Reklama

Wiosenny leszcz - moja metoda

28/01/2009 18:42
Łowienie leszczy nie jest sprawą skomplikowaną, ponieważ nie są to ryby wybredne. Potrzebują dużo pokarmu i nie gardzą nawet czerwonym robakiem podanym na zbyt dużym haczyku. Leszczy w rzekach jest dosyć dużo, bo doskonale radzą sobie z tarłem i z wyszukaniem pożywienia. Dobre miejsca na rzeczne leszcze znajdziemy przy wszelkich umocnieniach brzegowych oraz przy przeszkodach zwalniających i odbijających nurt wody.

Miejscówki te są od lat eksploatowane przez miejscowych wędkarzy i można tam trafić idąc wydeptaną przez nich ścieżką. Do nęcenia wybieram miejsca gdzie wolno płynąca woda graniczy z nurtem i głębokość jej nie przekracza 2,5m. Tam ryby zaglądają o każdej porze, bo głębokość sprawia, że ryby czują się bezpiecznie. Wystarczy przygotować dobrą zanętę, a ryby najpóźniej w ciągu godziny przypłyną zaciekawione atrakcyjnym zapachem.

Wtakich miejscach można łowić na rużne sposoby, feederem, batem lub bolonką. Na łowisko warto zabrać dwie różne wędki, które czasem się uzupełniają i dają wędkarzowi wiele zadowolenia. Leszcze lubią najeść się robaków i miękich ziaren, mając w zanęcie i na haczyku takie smakołyki będziecie holować naprawdę piękne ryby. Leszcze żerują stadnie, więc na dłuższą zasiadkę trzeba sobie przygotować dosyć dużo zanęty.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama