Reklama

Wędkarstwo podlodowe - wczoraj, a dziś

17/01/2009 15:30
Jako wędkujący od kilkudziesięciu lat, chciałbym podzielić się swoimi spostrzeżeniami i informacjami na temat wędkarstwa podlodowego. W latach 70-tych ubiegłego wieku, wzorem wędkarzy z krajów skandynawskich i zza wschodniej granicy. Na lód wyruszyli pierwsi śmiałkowie połowów podlodowych. Sprzętu do tego rodzaju wędkowania, praktycznie nie było. Niewielkie ilości można było kupić u zaprzyjażnionego sprzedawcy w sklepie sportowym. Były to mormyszki i błystki podlodowe importowane z byłego ZSRR. Sytuacja sprzętowa uległa poprawie z czasem najazdu handlarzy z Ukrainy i Białorusi. Wcześniej zaś, co sprytniejsi i bardziej pomysłowi kol. wędkarze sami, domowym sposobem wytwarzali potrzebny sprzęt. Patrz galeria fot. Aktualnie na rynku dostępna jest mnogość, różnego rodzaju wymyślnych, błystek, mormyszek i wędek. Pojawił się też sprzęt elektroniczny ułatwiający połów. Na tafli lodowej widać coraz większe rzesze miłośników wędkarstwa podlodowego. Sport to zdrowy, hartuje organizm i wyrabia charakter, lecz zarazem niebezpieczny. Lekkomyślni wędkarze w pogoni za rybą, wchodzą na niesprawdzony i cienki lód. Nie rzadko też na nieznane łowiska. A w wędkarstwie podlodowym, tak jak w życiu, trzeba zachować rozwagę i przewidywalność. Ostatnie zdania kieruję do młodych adeptów wędkarstwa, ostrożności nigdy nie za wiele. Pozdrawiam.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama