pamietam ze jakies 8 lat temu bobra spotkac mozna bylo rzadko a jak ktos zobaczyl bobra to byl to normalnie cud!ale wszystko zmienilo sie w jakies 2-3 lata bo ich populacja tak gwaltownie wzrosla.teraz na malych rzeczkach i zwirowniach klosuja nie mowiac juz o odrze gdzie jest ich masa!kilkudziesiecioletnie deby powalone,topole...niemal codzien nad woda jestem i widac swieze slady zerowania bobrów...masakra
Dokładnie , dwa lata temu cieszyłem się jak widziałem bobra a w tym roku płakać mi się chce widząc brzegi Wisły zniszczone przez powodzie i do tego drzewa wycięte przez bobry .
No widzę, że bobry to problem ogólnokrajowy. Nad Wartą w niektórych miejscach koło Konina bobrom zaczyna brakować ulubionej olchy, wierzby i topoli na brzegach więc wybierają sie na spacerki do odległych o kilkadziesiąt metrów lasków i tam zabierają się nawet za młode dęby. A jak skubańce podziurawiły wały wzdłuż rzeki.
W środkowym biegu Warty są obecne powszechnie. Niektóre w ogóle nie wykazują obaw związanych z widokiem człowieka. Czasem mnie to zastanawia: - czy tak się oswoiły? Czy też może jakaś choroba je toczy i zatrciły instynkt? Wiem, że tylko to pierwsze, ale jak taki wielki szczurek się patrzy z kilku metrów w oczy, to można różne rzeczy wymysleć. Poza tym mnie w niczym nie przeszkadzają.
Ostatnio jak bylem na rybach wędkarz ciągnął bobra na wędkę :) Zachaczyl go gdzieś za bok na blachę, chyba go uszkodził trochę bo później bóbr siedział na główce i sie lizał... chyba był w szoku
Górna Warta także zdominowana przez te sympatyczne zwierzaki, nawet okolice huty Częstochowa. Czytając Wasze "doniesienia" zadaję sobie pytanie - dlaczego to zwierzątko ma jeszcze ochronę ?
Bobry sa pod ochrona OK. a czy ich żeremie TAMY na rzekach sa tez prawnie chronione?? i nie wolno ich rozwalac?? wszystkie spiętrzenia wody, powalone drzewa podmulane brzegi to raczej sprzyja nam wedkarzom i rybom. Jest to szkoda dla srodowiska czy wręcz odwrotnie?
Przy brzegach Odry , czy Oławy praktycznie nie ma w odległości 50 m drzewka nie napoczętego przez to zwierzątko , ale co właściwie wam one tak przeszkadzają ? mnie osobiście w ogóle .Może należałoby przekwalifikować strażników PSR i SSR do ich prześladowania , bo w walce z wszechobecnym kłusownictwie przez swoją bojaźliwość są bezradni.
Mnie osobiście cieszy fakt że bobry wystepują na Wiśle w Oświęcimiu mimo że wycinają nawet bardzo duże drzewa, są częścią przyrody i mają do tego prawo.
Mnie osobiście cieszy fakt że bobry wystepują na Wiśle w Oświęcimiu mimo że wycinają nawet bardzo duże drzewa, są częścią przyrody i mają do tego prawo.
Ilość drzew jakie przewracają u mnie bobry w porównaniu z tymi które wycięli w ubiegłym roku ludzie nad rzeką (zgodnie z prawem) to nawet nie jest kropla w morzu to opary wczorajszego dnia.:)
Ilość drzew jakie przewracają u mnie bobry w porównaniu z tymi które wycięli w ubiegłym roku ludzie nad rzeką (zgodnie z prawem) to nawet nie jest kropla w morzu to opary wczorajszego dnia.:)
Dlatego we wcześniejszym poście pisałem o przekwalifikowaniu - może będzie to wtedy z pożytkiem dla wszystkich a Panowie się spełnią w służbie.
Ilość drzew jakie przewracają u mnie bobry w porównaniu z tymi które wycięli w ubiegłym roku ludzie nad rzeką (zgodnie z prawem) to nawet nie jest kropla w morzu to opary wczorajszego dnia.:)
Dlatego we wcześniejszym poście pisałem o przekwalifikowaniu - może będzie to wtedy z pożytkiem dla wszystkich a Panowie się spełnią w służbie. Starzejesz się nam ernest49 dzięki "uprzejmości" "fanów":):) Ani się obejrzym i Ci trzycyfrówa stuknie:)
Ilość drzew jakie przewracają u mnie bobry w porównaniu z tymi które wycięli w ubiegłym roku ludzie nad rzeką (zgodnie z prawem) to nawet nie jest kropla w morzu to opary wczorajszego dnia.:)
Dlatego we wcześniejszym poście pisałem o przekwalifikowaniu - może będzie to wtedy z pożytkiem dla wszystkich a Panowie się spełnią w służbie. Starzejesz się nam ernest49 dzięki "uprzejmości" "fanów":):) Ani się obejrzym i Ci trzycyfrówa stuknie:)
pamietam ze jakies 8 lat temu bobra spotkac mozna bylo rzadko a jak ktos zobaczyl bobra to byl to normalnie cud!ale wszystko zmienilo sie w jakies 2-3 lata bo ich populacja tak gwaltownie wzrosla.teraz na malych rzeczkach i zwirowniach klosuja nie mowiac juz o odrze gdzie jest ich masa!kilkudziesiecioletnie deby powalone,topole...niemal codzien nad woda jestem i widac swieze slady zerowania bobrów...masakra
Dokładnie , dwa lata temu cieszyłem się jak widziałem bobra a w tym roku płakać mi się chce widząc brzegi Wisły zniszczone przez powodzie i do tego drzewa wycięte przez bobry .
co prawda jest ich dużo wręcz bardzo dużoale u nas jest tyle rozmaitej zwierzyny że można oko nacieszyć:)
No widzę, że bobry to problem ogólnokrajowy. Nad Wartą w niektórych miejscach koło Konina bobrom zaczyna brakować ulubionej olchy, wierzby i topoli na brzegach więc wybierają sie na spacerki do odległych o kilkadziesiąt metrów lasków i tam zabierają się nawet za młode dęby. A jak skubańce podziurawiły wały wzdłuż rzeki.
W środkowym biegu Warty są obecne powszechnie. Niektóre w ogóle nie wykazują obaw związanych z widokiem człowieka. Czasem mnie to zastanawia: - czy tak się oswoiły? Czy też może jakaś choroba je toczy i zatrciły instynkt? Wiem, że tylko to pierwsze, ale jak taki wielki szczurek się patrzy z kilku metrów w oczy, to można różne rzeczy wymysleć.
Poza tym mnie w niczym nie przeszkadzają.
widzę że nad wartą bobry to tak jakby utrapienie x)
u Nas nie jest jeszcze tak źle
nad wartą i prosną to już nie ma drzew wieczorem tak o szaroku to mozna widzieć ok. 20 bobrów
http://www.youtube.com/watch?v=dRtkxGc_TsMmój filmik z bobrem i gałęziąrobiony pod wieczór
Ostatnio jak bylem na rybach wędkarz ciągnął bobra na wędkę :)
Zachaczyl go gdzieś za bok na blachę, chyba go uszkodził trochę bo później bóbr siedział na główce i sie lizał... chyba był w szoku
zdziwił się na pewno
troszkę dalej wędkarz wyzywał bobra i przeklinał na niego bo mu żyłkę ciągnął
Górna Warta także zdominowana przez te sympatyczne zwierzaki, nawet okolice huty Częstochowa. Czytając Wasze "doniesienia" zadaję sobie pytanie - dlaczego to zwierzątko ma jeszcze ochronę ?
tego to nikt chyba nie wie:)jakieś 20 km od miejscowości w której mieszkam jest żeremie :)
zbliża się zima.. potężna wycinka potężnych drzew zaczęła się.a jak u was koledzy?
utworzono: 2013/03/06 16:53
Bobry szkodzą czy pomagają?
Wędkarstwo» Forum » Ochrona wód ryb - catch & release na forum » Grupy
Wloczykij1
Bobry sa pod ochrona OK. a czy ich żeremie TAMY na rzekach sa tez prawnie chronione?? i nie wolno ich rozwalac?? wszystkie spiętrzenia wody, powalone drzewa podmulane brzegi to raczej sprzyja nam wedkarzom i rybom. Jest to szkoda dla srodowiska czy wręcz odwrotnie?
Dla człowieka szkoda dla środowiska naturalny cykl z którego płyną jedynie korzyści.
Ten już nie pogryzie sobie gałązek, wyciągnięty kilka dni temu z jeziora.
Przy brzegach Odry , czy Oławy praktycznie nie ma w odległości 50 m drzewka nie napoczętego przez to zwierzątko , ale co właściwie wam one tak przeszkadzają ? mnie osobiście w ogóle .Może należałoby przekwalifikować strażników PSR i SSR do ich prześladowania , bo w walce z wszechobecnym kłusownictwie przez swoją bojaźliwość są bezradni.
Mnie osobiście cieszy fakt że bobry wystepują na Wiśle w Oświęcimiu mimo że wycinają nawet bardzo duże drzewa, są częścią przyrody i mają do tego prawo.
Mnie osobiście cieszy fakt że bobry wystepują na Wiśle w Oświęcimiu mimo że wycinają nawet bardzo duże drzewa, są częścią przyrody i mają do tego prawo.
Ilość drzew jakie przewracają u mnie bobry w porównaniu z tymi które wycięli w ubiegłym roku ludzie nad rzeką (zgodnie z prawem) to nawet nie jest kropla w morzu to opary wczorajszego dnia.:)
Ilość drzew jakie przewracają u mnie bobry w porównaniu z tymi które wycięli w ubiegłym roku ludzie nad rzeką (zgodnie z prawem) to nawet nie jest kropla w morzu to opary wczorajszego dnia.:)
Dlatego we wcześniejszym poście pisałem o przekwalifikowaniu - może będzie to wtedy z pożytkiem dla wszystkich a Panowie się spełnią w służbie.
Ilość drzew jakie przewracają u mnie bobry w porównaniu z tymi które wycięli w ubiegłym roku ludzie nad rzeką (zgodnie z prawem) to nawet nie jest kropla w morzu to opary wczorajszego dnia.:)
Dlatego we wcześniejszym poście pisałem o przekwalifikowaniu - może będzie to wtedy z pożytkiem dla wszystkich a Panowie się spełnią w służbie.
Starzejesz się nam ernest49 dzięki "uprzejmości" "fanów":):) Ani się obejrzym i Ci trzycyfrówa stuknie:)
Ilość drzew jakie przewracają u mnie bobry w porównaniu z tymi które wycięli w ubiegłym roku ludzie nad rzeką (zgodnie z prawem) to nawet nie jest kropla w morzu to opary wczorajszego dnia.:)
Dlatego we wcześniejszym poście pisałem o przekwalifikowaniu - może będzie to wtedy z pożytkiem dla wszystkich a Panowie się spełnią w służbie.
Starzejesz się nam ernest49 dzięki "uprzejmości" "fanów":):) Ani się obejrzym i Ci trzycyfrówa stuknie:)
Niestety kolego latka lecą jak nic....:)))
Dziś pospacerowałem - nie mylić z łowieniem - po pstrągowym odcinku Warty w moich okolicach -
W niektórych miejscach trudno się przecisnąć między powalonymi drzewami - przez te miłe futrzaki.