Kilka wskazówek dla początkującego wędkarza spinningisty. Spinning, wg mnie, jest kolejną formą wtajemniczenia w arkany wędkarstwa, rzadko się zdarza, aby ktoś rozpoczynał swą przygodę z rybami od spinningu. Dlatego celowo pomijam takie ważne rzeczy, jak znajomość RAPR czy obycie z wodą. Moje zasady to: - Nie kupuj sprzętu „bazarowego”, szybko Cię zniechęci do spinningu. - Siła sprzętu i rodzaj przynęt decyduje nie o tym, jakie będziesz łowił ryby, lecz o tym, jaką technikę zastosujesz. - Naucz się "czytać" wodę, każde zawirowanie, zmiana prędkości nurtu, plusk, kolor czy odcień wody, coś znaczy, o czymś informuje. - Każdy z drapieżników ma w innym stopniu wykształcone zmysły decydujące o ataku i połknięciu przynęty. Są nimi: wzrok, słuch, smak, dotyk, zapach i linia boczna. Sandacz i okoń najsilniejsze bodźce odbierają wzrokiem, pozostałe zmysły działają pomocniczo. U szczupaka natomiast decyduje linia boczna a np. smak nie odgrywa prawie żadnej roli. - Spinningowanie nie składa się wyłącznie z dwóch faz - z rzutu i ściągania - Najważniejszym czynnikiem prowokującym do ataku drapieżnika jest ruch przynęty, kolor jest tylko jego kapitalnym uzupełnieniem. - Nie zmieniaj nerwowo przynęt, gdy nie masz brań, staraj wczuć się w pracę przynęty, wyczuć opór jaki stawia wodzie, odczuć każde puknięcie w dno lub przeszkodę. Po kilku rzutach powinieneś sobie wyobrazić jak wygląda twoje miejsce połowu: dołki, korzenie czy strukturę dna. - Podczas prowadzenia przynęt, potęguj ich wabiące zachowanie odpowiednimi ruchami szczytówki wędziska i zmianą tempa prowadzenia (bezruch także wskazany). - Kolor sztucznej przynęty ma duże znaczenie na wodach czystych i płytkich. Zasada, gdy słoneczna pogoda – matowy kolor, gdy pochmurno – błyszczące przynęty, nie jest wcale regułą, jednak warto zaczynać spinningowanie od stonowanych barw. - Podczas wędkowania przynętę ocenia ryba a nie wędkarz (wygląd przynęty nie świadczy o jej skuteczności). - Ryby rzadko biorą to samo i tak samo przez kilka kolejnych dni. - Gdy w łowisku pojawi się wyjątkowo duże nagromadzenie określonego rodzaju pokarmu, to ryby drapieżne reagują tylko na określony rodzaj przynęty (podobny do naturalnego pożywienia), inny ignorują, choć jeszcze niedawno go atakowały. - Przy doborze ciężaru jiga należy brać pod uwagę: rodzaj i głębokość łowiska, gatunek ryb i intensywność ich żerowania. - Szczupak lubi towarzystwo roślin, sandacz kamieni a okoń patyków. - Sandacza i okonia zaciekawi przynęta wleczona po dnie i wzburzająca jego strukturę. - Przy dużej fali sandacza poszukuj w wyższych partiach wody, przynętę prowadź bardziej zdecydowanie. - Szczupak stojący metr nad dnem widzi i zaatakuje tylko to, co jest na wysokości i powyżej jego oczu. - Gdy podczas łowienia okoni na paproszki brania ustaną, zakładam dużego twistera, rippera lub obrotówkę nr. 3, i wykonuję kilka rzutów (robię pobudkę). - Podczas łowienia okoni ostro żerujących (ławicą), stosuję manewr z obcięciem ogonka twistera – łowię na sam korpus. - Małego woblera czy mini-jiga nie należy wiązać węzłem, który powoduje bezpośrednie jego zaciśnięcie na uszku (zakłóca to poważnie pracę przynęty) trzeba zastosować kółeczko łącznikowe lub specjalną mini-agrafkę Kostala, zwaną klixem. Jeśli stosujemy węzeł na żyłce, to musi on być zaciśnięty w pewnej odległości od uszka, aby przynęta zachowywała się swobodnie. - Dużym utrapieniem podczas spinningowania jest skręcanie się żyłki, co może być powodem utraty przynęty lub nawet złamania szczytówki. Oprócz przynęt wirujących sami wędkarze w tym wydatnie pomagają, kiedy po zacięciu dużej ryby lub zahaczeniu zawady, kręcą uparcie korbką kołowrotka, gdy jednocześnie obraca się szpula (działa sprzęgło przeciążeniowe). - Przy połowach z łodzi negatywny wpływ na nasze połowy mogą mieć: skrzypiące dulki przy wiosłach, stuknięcia w burtę łodzi, podpłynięcie na łowisko na wysokich obrotach silnika, mało delikatne zakotwiczenie lub częste podnoszenie i opuszczanie kotwicy. Gdy z jakichś powodów muszę na chwilę odpłynąć z łowiska, przywiązuję do linki kotwicznej zakręconą butelkę po napoju a ona swą wypornością utrzymuje linę na powierzchni. - Dużym odciążeniem dla portfela, jest zakup odczepiacza przynęt, jednorazowy wydatek zrekompensuje się po kilku wypadach. - Po każdej wyprawie dokonuj analizy, wyciągaj wnioski, to zaprocentuje w przyszłości.
Komentarze