Jednak co zabrać nad wodę w listopadzie? Postaram się omówić wszystko po kolei.


Pierwszą i najważniejszą rzeczą jest dobry ubiór. Wędkarstwo ma być przyjemnością. Może szybko zmienić się w męczarnię, kiedy będzie nam zimno. Nie będziemy mogli skupić się na wędkowaniu, bo będziemy myśleli, by szybko wrócić do domu lub ogrzać się w samochodzie. Pomocny może okazać się też termos z gorąca kawą czy herbatą. Po kilku łykach powinniśmy czuć się o wiele lepiej.

Reklama


Na jesienne łowy staram się wybierać duże przynęty. Szczupakom nie przeszkadzają takie kąski, a nawet myślę, że są bardziej atrakcyjne. W listopadzie szczupaki biorą bardzo delikatnie, więc nieodłącznym elementem dużej gumy będzie dozbrojka. To często za nią będą zacięte holowane przez nas ryby. Skutecznym sposobem jest opad, jednak bardzo powolny i precyzyjny. Do wychwytywania delikatnych brań przydatna będzie plecionka.


Dobrą informacją dla osób, które nie lubią wcześnie wstawać, może być to, ze większość brań odnotowałem w porze popołudniowej. Podejrzewam, że jest to związane z tym, że to najcieplejsza pora dnia.

Reklama

Z listopadowego wypadu na szczupaki jak zawsze udało mi się co nieco nagrać. Ryb nie będzie za dużo, bo nie za bardzo chciały się pokazać na nagraniach i brały gdy miałem wyłączona kamerkę. Myślę jednak, że film powinien się wam spodobać, bo jest trochę inny niż wcześniejsze.




Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama