O okoniach w grudniu

/ 12 komentarzy / 2 zdjęć


Zanim nasze łowisko pokryje pokrywa lodu warto zapolować na okonia. Ja osobiście szukam tych ryb w głębszych miejscach łowiska. Warto obławiać łagodne stoki podwodnych wzniesień. Metod jest wiele: klasyczny spining, opad, podwójny opad, boczny trok, drop-shot itd.

Zaczniemy od bocznego troka. Budowa jest prosta, są na to dwa sposoby. Pierwszy z nich to pętla, którą przecinamy i do krótszej linki wiążemy ołów a do dłuższej haczyk z przynętą. Za wabik posłużą nam niewielkie twistery. Drugi ze sposobów to potrójny krętlik. Z jednej strony wiążemy żyłkę główną, na dole kawałek żyłki z ołowiem, a z boku żyłkę z przynętą. W drugim sposobie możemy wymieniać średnicę przyponu, zależnie od żerowania ryb. Słyszałem również o muszkach na bocznym troku. Mowa tu o takich muchach, jakie używają muszkarze na pstrągi i nie tylko. Dobrze dobrana imitacja jakiejś larwy czy innego robactwa, może nam przynieść zaskakujące efekty.

Klasyczny spinning to metoda na prawie każdą rybę drapieżną. Na okonia polecam stosować małe kopyta, twistery, obrotówki, nawet malutkie wahadłówki. Na okonie w granicach 20-30cm polecam kopyta, nieprzekraczające 5cm. Na większe sztuki sprawdzają się gumy o długości 7cm. Nie będę pisał o kolorach, jakie mi się sprawdzają z prostego powodu. Jak każdy wie na różnych łowiskach sprawdzają się różne kolory. Zależy to od pory roku, a przede wszystkim od upodobań ryb :)

Na każdą porę roku wędzisko do połowy z brzegu powinno mieć około 2.50m. Ciężar wyrzutu nie powinna przekraczać 16g. Według mnie stosowanie wędzisk o cw poniżej 10g to niewypał. Czasami pojedziemy gdzieś, gdzie będzie trzeba założyć cięższy ciężarek i co wtedy? To tylko moje skromne zdanie, ktoś może się z tym nie zgodzić, ale ja tak o tym myślę.

Łowienie okoni w grudniu i innych zimnych miesiącach wymaga dobrze przemyślnego sprzętu. Dobry kołowrotek to podstawa. Ważne, żeby nasz kręcioł miał sprawny i w miarę dokładny hamulec. Wybór wędki jakiej będziemy używać, zależy od miejsca połowu. Gdy będziemy łowić z łódki weźmiemy krótszą wędkę, niż do połowu z brzegu. Do połowu okoni poleca się wklejanki, ponieważ okonie spadają z twardych wędek. Dzieje się tak, dlatego że okoń ma delikatny pyszczek, i twarda szczytówka nie amortyzuje zrywów walczącej ryby. Ważne jest, żeby nasz kij był w miarę lekki. Do połowu grudniowych okoni polecam żyłkę o średnicy 0.16mm-0.20mm. Dość uciążliwe jest zamarzanie przelotek, ale w gazecie Wędkarski Świat napisano ,, ... Wystarczy co kilka rzutów zanurzyć szczytówkę w wodzie i trochę nią potrząsnąć... ''.

U mnie na grudniowe okonie sprawdza się pukanie w dno. Ale nie ma reguły u innych na przykład szybkie ściąganie z przerwami, a jeszcze innym biorą na podwójne podbicia i inne kombinacje. Dlatego warto eksperymentować, żeby wiedzieć w czym ryby gustują.

Opowiem wam historie, jaka mi się przydarzyła podczas polowania na okonie.
Gdy na wakacje pojechałem z rodziną do Szwecji (w celu podbojów wędkarskich) poszedłem na pobliskie jezioro z spinningiem. Na brania nie musiałem długo czekać, od razu wyholowałem siatkę na raki. Dało mi to wiele do myślenia. Na następny dzień poszedłem do sklepu w celu nabycia gum imitacji raczka. Zastosowanie takich gum okazało się strzałem w dziesiątkę. Okonie brały jak szalone trafiały się spore sztuki. Przeczytałem, że młode raki często linieją i stają się pokarmem okoni. Dlatego warto podpatrzeć co natura oferuje rybą i wstrzelić się w ich gust.

Pozdrawiam, i życzę rekordowych okoni. kwas1423

 


5
Oceń
(41 głosów)

 

O okoniach w grudniu - opinie i komentarze

Lin1992Lin1992
+1
Super opisane. Pozdrawiam i piątala zostawiam. (2012-12-13 21:45)
piotr-strzalkowpiotr-strzalkow
+1
wybrałem się 7.12 na okonka, ale już zamarzło :( szkoda, bo właśnie chciałem sprawdzić, jak się na bocznego łowi. Boczny z pętli to sprytny sposób wiązania. Pokazał mi to już sprzedawca ze sklepu. Ja wolałem jednak użyć krętlika i przygotować sobie na przyponach paprochy i ciężarki. Kolejna sprawa... używam właśnie wklejanki do 10g. Nie wiem jak się będzie sprawdzała na bocznego, ale mam nadzieję, że da radę. Ciężarki, których będę używał to 6-8g. Pozostaje mi czekać na odwilż, a w międzyczasie pozostaje łowienie podlodowe ;) Również ciekawy pomysł z muchami. Pozdrawiam! (2012-12-14 10:08)
esox61esox61
+1
Dwa lata temu zawiązałem na troku Red Taga. W klasyczne twisterki i ripperki z dociążeniem wklejonym w brzuszek brań nie było a muszka okazała się hiciorem nie lada. Nawet płocie i wzdręgi w nią tłukły. Dodam jeszcze najistotniejszą rzecz. O tej porze okoni nie połowimy inaczej jak tylko na tempo żółwia albo jeszcze wolniej. Ryby w zimnej wodzie są dużo wolniejsze i stąd się bierze przekonanie nie doświadczonych wędkarzy że o tej porze okonie nie biorą na spinning. Nie zawsze też szukamy okoni głeboko. Na płytkich łowiskach duże ponad 30-40cm okonie biorą nawet na półmetrowej wodzie. (2012-12-14 18:41)
GrzesQGrzesQ
+1
Potrójny krętlik w bocznym troku to profanacja tej metody a także żyłki grubszej niż 0,14. Zasada prosta - odcinek żyłki 1,20m wiążemy w pętlę. 1. Przecinamy w miejscu w którym mamy 40 cm od węzła pętli. 2. do krótszego odcinka wiążemy ciężarek. 3. do dłuższego hak ( z zadziorami na uszku i wygiętym uszkiem do wewnątrz. 4. najważniejsze- przed przed oddaniem rzutu sprawdzamy jak zachowuje się przynęta, jak się kręci to tylko i wyłącznie jest źle założona na hak ( unikniemy plątania się zestawu ). 5. sposób prowadzenia pozostawiam Wam, gdyż to jest najważniejsze. Pozdro (2012-12-15 00:06)
addishaddish
+1
Dobry artykulik :) (2012-12-15 10:16)
piotr-strzalkowpiotr-strzalkow
+1
GrzesQ - dlaczego krętlik to profanacja? Bez krętlika to ortodoksyjna i jedynie słuszna odmiana bocznego troka? Dzięki krętlikowi można bawić się grubością przyponów, co pozwoli uniknąć ewentualnej straty przynęty, ciężarka i kilku metrów żyłki głównej. Do tego można dawać cieńszą żyłkę na przynętę, co może podnieść jej skuteczność. Mogę się oczywiście mylić, bo nie miałem jeszcze okazji łapać tą metodą. (2012-12-15 21:25)
użytkownik131131użytkownik131131
+1
Super arytkuł 5 (2012-12-16 07:13)
loolekkloolekk
0
Dwa tyg temu bylem za okoniem nad Krakowską Wisłą metoda boczny trok, wynik 3h ok 35 okoni w przedziale 15-30cm zabawy było co nie miara. oliwka 8G i paproszki kolory motoroil i ciemne :D
(2012-12-17 12:21)
pstrag222pstrag222
0
Przestańcie pisać o profanacjach i , żyłeczkach 0.14 do połowu mikro rybek. Artykuł dobry nic dodać i nic ująć.... ***** pzdr.pstrag222 (2012-12-19 17:48)
rysiek42rysiek42
0
Witam tu byly Rysiek 38,,bardzo sluszne uwagi i metody ,dodalbym tylko jedno ze bez wzgledu na co lowimy na spinning lepiej dac wolfram lub cos w tym stylu , zebaty czasem gustuje nawet w paprochach
(2012-12-19 22:45)
autowigautowig
0
Witam w świąteczne popołudnie. Oczywiście lektura tych i podobnych stron to największa po wędkowaniu przyjemność, gdy nie da się wyjść ze spiningiem, a lód jeszcze za cienki. Okoń to dla mnie najprzyjemniejszy przedstawiciel drapieżników. Czytam doświadczenia kolegów w tym temacie i chciałbym się podzielić swoimi spostrzeżeniami w kontekście poprzedniej uwagi rysiek42. Otóż mam swoje doświadczenia z bocznym trokiem i stwierdzam, że dodawanie wolframu do bocznego troka na okonia wiąże się ze zdecydowanie gorszymi braniami. Nie mówię o sytuacji, gdy garbus bierze wszystko w każdym miejscu. Ja tam wolę stracić kilka gumek i połowić garbuska niż wyholować niewymiarowego szczupaka. Na szczupaka nastawiam się konkretnie i wtedy garbuski mnnie interesują trochę mniej. (2012-12-25 14:55)
majapmajap
0
Bardzo fajny wpis , trafne spostrzeżenia , stawiam ***** , serdecznie pozdrawiam . (2013-02-23 07:30)

skomentuj ten artykuł