Reklama

Wale Zebranie koła PZW Miasto Ketrzyn 2015 -relacja.

23/12/2015 17:35

Dziś opisze Wam Wale Zebranie koła PZW Miasto Ketrzyn 2015, które to odrybiło się 20 grudnia owego roku. A zorganizowane było w świetlicy byłego MOPS przy ulicy górnej 8 w Ketrzynie, z powodu remontu budynku gdzie dotychczas mieściła się nasza siedziba.

Nasze koło liczy ponad 330 a przybyło raptem 10. Nasza trójka popatrzyła na pozostałych 7 osób i już wiedzieliśmy że, dziś znów górą ci co jak to Wy nazywacie "leśne dziadki". Tak więc klapa na całego.

Już na zebraniach zarządu koła miałem dość, tak więc widząc taką przewagę ziomków "Nic nie trzeba itd". Tak więc i dziś nie ma co szarpać sobie nerwów. Przeczytam tylko Sprawozdanie z działalności Komisji do spraw pozyskiwania środków dla koła PZW Miasto Ketrzyn i tyle mojego. Reszta to znów będzie całe nic.

Prezes przedłożył swój preliminarz budżetu, nie uchwalony przez zarząd "bo po co?". Różni się znacznie od ubiegłego roku, bo nie zawiera nic jak wydatki na zarząd i na zawody. Pragnąłem zgłosić wniosek o przeznaczenie części środków na dodatkowe zarybienia. A co tam, mniejszość można pominąć, i przegłosować preliminarz bez rozpatrywania wniosków...

No cóż. Tak to już jest... Koledzy z opcji "nic się nie da, nic nie trzeba", Nie przepuścili okazji, bo przecież byli górą. I dawaj pomawiać mnie jaki to ja niekoleżeński, bo jak p. prezes wraz skarbnikiem, przeginają łamiąc statut PZW i regulamin koła robią wszytko by "wszytko co chciałeś szczęzło i szczęźnie", "puki ja (Edmund Młotkowski.) tu rządzę nic nie zrobisz" itd (cytaty prezesa). Do tego przyznają sobie nagrody, diety itd. Pewnie się czuli, bo jak by inaczej mieli się czuć w gronie kółka wzajemnej adoracji?
Tak więc sru wniosek "zawiesić pana A.S. w prawach członka zarządu". Oczywiście nie pozwolono mi odnieść się co do zarzutów i powiedzieć jak to naprawdę wygląda. No i wynik głosowania z góry wiadomy jaki, tak więc zawieszono mnie.

Podsumowując całość. Pragnę podziękować wszystkim tym co tak się wypytują mnie na rybach i na ulicy o koło i wody, za Tak liczne przybycie („0”). I proszę nie męczcie mnie że prezes nie reaguje na wasze telefony że gdzieś kłusują, niszczą rybę itd.,, że przydało by się to czy tamto.
Wam szkoda poświęcić te 2-3 godz w roku, by przyjść i oddać głos, coś zaproponować, rzucić jakiś pomysł. Po prostu porozmawiać o naszych wodach i kole, co by się przydało zrobić. Za czym jesteście a za czym nie, na co chcecie przeznaczyć własne pieniądze.
Tak więc Ja nie muszę się darmo wysilać, i poświęcać dnie by coś Wam ogarnąć a prezes ze skarbnikiem to bojkotował, bo im się nie chce nic oprócz profitów. Tym co daliście prawo decydowania na walnym i … nie potrzeba pomostów, kładek, poprawy dojazdów do łowisk, dodatkowych zarybień. Dla nich jest dziwne że „czemu to wszyscy chcą nasze koło dofinansować?” (ale głosuje przeciw, bo tak mu karze prezes, bo on mu da medal, dietę itd. za to. A potem olśnienie i jak jest po fakcie, mówi że by był za ale nie …)

Co by tu więcej się rozpisywać. Z ok 12 tyś złotych budżet koła z waszych składek. 5 tyś ma być przeznaczone na zawody a 6 tys. na pracę zarządu (góra 12 spotkań), O zł na dodatkowe zarybienia, i na inne prace na rzecz naszych łowisk.

Tak więc szczerze Ja i moja Pani, z jednej strony cieszymy się. Bo więcej czasu będzie dla nas, naszego hobby i rodziny.

Z chęcią by tu udostępnił pewne dowody, ale na razie nie mam prawa ich ujawnić. A moich wniosków w sprawie dofinansowań itd., które zostały zbojkotowane. Przez Edmunda M, i Władysława K. Nie ma sensu umieszczać...

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama