Reklama

Wędkowanie podczas burzy.

05/08/2008 15:19

Najlepsze połowy zaobserwowałem w burze. Wybrałem się na ryby, gdy rozpętała się burza. Ściana wody i grzmoty, a ja siedzę nad stawem, ale nie narzekam, bo złowiłem wtedy bardzo ładne i dorodne okazy, a ryby brały wręcz jak oszalałe.

Moje drugie spostrzeżenie dotyczy zmęconej wody. Raz, gdy siedziałem nad stawem i nic nawet nie puknęło, aż przyszedł sąsiad z psem. Byłem niezadowolony z początku, po czym się okazało, że gdy pies zaczął się kąpać zaczęły się brania i zacząłem wyciągać ryby. A w ostatnim czasie kilka razy oczyszczałem staw z glonów i zarośli, robiąc sobie miejsce do łowienia i też za każdym razem brania były rewelacyjne. Brały same duże okazy i te, które normalnie nie biorą :)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama