Jestem na emeryturze i dlatego częso jeżdżę na działkę nad jezioro.,a że mam je pod samym nosem to częso wędkuję na sławik i koszyczek.Miałam parę dużych okazów leszczy i węgorze.Mój lin ważył 1,60kg ,a węgorz 1,40 kg.Pozdrawiam wędkarzy i życzę połamania kija :)W tym roku miałam już pięknego leszcza(1,70kg ilina 40 cm)Poluję na węgorza ,ale jak na razie bez efektów.
Brak dodanych komentarzy