LONG TROTTING - najlepszą metodą dla początkujących wedkarzy

/ 19 komentarzy / 4 zdjęć


Bardzo wielu adeptów sztuki wędkarstwa rozpoczyna swoje pierwsze kroki stawiać nad małymi rzekami, przez długi czas eksperymentując i zbierając doświadczenia. Często zniechęcając się bowiem z efektami wędkarskich wypraw bywa różnie. Najlepszym sposobem na rozpoczęcie przygody z wędką będzie właśnie przepływanka (long trotting).

Swoje pierwsze wyprawy nad wodę zaczynałem wiele lat temu właśnie od tej metody i jest ona naprawdę świetnym sposobem na:
-zżycie się z wodą i wędką;
-nauczenie się czytania wody i nabierania do niej pokory;
-poznanie zwyczajów i sposobów brań większości ryb;
Przede wszystkim na początek "przygody z wędką" potrzebuje niewielkich nakładów finansowych i dużej wiedzy o wędkowaniu.

SPRZĘT:
Do przepływanki proponuję zastosować klasyczne wędzisko spławikowe o długości 3,20 do 3,90 metra, dłuższego nie proponuję bowiem przepływanka polega na szukaniu ryb w strefie przybrzeżnej. Do kija proponuję zastosować kołowrotek z lekko działającym mechanizmem oraz tylnim hamulcem. Żyłka 0,16-0,18, przypony 0,12-0,14 (typu SOFT), haczyki 14, 16, 18. Spławiki i obciążenie proponuję dobierać w zależności od prądu na łowisku : im większy uciąg wody proponuję stosować spławiki o dosyć sporych korpusach, wyporne i nie mogące się zbyt szybko przytapiać z dosyć grubą widoczną antenką -po to by dobrze widzieć brania w przypadku puszczania zestawu z prądem na odległość do 50 metrów.

ISTOTA ŁOWIENIA:
Proponuję puszczać swobodnie zestaw spławikowy z przynętą do 50 m z prądem rzeki w strefie przybrzeżnej tuż przy krawędzi występowania roślinności, maksymalnie do 1,5 m od brzegu -w dalszej odległości nie ma potrzeby bowiem większość ryb spokojnego żeru właśnie w tej strefie szuka pokarmu naturalnego. Jako przynęty na białą rybę proponuję użyć parzonej pszenicy, grubych płatków owsianych albo białych robaków lub pinki.
Grunt proponuję ustawić przy pierwszych kilku rzutach na połowę głębokości wody następnie gdy zestaw nie będzie napotykał na zatopione przeszkody i zaczepy odległość zwiększyć o kolejne 20-25 cm.

Proponuję przygotować się na naprawdę świetną zabawę, bowiem ryby biorą bardzo często, na początku będą to okazy niewielkich rozmiarów płocie krąpiki, kleniki, leszczaki, ale z czasem zobaczycie ......
Naprawdę niezłe sztuki potrafią skusić się na nasz kąsek. Proponuję zabrać ze sobą nad wodę pudełko z czerwonymi robakami, bowiem możecie bardzo często natrafić na miejscówkę typowo okoniową. Kiedy zaczną się nam brania niewielkich okoni, wtedy proponuję założyć grubszy przypon i haczyk typowy dla czerwonego robaka i cierpliwie czekać na atak porządnego garbusa.
Podczas zacinania ryby pamiętajcie, iż przy znacznych odległościach 35-50 metrów zacięcie musi być energiczne i zdecydowane by zacięcie ryby zakończyło się powodzeniem. Podczas holu proponuję zachować zimną krew, nie spieszyć się bowiem strefa przybrzeżna jest niebezpieczna pod kątem zawad i podwodnych przeszkód. Holujcie rybę możliwie najdalej od roślin i miarowym tempem, by ryba nie chlapała po powierzchni lustra wody i nie płoszyła pozostałych okazów.
W przypadku dużego prądu rzeki staram się zestaw nieco spowalniać, co daje mi większą kontrolę nad prowadzeniem i często znacznie bardziej prowokuje ryby do zdecydowanego ataku.

ZANĘTA:
Nie zapomnijcie także o zabraniu zanęty na łowisko. Na początek niech to będzie rozkruszona bułka, namoczona wodą z łowiska z dodatkiem zmielonych płatków owsianych, otręby pszenne i parzone ziarna pszenicy. Po wymieszaniu zanęty proponuję dodać odrobinę anyżu, kolendry lub czosnku.

Zanętą nęcimy bardzo małymi porcjami, by swobodnie dryfowała i bardzo powoli opadała do dna strefy przybrzeżnej co 4-5 rzutów zestawu.
Życzę wszystkim początkującym udanych przygód nad rzeką.

 


4.7
Oceń
(133 głosów)

 

LONG TROTTING - najlepszą metodą dla początkujących wedkarzy - opinie i komentarze

achamielachamiel
0
Wcześniej łowiłem metodą gruntową feeder.Na dniach mam zamiar spróbować przepływankę nad wartą. Zobaczę jak się łowi tą metodą (2009-02-25 19:25)
grzegorzk75grzegorzk75
0
Nie ma co .... nic dodać, nic ująć na 5 (2009-04-03 23:07)
kostekmarkostekmar
0
Kiedyś właśnie tak zaczynałem przygodę z wędkarstwem. Teraz tylko spin i czasami dolna nimfa, czyli trochę muchówki w ręku. Trafnie ujęte treści. 5*****. (2010-05-15 13:51)
jajacajajaca
0
5* (2010-05-15 19:57)
wojtas321wojtas321
0
Bardzo dobry artykuł , ja również dopiero zaczynam , stawiam 5  (2010-05-16 09:00)
RAFtuRAFtu
0
Ja się tą metodą nauczyłem łowić.
(2010-05-16 15:57)
salmiaksalmiak
0
Oj ,tak najlepiej jest zacząć cokolwiek robić z wędką.Moje pierwsze kroki wędkarstwa także stawiałem łowiąc tą metodą.Pozdrawiam
(2010-05-16 17:21)
fellipe82fellipe82
0
przepływanka to jak A w alfabecie totalna podstawa od kórej większośc  ludzi zaczyna działac na rzekach  ,ja nauczylem sie tego od mojego ojca jak miałem 6 lat  ,dziś łowie troche na feder i spining ojciec został przy przepływance ....i czasem zaskakuje mnie  swoimi wynikami :) (2010-05-17 12:38)
McAdikMcAdik
0
Witam czy mugłby mi ktoś wytlumaczyć tą metode bo jestem nowy i niezbyt rozumiem tą metode bardzo prosze o jak najszybszą odpowiedz
(2010-05-17 14:00)
zorrozorro
0
Ojjj ożyły we mnie wspomnienia z początku mojej przygody z wędką. Maleńki splawiczek dryfujący z prądem, przyneta od czasu do czasu muska dno, nagle cały zestaw zaczymuje sie w miejscu i odjezdża pod prąd... Pozdrawiam (2010-05-18 09:47)
LutiiLutii
0
Ja w zeszlym roku postanowilem sie polowic na przeplywanke i dzis jestem wielbicielem tej metody!Sporo lowie i calkiem nie zle okazy!Ja uzywam wedziska 6m zylki 0,17 i splawiki 2-3,5 gr na rzeke czyli bompki,jest to bardzo skuteczna metoda wedkowania tak jak ja lowie na durzej rzece Wisle i Wieprzu,fidery to uzywam na jeziora i tez mam tam calkiem nie zle wyniki w tym roku na fiderka zlowilem lina 46cm,karasia 31,karpia 55cm i leszcza 49cm a wiec calkiem calkiem a na rzekach jest wysoki poziom wody wiec nie da rady na razie lowic na bolonke wiec smigam na jeziorka i stawy.POZDRO wielkie! (2010-05-18 11:33)
The Piterson12345The Piterson12345
0
hmm ciekawy sposób trzeba w końcu go wypróbowac , zobaczymy czy będzie skuteczny na warcie :) ciekawy , szczegółowo opisany artykul daje ***** . pozdrowienia i połamania kija     (2010-05-18 12:08)
adamoso123adamoso123
0
Ja tego nie pojmuję przychodzą wędkarze i łowią jazie,klenie,płotki,jelce,uklejki itp. Ja przychodzę i nic .Zostaję przy tradycyjnym gruncie i spiningu :D
(2010-05-18 20:49)
użytkownik50355użytkownik50355
0
Ja w zeszlym roku postanowilem sie polowic na przeplywanke i dzis jestem wielbicielem tej metody!Sporo lowie i calkiem nie zle okazy!Ja uzywam wedziska 6m zylki 0,17 i splawiki 2-3,5 gr na rzeke czyli bompki,jest to bardzo skuteczna metoda wedkowania tak jak ja lowie na durzej rzece Wisle i Wieprzu,fidery to uzywam na jeziora i tez mam tam calkiem nie zle wyniki w tym roku na fiderka zlowilem lina 46cm,karasia 31,karpia 55cm i leszcza 49cm a wiec calkiem calkiem a na rzekach jest wysoki poziom wody wiec nie da rady na razie lowic na bolonke wiec smigam na jeziorka i stawy.POZDRO wielkie! [2010-05-18 11:33] (2010-08-23 09:48)
grahamx71grahamx71
0
No kolego ode mnie 5, nigdy nie łapałem tą metodą ale po takim teoretycznym szkoleniu już montuje zestaw i zasuwam nad Odrę. Pozdrawiam ;) (2010-09-11 13:48)
baloonstylebaloonstyle
0
Świetnie napisany tekst , aż chce się spróbować.piąteczka i pozdrawiam :))
(2010-09-24 08:36)
janglazik1947janglazik1947
0
Wiosna -to moje przygody z małymi rzeczkami.Tam pojawiają się pierwsze konkretne-godne uwagi - ryby .I właśnie tam rozpoczynam sezon z przepływanką.
(2010-10-31 11:32)
pstrag222pstrag222
0
Wypuszczana przepływamka to kolowrotek o ruchomej szpuli. A nie jakieś badziewie o stałej. Za wpis 5 (2011-02-07 14:12)
Irek76Irek76
0

No właśnie miałem dopytać, jak wypuszczać zestaw na taką odległość. Czy przy otwartym kabłąku, czy kołowrotkiem o ruchomej szpuli. Tak się składa, że wracam do wędkarstwa po bardzo długiej (20lat) przerwie i zamierzam poświęcić się raczej spiningowi. Mam więc pytanie czy mógłbym spróbować opisywanej tu metody jakims tanim teleskopem, ponieważ większą kasę będe inwestował w spining. A nie mogę sobie jednak darować widoku znkającego spławika pod wodą :) Łowisko na którym będę łowił to ujście Wieprzy przed Darłowem.

Pozdrawiam

(2011-03-09 19:28)

skomentuj ten artykuł