Przedstawiam kolejną porcję odpowiedzi na przesłane do mnie pytania: Mam pytanie odnośnie namaczania zanęty. Jestem początkującym wędkarzem spławikowym i można powiedzieć, stawiam dopiero pierwsze kroki w metodzie spławikowej. Moje pytanie dotyczy tego, czy jest jakaś proporcja ilości wody wlanej do zanęty np. na "X" kg lub litr zanęty, należy wlać "Y" litr wody. Czy robi się to powiedzmy "na oko" ? I czy proporcja ta dotyczy samej zanęty czy wymieszanej już z gliną/ziemią?
Nie ma ścisłych proporcji, co do namaczania zanęty. Zanętę namaczamy oczywiście bez gliny, glinę dodajemy już do mokrej zanęty. Ja zazwyczaj robię to w ten sposób, że zachlapuję ręką, przy tym cały czas dolewam wodę i cały czas mieszam. Zanęta musi odstać 10 min, po czym ponownie ją domaczamy.
Z opowieści słyszałem, że łowił Pan u nas w Łukowie woj. lubelskie na zajeździe Zimna Woda, to duży, płytki zbiornik bardzo porośnięty. Czy to prawda? Jeżeli tak, to bardzo bym pana prosił o mała radę jakiej zanęty tam użyć? Głębokość około 1m. Dodam, że jest tam dużo karpi, a zbliżają się zawody. Bardzo proszę o jakieś wskazówki. Będę łowił do 6metrów od brzegu na grunt 80 cm.
Tak, faktycznie tam łowiłem. Nie ma uniwersalnej zanęty, ponieważ na każdej wodzie stosuje się co innego. Do zanęty karpiowej warto dodać konopie, pod każdą postacią. Można dodać garść kukurydzy, bo to przytrzymuje karpie w danym miejscu. Warto dodać do zanęty pelet. Podstawa to konopie, kukurydza, ewentualnie biały robak z kukurydzą.
Zwracam się z pytaniem dotyczącym tzw. wyważenia wędziska, mającego podobno niebagatelne znaczenie przy doborze kołowrotka. pytanie brzmi następująco: czy kołowrotek o wadze 315 g o pojemności szpuli 0,20 mm /200 m bądź też typowo "matchowy" kołowrotek o masie 312 g ( konkretnie browning backfire 640 match fd ) może pasować do 5 metrowego , mocnego wędziska a la "bolonka " , o masie 360 g i średnicy blanku 21 mm? rękojeść wędki jak w przypadku każdej bolonki czy bata – jest "przedłużeniem blanku. Kij nie posiada rękojeści korkowej, piankowej czy innej w pobliżu, które osadzony jest zatrzask? Jeżeli istnieje taka możliwość, to bardzo uprzejmie proszę o pomoc w tej sprawie.
Do takiego wędziska nadaje się niemal każdy kołowrotek. Kołowrotek Machowy ma dwa przełożenia, więc jeśli ktoś musi się spieszyć, wybiera taki. Osobiście do odległościówek małem zawsze szybkie kołowrotki z przełożeniem co najmniej 5:1, identyczne stosowałem do bolonek.
Mam do pana kilka pytań odnośnie połowu płoci. 1. Jaką zanętę domowej roboty z dość prostych i dostępnych składników polecił by mi Pan? Dodam, że łowię na rzece o słabym uciągu. Jest ona nie wielka. Mam już kupioną zanętę trapera na płocie. 2. Czym możemy urozmaicić taka przynętę. Zastanawiałem się nad kukurydzą, ale nie wiem czy takie ziarenka jakie są, będą nie za wielkie. W tej rzece są dość spore płocie, bo kiedy zacząłem łowić, to raz przydarzyła mi się taka 60g, ale od tamtej pory nie złapałem ani jednej? 3. Jaką metodę by mi Pan polecił - spławik czy grunt? Dno jak widziałem nie jest muliste i nie głębokie. 4. Co mam założyć na haczyk- czy biały robak czy czerwony albo może jeszcze coś innego? 5. Na ryby chcę się wybrać w poniedziałek, bo jak już zauważyłem wtedy będzie najlepsza pogoda. Czy w związku z tym musze wybrać jakąś odpowiednia porę dnia? 6. Przygotowałem już jakieś dodatki. np bułkę tarta z herbatnikami oraz kaszę gryczaną i karmę dla rybek akwariowych. Czy to będzie dobre? Bardzo chciałbym choć niewielką rybkę złowić, gdyż nie chce wyrzucać całej zanęty na darmo.
Co do zanęty, to idealna będzie zanęta GMS płoć, to naprawdę najlepsza zanęta, z którą startuję na wszystkich zawodach. Taką zanętę można urozmaicić dodając konopie prażone, kukurydzę czy biszkopty. To takiego połowu polecam oczywiście spławik, łowienie gruntówką płoci jest trudne, ponieważ płoć rzadko żeruje przy dnie. Przynęta w jej przypadku musi być 5-10 cm nad dnem. Na haczyk załóż czerwonego robaka, który jest atrakcyjniejszy dla ryby. Pora dnia oczywiście ma znaczenie. Grubsze płocie biorą najczęściej rano i wieczorem, w środku dnia złapiesz drobne okazy. Co do karmy dla rybek akwariowych, to nie należy jej stosować. Zawiera ona antybiotyki, różne wspomagacze, które nie wabią ryb żyjących w naturalnych warunkach. Nie słyszałem też, aby ktokolwiek dodawał do zanęty kaszę gryczaną. To zły pomysł.
W tym roku zaczynam swoją przygodę z wędkarstwem gruntowym. Będę łowił nad jeziorem Rybnickim, gdyż mieszkam niedaleko niego. Czy mógłby mi Pan dać kilka cennych rad. Zwracam się do Pana w tej sprawie gdyż słyszałem, że Pan dobrze zna tamto łowisko.
To jest specyficzny zbiornik, ponieważ wpada do niego ciepła woda. Aby móc dobrze połowić trzeba po prostu znaleźć miejsce, gdzie ta ciepła woda aktualnie jest, ponieważ tylko tam przebywają ryby. Miejsce wskaże nam idealnie wiatr, tzn. musimy zwracać uwagę, w którą stronę wieje wiatr i tam łowić.
Mam pytanie o glinę SENSAS ARGILE HUMIDE. Czy jest jakiś jej podobny zamiennik, ale tańszy? Kolega polecił mi ją na zawody, ale jest droga. Radził, by dodać do niej ochotkę 0,75 l , 2 kg gliny tajfun i 1 kg rozpraszającej Gut Mix i 1 kg wiążącej. Co Pan o tym sądzi? Kolega zaproponował mi, abym raz spróbował nęcić samą ochotką z tą gliną. Do zanęty osobno miało by być tylko 1 kg gross gardons, 1 kg z 2 kg gliny rozpraszającej i zero pinki w zanęcie w obawie, że podejdzie tylko drobny okoń. Jakie ma Pan propozycje? Już wiele zanęt przetestowałem i chciałbym się czegoś nowego nauczyć.
Spróbuj gliny Gutmix, bo sprawdza się na zawodach. Do wyboru masz zarówno glinę rozpraszającą i wiążącą. To, co dodać do gliny zależy od zbiornika. Ochotka z gliną na pewno jest skuteczna – dodam, że w 8 na 10 startów w zawodach taki mix działał. Musisz przede wszystkim dobrze znać zbiornik, bo czasami wystarczy tylko to, a czasami potrzebna jest jeszcze zanęta. Ja bez zanęty wygrałem swoje pierwsze Mistrzostwo Polski.
Chciałem poprosić Pana o poradę w sprawie przygotowania się na zawody. Moje łowisko, na którym będę walczył, to jezioro o głębokości maksymalnej do 7m i właśnie na tych warunkach przyjdzie mi łowić. Dno tego łowisko jest twarde, w niektórych miejscach porośnięte roślinnością podwodną, jednak zdarza się to niezwykle rzadko. Ryby jakie tam występują to głównie płoć i wzdręga oraz ukleja. Są też dość duże jazie dorastające do 35 cm. Chciałbym nastawić się podczas tych zawodów na płoć, gdyż jest jej tam bardzo dużo i dorasta do 30 cm. Do dyspozycji mam baty o długości do 7m oraz odległościówkę. Jaką zanętę użyć na takie warunki i jak się przygotować na takowe rozgrywki ?
Co do uklei, to nie łowimy ich z gruntu, na takim zbiorniku, ponieważ przebywają one 80 cm pod powierzchnią, inne ryby raczej bliżej dna. Musisz zrobić zanętę i dodać do niej glinę, aby ją dociążyć, ponieważ na 100 proc. ta woda „chodzi”. Taka zanęta musi od razu pójść do dna. W przypadku, gdy nastawiasz się na płocie polecam zanętę płociową GMS płoć, moim zdaniem to najlepsza zanęta na rynku.
Panie Edmundzie jakiej firmy żyłki Pan poleca? Chodzi mi o metodę gruntową,, żyłka 0,18-0,20, oraz haczyki na lina, płoć i leszcza?
Z żyłek polecam modele Sensas, ponieważ trzymają parametry, to co jest napisane na opakowaniu sprawdza się w praktyce. Co do haczyków, to moim zdaniem najlepsze są japońskie, np. Gamakatsu.
Jaki jest najlepszy zapach na płoć?
Najlepsze są naturalne zapachy, takie jak konopie, kolendra. Nie może być ich jednak w nadmiarze, żeby zapach nie był za ostry, dlatego kolendrę można np. połączyć z wanilią.
Komentarze