Zupa rybna –ucha- ze starorosyjskegho jucha – wywar. Dokładnie tak, ubiegłej jesieni gotowanie zupy rybnej, a raczej rosołu rybnego stało się dla nas praktycznie za każdym wyjazdem na wędkowanie rytuałem. W związku z tym, że amatorów tego specjału na polanie wędkarskiej nie brakowało, do gotowania podchodziliśmy w sposób kompleksowy wykorzystują gar 5 litrowy. Nie zmarnował się najmniejszy kawałek ryby, a im więcej gatunków ryb mieliśmy tym oczywiście lepiej. Składniki: około 1kg różnych gatunków ryb słodkowodnych; komplet włoszczyzny (marchewka 3-4, pietruszka 2, pora 1, seler ½); cebula; liść laurowy, ziele angielskie, pieprz, sól; pęczek zielonej pietruszki; 1-2 jajka; 1/3 szklanki mąki Ugotować wywar warzywny z dodatkiem ziela angielskiego, liścia laurowego i jednej cebuli. Gdy warzywa są miękkie włożyć oczyszczoną i opłukaną rybę. Cebulę obrać z grubszych łupinek przekroić na pół i opalić nad płomieniem (przysmażyć mocno na blasze lub palniku). Gotować około 20 minut w zależności od wielkości kawałków ryby. Pod koniec gotowania osolić i pieprzyc do smaku, dodać posiekaną natkę pietruszki. Wywar odcedzić, większe kawałki ryby ułożyć na oddzielnym półmisku. Podawać do picia w kubkach lub na talerzach z kawałkami ryby. Można przyrządzić z lanymi kluseczkami zrobionymi z jajka i mąki. Warty jest tutaj zaznaczenia fakt, że niesamowitym specjalistą od zupy z dorsza jest Kolega Janusz. Zupka jego jest tym lepsza, że chłopak nigdy dorsza nie żałuje.
Komentarze