Czy szczupak to tylko wzrokowiec?

/ 15 komentarzy

Do poniższych przemyśleń i napisania tego tekstu sprowokował mnie a może tylko zachęcił komentarz Grzesia (nasz portalowy kolega Kaban) pod jednym z moich zdjęć.Mam nadzieję że niektórzy z Was po jego przeczytaniu podzielą się swoimi spostrzeżeniami i zdarzeniami znad wody w tym temacie.


Przybór.
Przyjeżdżam nad rzekę stan wody wysoki po opadach przejrzystość praktycznie zerowa.Bardzo trudne warunki do łowienia bo woda niesie mnóstwo liści,trawy,gałęzi a podmywana z brzegów glina i piach zmącił ją niesamowicie.Szukam jakiegoś rozsądnego i dającego jakiekolwiek szanse na sensowny połów stanowiska.Wybór pada na niedużą zatoczkę,gdy do niej dochodzę widzę że jest już zajęta.łowi w niej mój znajomy na ciężkie feedery które w tych warunkach są na pewno dobrym wyborem.Musze iść do następnej ale nim to robię siadam chwilę i zamieniamy kilka słów.W czasie naszej rozmowy kolega ma branie,na spokojnej wodzie o głębokości w tych warunkach na pewno około czterech metrów.Zacięcie,mocny zdecydowany hol wymuszony warunkami i nasze zdziwienie na brzegu ląduje szczupak około 50 cm.Wziął na rosówkę?Okazuje się że nie w paszczy jest okoń który po braniu na rosówkę sam został zjedzony przez szczupaka.Szczupak złapał okonia tak niefortunnie że nie uwolnił się w czasie holu.
Jakimi zmysłami kierował się szczupak?Tam przy dnie pod taką warstwą całkowicie zmąconej nieprzejrzystej wody było ciemniej jak w najczarniejszą noc.

Noc.
Kilka tygodni temu wybrałem się na miętusy.Zestaw standardowy feeder a jako przynęta mała martwa rybka.Zacząłem łowić na godzinę przed zmrokiem.Na początku tradycyjnie skubania "trupka" przez małe klenie jednak żaden większy się nie trafił.Zapadła ciemność i oczekiwanie na tą właściwą rybę.Po godzinie jest pierwsze branie.Szczytówka pochyla się miarowo ale dość delikatnie jednak z biegiem czasu branie nabiera mocy i jest dziwnie nieskoordynowane nie przypomina mi to w żaden sposób brania miętusa.Wreszcie żyłka się luzuje i rozumie że ryba płynie z całym zestawem w moim kierunku.Szybko chwytam kij i zacinam,następuje eksplozja rybiego szaleństwa.Przez krótką chwilę myślałem że to brzana ale ryba dość szybko skapitulowała a do światła latarki ukazał się szczupak ponad 60 cm.
Wziął na martwa rybkę w nocy na pewno nie użył w czasie żerowania wzroku.

Rynna.
Było to już sporo lat temu ale do dziś korzystam z tej prawie niezmienionej od tamtego czasu miejscówki.Odkryłem fajną rynnę blisko brzegu,dość głęboka równy uciąg i twarde czyste dno.Na skraju tej rynny pod burtą brzegową próbowałem stawiać żywca z gruntu.Jednak mocny uciąg i twarde dno powodowały że żywce źle znosiły te warunki,zazwyczaj po kilkunastu minutach zdychały lub były skrajnie wyczerpane.Kolejną zdechłą uklejkę zarzuciłem w środek rynny,sam chyba nie wiedząc w jakim celu a drugą wędką próbowałem w tym czasie złowić żywca bliżej brzegu.Jednak nim mi się to udało nastąpiło branie na martwą uklejkę.odłożyłem wędka którą łowiłem żywce i wyholowałem szczupaka około 75 cm.
Zdarzenie to dało mi do myślenia gdzie w tej rynnie o żwirowatym,równym i twardym dnie miał stanowisko?Skąd uderzył na "noszoną" nurtem uklejkę?Najprostszym sposobem sprawdzenia było po prostu podjęcie kolejnej próby złowienia tam szczupaka na martwą rybkę.Kolejne próby w następnych dniach przynosiły kolejne szczupaki na martwa rybkę.
Spróbowałem tam też łowić na spinning ale z znacznie gorszym skutkiem.Dlaczego?Dlaczego brały na trupka po dwóch trzech godzinach oczekiwania a trudno było trafić je w czasie żerowania na spinning.Czy na pewno miały tam stanowiska czy po prosu żerowały z dna przepływając tą rynną wzdłuż?

Nauczony powyższymi jak i wieloma innymi zdarzeniami wiem że szczupak to nie tylko wzrokowiec.Potrafi podnieść z dna leżącą przynętę niczym leszcz.Potrafi żerować w nocy.Tak samo jak żeruje na martwych rybkach choć spotkałem się z wieloma opiniami że w Polsce szczupak nie żeruje na martwych rybkach.Moje doświadczenia mówią inaczej. Pomimo że na pewno szablonem żerowania szczupaka pozostanie uderzenie z ukrycia w przepływającą żywą rybkę czasem warto ten szablon złamać.Ja na pewno jeszcze nieraz wyjdę poza ogólnie przyjęte zasady,wyjdę z mocną wiarą w sukces.
Nie będę przedłużał na siłę myślę że przeczytanie tych słów zachęci każdego do własnych przemyśleń i wspomnienia nietypowych sytuacji znad wody jakie udało wam się przeżyć.




 


5
Oceń
(44 głosów)

 

Czy szczupak to tylko wzrokowiec? - opinie i komentarze

użytkownik75617użytkownik75617
0
Miło się czytało pozdrawiam ***** (2012-11-17 14:34)
ferozaferoza
0
Tych "nietypówek" trochę by się nazbierało. Sympatyczny temat, fajnie realizowany wątek. W "wodzie" niewiele da się przewidzieć... Zdecydowanie *****. Pozdrawiam... (2012-11-17 15:57)
pstrag222pstrag222
0
Razem z kolegą polowaliśmy parę razy w tym roku wspólnych zasiadek z trupkami na zestawach gruntowych w celu połowu sandała. Efekty piękne odjazdy ,a w podbieraku lądowały szczupaki.Dla mnie to już normalna sprawa i nikt mi nie wmówi , że szczupak tylko w dzień i tylko na żywą lub sztuczną przynętę... Do Dam jeszcze, przykład z mistrzostw koła które odbyły się w maju tego roku. Branie na pojedyncza pinkę bat gnie się w pałąk i szczupaczek 40+ ląduje w podbieraku....... Rosówka na zestawie spławikowym przy trzcinach z myślą o linie również została pochłonięta przez ładnego zębola około 60cm (2012-11-17 17:43)
kabankaban
0
Pozdrowionka Krzyś.
(2012-11-17 19:07)
camelotcamelot
0
Krzysiek ! Bardzo starannie przeczytałem Twoje rozważania i nie dziwię się wcale, że podjąłeś ten temat. Nie uważam się za autorytet ! - Choć przyznaję, że szczupaki to moja życiowa pasja i wieloletnie uganianie się za nimi, dużo mnie o nich nauczyło. .... To że szczupak poluje ze zasadzki i że jest wybitnym wzrokowcem, - jest prawdą ! - Ale nie jedyną ! Jest to raczej taki utarty stereotypowy pogląd. Czatowanie z zasadzki to tylko jeden z wielu sposobów jakimi poluje szczupak. Niektóre jego metody są naprawdę zadziwiające ! Ale to akurat nie temat w tym miejscu ! ....Wzrok ma rzeczywiście doskonały i widzi o wiele więcej i dalej - niż my często sądzimy. Ale i inne zmysły ma całkiem nieźle rozwinięte. ....Często na nockach, gdy siedzę ze swoją przystawką na leszcza, sięgam po spinning i udaje mi się wyciągać szczupaki po ciemku. Ale nie jest to rzucanie blachą na chybił - trafił. - Kiedyś zauważyłem pewną prawidłowość, która polegała na tym, że na błystkę która wcześniej holowała rybę, jest więcej brań niż na zupełnie nową - nie używaną wcześniej. A jeszcze lepiej, gdy na tej przynęcie pozostają ślady po wcześniejszej rybie. (śluz, krew ) Od tamtego czasu nigdy nie wycieram i nie myję błystki. Nie będę ukrywał, że podczas nocnego spinningu, najbardziej właśnie liczę na zapach ! - Czasem nawet rozłupuję racicznice i wyjętą treść rozmazuję na przynęcie lub wręcz wieszam na kotwicy szczątki . .....Hej ! - Chyba za dużo już napisałem ? ale nie będę wymazywał ...... Pozdrawiam serdecznie ! (2012-11-18 02:10)
egzekutoregzekutor
0
szczupak nawet ślepy bedzie z powodzeniem polował za wpis 5 (2012-11-18 13:50)
DelTor0DelTor0
0
Mam podobne doswiadczenia. W czasie nocnego feederowania, od 10 do 12 byla calkowita cisza i nagle po 12 zaczelo sie ostre zerowanie szczupakow, bily w ukleje co chwile wokol mojego stanowiska. Sciagnolem jeden zestaw, zalozylem martwa uklejke, 10 minut i szczupak, chwila i nastepny. Cale to nocne zerowanie trwalo jakies 45 min, a pozniej calkowita cisza do 4 rano... (2012-11-18 14:50)
ryukon1975ryukon1975
0
Maćku nie napisałeś za dużo tylko tyle ile trzeba.Każdy z komentujących kolegów dodał coś od siebie.Dzięki temu czytający wpis i komentarze wędkarz w zależności od stopnia znajomości szczupaka może się wiele nauczyć lub poszerzyć wiedzę którą już ma.Ja po przeczytaniu komentarzy zacząłem myśleć o zagadnieniach których wcześniej nie zauważałem,właśnie o to mi chodziło.Dziękuję komentującym i Pozdrawiam. (2012-11-19 17:37)
rzeznik123rzeznik123
0
witam,
ja wczoraj rzucałem 2godziny wzdłuż krzaków i nic, więc zaczełem rzucać na środek jeziorka i po 15min jest szczupak 55cm;]

Gratuluje szczupaków.
(2012-11-21 14:52)
kamil11269kamil11269
0
ładny szczupły (2012-11-22 15:05)
szwed00szwed00
0
fajny artykuł 5!! ciekawy1.. (2012-11-25 21:57)
Zibi60Zibi60
0
Takie wpisy, łamiące stereotypy, wiele uczą. Swego czasu pisałem - zawsze piszę o swoich doświadczeniach - że szczupak częściej weźmie przynętę która jest nad poziomem jego oczu, zjechał mnie jeden "bury", a ja wiem z autopsji, że jak nie było sandacza to podnosiłem przynętę wyżej i meldował się szczupak (w tym samym miejscu). 5* (2012-11-26 07:37)
TomekooTomekoo
0
Fajny wpis powinien dać wiele do myślenia całej rzeszy wędkarzy ;) Ja Krzyśku nie raz podczas prób łowienia sandaczy na trupa łowiłem szczupaki za zwyczaj nie duże takie 40-60 cm... Co do nocy jednego holowałem myśląc że sandał jedna się spiął, a znajomy złowil na trupa w nocy na gliniance około metrowego... Co do szczupaków w rynnie myślę że miały tam swój dogodny kont a jako silniejsze z drapieżników za każdym razem uporały się z innymi rybami obierając rynne za schronienie i żerowisko. Osobiście nie jednego szczupaka złowiłem na opasce gdzie uciąg był niemiłosierny a z mostu widziałem skuteczny atak metrówki na klenia około kila więc z pewnością te wrzecionowato zbudowane rybska radzą sobie niesamowicie w trudnych warunkach i można liczyć na piękne przyłowy ;) Pozdrawiam Tomek (2012-12-02 19:26)
wedkarz001wedkarz001
0
Wpis rewelacja *****. Szczupak na moje to niezły wzrokowiec. Ja przy połowie boleni co któryś raz wyciągam ładnego szczupaka w bardzo silnym uciągu to jest nie możliwe żeby odbierał ruch ryby linią boczną w tak silnym uciągu i w zawirowaniach wody. Na wodzie stojącej na trupka szczupaka nie złowiłem to sie nie wypowiadam. Łowiąc na martwą rybkę na rzece miałem kilka szczupaczków ale tłumacze sobie to tak że rybka była ruszana uciągiem wody i to sprowokowało rybę do ataku. pozdrawiam (2012-12-02 19:53)
darek300darek300
0
Tak często nam się wbija do głowy że to kolor przynęty jest najważniejszy...cenne wskazówki oczywiście*****i jak zawsze u kolegi piękne rybki;) (2013-01-16 22:49)

skomentuj ten artykuł