Reklama

Wędkowanie z łodzi przy brzegu

25/04/2017 06:20

Wczoraj znowu spotkałem się z wędkarzem który widząc mnie stojacego na łodzi blisko brzegu najpierw mnie zwyzywał.Póżniej zaczął wydzwaniać do jakichś znajomych strażników że zająłem miejsce gdzie on chciał wędkować a powinienem stać 50 m od brzegu.Nie słyszałem co mu doradzili ale z ociąganiem zajął stanowisko o kilka metrów dalej i znowu z kimś rozmawiał.Ja tylko mu doradziłem żeby dokładnie przeczytał PARAGRAF III,punkt 3 czyli obowiązki wędkującego na wodach PZW.Następnie PARAGRAF V,punkt 1 i punkt 1.3 czyli metoda gruntowo-spławikowa.Dalej się rzucał więc mu powiedziałem że ci straznicy są nie douczeni i nigdy nic nie mieli wspólnego z LOGIKĄ a także EGZAMINATORZY żle egzaminujący zdających na Kartę Wędkarką.Ten temat przewałkowałem nawet z zast.Komendanta PSR od wojewody katowickiego kilkanascie lat temu a przyznał mi rację ówczesny komendant tej straży.Nieuctwo jest wadą wielką ale prosta interpretacja zapisów wcale nie jest trudna tylko trzeba dobrze się WCZYTAĆ i logicznie myśleć.Co by było gdyby na rzece o szerokości 100 m.wędkujacy z łodzi musieli  opuścić łowisko albo ja przy takiej niewiedzy wędkujących z brzegu musiałbym wędkować tylko 50 m od brzegu?Stałbym tylko na głebokiej wodzie,nawet nie mógłbym stać za trzcinami.Zgroza

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama