Mi jeden lis podbiera kury.. poluje już na niego 2 tygodnie, petardami:P Chce skurkowańca wystraszyć ale spotykam go wtedy jak petard przy sobie nie mam:)
Mi jeden lis podbiera kury.. poluje już na niego 2 tygodnie, petardami:P Chce skurkowańca wystraszyć ale spotykam go wtedy jak petard przy sobie nie mam:)
Nie to lis przychodzi wtedy bo wie że nie masz petard..:))
Witam serdecznie!!! No nie ukrywam ladnie sciely drzewko!!! Jest z nimi problem i to nie maly! Moj kolega mial kilka bobrow u siebie ale je wygonil i juz ze dwa lata nie widzial zadnego w okolicy.Kupil troche petard i je przesladowal,gdzie sie nie ruszyly to on za nimi i zucal odpalone petardy hukowe i tak przez dwa miesiace i luzik ma teraz z nimi
Koledzy wędkarze w sobotę i niedziele byłem na rybkach i na wielu wyspach widziałem wielkie drzewa powalone do wody oczywiście przez bobra.słyszałem że bóbr zjada 1 kg drzewa na godzinę.jest to także zwierze punktualne:)rozmawiałem ze znajomym wędkarzem i powiedział mi że gdy siedzieli za karpiami to codziennie w nocy o tej samej godzinie płynął po drzewoi o tej samej wracał.jest to zwierzę bardzo mądre i przebiegłew żeremiu ma kilka pomieszczeń i w każdym robi coś innego:)np w jednym je w drugim śpii jest to prawda.
U mnie bobry demolują wszystko co przyroda wzięła pod swoje skrzydła z dolinie Odry. Są to tereny gdzie nigdy nie było bobrów więc nie powinno ich tu być. Choć serce się kraje, jeśli nie przesiedli się ich to będę się starał pisać gdzie tylko można o ich odstrzał. Już kilka zbiorników wygląda tu jak po wojnie.
Jest kolego plaga bobrów i dzików.Żebyś zobaczył co się dzieje na Wiślanych brzegach.. kilku dziesięciu letnie drzewa powalone w takich ilościach że przejść nie da rady.
te małe zwierzaki potrafią bardzo duzo :D niejednokrotnie gdy siedziałem na rybach przepływał. ostatni nawet wędkarzowi zawinął sie koło spławika :D kilka razy szukałem ale nie moge znaleźć ich żeremia. chętnie popatrzył bym na nie.
Mi jeden lis podbiera kury.. poluje już na niego 2 tygodnie, petardami:P Chce skurkowańca wystraszyć ale spotykam go wtedy jak petard przy sobie nie mam:)
o bobrach piszcie
Mi jeden lis podbiera kury.. poluje już na niego 2 tygodnie, petardami:P Chce skurkowańca wystraszyć ale spotykam go wtedy jak petard przy sobie nie mam:)
Nie to lis przychodzi wtedy bo wie że nie masz petard..:))
Witam serdecznie!!! No nie ukrywam ladnie sciely drzewko!!! Jest z nimi problem i to nie maly! Moj kolega mial kilka bobrow u siebie ale je wygonil i juz ze dwa lata nie widzial zadnego w okolicy.Kupil troche petard i je przesladowal,gdzie sie nie ruszyly to on za nimi i zucal odpalone petardy hukowe i tak przez dwa miesiace i luzik ma teraz z nimi
szkoda że z małymi go nie widać
Koledzy wędkarze w sobotę i niedziele byłem na rybkach i na wielu wyspach widziałem wielkie drzewa powalone do wody oczywiście przez bobra.słyszałem że bóbr zjada 1 kg drzewa na godzinę.jest to także zwierze punktualne:)rozmawiałem ze znajomym wędkarzem i powiedział mi że gdy siedzieli za karpiami to codziennie w nocy o tej samej godzinie płynął po drzewoi o tej samej wracał.jest to zwierzę bardzo mądre i przebiegłew żeremiu ma kilka pomieszczeń i w każdym robi coś innego:)np w jednym je w drugim śpii jest to prawda.
co o tym sądzicie?
U mnie bobry demolują wszystko co przyroda wzięła pod swoje skrzydła z dolinie Odry. Są to tereny gdzie nigdy nie było bobrów więc nie powinno ich tu być. Choć serce się kraje, jeśli nie przesiedli się ich to będę się starał pisać gdzie tylko można o ich odstrzał. Już kilka zbiorników wygląda tu jak po wojnie.
Jest kolego plaga bobrów i dzików.Żebyś zobaczył co się dzieje na Wiślanych brzegach..
kilku dziesięciu letnie drzewa powalone w takich ilościach że przejść nie da rady.
na Pilcach jest to samo wielkie topole, brzozy i inne drzewa powalone i zjedzoneale niech sobie u nas żyją bo tutaj jest rozmaitość zwierzyny
na rzece Grabi i Widawce tez grasuja jest pełno duzych drzew powalonych przez bobry.
te małe zwierzaki potrafią bardzo duzo :D niejednokrotnie gdy siedziałem na rybach przepływał. ostatni nawet wędkarzowi zawinął sie koło spławika :D kilka razy szukałem ale nie moge znaleźć ich żeremia. chętnie popatrzył bym na nie.
otóż to..niegdzie nie mogę znaleźć żeremia..drzew pełno powalonych ale żeremia nie ma..są pod wodą?
nie daleko tego stawu płynie rzekamożliwe że żeremia mają nad rzeką?bo podobno tam też trochę drzew wycieły..
Niestety w Toruniu na Wiśle też zdemolowane brzegi przez bobry . Pełno powalonych i nadgryzionych drzew . przykry widok .