Reklama

Zarośnięte łowiska i spinning

06/09/2016 22:03

Zarośnięte łowiska 
Gdy zaczynałem przygodę ze spinningiem był pewien kłopot który bolał mnie na wszystkich wodach w okolicy... co rzut wyciągałem zestaw ogrodnika czyli wodną roślinność. Gdy złowiłem pierwszego okonia wpierw miałem w myślac zdanie ,,Znów zaczep.... chwila chwila zaczepy nie chodzą z boku na bok o kurde mam rybę"" Nieopisana radość z tak zarośniętego łowiska wyciągnąć wspaniałego pasiaka. Jak obserwowałem na łowisku to tylko ja byłem takim laikiem i ściągałem to zielsko... jak ludzie ściągali samą przynętę bez pasażerów na gapę.... ot jest pytanie. 
Jak zaczynałem unikać zaczepów.
Przede wszystkim uwielbiałem łowić okonie toteż w ruch poszła lekka obrotówka nr 1. konkretnie firmy D-A-M choć każda inna również się nada. Obrotóweczka chodziła ponad denne zaczepy a okonie wabiła doskonale. Mimo stosowania małego rozmiaru łowiła nie tylko małe okonie. Jeśli już w temacie metalu jesteśmy poruszę też wahadłówkę która jest mało oczywistym wyborem w końcu duża kotwica nie pomaga w celu nie zbierania zielska. Przy odpowiednim prowadzeniu jest to świetna przynęta. Oczywiście podstawa to dobranie gramatury ta koniecznie nie może być zbyt ciężka. Prowadzić musimy nad łąką podwodną czyli po prostu wędzisko trzymać w górze. Nie tuż przy lustrze wody. Gumy... niezwykle popularna przynęta stosowana przez niemalże każdego spinningistę. Podstawa to dobór obciążenia czyli główka jigowa lub czeburaszka. Rozmiar gumy oczywiście dobieramy do tego jak duże ryby chcemy łowić. By łowić nad roślinnością musimy dobrać gramaturę dość lekką patrząc na to jak głęboko kończy się łąka. Jeśli kończy się dwa metry pod lustrem wody dla przykładu ja zastosowałbym około 4 gramy. Ostatnia kategoria przynęt o których się rozpiszę to wobler.. Jak wiadomo możemy kupić woblera który będzie schodził na określoną głębokość. Przykładowo nasza łąka kończy się na czterech metrach pod lustrem wody wtedy wobler schodzący na 3.5 metra powinien być idealny by wyciągać ryby. Oczywiście temat woblerów jest znacznie do rozwinięcia bo to obszerny temat ale to nie artykuł o woblerach. 
Przynęty powierzchniowe
Na wielu wodach możemy zaobserwowąć dużo spławów drapieżnika przy samym wierzchu. Wtedy chwytamy przynęty powierzchnniowe. To jak nazwa wskazała przynęty które nie toną praktycznie. Chodzą na lustrze wody wabiąc ryby. Taką przynętę zwykle zwiemy jako POPPER.
Owe przynęty robią dużo zamieszania w wodzie i czasem to mało popularne absolutne killery w okresie słabych brań lub podczas gdy widzimy ryby przy powierzchni. Głównie łapiemy na nie zębacze oraz okonie. genialny artykuł o łowieniu pasiaków niestety nie mego autorstwa wam chętnie udostępnię.  http://wkra-fishing.pl/popperowe-okonie/  Ostatnim hitem o którym mogliście słyszeć to 3D Suicide duck od Savage Gear to przynęta powierzchniowa z rzadko spotykanym wśród przynęt wyglądem kaczuchy stworzona pod szczupłe z powierzchni. 
Uzbrojenie anty zaczepowe 
Nie tylko odpowiednim doborem przynęty czy prowadzeniem unikniemy tych przykrych ekscesów z roślinnością. Zbrojenie gum w haki offsetowe to bardzo popularna metoda. Polega Ona na włożeniu haka w środek gumy by nie zbierał zaczepów. Pokażę to na zdjęciu by lepiej zobrazować sytuacje. Jak mówił sam Majki z timu pleciona przy takich przynętach ważne jest atomowe zacięcię dosłownie jak uderzenie kijem golfowym by wyłonić hak z wnętrza przynęty. Są również wahadłówki antyzaczepowe ale to dość rzadka przynęta choć również czasem jakże skuteczna. 
Precyzyjny rzut
Niezwykle istotnym elementem jest celność rzutu. Idealna przynęta rzucona wprost w kapelony to nic ciekawego także ważne byście dużo rzucali i trenowali choćby ciężarkiem czy starą zdezelowaną gumą by potem w tym samym miejscu na wodzie nie stracić ważnego wabika. Niektórymi przynętami nawet na małej powierzchni wolnej od zaczepów możemy na prawdę porządnie popracować przynętą i skłonić rybę do brania. Na przykład Savage gear soft 4 play oferuję taką możliwość. W filmie instruktażowym owej firmy na youtub można zobaczyć jak można zadziałać gumą na małej powierzchni. Dlatego powtórzę na sam koniec by zapadło w pamięć, że precyzja rzutu to podstawa w łowieniu przy zaczepach! 
Dobra rada na koniec
Jeśli w okół napotykamy się na przeszkody w łowieniu i dopiero zaczynamy próbować ich unikać radzę stosować grubszą żyłkę czy plecionkę. Na przykład w przypadku szczupaka według mnie pleciona 0.20 nie jest dla ryby żadnym kłopotem a pozwala zaoszczędzić wiele przynęt które wyszarpiemy z zaczepu zamiast zerwać.
Pozdrawiam Maciek.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama