Łowimy głową, a nie wędką

/ 87 komentarzy

Kilka wskazówek dla początkującego wędkarza spinningisty. Spinning, wg mnie, jest kolejną formą wtajemniczenia w arkany wędkarstwa, rzadko się zdarza, aby ktoś rozpoczynał swą przygodę z rybami od spinningu. Dlatego celowo pomijam takie ważne rzeczy, jak znajomość RAPR czy obycie z wodą.
Moje zasady to:
- Nie kupuj sprzętu „bazarowego”, szybko Cię zniechęci do spinningu.
- Siła sprzętu i rodzaj przynęt decyduje nie o tym, jakie będziesz łowił ryby, lecz o tym, jaką technikę zastosujesz.
- Naucz się 'czytać' wodę, każde zawirowanie, zmiana prędkości nurtu, plusk, kolor czy odcień wody, coś znaczy, o czymś informuje.
- Każdy z drapieżników ma w innym stopniu wykształcone zmysły decydujące o ataku i połknięciu przynęty. Są nimi: wzrok, słuch, smak, dotyk, zapach i linia boczna. Sandacz i okoń najsilniejsze bodźce odbierają wzrokiem, pozostałe zmysły działają pomocniczo. U szczupaka natomiast decyduje linia boczna a np. smak nie odgrywa prawie żadnej roli.
- Spinningowanie nie składa się wyłącznie z dwóch faz - z rzutu i ściągania
- Najważniejszym czynnikiem prowokującym do ataku drapieżnika jest ruch przynęty, kolor jest tylko jego kapitalnym uzupełnieniem.
- Nie zmieniaj nerwowo przynęt, gdy nie masz brań, staraj wczuć się w pracę przynęty, wyczuć opór jaki stawia wodzie, odczuć każde puknięcie w dno lub przeszkodę. Po kilku rzutach powinieneś sobie wyobrazić jak wygląda twoje miejsce połowu: dołki, korzenie czy strukturę dna.
- Podczas prowadzenia przynęt, potęguj ich wabiące zachowanie odpowiednimi ruchami szczytówki wędziska i zmianą tempa prowadzenia (bezruch także wskazany).
- Kolor sztucznej przynęty ma duże znaczenie na wodach czystych i płytkich. Zasada, gdy słoneczna pogoda – matowy kolor, gdy pochmurno – błyszczące przynęty, nie jest wcale regułą, jednak warto zaczynać spinningowanie od stonowanych barw.
- Podczas wędkowania przynętę ocenia ryba a nie wędkarz (wygląd przynęty nie świadczy o jej skuteczności).
- Ryby rzadko biorą to samo i tak samo przez kilka kolejnych dni.
- Gdy w łowisku pojawi się wyjątkowo duże nagromadzenie określonego rodzaju pokarmu, to ryby drapieżne reagują tylko na określony rodzaj przynęty (podobny do naturalnego pożywienia), inny ignorują, choć jeszcze niedawno go atakowały.
- Przy doborze ciężaru jiga należy brać pod uwagę: rodzaj i głębokość łowiska, gatunek ryb i intensywność ich żerowania.
- Szczupak lubi towarzystwo roślin, sandacz kamieni a okoń patyków.
- Sandacza i okonia zaciekawi przynęta wleczona po dnie i wzburzająca jego strukturę.
- Przy dużej fali sandacza poszukuj w wyższych partiach wody, przynętę prowadź bardziej zdecydowanie.
- Szczupak stojący metr nad dnem widzi i zaatakuje tylko to, co jest na wysokości i powyżej jego oczu.
- Gdy podczas łowienia okoni na paproszki brania ustaną, zakładam dużego twistera, rippera lub obrotówkę nr. 3, i wykonuję kilka rzutów (robię pobudkę).
- Podczas łowienia okoni ostro żerujących (ławicą), stosuję manewr z obcięciem ogonka twistera – łowię na sam korpus.
- Małego woblera czy mini-jiga nie należy wiązać węzłem, który powoduje bezpośrednie jego zaciśnięcie na uszku (zakłóca to poważnie pracę przynęty) trzeba zastosować kółeczko łącznikowe lub specjalną mini-agrafkę Kostala, zwaną klixem. Jeśli stosujemy węzeł na żyłce, to musi on być zaciśnięty w pewnej odległości od uszka, aby przynęta zachowywała się swobodnie.
- Dużym utrapieniem podczas spinningowania jest skręcanie się żyłki, co może być powodem utraty przynęty lub nawet złamania szczytówki. Oprócz przynęt wirujących sami wędkarze w tym wydatnie pomagają, kiedy po zacięciu dużej ryby lub zahaczeniu zawady, kręcą uparcie korbką kołowrotka, gdy jednocześnie obraca się szpula (działa sprzęgło przeciążeniowe).
- Przy połowach z łodzi negatywny wpływ na nasze połowy mogą mieć: skrzypiące dulki przy wiosłach, stuknięcia w burtę łodzi, podpłynięcie na łowisko na wysokich obrotach silnika, mało delikatne zakotwiczenie lub częste podnoszenie i opuszczanie kotwicy. Gdy z jakichś powodów muszę na chwilę odpłynąć z łowiska, przywiązuję do linki kotwicznej zakręconą butelkę po napoju a ona swą wypornością utrzymuje linę na powierzchni.
- Dużym odciążeniem dla portfela, jest zakup odczepiacza przynęt, jednorazowy wydatek zrekompensuje się po kilku wypadach.
- Po każdej wyprawie dokonuj analizy, wyciągaj wnioski, to zaprocentuje w przyszłości.


 


4.8
Oceń
(151 głosów)

 

Łowimy głową, a nie wędką - opinie i komentarze

kabankaban
0
Wielu zaczynających swą "przygodę" ze spinningiem znajdzie tu wyjaśnienie poprzednich niepowodzeń.
(2012-02-03 15:19)
marek-debickimarek-debicki
0
Widać w każdym zdaniu rękę mistrza. POozdraiwam i *****pozostawiam. Skręcaniu żyłek podczas wędkowania wirówkami slutecznie zapobiegają główki, w które wyposażone są np. meppsy Lusox. Pozdrawiam i *****pozostawiam. (2012-02-03 15:43)
BarteKnCBarteKnC
0
Bardzo przydatny '' poradnik '' :) Pozdrawiam :) (2012-02-03 15:52)
markus76markus76
0
Ciekawy i uczący wpis!!! Pozdrawiam i piąteczka oczywiście (2012-02-03 15:57)
użytkownik65689użytkownik65689
0
Kompendium wiedzy spinningisty. *****Piona jak byk!!! Pozdrawiam serdecznie i …czekam na następny artykuł:-) (2012-02-03 16:26)
użytkownik77866użytkownik77866
0
dziekuje za opisane dzięki temu wiem trochę więcej
(2012-02-03 16:39)
użytkownik27896użytkownik27896
0
Ode mnie też piąteczka pozdrawiam Karol. (2012-02-03 16:57)
użytkownik91939użytkownik91939
0
Bardzo pomocny artykuł, ileż ja popełniłem błędów typu,sprzęt przynęty,no ale jak ja zaczynałem nie było Takiego Autora. brawo.:) Pozdrawiam *****. (2012-02-03 17:15)
korzun04korzun04
0
\prawdziwe ABC spiningisty! (2012-02-03 17:24)
bednar14bednar14
0
Również mi się miło czytało! Piąteczka. (2012-02-03 17:29)
cytryn74cytryn74
0
Konkretnie i na temat. Na pewno warte przeczytania.  (2012-02-03 18:48)
Zander51Zander51
0
Same cenne rady doświadczonego spinningisty. Dodałbym ( a raczej wspomniał ) o sposobie uwalniania przynęt z zaczepów. Jest to tzw odstrzeliwanie. Mając plecionkę mamy 80 % szans na uwolnienie przynęty. Naprężamy plecionkę jedną ręką a drugą ręką napinamy ją w  bok i puszczamy. Łowiąc żyłką sprawa jest o wiele trudniejsza z takim sposobem uwalniania przynęt.
(2012-02-03 19:44)
stoenstoen
0
Ciekawie i co najważniejsze mądrze, ***** z pozdowieniami . (2012-02-03 20:24)
rolo81rolo81
0
***** pozdrawiam (2012-02-03 21:05)
vistulavistula
+1
sztuka spiningu w pigulce, 5 (2012-02-03 21:16)
Iras1975Iras1975
+1
Z nad wody wzięte... ***** (2012-02-03 22:07)
użytkownik101442użytkownik101442
0
"Sandacz i okoń najsilniejsze bodźce odbierają wzrokiem, pozostałe zmysły działają pomocniczo. CO TO MA ZNACZYĆ ? Mechanizm działania zmysłów tych ryb jest bardzo złożony - to nie jest jakaś nakręcana zabawka , żeby coś "działało pomocniczo " "U szczupaka natomiast decyduje linia boczna a np. smak nie odgrywa prawie żadnej roli." A CO TO MA ZNACZYĆ ? Szczupak tak jak inne ryby posiada kubki smakowe , linię boczną i błędnik błoniasty - który daje pełnię zmysłów a nie jakąś tam prowizorkę . " BEŁKOT ! Większej bzdury nie da się znaleźć ( resztę czyta się przyzwoicie ). -----------------------------------------------------------------------------------------------Narządem słuchu i równowagi u ryb - jest ucho wewnętrzne wykształcające tzw błędnik błoniasty. Błędnik mieści się w puszce słuchowej czaszki. Narządy węchu mają budowę typową dla kręgowców wodnych i tworzą parzyste, ślepo zakończone jamki położone nad otworem gębowym. W jamie gębowej znajdują się kubki smakowe będące narządem smaku. Swoistym narządem wszystkich ryb jest linia boczna. Otworki w łuskach prowadzą do podskórnego kanalika wyścielonego nabłonkiem zawierającym komórki zmysłowe. Narząd linii bocznej orientuje rybę o kierunku i sile prądów wody. Dzięki niemu ryba bez pomocy wzroku, rejestrując zmiany ciśnienia wody, wyczuwa obecność innej ryby lub innego. Ryby atakowane przez drapieżniki odnoszą pewną korzyść z takiej selekcji bo po pierwsze : "nie boi się " ona być zjedzona na poziomie komórkowym , biologicznym , tylko behawioralnym a więc drapieżcy nie dość , że mają obfitość pokarmu to w dodatku usprawniają (asenizują ) populację swych ofiar ( taka rybia eugenika ). Po drugie - ryba atakowana przez drapieżnika , zawsze ma szansę uciec , gdyż substancje chemiczne wydzielane przez drapieżnika (kairomony) informują ją o zagrożeniu. Niektóre ryby posiadają tzw narząd Webera ( karp , sum itd ) , który współpracuje np z uchem wewnętrznym , linią boczną , oraz pęcherzem pławnym - i to również sprawia , że zmysły danej ryby wyczulone są w taki a nie inny sposób . Niektóre ryby emitują sygnały elektryczne np : mruk . Elektroreceptory i narządy elektryczne służą trąbonosom do nawigacji w ciemnościach, do poszukiwania pokarmu ukrytego w mulistym dnie oraz do komunikacji wewnątrzgatunkowej oraz lokalizacji (elektrolokacja) , inne takie jak węgorz do emisji impulsów elektrycznych wykorzystują narząd Sachsa ( np węgorz elektryczny ) , który w ten sposób dokonuje lokalizacji pokarmu, obrony i lokacji "w terenie ". To co napisano w tym tekście na temat zmysłów ryb - to kompletna lipa i bzdura niezgodna z faktami. (2012-02-03 22:35)
TomekooTomekoo
0
tu jest wszystko to co potrzebują młodzi spiningiści:)***** (2012-02-03 22:45)
camelotcamelot
0
 *****  Świat spinningu podany w pigułce ! Można by powiedzieć ,,Elementarz" !                       Śmiem twierdzić, że kto zastosuje w/w wskazówki, będzie skazany na sukces.  Oczywiście, pod warunkiem ,,Łowimy głową, a nie wędką"     Pozdrawiam serdecznie !  (2012-02-03 22:59)
użytkownik101442użytkownik101442
0
"- Szczupak stojący metr nad dnem widzi i zaatakuje tylko to, co jest na wysokości i powyżej jego oczu. " Szczupak jest bardzo wrażliwy na hydrofale i może zaatakować - jeśli intensywnie żeruje ..... Wobler to nie "mimin - jig " .Minijigiem można nazwać paproszki -twisterki , koguty , kopytka , spinnerbaity , - wszystko to co było używane w amerykańskim jigowaniu . Do jigowania używa się specjalny wędek ( wklejanek albo innych jigowych ). Zły kij (zbyt sztywny ) to często obcięty ogon od twistera . Łowienie na twistery bez ogonka zbliża tę metodę do "szarpaka " niestety. (2012-02-03 23:01)
ZanderHunterZanderHunter
0
Wiedzy nigdy za dużo ciekawy wpis,nie może być Zbyszku inaczej jak *****.

Pozdrawiam.
(2012-02-03 23:24)
halski021halski021
0
Super opis! ,, Uran 29 "czemu mieszasz jak wielu praktyków pochwala artykuł z życia wzięty. (2012-02-03 23:36)
halski021halski021
0
***** (2012-02-03 23:37)
halski021halski021
0
***** (2012-02-03 23:39)
halski021halski021
0
***** (2012-02-03 23:39)
camelotcamelot
0
Kol. Uran29  Masz, oczywiście rację !  ....Czytając artykuł, trudno nie zauważyć w wątku o rybich zmysłach, że coś się tam nie zgadza.  - Bardzo skrótowe zdania, zwłaszcza w kontekście okoń, sandacz  i szczupak wypadły dość niefortunnie. W uproszczonym rozumowaniu, można by wnioskować, że okoń i sandacz to wzrokowcy, a szczupak ślepy jak kret.       - Co oczywiście jest nieprawdą, bo wzrok ma doskonały i potrafi dostrzec ofiarę w przejrzystej wodzie nawet z ok. czterdziestu metrów.  .... Bone, Marshall i Blaxter (1999) sugerują, że rybie oko w bezruchu jest krótkowzroczne w kierunku do przodu i daleko wzroczne na boki. To umożliwia szczupakowi wyłapywać pojedyncze ofiary pływające przed nim, podczas gdy oczami śledzi odlegly horyzont poszukując większej ilości pożywienia lub zblizajacych sie drapieżników. Dzieje się tak, ponieważ ciśnienie płynu wewnątrz oka wypycha sferyczne soczewki do przodu. Mimo że rybie oczy nie mogą wyostrzyć konkretnego obrazu tak sprawnie jak nasze ludzkie, szczupak jest zdolny wciągnąć soczewki do tyłu w stronę ogona, używając mięśni w oku. Kiedy soczewki zostaną poruszone, boczny widok pozostaje taki sam, podczas gdy przedni widok staje się dalekowzroczny. ( - Efekt podobny jak w lornetce.) To umożliwia rybie skupienie się na przedmiotach z przodu, będących na różnych dystansach, przy jednoczesnym ciągłym sprawdzaniu odleglego horyzontu na swoich flankach.     Natomiast oderwane od kontekstu stwierdzenie, że ,, U szczupaka natomiast decyduje linia boczna ........ "  jest szczerą prawdą ! Szczupak z niesprawną linią naboczną , nie jest wstanie się w ogóle polować. Natomiast pozbawiony wzroku, jest wstanie, przy pomocy linii nabocznej skutecznie pochwycić rybę, która znajdzie się w jego bardzo bliskiej odległości.   Rodzaj informacji, z których szczupak może korzystać dzięki temu czujnikowemu systemowi linii nabocznej, obejmuje wielkość, szybkość i kierunek przepływających ryb, wliczając w to informacje jak dawno temu dana ryba przepłynęła. Wir pozostawiony w "śladzie" każdej ryby może utrzymywać się przez kilka sekund i jest wykrywalny dla szczupaka z odleglosci kilku metrów. W systemach rzecznych ten dystans może wzrosnąć wraz z prądem wody poruszajacym caly wir w dól rzeki do oczekujacej ryby. Ten perfekcyjny system ( choć działa jedynie w obrębie kilku metrów ) to podstawowe narzędzie w momencie ataku i pozwala szczupakowi na błyskawiczne i pewne pochwycenie ofiary, bez względu na mętność wody, zarośla itp.  i w zasadzie głównie do tego służy.  Reasumując, po głębszym zastanowieniu, można by wybaczyć koledze, może niezbyt precyzyjnie sformułowane zdania ?  W końcu każdemu może się zdarzyć ? - Tym bardziej, że artykuł zaledwie poglądowo dotyka  tematów i  nie traktuje o rybiej anatomii !  A jedynie porusza elementarne zasady połowu spinningiem i jest raczej skierowany do początkujących wędkarzy, którzy na swym etapie ( nikogo nie obrażając ) nie wymagają chyba aż tak gruntownej wiedzy ichtiologicznej ?   .... Pewien żal, mógłbym jedynie mieć o pewną niekonsekwencję ! - Mianowicie: - Zdanie umieszczone w tekście nieco niżej cyt. ,, - Szczupak stojący metr nad dnem widzi i zaatakuje tylko to, co jest na wysokości i powyżej jego oczu."   koliduje z wcześniejszym sensem wypowiedzi sugerującej, że szczupak kieruje się linią boczną, a nie wzrokiem !  - Wcześniej decydująca była linia naboczna, a tutaj nagle decyduje wzrok ?  Coś tu chyba nie gra ?  - Ale i to można jakoś pogodzić, jeśli zgodzimy się, że oba narządy są istotne i ważne !  ... Owszem ! -   Szczupaki mają dwie ślepe plamy, dokładnie z tyłu i poniżej ryby. Ale nie znaczy to wcale, że szczupak nie ma pojęcia, że tuż pod nim lub za nim pływa sobie przyszła ofiara !  Bo od czego ma ten wspaniały narząd linii nabocznej ?  ... My ludzie jesteśmy w stanie o każdej porze widzieć tylko mały obszar z przodu. Jeśli potrzebujemy się rozejrzeć, po prostu obracamy nasze glowy. Szczupak jest zdolny do drobnego poruszania swoimi gałkami ocznymi dzięki mięśniom zlokalizowanym w oczodole. Te drobne ruchy nie są  jednak wystarczające (biorąc pod uwagę względną nieruchomość szyi ) i szczupak musi je rekompensować zwiększając kąt swego pola widzenia. Fakty te rozwinęły  u tej ryby zdolność do postrzegania niemal całego horyzontu. Z przodu ryby, pola widzenia obu oczu zachodzą na siebie zapewniając strefe widzenia binokularnego. Ten system pozwala rybie dokładnie ocenić dystans między ofiarami podczas zasadzki. Równocześnie ryba jest zdolna do monitorowania innych ryb lub drapieżników obecnych na horyzoncie po obu bokach, aż po tył. Pole widzenia nie zamyka się na wysokości jego oczu.  A jedynie na pewnym niewielkim obszarze bezpośrednio pod rybą i Pozostała część, poniżej, - w tym również dno, jest w zasięgu jego wzroku dzięki umiejscowieniu oczu w najbardziej wypukłych ( wysuniętych na zewnątrz ) górnych partiach czaszki.  Pole cienia pod nim zmieniać się może w zależności od odległości od dna, na której aktualnie szczupak się znajduje.  Tak więc dzięki obu narządom ( wzroku i linii nabocznej ), stojąc na  jednym metrze  ponad dnem, jest doskonale  zorientowany  co się wokół niego dzieje i pod nim.  Mając na uwadze, że postrzeganie linią naboczną ma ograniczony zasięg, wydaje się być możliwa sytuacja sytuacja braku informacji, co się dzieje na dnie pod nim, jeśli będzie się znajdował w odległości np. ok 10 m od dna.    ....Nie wykluczam natomiast takiej opcji, że szczupak nie jest zainteresowany atakiem na rybę znajdującą się poniżej poziomu jego oczu.  - Ponieważ nie jestem ani ichtiologiem ani uważam się za eksperta. .... Jeśli rzeczywiście tak jest, to podejrzewam, iż pewnie z innych powodów niż wzrok.  Natura i zachowania zwierząt, kryją zapewne jeszcze wiele tajemnic i nasze poglądy z biegiem czasu mogą ulec zmianie, w miarę poznawania !    Czytając artykuł, widać od razu, że pisany jest ręką doświadczonego praktyka i zawiera całe mnóstwo trafnych i cennych dla każdego adepta spinningu spostrzeżeń.  I wydaje się, że właśnie to ma największy sens i cenę, w odróżnieniu od często spotykanych na portalu bzdurnych wpisów bez żadnej wartości. Dlatego bez wahania dałem pięć gwiazdek i w swoim poście powstrzymałem się od swoich uwag, by nie psuć tego co dobre i wartościowe, bez względu na swoją własną wizję kilku dyskusyjnych elementów.   I rzeczywiście dyskusyjnych ! - Bo piękno wędkarstwa cechuje się tym, że nigdy nie ma nic pewnego i wszystko zdarzyć się może ! Każda kolejna wyprawa z kijem, to nowa przygoda, nowe wyzwania i doświadczenia.  A moja ocena tego artykułu, to także szacunek dla tych wszystkich, którzy nie skąpią dzieleniem się z innymi swoją wiedzą i doświadczeniem, mimo iż często zastanawiam się czy rzeczywiście warto się szczerze dzielić ? I czy pisanie takich artykułów nie jest przysłowiowym ,, rzucaniem pereł przed wieprze" ? ?                                                                                    Pozdrawiam wszystkich serdecznie !  (2012-02-04 05:31)
Zibi60Zibi60
0
Dziękuję wszystkim za oceny i komentarze. Skondensowana forma artykułu (łatwiejsza do przyswojenia przez adresata) stworzyła możliwości interpretacyjne. Wiedza tu przekazana została nabyta przez kilkadziesiąt lat praktyki, wędkowania, obcowania z wodą, a nie jest zaczerpnięta z Wikipedii, czy ściąga,pl (sprawdzałem kol. @Uran29) nie będę jednak polemizował na temat "wykładów" kolegów. Wiem, że kol.Maciek @camelot jest wytrawnym wędkarzem i jego wypowiedź, to też przekaz wiedzy nabytej nad wodą. Nie uzurpuję sobie także prawa do nieomylności i wszechwiedzy, tylko uważam, że tego nie można doczytać w internecie, a o budowie rybich organów w każdej książce z zoologii. Do napisania tego poradnika zainspirowało mnie kilku młodych kolegów, prośbami na priv, co niniejszym uczyniłem. (2012-02-04 06:36)
kyniu191kyniu191
0
bardzo fajny i ciekawy temat dla młodych wędkarzy 5za tekst milo się czyta (2012-02-04 07:54)
kamil11269kamil11269
0
muszę sobie też takie zasady wymyślić :P
zostawiam 5
(2012-02-04 08:21)
daniel-13daniel-13
0
Artykuł super fajnie się czytało daję 5* (2012-02-04 09:35)
kostekmarkostekmar
0
Ciekawy artykuł, choć nie wszystkie tezy opierają się na faktach oraz znajomości budowy i zachowań ryb. Niemniej jednak dla początkującego przydatny tekst. Zostawiam 5***** i połamania. (2012-02-04 10:58)
gomartgomart
0
świetny wpis, skondensowana wiedza w krótkim artykule, zdobyta zapewne własnym doświadczeniem, w pełni zasłużone 5 (2012-02-04 11:24)
1piter111piter11
0
Dobry artykuł 5!!! wyraziłeś swoje spostrzeżenia oraz własne doświadczenie wolę to od tej Wikipedii którą mądrują się niektórzy na tym forum Pozdrawiam. (2012-02-04 11:41)
robbanrobban
0
Wspanialy opis i duzo ciekawych wiadomosci dla poczatkujacych. Jezeli wszyscy zaczynajacy wedkowac spiningiem, to po wykorzystaniu tej wiedzy beda mieli wyniki. Pozdrawiam i ***** (2012-02-04 11:59)
robbanrobban
0
Wspanialy opis i duzo ciekawych wiadomosci dla poczatkujacych. Jezeli wszyscy zaczynajacy wedkowac spiningiem, to po wykorzystaniu tej wiedzy beda mieli wyniki. Pozdrawiam i ***** (2012-02-04 12:00)
jurekjurek
0
Fajne spostrzeżenia kolego Zbyszku , no i to miłe dzielić się swą wiedzą
(2012-02-04 12:59)
MgrSpinninguMgrSpinningu
0

Bardzo przydatny wpis dla padawanów (hahahaha niech moc będzie z Wami) spinningu.Dobrze że w internecie ktoś podaje takie rady bo realnie na łowiskach to żadko kto pomaga zazwyczaj pilnuje swojej miejscówki.A ogólnie daje *****.POZDRAWIAM autora wpisu oraz początkujących i zaawansowanych spinningistów.

(2012-02-04 13:24)
Zibi60Zibi60
0
Uzupełniający artykuł w tym temacie jest na moim blogu - https://wedkuje.pl/wedkarstwo,moja-przygoda-ze-spinningiem,34374 linkuję go, ponieważ nie był na stronie głównej i większość z Was nie miała szansy się z nim zapoznać. Dziękuję za duże zainteresowanie. (2012-02-04 13:47)
użytkownik101442użytkownik101442
0
To , że poparłem swą wypowiedź zdaniem z jakiejś strony - nie umniejsza mojej wiedzy , natomiast wskazuje na błędne teorie autora . To tyle. Z kolei odniesienia na temat kairomonu, narządu Webera , błędnika błoniastego - w dużym stopniu oparłem na wiedzy zaczerpniętej z pamięci ( czytało się trochę i przeżyło nad wodą ). Od dawna także znam przypadki ryb , które wykorzystują impulsy elektryczne - i tam również pojawił się wtręt zaczerpnięty z internetu , lecz oparty o wiedzę zasięgniętą z pamięci. (2012-02-04 14:51)
king12king12
0
Przydatny artykuł dla początkującego spinningisty.Ode mnie ***** (2012-02-04 14:53)
albatros 6albatros 6
0
artykuł spoko ale nie zgodze sie z jednym! w zyciu do paproszkow na "minijigach" nie daje agrafki a co wpływa na czestotliwosc brań wiąze bezposrenio i zaciskam węzeł do konca..pozdrawiam 5 (2012-02-04 15:15)
daniel831499daniel831499
0
***** pozdrawiam (2012-02-04 15:22)
użytkownik101442użytkownik101442
0
"artykuł spoko ale nie zgodze sie z jednym! w zyciu do paproszkow na "minijigach" nie daje agrafki a co wpływa na czestotliwosc brań wiąze bezposrenio i zaciskam węzeł do konca..pozdrawiam 5 "------------------------------------------------------------------------------------------- Agrafka z krętlikiem jest niezbędna jeśli chodzi spinning. Pozwala ona zapobiec skręcaniu się żyłki , ułatwia wymianę przynęt, czasem poprawia pracę przynęty itp. Zgodzę się tuta z autorem - agrafka z krętlikiem oddaje nieocenioną przysługę (zwłaszcza gdy do wiązania żyłki stosujemy inny węzeł niż popularny "Palomar"). (2012-02-04 16:43)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Zbyszku bardzo dobry i pomocny artykuł. A jakimś uranem czy jak mu tam nie przejmuj się. To tylko teoretyk na dodatek nie cierpiący nas wędkarzy. Piąteczka oczywiście! (2012-02-04 18:03)
MAALINMAALIN
0
bardzo ciekawy i pouczajacy wpisik.
(2012-02-04 21:22)
użytkownik101442użytkownik101442
0
"Zbyszku bardzo dobry i pomocny artykuł. A jakimś uranem czy jak mu tam nie przejmuj się. To tylko teoretyk na dodatek nie cierpiący nas wędkarzy. Piąteczka oczywiście! " Jeszcze by ci ten teoretyk pokazał jak się łowi. Wstydu bym ci narobił po prostu. (2012-02-04 22:50)
camelotcamelot
0
"Zbyszku bardzo dobry i pomocny artykuł. A jakimś uranem czy jak mu tam nie przejmuj się. To tylko teoretyk na dodatek nie cierpiący nas wędkarzy. Piąteczka oczywiście! " Jeszcze by ci ten teoretyk pokazał jak się łowi. Wstydu bym ci narobił po prostu. [2012-02-04 22:50-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Ho ! Ho ! To brzmi jak wyzwanie na pojedynek ! .....Może by tak urządzić prywatne zawody spinningowe ? (2012-02-05 00:38)
troctroc
0
Kolego Zbigniewie- nic dodać, nic ująć, piona jak nic. Pozdrawiam.
(2012-02-05 09:29)
bluehornetbluehornet
+1
Zibi - Mistrzostwo Świata - ode mnie ***** :)) (2012-02-05 09:51)
zamekzamek
0
I to właśnie lubię,dobrze napisany artykuł dla początkującego i obszerne wpisy oraz uwagi od reszty kolegów,oczywiście mocne 5 (2012-02-05 10:39)
Arsen85Arsen85
0
jak najbardziej pożyteczny dla młodych .. ***** (2012-02-05 11:32)
sicinasicina
+2
Panowie powagi w ocenach,dzieki Tym ,ktorzy chca cos napisac choc czasem myla sie w swoich spostrzezeniach ale kazdy moze wybrac cos czego nie wiedzial/mysle o poczatkujacych bo dla srednio zaawansowanego spinningisty to jasnosc/.Pozdrawiam autora i wszystkich spinningistow. (2012-02-05 12:08)
RoxolaRoxola
+1
Zbyszku, po przeczytaniu poważnie się zastanawiam czy nie zmienić dyscypliny spławikowej na spinningową :) *********************. (2012-02-05 15:16)
Zibi60Zibi60
0
Wszystko przed Tobą Olu. Ja ewaluowałem od spławika przez gruntówkę i ... na razie się zatrzymałem, ale muszę spróbować muchówki. A masz zadatki, bo kochasz przyrodę. W tej dyscyplinie mało się łowi, więcej spaceruje lub pływa i podziwia jej piękno. (2012-02-05 15:25)
RoxolaRoxola
0
Próbowałam :) - nie byłabym sobą, gdyby było inaczej. Jednak było to przed przeczytaniem Twojego materiału i wtedy nie udało mi się złowić rybki. I ręce troszkę bolały ;) (2012-02-05 16:35)
camelotcamelot
0
Popieram ! Popieram ! - Kobieta ze spiningiem w garści, - to chyba najpiękniejszy widok nad brzegiem jeziora ! (2012-02-05 17:10)
AutechAutech
0
Rewelacyjny artykuł !!!Jasno przedstawione podstawowe zasady spiningu ! Ponieważ jestem początkującym "spiningistą" na pewno skożystam z tych informacji :-) Daje ***** . (2012-02-05 20:30)
okonek1235okonek1235
0
Całe życie człowiek musi jednak sie uczyć,więcej takich artykułów ocena 5 i pozdrawiam. (2012-02-05 20:33)
okonek1235okonek1235
0
Całe życie człowiek musi jednak się uczyć, super lekcja spinningu iwięcej takich wpisów, pozdrawiam. (2012-02-05 20:37)
DiabloDiablo
0
Muszę przyznać, że : postarałeś się, masz 5 (2012-02-05 20:37)
Perch91Perch91
0
super ***** (2012-02-05 20:42)
Sylwia GościmskaSylwia Gościmska
0
*****super , każdy młody lub początkujący powinien przeczytać . Ale jedno mnie zaskoczyło „Przy dużej fali sandacza poszukuj w wyższych partiach wody, przynętę prowadź bardziej zdecydowanie” o tym nie miałam pojęcia … z czego to wynika? Pozdrawiam :) (2012-02-05 22:59)
Zibi60Zibi60
0
Wyższe partie wody = podbicia dużo mocniejsze, wyższe, cięższe przynęty i mocniejszy sprzęt... Mógłbym dopisać teorię, ale ja to wiem z faktów z praktyki. Pozdrawiam szanowną koleżankę. (2012-02-06 07:49)
szyjaszyja
0
Bardzo fajny felieton,czytelnie napisany i pomocny pozdrawiam autora i życzę więcej podobnych materiałów. (2012-02-06 09:14)
niutek40niutek40
0
Wiedzę i doświadczenie wędkarskie zdobywa się latami, piękne jeśli ktoś z wiedzą wędkarską w tym pomaga .Super artykuł bardzo przydatny szczególnie młodym i mniej doświadczonym spinningistom .Zbyszku oczywiście piąteczka. (2012-02-06 19:23)
zdrapekzdrapek
0
Informacje dla początkujących opisane jasno, krótko i na temat. Niektóre sformułowania nie do końca precyzyjne czy super trafne ale całość artykułu dla młodego adepta wędkarstwa spiningowego bardzo przydatna ***** (2012-02-06 21:08)
Zibi60Zibi60
0
kolego @zdrapek proszę o kontakt na priv chętnie rozszerzę sformułowania. Jak już pisałem wyżej: materiał jest esencją, kondensatem, a każde stwierdzenie poparte własnym długoletnim doświadczeniem. (2012-02-07 05:59)
ryukon1975ryukon1975
0
Nigdy za wiele rad dla początkującego od kogoś kto spędził z wędką część swojego życia.Pamiętam jak ja zaczynałem,nie było tak łatwo jak dziś.Internet wtedy to była fantazja/bajka ,nawet WW ciężko było kupić. Pozostawały rady wędkarzy.Wędkarzy spotykanych nad wodą a nie wszyscy chcieli zdradzać swoje tajemnice.:) 5 ***** (2012-02-10 14:57)
użytkownik61878użytkownik61878
0
Zbyszku, wspaniała forma przekazania nabytej w doświadczeniu wiedzy, Piątak z serca. (2012-02-10 17:29)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
A, dałem Ci *****, bo artykuł dość ciekawy i zwięźle i czytelnie napisany. Porady też są do rzeczy. Szkoda że przy połowie z łodzi nie wspomniałeś o dryfowaniu z wiatrem czy nurtem, stosowaniu dryfkotwy, czy wytracaniu dryfu łodzi za pomocą zanurzonej kotwicy na znaczną głębokość ale nie kotwiczącej łodzi. Są to dość przydatne informacje dla spiningujących z łodzi. Ale i tak artykuł jest dobry. (2012-02-11 14:01)
rafi131996rafi131996
0
bardo naprawdę bardo przydatne piątal (2012-02-14 09:51)
stan-żstan-ż
0
Jak już Koledzy napisali powyżej, są to uwagi, za którymi stoi duża praktykka. Wystarczy popatrzeć na efekty Kolegi i wszystko jest jasne. Piątka (2012-02-14 18:18)
Zibi60Zibi60
0
Kolego Arturze nie mogłem pisać o czymś, czego nie stosowałem. Artykuł jest esencją MOJEGO spinningowania. (2012-02-14 19:17)
EdelEdel
0
Cenne i pouczające dla każdego spinningisty. Dobrych rad nigdy za wiele. Oceniam na ***** Pozdrawiam. (2012-02-15 11:06)
Kowal73Kowal73
0
Jestem pod wrażeniem.kolega to ma zasób wiedzy...ale pozostali też maja racje i z tond te ICH efekty i sukcesy w połowie ryb..daje 5.Pozdrawiam (2012-02-19 18:06)
janysjanys
0
B.dobrze się czytało. ***** (2012-02-22 09:44)
PIKE100PIKE100
0
Dobry opis, nawet dla doświadczonych spinningistów, bo warto przypomnieć sobie te zasady. (2012-02-23 15:40)
kinga2002kinga2002
0
ja zaczynam (2012-02-24 16:46)
JancioJancio
0
Ciekawie opisana metoda spinningowania ode mnie 5 + Mam tylko jedno pytanie jaki kij wybrać na początek ? Chcę łowić w Wiśle i czy spinning 2,7 cw 5-25g będzie dobry?Prosiłbym o rady. (2012-02-27 21:03)
gandhigandhi
0
witam!super porady dla wszystkich lubiących spining!wielka wiedza i doświadczenie.pozdrawiam
(2012-03-22 17:39)
Zibi60Zibi60
0
Kolego @Jancio w grupie "Sandacze na spinning", do której należysz, jest fachman z Torunia łowiący na Wiśle - Tomas81, zadaj tam pytanie. (2012-03-22 19:27)
vennevenne
0
o.k daje 5 (2012-03-23 14:34)
Okonek20Okonek20
0
Witam! Wprawdzie spinningowanie nie jest moją ulubioną metodą, ale przyznaję że po przeczytaniu tego "vademecum spinningisty" dowiedziałem się więcej, niż ze wszystkich dotąd przeczytanych książek. Z pewnością polecę ten artykuł moim spinningistom w kole. Pozdrawiam! (2012-04-03 14:23)
henryk58henryk58
0
Super wpis ***** ,Mam chwilę wolnego ,bo mięsko się piecze i mogę zaglądnąć na stronę . Dzięki za wskazówki na pewno się przydadzą. (2012-04-07 18:33)
pinex77pinex77
0
wiedzy na temat spiningu nigdy za wiele, a fachowe rady zawsze w cenie.;-] (2012-08-23 20:23)
mario84mario84
0
dużo cennych porad fajny artykuł daje5 (2013-01-27 20:38)
sztafisztafi
0
Takich tekstów nigdy nie za wiele. Dla zaczynających przygodę ze spiningiem lektura obowiązkowa. Można powiedzieć wszytko podane jak na tacy. Pozdrawiam (2014-04-15 11:23)

skomentuj ten artykuł