Ja znam na to jeden sposób wystarczy przeciąć na pół butelkę 5 litrową potem nałożyć na miejsce w którym gryzą bobry i zamocować drutem widziałem takie coś w paru miejscach i wędkarze mówią że to pomaga Pozdrawiam!!!
dzięki za chęciu mnie na Dolnośląskim zaczęło zwierzyny przybywać powinniśmy się cieszyć że zwierzęta tak rzadko spotykane w niektórych polski rozmnażają się i wędrująna dolnośląskim można spotkać nawet orła(sam widziałem z bliska na wakacjach)a jeśli chodzi o drzewa to do większości wycinki przyczynia się człowieknie bóbrnp. wczoraj jak byłem na rybach nic nie brało z gruntu jedną wędkę uzbroiłem w spławik i poszedłem na płytką wodęznalazłem miejsce gdzie bobry przesiadują widocznie większość czasu bo było dużo więcej wyciętych drzewprzy zabawie z wzdręgami słyszałem siekierę oraz piłę więc nie zawsze to wina bobra
dzięki za chęci
u mnie na Dolnośląskim zaczęło zwierzyny przybywać
powinniśmy się cieszyć że zwierzęta tak rzadko spotykane w niektórych polski
rozmnażają się i wędrują
na dolnośląskim można spotkać nawet orła
(sam widziałem z bliska na wakacjach)
a jeśli chodzi o drzewa to do większości wycinki przyczynia się człowiek
nie bóbr
np. wczoraj jak byłem na rybach nic nie brało z gruntu
jedną wędkę uzbroiłem w spławik i poszedłem na płytką wodę
znalazłem miejsce gdzie bobry przesiadują widocznie większość czasu bo było dużo więcej
wyciętych drzew
przy zabawie z wzdręgami słyszałem siekierę oraz piłę
więc nie zawsze to wina bobra
Też mieszkam w woj. Dolnośląskim i potwierdzam, to, co napisał kolega o orłach...:)
Co do ciętych drzew, to widać, czy to sprawka piły, czy bobra...:)
no widać czy bóbr czy piła ale brakuję drzew i od razu bo to bóbra człowiek zawsze święty...powinniśmy się cieszyć że mamy tyle różnych gatunków zwierząt w kraju i województwachw jakimś województwie są wilki ( można dowiedzieć się z wiadomości)a my mamy bobry, borsuki, wydry, orły itppowinniśmy o to dbać a nie tępić
no widać czy bóbr czy piła
ale brakuję drzew i od razu bo to bóbr
a człowiek zawsze święty...
powinniśmy się cieszyć że mamy tyle różnych gatunków zwierząt w kraju i województwach
w jakimś województwie są wilki ( można dowiedzieć się z wiadomości)
a my mamy bobry, borsuki, wydry, orły itp
powinniśmy o to dbać a nie tępić
Zgadza się...!:)
Ryby już prawie wytępiliśmy, dajmy chociaż spokój ssakom...:)
U mnie bobry tną drzewa i... zostawiają je...
Nie znam się na tym, ale robią to chyba dla zabawy, he he...:)
na dolnym śląsku są także kruki, czarne bociany, czarne łabędzie, dudki, wiewiórki ogólnie jest duża różnorodność zwierzyny np króki spotyka się bardzo rzadko a u nas są
to bedzie ciezko w zimie... lepiej na wiosne jak wyjdzie z malymi. Tyle ze te gryzonie cholernie plochliwe.. Kiedys widzialem jednego kolo tzw. betonow na Nysie
Powiem Wam koledzy, że sporo lat temu miałem spotkanie oko w oko z pięknym bobrem...:)
Było to kilkanaście lat temu, ale pamiętam ten moment do dziś bardzo dobrze...:)
Podszedłem do brzegu pewnej małej rzeczki (ok. 2-3 m. szerokości), w miejscu, w którym było głębiej, bo były zastawione belki w miejscu do tego przeznaczonego, żeby straż pożarna miała skąd szybko nabrać wody, w razie pożaru i tak sobie stoję i wypartuję rybek...
Nagle spostrzegam pod samym brzegiem, z drugiej strony, dokładnie na przeciwno mnie, siedzącego bobra, który nic sobie nie robił z mojej obecności i robił wrażenie, jakby mnie nie widział, bo coś sobie "dłubał" w rękach...
Chwilę tak na niego patrzyłem, aż w końcu spokojnie, powoli wszedł do wody i wpłynął w przybrzeżną jamę...:)
Do dziś nie wiem, jak to się stało, że nie zauważyłem go wcześniej, jak zbliżałem się do rzeczki...:)
Piękne spotkanie.:-) Nie tak dawno wracaliśmy z wędkowania i było już ciemno. Z krzaków wyszedł borsuk i maszerował przed autem. Szkoda że nie miałem aparatu przy sobie...
Poprad też ma mnóstwo bobrów, tną drzewa równo.Co powódz nie zniszczyła bobry kończą.Ale jest i plus pracy bobrów , robi sie wiele wiecej stanowisk na stromych brzegach Popradu i całkiem niezłe.
Te sympatyczne zwierzaki są pod ścisłą ochroną więc trzeba polubić choć potrafią "nieco "szkody narobić....choć spotkać je nad wodą to prawdziwa przyjemność.
Witam Koledzy ! Byłem dzisiaj na małym spacerku i zrobiłem parę fotek , jak brzegi były skute lodem a środkiem płynęła woda to było widać ślady bobrów jak wycinały pobliskie krzaki a teraz lód na całej rzece to i śladów nie ma wyjścia na lodzik .
Ja znam na to jeden sposób wystarczy przeciąć na pół butelkę 5 litrową potem nałożyć na miejsce w którym gryzą bobry i zamocować drutem widziałem takie coś w paru miejscach i wędkarze mówią że to pomaga Pozdrawiam!!!
Mi tam bobry nie przeszkadzają...:)
Tną drzewa, to niech tną...:)
U mnie, nad Odrą jest ich trochę i dosyć często je widuję...:)
A drzewa, to są cięte i cięte...:)
Kilka dni temu widziałem świeżo "krojone" drzewo, które jeszcze stało, a wczoraj już było "dokrojone" i już leżało...:)
Sporo drzew już powaliły te bobry i są też takie drzewa (te największe), z którymi sobie nie poradziły...:)
Porobię któregoś dnia fotki i je tutaj umieszczę...:)
dzięki za chęciu mnie na Dolnośląskim zaczęło zwierzyny przybywać powinniśmy się cieszyć że zwierzęta tak rzadko spotykane w niektórych polski rozmnażają się i wędrująna dolnośląskim można spotkać nawet orła(sam widziałem z bliska na wakacjach)a jeśli chodzi o drzewa to do większości wycinki przyczynia się człowieknie bóbrnp. wczoraj jak byłem na rybach nic nie brało z gruntu jedną wędkę uzbroiłem w spławik i poszedłem na płytką wodęznalazłem miejsce gdzie bobry przesiadują widocznie większość czasu bo było dużo więcej wyciętych drzewprzy zabawie z wzdręgami słyszałem siekierę oraz piłę więc nie zawsze to wina bobra
dzięki za chęci u mnie na Dolnośląskim zaczęło zwierzyny przybywać powinniśmy się cieszyć że zwierzęta tak rzadko spotykane w niektórych polski rozmnażają się i wędrują na dolnośląskim można spotkać nawet orła (sam widziałem z bliska na wakacjach) a jeśli chodzi o drzewa to do większości wycinki przyczynia się człowiek nie bóbr np. wczoraj jak byłem na rybach nic nie brało z gruntu jedną wędkę uzbroiłem w spławik i poszedłem na płytką wodę znalazłem miejsce gdzie bobry przesiadują widocznie większość czasu bo było dużo więcej wyciętych drzew przy zabawie z wzdręgami słyszałem siekierę oraz piłę więc nie zawsze to wina bobra
Też mieszkam w woj. Dolnośląskim i potwierdzam, to, co napisał kolega o orłach...:)
Co do ciętych drzew, to widać, czy to sprawka piły, czy bobra...:)
no widać czy bóbr czy piła
ale brakuję drzew i od razu bo to bóbra człowiek zawsze święty...powinniśmy się cieszyć że mamy tyle różnych gatunków zwierząt w kraju i województwachw jakimś województwie są wilki ( można dowiedzieć się z wiadomości)a my mamy bobry, borsuki, wydry, orły itppowinniśmy o to dbać a nie tępić
no widać czy bóbr czy piła
ale brakuję drzew i od razu bo to bóbr a człowiek zawsze święty... powinniśmy się cieszyć że mamy tyle różnych gatunków zwierząt w kraju i województwach w jakimś województwie są wilki ( można dowiedzieć się z wiadomości) a my mamy bobry, borsuki, wydry, orły itp powinniśmy o to dbać a nie tępić
Zgadza się...!:)
Ryby już prawie wytępiliśmy, dajmy chociaż spokój ssakom...:)
U mnie bobry tną drzewa i... zostawiają je...
Nie znam się na tym, ale robią to chyba dla zabawy, he he...:)
cieszmy się że żyją u nas takie zwierzęta..
bo naprawdę bardzo rzadko się je spotyka
Dokładnie...:)
A dziś mogłem obserwować w Odrze najprawdopodobniej norkę...:)
I oczywiście kolejne nowe ślady po bobrach...:)
na dolnym śląsku są także kruki, czarne bociany, czarne łabędzie, dudki, wiewiórki ogólnie jest duża różnorodność zwierzyny np króki spotyka się bardzo rzadko a u nas są
Ostatnio widziałem w naszym woj. na wolności 2 czarne bociany może z 10 lat temu...
Są u nas także... czaple białe...!:)
Niesamowicie byłem zaskoczony, jak ją zobaczyłem, lecącą nad Odrą...!:)
Raz widziałem stadko białych czapli, miałem fotki, ale się gdzieś zapodziały...:(
Co do wiewiórek, to te rude są tak zarąbiste, że jak jakąś widzę, to myślę sobie wtedy, że fajnie byłoby mieć takie "cudo" w domu, he he...:)
mój wujek chodował wiewióre i żyła bardzo długodbajmy panowie o tą przyrodę chodzi także o wycinkę drzew na rybach..
wędkarz2390 kiedy jakieś fotki wrzucisz ?
Jak pojadę na rybki, to postaram się zrobić fotki "po bobrach", jeśli będę łowił w tych miejscach oczywiście...:)
Ps. Nie 2390, tylko 2309...;)
oj sorry za pomyłkę:)ja postaram się nowe fotki wrzucić
oj sorry za pomyłkę :) ja postaram się nowe fotki wrzucić
Nic się nie stało..:)
To czekam na fotki i może jutro pojadę na rybki, to zrobię kilka fotek...:)
Mariusz nie może tylko jutro bankowo lecimy nad Odrę !!!!!
haha połamania życzę
Mariusz nie może tylko jutro bankowo lecimy nad Odrę !!!!!
No, teraz jest to już pewne, wcześniej jeszcze nie było...:)
Postaramy się jutro porobić jakieś fajne "bobrowe" fotki ...:)
ok ok jak by się udało jakiegoś zwierzaka sfotografować to także proszę o wstawianie fotek:)
ok ok jak by się udało jakiegoś zwierzaka sfotografować to także proszę o wstawianie fotek :)
Ok, będę pamiętał...:)
Woda poszła sporo w górę i zalała "bobrowe dzieło"...:(
szkoda :( ale na pewno bóbr da sobie radę
W niemczech nad jedną rzeczką gdzie są bobry są siatki wokół drzewek widać trochę przy drzewku po lewej
trzeba przyznać pomysłowe
następne trofeum bobra ;)
Na całej rzeczce to drzewko kture stoi koło wody jest tak owinięte siatką im tu w niemczech bobry nie przeszkadzają
polakom zawsze coś przeszkodzi ;)
wiecie może jak zachowuje się bóbr w zimie ?
siedzi w norze i malych pilnuje.. :)
a tnie dalej czy tylko siedzi
a co ma ciac w zimie?! :) zjada to co zatopil w lecie.
aaaaaa z norek wychodzi?
tego to niewiem... :) chcesz tego bobra na Pilcach zlapac :))
złapać to nie ale sfotografować owszem
złapać to nie ale sfotografować owszem
to bedzie ciezko w zimie... lepiej na wiosne jak wyjdzie z malymi. Tyle ze te gryzonie cholernie plochliwe.. Kiedys widzialem jednego kolo tzw. betonow na Nysie
hehe borsuka prawie mi się udało sfotografować ale było ciemno i uciekł w krzaki koło żwirowni xD
Powiem Wam koledzy, że sporo lat temu miałem spotkanie oko w oko z pięknym bobrem...:)
Było to kilkanaście lat temu, ale pamiętam ten moment do dziś bardzo dobrze...:)
Podszedłem do brzegu pewnej małej rzeczki (ok. 2-3 m. szerokości), w miejscu, w którym było głębiej, bo były zastawione belki w miejscu do tego przeznaczonego, żeby straż pożarna miała skąd szybko nabrać wody, w razie pożaru i tak sobie stoję i wypartuję rybek...
Nagle spostrzegam pod samym brzegiem, z drugiej strony, dokładnie na przeciwno mnie, siedzącego bobra, który nic sobie nie robił z mojej obecności i robił wrażenie, jakby mnie nie widział, bo coś sobie "dłubał" w rękach...
Chwilę tak na niego patrzyłem, aż w końcu spokojnie, powoli wszedł do wody i wpłynął w przybrzeżną jamę...:)
Do dziś nie wiem, jak to się stało, że nie zauważyłem go wcześniej, jak zbliżałem się do rzeczki...:)
Piękne spotkanie.:-) Nie tak dawno wracaliśmy z wędkowania i było już ciemno. Z krzaków wyszedł borsuk i maszerował przed autem. Szkoda że nie miałem aparatu przy sobie...
mieliście rację Panowie
trochę mrozu i śniegu i bobra nie widać wcalenie ubywa drzew ani nie widać jego śladów
jakieś nowe wieści na temat bobrów??
Poprad też ma mnóstwo bobrów, tną drzewa równo.Co powódz nie zniszczyła bobry kończą.Ale jest i plus pracy bobrów , robi sie wiele wiecej stanowisk na stromych brzegach Popradu i całkiem niezłe.
a mnie się udało urocze zwierzątko
gratuluję zrobienia zdjęcia
no plusem na pewno jest pojawianie się nowych stanowisk:)w tym roku jeszcze nie widziałem tego zwierzakaale mam zamiar zrobić mu zdjęcie :)
A to bestia :-)
Jedna z fotek z moich:)
zdjęcie pierwsza klasa :)dzięki za fotkę
Te sympatyczne zwierzaki są pod ścisłą ochroną więc trzeba polubić choć potrafią "nieco "szkody narobić....choć spotkać je nad wodą to prawdziwa przyjemność.
Ale taka ich uroda....
jeszcze jak uda się go zobaczyć z małymitrzeba mieć blisko aparat lub telefon komórkowy :)
Witam Koledzy ! Byłem dzisiaj na małym spacerku i zrobiłem parę fotek , jak brzegi były skute lodem a środkiem płynęła woda to było widać ślady bobrów jak wycinały pobliskie krzaki a teraz lód na całej rzece to i śladów nie ma wyjścia na lodzik .