Jutro jeszcze muszę jakoś przetrwać ten deszcz a od soboty się przyłożę do prawdziwego wędkarstwa.:)
Pewnie ten deszcz dotrze i do mnie? Ale po niedzieli może sobie i padać,a mnie i tak żadna siła nie powstrzyma by polować na Miętucha.No chyba że woda wyjdzie z brzegów!
To nie są duże opady takie sobie,na stan wody w rzekach raczej nie będą miały żadnego wpływu. Niestety nie mam ochoty ślizgać się na tyłku po mokrej glinie w ciemnościach.:) Dzień jednak nie był stracony bylem u siebie na rynku zaopatrzyłem się w potrzebne w marcu i kwietniu ziarna.
Ja w tym roku też już zaliczyłem pierwsze Miętusowe "łowy", bo tego co to było trudno nazwać wędkowaniem... Jeszcze nie do końca wykurowałem sie z grypy, ale tak mnie ciągneło nad wode że nie wytrzymałem i wyszło oczywiście na moją niekorzyść... Zamiast łowić leżałem na ziemi nad brzegiem patrząc w niebo żeby się za przeproszeniem nie porzygać... było mi masakrycznie niedobrze i kiedy wróciłem do domu miałem gorączke, dreszcze i ..... wie co jeszcze :) Ale przynajmniej znalazłem jedną obiecującą miejscówkę - mała zatoczka z wieloma patykami :)Pozdrawiam i połamania kijów!
Panowie, a pod jakim kątem powinna być ustawiona wędka aby dobrze pokazywała brania ? Ja w swoich stronach jutro próbuję , ale mam problem z rosówkami i chyba filety i trupki pozostaja
Filety i trupki są lepsze od rosówek bo omijają je najmniejsze miętusy. Zaś co do ustawienia wędki wszystko zależy jakich wędek używasz. Ja lowie na feedery i ustawiam tak aby kąt pomiędzy wędziskiem a żyłka wynosił około 120 stopni.łowię z otwartym kabłąkiem a żyłkę blokuję pod gumką recepturką lub czymś podobnym.
A nie lepiej jakbym wolny bieg ustawil ? Mam jego regulacje wiec moge ustawic tak czulosc zeby nurt nie zabieral zylki poza tym nurt nie jest w tym miejscu akurat szybki wiec mysle ze to by moglo zdac egzamin
...".łowię z otwartym kabłąkiem a żyłkę blokuję pod gumką recepturką lub czymś podobnym."...
Serio? A ja zawsze na sztywno łowiłem, bez otwierania kabłąka.
Takie mam zboczenie.:) Wiem że miętus nie jest szczytem ostrożności i raczej nie zostawi przynęty ale u mnie często przy miętusach biorą klenie a one na sztywnym kiju i dużej przynecie typu ukleja nie daja sie złowić bo zostawia jak poczują opór ale jak dostanie kilka metrów na rozbieg to się da zaciąć.
A ten wolny bieg zamiast otwartego kabłąka zdałby egzamin ?
Wolny bieg to według mnie zły pomysł. Łow tak jak pisze Irek na sztywno albo jeśli warunki pozwalają z otwartym kabłąkiem i zablokowana żyłką. Wolny bieg to coś pomiędzy tymi sposobami ale w praktyce się nie sprawdzi,nie na miętusa.
A ten wolny bieg zamiast otwartego kabłąka zdałby egzamin ?
Jak z czuciem ustawisz, to raczej tak, ale takie zabiegi stosowałem raczej na wszelki wypadek, czasem jakaś gałąź może zawinąć się o żyłkę i możesz zostać bez wędki jak na chwilę odejdziesz, żeby kości rozprostować.
Mam nadzieje ze nie będzie rwania tylko "łatanie".:)
Byle wiertło nie stawało jak w pewnym filmie z Czarkiem Pazurą to będzie OK.Życzę wytrwałości w tych trudnych bolesnych 10 minutach.Bądź twardy Krzysiu!
Miejscówka fajna,ale niech już ktoś do jasnej Anielki pokaże tego marcowego Miętusa!
Popieram :D
Jest nadzieja. Przestało u mnie padać,pogoda na ryby jest super. Nawet stan wody zmienił się na "pogodynce" z wysokiego na średni,tylko to internetowe średnio różnie może się mieć do rzeczywistości więc muszę pojechać i sprawdzić stan realny.:)
ja dziś chyciłem jednego, ale musiałem sie szybciej zwinąć bo zimno aż sople z nosa wisząniestety nad wodą nie miałem aparatu i jedyna fota jaką zrobiłem tona chwilę przed czyszczeniem więc troche mięsiarsko :P taki maluszek z 35cm
Ja jeszcze dziś sobie odpuściłem,może jutro spróbuje. Woda na wszystkich głównych rzekach województwa wrócila do stanu średniego więc nie jest źle.Trochę mży ale tak symbolicznie.:)
Wiadomość dnia WIOSNA idzie,gdy kręciłem się wokół domu robiąc porządki widziałem na niebie piękne wrzaskliwe klucze.:)
ja dziś chyciłem jednego, ale musiałem sie szybciej zwinąć bo zimno aż sople z nosa wiszą
niestety nad wodą nie miałem aparatu i jedyna fota jaką zrobiłem tona chwilę przed czyszczeniem więc troche mięsiarsko :P taki maluszek z 35cm
Dawaj fotę i niczym się nie przejmuj, tutaj sami swoi. :)
wszędzie gdzie sie da,fileciki ze stycznia mrożone, a tak to łapie z plaży, w Grabowej i Wieprzy :) Nic dziwnego że ci wziął.Na taki rarytas?Ja próbuję na razie bezskutecznie na połówki Uklejek.To tak żartem.Ale miło widzieć że ktoś trafił Miętusa.
Śnieg walnąłem na Słowację żeby turyści mieli po czym na nartach jeździć.
Lekko nie było.:) Mrozik lekki jest ale śniegu to u mnie już dawno nie ma.:)
Ryba tez była ale wydra ją wcześniej wpier ..., zjadła ze tak dyplomatycznie powiem ale łuski mi zostawiła.:)
Myślałem że zaliczysz dziś jakąś sztukę i wkleisz fotkę.Bym sobie przypomniał jak wyglądają. A tak pozostaje szczaw i mirabelki !
Jutro jeszcze muszę jakoś przetrwać ten deszcz a od soboty się przyłożę do prawdziwego wędkarstwa.:)
Jutro jeszcze muszę jakoś przetrwać ten deszcz a od soboty się przyłożę do prawdziwego wędkarstwa.:)
Pewnie ten deszcz dotrze i do mnie? Ale po niedzieli może sobie i padać,a mnie i tak żadna siła nie powstrzyma by polować na Miętucha.No chyba że woda wyjdzie z brzegów!
To nie są duże opady takie sobie,na stan wody w rzekach raczej nie będą miały żadnego wpływu.
Niestety nie mam ochoty ślizgać się na tyłku po mokrej glinie w ciemnościach.:)
Dzień jednak nie był stracony bylem u siebie na rynku zaopatrzyłem się w potrzebne w marcu i kwietniu ziarna.
Ja w tym roku też już zaliczyłem pierwsze Miętusowe "łowy", bo tego co to było trudno nazwać wędkowaniem... Jeszcze nie do końca wykurowałem sie z grypy, ale tak mnie ciągneło nad wode że nie wytrzymałem i wyszło oczywiście na moją niekorzyść... Zamiast łowić leżałem na ziemi nad brzegiem patrząc w niebo żeby się za przeproszeniem nie porzygać... było mi masakrycznie niedobrze i kiedy wróciłem do domu miałem gorączke, dreszcze i ..... wie co jeszcze :) Ale przynajmniej znalazłem jedną obiecującą miejscówkę - mała zatoczka z wieloma patykami :)Pozdrawiam i połamania kijów!
Tak to już jest.Nie ma lekko ale my się nie poddamy.:)
Połamania.
Panowie, a pod jakim kątem powinna być ustawiona wędka aby dobrze pokazywała brania ? Ja w swoich stronach jutro próbuję , ale mam problem z rosówkami i chyba filety i trupki pozostaja
Filety i trupki są lepsze od rosówek bo omijają je najmniejsze miętusy.
Zaś co do ustawienia wędki wszystko zależy jakich wędek używasz.
Ja lowie na feedery i ustawiam tak aby kąt pomiędzy wędziskiem a żyłka wynosił około 120 stopni.łowię z otwartym kabłąkiem a żyłkę blokuję pod gumką recepturką lub czymś podobnym.
...".łowię z otwartym kabłąkiem a żyłkę blokuję pod gumką recepturką lub czymś podobnym."...
Serio? A ja zawsze na sztywno łowiłem, bez otwierania kabłąka.
A nie lepiej jakbym wolny bieg ustawil ? Mam jego regulacje wiec moge ustawic tak czulosc zeby nurt nie zabieral zylki poza tym nurt nie jest w tym miejscu akurat szybki wiec mysle ze to by moglo zdac egzamin
...".łowię z otwartym kabłąkiem a żyłkę blokuję pod gumką recepturką lub czymś podobnym."...
Serio? A ja zawsze na sztywno łowiłem, bez otwierania kabłąka.
Takie mam zboczenie.:) Wiem że miętus nie jest szczytem ostrożności i raczej nie zostawi przynęty ale u mnie często przy miętusach biorą klenie a one na sztywnym kiju i dużej przynecie typu ukleja nie daja sie złowić bo zostawia jak poczują opór ale jak dostanie kilka metrów na rozbieg to się da zaciąć.
A ten wolny bieg zamiast otwartego kabłąka zdałby egzamin ?
A ten wolny bieg zamiast otwartego kabłąka zdałby egzamin ?
Wolny bieg to według mnie zły pomysł.
Łow tak jak pisze Irek na sztywno albo jeśli warunki pozwalają z otwartym kabłąkiem i zablokowana żyłką.
Wolny bieg to coś pomiędzy tymi sposobami ale w praktyce się nie sprawdzi,nie na miętusa.
A ten wolny bieg zamiast otwartego kabłąka zdałby egzamin ?
Jak z czuciem ustawisz, to raczej tak, ale takie zabiegi stosowałem raczej na wszelki wypadek, czasem jakaś gałąź może zawinąć się o żyłkę i możesz zostać bez wędki jak na chwilę odejdziesz, żeby kości rozprostować.
Widzisz kolego Siawes ilu wędkarzy tyle zdań.
Wszystko już wiesz a w praktyce sam musisz pokombinować co najlepiej będzie Ci odpowiadało.:)
Widzisz kolego Siawes ilu wędkarzy tyle zdań.
Wszystko już wiesz a w praktyce sam musisz pokombinować co najlepiej będzie Ci odpowiadało.:)
Mam takiego znajomego, który mawia: -"Każda metoda jest dobra, jeśli jest skuteczna"...
Nawet nie ośmielam się znim dyskutować, wie co mówi i widać, że swoje przeżył.
Zgadza się każdy ma swoje sposoby,przyzwyczajenia i tym podobne dopóki łowi ryby to jest świetnym wędkarzem i nikt tego nie podważy.
A to moja miejscówka na mietowego :)
A to moja miejscówka na mietowego :)
Miejscówka fajna,ale niech już ktoś do jasnej Anielki pokaże tego marcowego Miętusa!
A to moja miejscówka na mietowego :)
Miejscówka fajna,ale niech już ktoś do jasnej Anielki pokaże tego marcowego Miętusa!
Mogę tylko obiecać że będę się starał.:)
Jutro skoro woda duża to w ramach pokuty pojadę do stomatologa.:]
A to moja miejscówka na mietowego :)
Miejscówka fajna,ale niech już ktoś do jasnej Anielki pokaże tego marcowego Miętusa!
Mogę tylko obiecać że będę się starał.:)
Jutro skoro woda duża to w ramach pokuty pojadę do stomatologa.:]
Tylko Krzysiu nie obiecuj że będziesz rwał zęby co dzień gdy jest duża woda.No wiesz parę dni tego Marca jeszcze zostało,a dalej ma padać!
Mam nadzieje ze nie będzie rwania tylko "łatanie".:)
Mam nadzieje ze nie będzie rwania tylko "łatanie".:)
Byle wiertło nie stawało jak w pewnym filmie z Czarkiem Pazurą to będzie OK.Życzę wytrwałości w tych trudnych bolesnych 10 minutach.Bądź twardy Krzysiu!
Tak, a później będzie się chwalił, że zęby zjadł na łowieniu ryb. ;)
Tak, a później będzie się chwalił, że zęby zjadł na łowieniu ryb. ;)
Na to nie wpadłem ale wykorzystam pomysł.:)
u mnie od wczoraj załamanie, wieje jeszcze mocniej i śniec przypruszył, jutro po szkole melduje się nad rzeczką
Miejscówka fajna,ale niech już ktoś do jasnej Anielki pokaże tego marcowego Miętusa!
Popieram :D
Miejscówka fajna,ale niech już ktoś do jasnej Anielki pokaże tego marcowego Miętusa!
Popieram :D
Jest nadzieja.
Przestało u mnie padać,pogoda na ryby jest super.
Nawet stan wody zmienił się na "pogodynce" z wysokiego na średni,tylko to internetowe średnio różnie może się mieć do rzeczywistości więc muszę pojechać i sprawdzić stan realny.:)
No to Krzychu trzymam kciuki :) Bo juz chetnie bym zobaczyl jakiegos marcowego marmurkowego rozbujnika hehehe
ja dziś chyciłem jednego, ale musiałem sie szybciej zwinąć bo zimno aż sople z nosa wisząniestety nad wodą nie miałem aparatu i jedyna fota jaką zrobiłem tona chwilę przed czyszczeniem więc troche mięsiarsko :P taki maluszek z 35cm
Ja jeszcze dziś sobie odpuściłem,może jutro spróbuje.
Woda na wszystkich głównych rzekach województwa wrócila do stanu średniego więc nie jest źle.Trochę mży ale tak symbolicznie.:)
Wiadomość dnia WIOSNA idzie,gdy kręciłem się wokół domu robiąc porządki widziałem na niebie piękne wrzaskliwe klucze.:)
ja dziś chyciłem jednego, ale musiałem sie szybciej zwinąć bo zimno aż sople z nosa wiszą niestety nad wodą nie miałem aparatu i jedyna fota jaką zrobiłem tona chwilę przed czyszczeniem więc troche mięsiarsko :P taki maluszek z 35cm
Dawaj fotę i niczym się nie przejmuj, tutaj sami swoi. :)
No dobra, niech będzie :)
No i mamy pierwszego marmurka, zdradź jeszcze na co się połakomił?
Jaaaaaaaaa! Ale fajny.Nareszcie! Gratki Tomku.
Pierwszy sukces.
Jak się tak napatrzę i zmobilizuje to jutro tez złowię.:)
Pierwszy sukces.
Jak się tak napatrzę i zmobilizuje to jutro tez złowię.:)
Ja też już jestem nastrojony. Jak tam Krzysiu z uzębieniem?
miejsce nęcone pelletem mięsnym, a wziął na filecik z łosososia :)
miejsce nęcone pelletem mięsnym, a wziął na filecik z łosososia :)
Tomku a gdzie złowiłeś Łososia?
Ja też już jestem nastrojony. Jak tam Krzysiu z uzębieniem?
Z uzębieniem Tomku do niczego nie doszło.
Pan doktor jest chory i przełozył mi wizytę na przyszły poniedziałek, w samo południe 12.00.:)
Ja też już jestem nastrojony. Jak tam Krzysiu z uzębieniem?
Z uzębieniem Tomku do niczego nie doszło.
Pan doktor jest chory i przełozył mi wizytę na przyszły poniedziałek, w samo południe 12.00.:)
Tak oni teraz chorują po Dniu Kobiet,a człowiek musi czekać aż im przejdzie!
wszędzie gdzie sie da,fileciki ze stycznia mrożone, a tak to łapie z plaży, w Grabowej i Wieprzy :)
wszędzie gdzie sie da,fileciki ze stycznia mrożone, a tak to łapie z plaży, w Grabowej i Wieprzy :)
Nic dziwnego że ci wziął.Na taki rarytas?Ja próbuję na razie bezskutecznie na połówki Uklejek.To tak żartem.Ale miło widzieć że ktoś trafił Miętusa.
Dziś od czternastej do dziewiętnastej, ani jednego brania ale i tak fajnie było.
Oby tylko jutro pogoda sie nie popsuła to ponowie próbę.:)
Dziś od czternastej do dziewiętnastej, ani jednego brania ale i tak fajnie było.
Oby tylko jutro pogoda sie nie popsuła to ponowie próbę.:)
ale masz dobrze, bo chociaż kija pomoczyłeś , a u mnie śnieg i na termometrze w tej chwili -4 ....
Powiedz mi jeszcze gdzie śnieg przerzuciłeś i ile czasu Ci to zajęło, bo na zdjęciu już prawie wiosenne klimaty ? :)
Śnieg walnąłem na Słowację żeby turyści mieli po czym na nartach jeździć.
Lekko nie było.:) Mrozik lekki jest ale śniegu to u mnie już dawno nie ma.:)
Ryba tez była ale wydra ją wcześniej wpier ..., zjadła ze tak dyplomatycznie powiem ale łuski mi zostawiła.:)
To powodzenia w dalszych łowach, ja jeszcze muszę trochę poczekać.
Śnieg to przewaliłeś do mnie , ale ja się odwdzięczę :)
W nocy śnieg spadł i u mnie jakieś 0,5 cm. :)
No no Krzyśku, miejscówka obiecująca :)