Sieja - sensacja naukowa w jeziorze Łebsko

/ 13 komentarzy

W wodach jeziora Łebsko żyje jedyny w unikatowy i swoim rodzaju gatunek sieji - twierdzą naukowcy. Gdyby nie starania Słowińskiego Parku Narodowego, dziś ryba byłaby wymarła.

Sieja. Wszystko zaczęło się pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Wtedy wyszło na jaw, że sieja w Łebsku jest zagrożona.

Właśnie wtedy okazało się, że jest to gatunek ginący - mówi Katarzyna Woźniak, dyrektor Słowińskiego Parku Narodowego w Smołdzinie. - Podjęte zostały działania nad jego przywróceniem. Od tamtej pory z ryb pozyskiwana jest ikra, z której hodowany jest narybek wpuszczany do jeziora. Poza tym prowadzone są badania telemetryczne.

- Do ryby są wszczepiane tak zwane znaki akustyczne - mówi dyrektor Woźniak. - W nich również znajdują się czujniki, które rejestrują sygnały wysyłane przez sieje. Dzięki temu wiemy jak przemieszczają się ryby oraz gdzie są ich miejsca lęgowe.

Podczas badań prowadzonych przez ekspertów, niespodziewanie okazało się, że sieja żyjąca w jeziorze Łebsko jest gatunkiem endemicznym, czyli występuje tylko w tym miejscu. Została nazwana sieją łebską. Różni się tym, że jest nieco większa i ma inny układ łusek. Poza tym sieja łebska żyje w nieco innym środowisku niż inne sieje.

- Sieja zazwyczaj lubi głębokie jeziora, a Łebsko jest przecież płytkie. Najczęściej spotyka się ją na Mazurach - mówi Teodor Rudnik, prezes zarządu okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Słupsku, który nie kryje zadowolenia z sukcesu naukowców. - Sam byłem zdumiony, że sieja i to jedyna w swoim rodzaju jest w tym jeziorze. To bardzo atrakcyjna ryba dla wędkarza.


Badania nad sieją łebską wciąż trwają, naukowcy badają rybę pod każdym względem, również genetycznym. Program pod nazwą Ochrona autochtonicznej populacji siei wędrownej z jeziora Łebsko realizowany jest we współpracy z zespołem ekspertów z Politechniki Koszalińskiej, Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie przy finansowym wsparciu Fundacji Ekofundusz, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

Piotr Kawałek,
www.gp24.pl


 


4.7
Oceń
(17 głosów)

 

Sieja - sensacja naukowa w jeziorze Łebsko - opinie i komentarze

kwasikkwasik
0
Też mi sensacja. Sieja w Polsce i na całym obszarze występowania od 100 lat z powodu zanieczyszczeń wód i innych powodów jest gatunkiem zagrożonym! (2008-10-16 11:11)
robson1robson1
0
Witam .
Do: pana "kwasik" :
Niech pan dokładniej przeczyta ten artykół. Jest w nim wyrażnie napisane, o nowym gatunku sieji, o gatunku endonicznym nazwanym "sieją łebską " (2008-10-16 13:12)
kwasikkwasik
0
Też radzę uważnie przeczytać artykuł: ENDEMICZNYCH!
W Polsce według naukowców jest ze dwa razy tyle gatunków siei ile jezior w których występuje, i każdy według nich jest wyjątkowy, czytaj troszkę inny, czyli endemiczny.
:) (2008-10-16 14:08)
kwasikkwasik
0
Mała poprawka: powinno być oczywiście endemicznym.
Najsmutniejsze jest, to, że najprawdopodobniej ta różnorodność wynika z ograniczeń z powodu zanieczyszczeń w możliwościach wędrówki sej (pełna nazwa: sieja wędrowna!) i niewykluczone, że "odkrywane" ciągle podgatunki to sieje wynaturzone. (2008-10-16 14:22)
t12tomt12tom
0
Kolego Kwasior Seje to na Alasce, nie u nas. Faktycznie są wędrowne i nawet dwuśrodowiskowe. Włażą do strumieni i rzek na tarło. To potoczna nazwa odmiany łososia. (2008-10-16 17:39)
robson1robson1
0
Witam.
Do: "kwasik" mimo tych zawiłości ,o których pan pisze nadal uważam ,że pana pierwszy post był nie trafiony gdyż artykół traktuje (jak pan sam teraz przyznał )o odmianach sieji, a nie o tym że jest gatunkiem zagrożonym,o czym jest powszechnie wiadomo i co rzeczywiście nie jest sensacją.To tyle. (2008-10-16 17:52)
lopez52lopez52
0
Mowcie co chcecie, ale ja jestem zadowolony, ze mamy "nowy" gatunek. Sieja to bardzo smaczna ryba i uwazam, ze jest rarytasem na naszych stolach. Niech zyje ich jak najwiecej. Mam tylko nadzieje, ze nie bedziemy juz zanieczyszczac naszych wod! O tym napisze osobny artykol. Zycze sobie, zebysmy mieli sieji jak najwiecej, tak samo jak sielawy i innych pieknych i smacznych gatunkow ryb!
Z powazaniem LOPEZ52 (2008-10-16 18:40)
użytkownik3053użytkownik3053
0
ja tak samo mam w sobie zadowolenie ze mamy "nowy" gatunek tej ryby. (2008-10-16 18:59)
SzalonaSzalona
0
Co do smaku tego podgatunku to chyba kolega będzie musiał długo poczekać, jak i nie wcale:P (2008-10-16 23:37)
kwasikkwasik
0
1. Sieję łowi się w Polsce na wędkę wbrew pozorom dość często, najwięcej zimą z lodu na małe błystki, tyle, że nikt się tym nie chwali, bo by mu zjechało pół Polski.
2. Przyrodę cec[ pi ]e zmienność i to chciałem wcześniej podkreślić, a co to za sensacja, nawet gdy o której nikt do tej pory nie pisałał poza specjalistycznymi zapewne wydawnictwami, jeżeli wiadomo o niej od kilkunastu lat.
3. I do niektórych: co, chcielibyście zatłuc i pożreć wszystko, nawet wyjątkową sieję? (2008-10-17 15:16)
użytkownik895użytkownik895
0
Ale wy macie problemy. a zreszto kłóćcie sie dalej (2008-10-19 19:08)
karlolm135karlolm135
0
Jest to bardzo ciekawy artykuł i kto by pomyślał że w którymś z jezior powstanie nowy gatunek siei . Sam jestem bardzo zdumiony . Życzę wąm wiele więcej takich odkryć i sukcesów . Pozdrawiam (2008-12-29 18:15)
stifmeisterstifmeister
0
Nie rozumiem dlaczego bronicie cały czas Gospodarstwo Rybackie... Przecież Sieji nie można niby złowić na wędkę to teraz macie prosty wniosek że została wyłowiona SIATKAMI przez GOSPODARSTWO i ta sama instytucja zaniedbała ZARYBIANIE. I żadna metoda ZŁÓW I WYPUŚĆ tu nie pomoże. (2013-07-08 12:15)

skomentuj ten artykuł