Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2012-12-06 13:06:48

    To kto będzie głosował za obecnym prezesem ? Dużo okręgów to więcej delegatów i więcej głosów...

    Nie istotne czy stary czy nowy prezes. Ważne by mu na ręce i kabzę patrzeć . Pilnować by o nasze walczył.a nie o prywatę. Osobiście powątpiewam czy są jeszcze tacy wśród nas, którym NAPRAWDĘ zależy na działaniu i umiłowaniu naszej pasji . Krzykaczy mogę u siebie palcami wytykać . Jeśli potrzeba działać -krzykacze pierwsi wieją i liczyć na nich nie można. A w śród starych znam paru, którzy serce za wędkarstwo i istnienie organizacji by oddali.Wszak wiele okręgów to wiele etatów. Kto z nich dobrowolnie zrezygnuje z dochodu i władzy?Sprawa ta stawała na zarządzie głównym już kilka razy i żaden z prezesów dobrowolnie nie zrzekł się funkcji. Czym jesteśmy drobniejsi tym łatwiej nas skłócić i koalicje wiązać za prywatą.
    Pozdrawiam hoplita.

  • pawelz 2012-12-06 13:13:51

    Wszystko OK. Tylko prosze nie myl pasji do wedkarstwa z dzialalnoscia i umilowaniem do PZW.
    Bo to niekoniecznie jest rownoznaczne.

  • ryukon1975 2012-12-06 13:20:15

    Dokładnie PZW to nie wędkarstwo.
    Dlatego w wcześniejszym poście napisałem że znaczna większość wędkarzy nic nie robi w imieniu PZW i nic nie chce mieć z nim wspólnego a PZW udaje że jest dobrze bo płacą może niedużo ale zawsze się usklada.
    To się nazywa sytuacja PATOWA.
    Jak wszystko stanęło w miejscu wiele lat temu tak jest nie do ruszenia.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2012-12-06 13:24:11

    Wszystko OK. Tylko prosze nie myl pasji do wedkarstwa z dzialalnoscia i umilowaniem do PZW.
    Bo to niekoniecznie jest rownoznaczne.

    Pokaż mi wędkarza pasjonatę, który odmówi działania na rzecz organizacji. nie koniecznie PZW.Organizacja według mnie to koło lub stowarzyszenie do którego należę. Niestety podlega P Z W.Wychodzi na to że to jednak praca na rzecz P Z W.
    Pozdrawiam hoplita.

  • pawelz 2012-12-06 13:59:39

    Wszystko OK. Tylko prosze nie myl pasji do wedkarstwa z dzialalnoscia i umilowaniem do PZW.
    Bo to niekoniecznie jest rownoznaczne.

    Pokaż mi wędkarza pasjonatę, który odmówi działania na rzecz organizacji. nie koniecznie PZW.Organizacja według mnie to koło lub stowarzyszenie do którego należę. Niestety podlega P Z W.Wychodzi na to że to jednak praca na rzecz P Z W.
    Pozdrawiam hoplita.
    Kazdy, ktory nie chce miec nic wspolnego z pracami spolecznymi czy inna tego typu dzialalnoscia. Sa ludzie ciezko zapracowani, ktorzy maja rodziny, obowiazki i nieco inne priorytety niz te o ktorych piszesz.
    Nie mniej jednak uwielbiaja kazda wolna chwile spedzac z wedka nad woda.
    Rozumiem ze tych 95% (takie szacunkowe wyliczenia) to nie pasjonaci wedkarstwa wg Ciebie. Bo tylko chodza i placa skladki.
    Troche dziwnie klasyfikujesz ludzi.

  • Forum wedkuje.pl 2012-12-06 14:18:02

    Kolego skończmy ten temat bo zaraz tłumaczących się z braku czasu i możliwości będzie tu pełno. A chodzi o to by z całości stanu pasjonatów ,chociaż 1% chciał coś zrobić . Bez odbioru.......hoplita.

  • ryukon1975 2012-12-06 14:19:23

     
    Kazdy, ktory nie chce miec nic wspolnego z pracami spolecznymi czy inna tego typu dzialalnoscia. Sa ludzie ciezko zapracowani, ktorzy maja rodziny, obowiazki i nieco inne priorytety niz te o ktorych piszesz.
    Nie mniej jednak uwielbiaja kazda wolna chwile spedzac z wedka nad woda.
    Rozumiem ze tych 95% (takie szacunkowe wyliczenia) to nie pasjonaci wedkarstwa wg Ciebie. Bo tylko chodza i placa skladki.
    Troche dziwnie klasyfikujesz ludzi.






    Może by się i znaleźli jacyś chętni gdyby mieli cokolwiek do powiedzenia a nie tylko jakąś bezmyślną robotę.Jednak z wypowiedzi wyżej ludzi którzy przez wiele lat byli w zarządach i chcieli coś zrobić wynika jasno że na poziomie koła nie ma nic do "gadania" jest tylko niewolnicza robota w pozoracji dobrobytu.
    Podział o którym wspomniał wyżej kolega na wędkarzy i tych którzy są tylko działaczami w PZW i "doczepili" się do niego z sobie tylko znanych przyczyn nie budzi chyba niczyich wątpliwości.Ktoś kto tu często zagląda widzi go.





  • Reklama
  • lynx 2012-12-06 18:23:40

    CześćTo jest o tym jak działa PZW:Uroczystość 50-lecia naszego koła
    Jedyne co przychodzi mi do głowy po przeczytaniu w szczególności komentarzy to poczekać - oni ( " działacze " ) w końcu wymrą a wtedy może coś się zmieni.Oczywiście zdaję sobie sprawę, że są też prawdziwi Działacze, Społecznicy i przed Wami chylę czoło :-)JK
    JKarp - jestes nierób itylko czekasz aż inni za Ciebie załatwią problemy.
    Rusz się troche i nie narzekaj.

    CześćNieroba to sobie poszukaj w domu przy obiedzie.Nie znasz mnie - to jak masz pisać głupoty to lepiej poczytaj sobie jakąś bajkę o super działaczach PZW, KTÓRZY NIE ZNAJĄ NAWET RAPR I INNYCH USTAW.A może tam ktoś napisał nieprawdę lub kłamał?Jedynie rozpierducha medialna w stylu jak z PZPN może cokolwiek zmienić. Ale rozpierduchy nie będzie bo wędkarstwo nie jest naszym narodowym sportem a sukcesy zawodników śledzą tylko ich znajomi i rodziny jak zamrażarka robi się pusta. A to zdanie z Twojego posta:"  Ja jestem duuużo starszy i dlatego już nie chce mi sie być w zarządzie ale mogę sluzyć radą i namawiam młodych i energicznych wedkarzy, którzy chca cos zmienic."
    Tobie się nie chce ale jako pożal się Boże mentor dla innych tak. Na dokładkę innych wyzywasz od leni - dobre i takie nasze polskie ... Tak jest najwygodniej - za nic odpowiedzialności jak by była lipa ale sukces sobie przypisać. Znam ja takich " działaczy ". JK
    JKarp.
    Jak zrobisz chociaż część tego co ja zrobiłem społecznie, bez orderów, tytułów to jestem gotowy pocałowac cie w dupę. Za to co robię zawsze odpowiadam. Przyjedż na moje osiedle to zobaczysz moją pracę dla młodzieży. Wiec wg. twojego wpisu jestes dla mnie leniem który czeka aż inni za niego zrobią. Nawet nie umiesz czytac tego co piszę. Nie potrzebuję być w zarządzie aby działac. Czlowiek jak chce coś zrobić to po prostu robi a nie czeka na awanse i stołki.
    Zresztą co ja cie będe uczył. Ty się tylko obrażac umiesz. Przy tym nie wjeżdżaj z hasłem ,, takie nasze polskie"  bo nie ma gorzej jak srac na ogół a nie wszyscy są tacy sami.
    Nigdy nie przypisuję czyich sukcesów sobie i tego mi nie wciskaj. Widać sądzisz po sobie.
    Uważasz,że mentor? Powiedz komu źle doradziłem a popatrz na siebie.
    Poczytaj swoje posty ileś sam innym nawtykał a zabierasz głos bardzo czesto i nie znalazłem takiego, który by naprawde komuś coś doradził tylko medytujesz i zawsze masz rację. Gniewasz się jak dziecko, któremu ktoś zabrał cukierka a popierasz tych co ci kadzą. Ja też czasem poparłem twoją wypowiedź ale gdy miałeś racje. Natomiast to co opisałem to prawda. Wejdź na moje koło i zapytaj innych.
    Może moderator to wytnie ale nic złego nie piszę.

  • lynx 2012-12-06 18:28:20

    Reasumując: Najlepiej siąść na 4-ech literach w domu przed komputerem, wejść na forum wędkarskie i narzekać, narzekać narzekać, narzekać....... Potem pojechać na ryby, siąść na tych samych literach i narzekać, narzekać, narzekać, narzekać....... A następnie dla odmiany spotkać się z kolegami przy wódeczce, piwku, grillu, w kolejce do zrobienia opłat PZW i narzekać, narzekać, narzekać, narzekać..... Przecież wszystko zrobi się samo, nie? Pozdrawiam tych wytrwałych z nabiałem, u których chęć zmian, poprawy na lepsze, nie kończy się TYLKO na marudzeniu i narzekaniu.  
    CześćNie wiedziałem, że prowadzisz publiczną spowiedź ;-))))))))
    A Ty co zmieniłeś lub masz zamiar zmienić?Tylko nie pisz dyrdymałów - ja mówię prawdę. Mam w d... to całe PZW a płacę tylko z czystej kalkulacji.Dopóki takie sytuacje jak zalinkowałem mają miejsce dopóty będę czekał aż ci super " działacze " sami się wykruszą. Zwróć uwagę, że to tylko my na dole mamy pomysły, jakieś przemyślenia i chęci a  " góra trwa na stanowiskach " od czasu do czasu objawiając swoją działalność jakimś super pomysłem ;-) np rejestrem połowów wykorzystując brak wiedzy wędkarzy. Bo rejestr nie służy jako dokument do zapisywania rybek ale ma ważniejsze zadanie. Bez tego papierka PZW nie doczekało by się dofinansowania z UNII bo to jest najważniejszy wymóg przy dofinansowaniu.A o tym mało kto wie - gdzieś czytałem o tym wymogu ale w tej chwili nie mogę tego odszukać.JK
    JKarp
    Nie chwal się co masz w dupie bo nie wiadomo co masz w głowie.
    Nie sądź również, że jesteś niesmiertelny i przeżyjesz innych.
    Ogolnie mówiąc - dorośnij i zrób coś dla innych a nie pokazujesz postawę samoluba i hedonisty.

  • lynx 2012-12-06 19:07:00

    "Witam serdecznie ja opowiem moją sytuację. Ciężko jest zmienić wszystko, ale małymi kroczkami można dojść do celu. W tym roku wstąpiłem do Koła jako członek kapitanatu sportowego. Powiedziałem ludziom że trzeba zorganizować więcej zawodów niż trzy w ciągu roku. Udało mi się zorganizować siedem plus GPX KOŁA. Kiedy powiedziałem że może poszukamy sponsorów to mnie wyśmiali, a mi udało się załatwić 17 sponsorów na łączną kwotę 7 tys. zł.  na każdych zawodach były nagrody. Są też sytuację kiedy byłem odrzucany kiedy chciałem zarybić nasze stawy i dostałem kategoryczne nie od zarządu. Mimo wszystko dalej walczę i w tym roku będe startował w wyborach na prezesa. Pamiętajcie, że każdy z was może zmienić sytuację w kołach, że to wy odpowiadacie za swoje Koła i za to kto sprawuje w nich władze. To wy możecie je zmienić nie wszystko od razu można zmienić ale konsekwencja, praca, dążenie do celu i cierpliwość to są podstawy do naprawy i poprawy PZW. Nie można tylko narzekać trzeba działać dajcie dojść do władzy młodym bo to w nich nadzieja, bo oni chcą pracować i mają fajne pomysły i nowe perspektywy na przyszłość. Sam mam 26 lat i próbuję coś zmienić ale sam tego nie zrobie, w grupie siła.   "

    Do tej wypowiedzi nie należy nic dodawać. Wszystkim którzy twierdzą że nic nie da się zmienić polecam przeczytać ten tekst trzy razy - jak nie pojmą to polecam jeszcze raz. Tylko i wyłącznie konsekwencja działania przynosi efekt plus grupa ludzi która chce coś zmienić. JAK TO BĘDZIE STWORZONE TO NIKT NIE JEST WSTANIE SIĘ PRZECIWSTAWIĆ. Są trzy dokumenty PZW do zapoznania i heja do przodu z ze zmianami i własnymi wnioskami. ZMIENIAĆ ŁATWO GORZEJ ZMIENIĆ LUDZI. Sam to właśnie przerabiam. Pozdro.... GrzesQ.


    Popieram Cię a to co piszesz to niektórzy powinni powiesic sobie nad łózkiem.
     Jednak trudno jest wygrywać z ciemnotą, cwaniactwem i z tymi co już wszystko wiedzą.

  • JKarp 2012-12-06 19:17:44

    CześćPowiem Ci tak - nie oceniaj innych. Monitor przyjmie wszystko - łącznie z tym ile to zrobiłeś ale fakty, dowody - to mnie interesuje. Bo chwalić się jakim to byłeś działaczem to może każdy. Powiedziałem - nie znasz to nie oceniaj. Ja nie odnoszę się do Twojego poziomu umysłowego - ale jak brak Ci argumentów słownych to racz trzymać język na wodzy. Ja w przeciwieństwie do Ciebie nie zamierzam ratować PZW - TEN TWÓR POWINIEN PRZESTAĆ ISTNIEĆ JUŻ DAWNO ponieważ zasady działania i struktura pochodzą z głębokiej komuny ( władze w większości też ). Jedyne co potrafią to podnosić składki - nic poza tym.Dla Twojej wiadomości zacytuję fragment mojego posta, który moim zdaniem wybitnie pokazuje w jakim miejscu ma nas, zwykłych wędkarzy władza: " Powiem jedno - dopóki nasza " góra " sama nie odejdzie od swoich intratnych posad ( z różnych względów ) i nie przyjdą ludzie światli z otwartymi głowami na sugestie innych, mających plany itd dopóty zmiany będą fikcyjne. Nawet za czasów komuny Gierek jechał z " niezapowiedzianą wizytą " do jakiegoś zakładu pracy gdzie miejscowi kacykowie udowadniali jak to jest dobrze...Nasi kacykowie posunęli się krok do przodu - nawet nie śni im się gdziekolwiek pojechać a swoją wiedzę czerpią tylko ze sprawozdań - tak wierzą tym pomniejszym " kacykom ", że nawet tyłka nie ruszą w teren a o tym, żeby przejść się brzegiem nad wodą nawet nie marzę... JK

    Dedykuję to ukrytym i nic nie piszącym ... tak, tak kacykom ;-) Oczywiście moja dedykacja nie dotyczy tych, rzeczywiście coś chcą zrobić, działają..."
    Jeszcze raz proszę trzymać język na wodzy. Dyskusja - na argumenty i pomysły tak. Jak chcesz mnie obrażać - patrz Regulamin Forum.  JK

  • Reklama
  • lynx 2012-12-06 20:20:23

    CześćPowiem Ci tak - nie oceniaj innych. Monitor przyjmie wszystko - łącznie z tym ile to zrobiłeś ale fakty, dowody - to mnie interesuje. Bo chwalić się jakim to byłeś działaczem to może każdy. Powiedziałem - nie znasz to nie oceniaj. Ja nie odnoszę się do Twojego poziomu umysłowego - ale jak brak Ci argumentów słownych to racz trzymać język na wodzy. Ja w przeciwieństwie do Ciebie nie zamierzam ratować PZW - TEN TWÓR POWINIEN PRZESTAĆ ISTNIEĆ JUŻ DAWNO ponieważ zasady działania i struktura pochodzą z głębokiej komuny ( władze w większości też ). Jedyne co potrafią to podnosić składki - nic poza tym.Dla Twojej wiadomości zacytuję fragment mojego posta, który moim zdaniem wybitnie pokazuje w jakim miejscu ma nas, zwykłych wędkarzy władza: " Powiem jedno - dopóki nasza " góra " sama nie odejdzie od swoich intratnych posad ( z różnych względów ) i nie przyjdą ludzie światli z otwartymi głowami na sugestie innych, mających plany itd dopóty zmiany będą fikcyjne. Nawet za czasów komuny Gierek jechał z " niezapowiedzianą wizytą " do jakiegoś zakładu pracy gdzie miejscowi kacykowie udowadniali jak to jest dobrze...Nasi kacykowie posunęli się krok do przodu - nawet nie śni im się gdziekolwiek pojechać a swoją wiedzę czerpią tylko ze sprawozdań - tak wierzą tym pomniejszym " kacykom ", że nawet tyłka nie ruszą w teren a o tym, żeby przejść się brzegiem nad wodą nawet nie marzę... JK

    Dedykuję to ukrytym i nic nie piszącym ... tak, tak kacykom ;-) Oczywiście moja dedykacja nie dotyczy tych, rzeczywiście coś chcą zrobić, działają..."
    Jeszcze raz proszę trzymać język na wodzy. Dyskusja - na argumenty i pomysły tak. Jak chcesz mnie obrażać - patrz Regulamin Forum.  JK

    J Karp.
    Jak nawtykałeś Mastino to nie patrzyłeś na regulamin.
    Ja Ci nie ubliżam tylko sam piszesz,ze nic nie bedziesz robil tylko czekał aż stare kacyki powymierają. No to bądź konsekwentny. Nie psiocz tylko czekaj i koniecznie ich przeżyj.
    Uzywasz słow kacyk w złym znaczeniu. Ja użyłem słowa nierób. Człowiek, który nic nie robi nazywa się nierób no to o co ci chodzi. Jakie obelgi?
    Piszesz, że nie znasz mnie to nie oceniaj. Chłopie ty też mnie nie znasz a oceniasz po swojemu zarzucając mi kłamstwa i nierzetelnośc wpisów. To tobie wolno a mnie nie?
    Ja nie bylem działaczem tylko jestem to wynikało z tego co napisałem a jak zarzuciłem ci,że ńie umiesz przeczytać tego co napisałem to co? Obrażam twoją inteligencję? Na nauczycielkę też się obrażałeś?
    Jak napisałem ci abyś dorósł, to mam trzymać język za zębami? Bo co? Przyjedziesz i utniesz mi go przy samej dupie?.
    Jeżeli piszesz abym trzymał język za zębami to jest groźba karalna. Idź z tym na SB
    a może to taki nawyk zawodowy?
    Nie widzę sensu dyskutowania z tobą. Możesz pisać co tylko chcesz, na mnie, ale sam wydasz o sobie świadectwo.
    Żegnam.

  • adler 2012-12-06 20:56:13

    Witajcie.

    Koledzy , spokojnie, spokojnie ! Idą święta. !

    Potraktujcie wątek poważnie, a nie trzeba będzie wycinać postów. 

    Później pretensje się mnożą, że zablokowano wątek, usunięto posty, poleciały ostrzeżenia. 

    Jest to śliski temat, więc proszę przemyśleć zanim się odpowie. Czy nie lepiej zignorować zaczepki?

    Pozdrawiam mikołajkowo Krzysztof

  • JKarp 2012-12-06 21:39:46

    " Nie chwal się co masz w dupie bo nie wiadomo co masz w głowie. " " Jednak trudno jest wygrywać z ciemnotą, cwaniactwem i z tymi co już wszystko wiedzą." Myślę, że te dwa wpisy dużo mówią o ich autorze. Ja nie odnoszę się do człowieka lecz do jego zapatrywań lub przekonań, pomysłów - słowem nie przyklejam nikomu ani ciemnoty ani cwaniactwa, nie obrażam. Nigdy na forum nie użyłem w stosunku do nikogo słowa ciemniak lub cwaniak. Ale widać są tacy, którym to lekko idzie...
    " Jak nawtykałeś Mastino to nie patrzyłeś na regulamin." -gdzie?
    " Ja Ci nie ubliżam tylko sam piszesz,ze nic nie bedziesz robil tylko czekał aż stare kacyki powymierają. No to bądź konsekwentny. Nie psiocz tylko czekaj i koniecznie ich przeżyj." - czekam. Czy przeżyję i doczekam normalności w PZW - chciałbym.
    " Piszesz, że nie znasz mnie to nie oceniaj. Chłopie ty też mnie nie znasz a oceniasz po swojemu zarzucając mi kłamstwa i nierzetelnośc wpisów. To tobie wolno a mnie nie?" - nie zarzucam a czekam na fakty. Też działam - wierzysz na słowo? Na dokładkę dla wiadomości: nie piwkuję ani nie chlam gorzałki w kolejce żeby opłacić składki." A Ty co zmieniłeś lub masz zamiar zmienić?" - Co masz zamiar zmienić ? 
    " Ja nie bylem działaczem tylko jestem to wynikało z tego co napisałem a jak zarzuciłem ci,że ńie umiesz przeczytać tego co napisałem to co? Obrażam twoją inteligencję? Na nauczycielkę też się obrażałeś?" - nie obrażam się na ludzi, którzy szanują poglądy innych bez ich obrażania. Mam prawo mieć swoje poglądy ? " Jak napisałem ci abyś dorósł, to mam trzymać język za zębami? Bo co? Przyjedziesz i utniesz mi go przy samej dupie?.  Jeżeli piszesz abym trzymał język za zębami to jest groźba karalna. Idź z tym na SB a może to taki nawyk zawodowy?" - dorosłem i dlatego mam swoje poglądy. Nie napisałem, żebyś trzymał język za zębami tylko żebyś ludzi nie obrażał - " Jednak trudno jest wygrywać z ciemnotą, cwaniactwem.." "  Jeszcze raz proszę trzymać język na wodzy. Dyskusja - na argumenty i pomysły tak. Jak chcesz mnie obrażać - patrz Regulamin Forum. "  Co jest groźbą karalną odsyłam do odpowiednich aktów prawnych. Nawyki mam jakie mam ale nie mają nic wspólnego z SB ;-))) Proszę nie wtykać mi słów których nie używam! JK





  • MASTINO 2012-12-07 06:40:25

    No i z taka werwą i konsekwencją w wymianie "poglądów" i racji moglibyście iść na zebrania swoich kół wędkarskich i tam dać im popalić z tym, co nie pasuje wędkarzom i Wam samym w Waszych łowiskach. Łącznie z całowaniem się w cztery litery :))))))) Wykorzystajcie te emocje na dyskusje z zarządami Waszych kół, a wtedy może zaczną zmiany na lepsze galopować jak Karino po padoku :)) Jakby miał być świadkiem takich milusich dyskusji na zebraniach w moim kole, to żadał bym tych zebrań co miesiąć i zamiast ciastek poprosiłbym o popcorn, colę i wygodny fotel :)))))))

  • Zander51 2012-12-07 08:22:15

    I znowu zaczęła się jazda po bandzie. Po co takie teksty ? A wątek bardzo ważny, bo może otworzyć oczy wielu młodym wędkarzom i zachęcić ich do pójścia na zebrania i dokonania radykalnych zmian. A wy co...
     Co do wyboru delegatów na Zjazd Krajowy, to decydujące znaczenie ma Śląsk i Mazowsze. Tam najwięcej wędkarzy i delegatów. Koledzy z tych okręgów. Musicie być na walnych w waszych kołach i wybierzcie "odpowiednich" delegatów. Już róbcie rozpoznania, dogadajcie się i przegłosujcie betonowych, stałych wyborców. To jedyna droga do zmian...

  • Reklama
  • lynx 2012-12-07 08:28:12

    No i z taka werwą i konsekwencją w wymianie "poglądów" i racji moglibyście iść na zebrania swoich kół wędkarskich i tam dać im popalić z tym, co nie pasuje wędkarzom i Wam samym w Waszych łowiskach. Łącznie z całowaniem się w cztery litery :))))))) Wykorzystajcie te emocje na dyskusje z zarządami Waszych kół, a wtedy może zaczną zmiany na lepsze galopować jak Karino po padoku :)) Jakby miał być świadkiem takich milusich dyskusji na zebraniach w moim kole, to żadał bym tych zebrań co miesiąć i zamiast ciastek poprosiłbym o popcorn, colę i wygodny fotel :)))))))

    OK. Mastino
    I tak wlaśnie robię i mam efekty. Nie mówię, że sam . jest jeszcze grupa ludzi co myślą trzeźwo i dlatego w naszym kole nie jest źle / to słowa młodych/. Z Okręgiem jest gorzej wygrać ale też krzykami na zebraniu nic się nie zrobi. Największych młodych krzykaczy staramy sie zagospodarować i tak jak opisałem ustępujemy im pola powoli w miarę jak się uczą i z tego już są efekty. Mój adwersarz mówi abym mu je pokazał no to niech przyjedzie a nie będę mu udowadniał na blogu. Raz pisze, ze nic nie robi teraz, że tak, sam już nie wiem jak to odbierać, niech się na coś zdecyduje.

    Pozdrawiam.

  • pawelz 2012-12-07 08:32:15

    Ja na koniec napisze juz tylko kilka zdan.
    Odnosnie pytania w tytule watku.
    W tej postaci jaka jest (stowarzyszenie spolecznikow pod nazwa PZW) nie chce zadnych zmian!!!. Jakie nie nastapia to i tak kosmetyka. I szczerze mowiac wisi mi to kto bedzie u wladzy i co zrobi. Jesli historia nikogo niczego nie nauczyla to trudno. Kilkadziesiat lat isnienia PZW dobitnie pokazalo, ze ten model po prostu w realnym swiecie sie nie sprawdza i tyle.
    A ktos kto sie ludzi ze nagle ludzie zaczna brac czynny udzial w zyciu zwiazku jest dla mnie niepoprawnym marzycielem.
    Tylko profesjonalnie zarzadzana organizacja jest w stanie zrobic porzadek z tym bajzlem pod nazwa Polskie Lowiska.
    I tyle.

  • Forum wedkuje.pl 2012-12-07 08:32:24

    Wczoraj odbyło się zebranie zarządu i skarbnik zapowiedział rozstanie się z funkcją.Z przyczyn natury --- nie ważne.Nikt z członków zarządu nie chce się podjąć tego zadania..Przejrzałem karty naszych członków i wiecie co? Nie widzę --a znam ludzi dobrze -- żadnego kandydata.  I niestety na zebraniu sprawozdawczo wyborczym muszę postawić pod głosowanie wniosek o likwidację koła. Bo bez obsady funkcji skarbnika koło istnieć nie może . Koło jest małe -około 80 ludzi i nie zatrudnimy nikogo z zewnątrz. Już rozglądam się za najbliższym kołem gdzie spokojnie opłacę składkę i z GŁOWY. Powiem że nawet mnie to rajcuje. Znów będę zwykłym wędkarzem .
     Dosyć bo dalej może być złośliwie.....
    Pozdrawiam hoplita.

  • Artur z Ketrzyna 2012-12-07 08:55:47

    Dlaczego zarybili tym a nie tym. Jak nie było wniosków o konkretne zarybienie, to wybrali to co im wygodne, lub pod ręką. A może były właśnie takie wnioski?

    Druga sprawa jest taka że mówicie, zarybili tym co nie powinno tam pływać. Jest ustawa która mówi jakie ryby wymagają dodatkowego zezwolenia by można było nimi zarybić dany akwen. I co trzeba wykazać by dostać zezwolenie na takie zarybienie. (Takie zezwolenie też może być cofnięte).

    Koło może na wniosek członków skierować zapytanie do okręgu czemu tymi gatunkami zarybiono dane akweny. Jak też wnioskować o to by zaprzestano takich zarybień.
    Nie jest to od tak sobie prosta sprawa, ale jeśli ludzie się zgrają i większość np. z powiatu będzie tak samo wnioskować. To okręg będzie musiał przychylić się do wniosków.

     Jak też można na walnym zebraniu ustalić które łowiska są cenne. Możecie zastrzec by nie zarybiano tymi gatunkami w danych wodach. 
    Jak też ustalić według wytycznych z ustawy które przeznaczacie na łowiska specjalne np. z; karpiem, amurem, sumem i czym tam jeszcze.


    hahahahahahahaahahahahah

    Mam prośbę  Artur aby się nie denerwuj ,ale bardzo proszę zapoznaj się z rozporządzeniem ministra rolnictwa odnośnie warunków jakie trzeba spełnić aby przystąpić do konkursu na uprawnionego do obwodu rybackiego.ponieważ to co piszesz to twoja wizja niczym nie poparta. Ja wiem ,że to forum ogólnodostępne ,ale musimy się liczyć z tym iż nasze posty czytają ludzie którzy wcześniej nie mieli do czynienia  z PZW i traktują porady poważnie a więc bardzo proszę nie piszmy o tematach ,których nie znamy
    Artur zapoznaj się jeszcze z wzorem umowy pomiędzy RZGW i uprawnionym ,to ci wiele wytłumaczy
    Jesteśmy z jednego okręgu Artur. Ale widzę, że nie miałeś kontaktu z ichtiologiem i dyrektorem biura, czyli J. Kozakiem. Moje początki pracy w kole na stanowisku prezesa w temacie zarybiania były trudne. Byłem obcym człowiekiem w środowisku. Dopiero jak dyrektorem został J. Kozak, to zarybianie ruszyło z miejsca. Znaliśmy się z zawodów podlodowych i dla niego nie byłem obcym człowiekiem. Do Jeziorka Miejskiego ( 4 ha ) dostawałem karpie, sumy ( 622 ), szczupaki, sandacze i karasie . Aż powiedziałem dosyć. Potrzebuję  tylko lina, ale nie doczekałem się go przez 12 lat. Tylko raz zarybiono  Łynę  brzaną, a przecież była to "flagowa" ryba tej rzeki, ale zniknęła. A teraz tylko kleń i sum. Nie pisałem żadnych wniosków do Zarządu Okręgu, wystarczał telefon. Potem powstały zbiorniki zaporowe, nowe wody licencyjne i tam kierowano większość zarybień. Miałem to szczęście, że mnie znano w okręgu i udało mi się zarybić dwa zbiorniki w moim mieście.

    Cierpliwy1. By zarybić obcym gatuniem. Trzeba mieć na to zezwolenie. A żeby je dostać to zbiornik musi spełnić pewne wytyczne (brak odpływów itd.). No i trzeba mieć od ichtiologa zaświadczenie że jest to wskazane, bo nasze szlachetne/rodzime ryby się w tym zbiorniku nie utrzymają. O to mi chodziło....

    Zander51. A czy te prośby kierowałeś na piśmie? Bo tu nie ma nic na gębę...

    Jak już pisałem; członkowie składają wolne wnioski. Na walnym zebraniu, jedne przechodzą drugie nie. Prezes jest przedstawicielem koła (władzą wykonawczą, a nie uchwałodawczą) tak więc w imieniu członków koła składa wniosek do okręgu...

    Co Ci da samo gadanie? Nic, nie zobowiązuje do rzetelnej i konkretnej odpowiedzi. Nawet odwołać się nie możesz do komisji, czy ZG PZW. Bo nie masz od czego. Bo to co Ci powiedział, nie udowodnisz przed komisją. A obrona prosta nie było wniosków. I dlatego nie mógł tego wykonać...procedury.
    Na każdy wniosek, muszą odpowiedzieć. Przeczytasz i będziesz wiedział co z tą sprawą dalej zrobić. Nic na gębę czy ładne oczy....

  • Zibi60 2012-12-07 09:42:09

    Kolega @hoplita ma problem ze znalezieniem skarbnika dla koła liczącego 80 osób, a moje liczy ponad 1000 i nie widać kandydata na funkcję prezesa. Moim zdaniem osoby podchodzące z powagą do wyborów nie potrzebują fachowców, "profesjonalistów" - jak to Paweł proponuje – desygnowanych, (chyba po linii, bo nie wiem z jakiego klucza) nie wybieranych. Jaka pewność, że mianowany prezes będzie lepszy od tego, kogo my wybieramy demokratycznie; mamy tą przewagę, że go znamy, wiemy na co go stać, a przywieziony w teczce niczego nie gwarantuje.

    Odpowiedzialność ? - tak mianowanego jak wybranego, można odwołać w każdej chwili, a za ewentualne przekręty obaj muszą jednakowo odpowiadać przed prawem.

    Każdy poważnie traktujący tą debatę wie, że władze koła nie są wybierane w trakcie zebrania, tam są tylko zatwierdzane. W naszym kole od wielu miesięcy prowadzimy rozmowy z ludźmi w sprawie obsad nowego zarządu. Ponieważ jesteśmy (cztery osoby z 11-stu) już trzy kadencje w składzie zarządu koła, widzimy potrzebę zmian... tylko chętnych brak. Prezes może zostać skarbnikiem, ja nie muszę być w zarządzie, mogę pomagać w Sądzie Koleżeńskim lub Komisji Rewizyjnej, mam tyle praktyki, że z pewnością by się przydała.

    Po kilkudziesięciu rozmowach wywnioskowaliśmy ... że jesteśmy niezastąpieni, po prostu nie ma poważnych kandydatur. Być może poprzeczka za wysoko.

    My obejmując koło zrobiliśmy w nim małą rewolucję. Postawiliśmy (znając zapotrzebowanie) na sport, zawody i częste spotkania w plenerze. Cały czas szukaliśmy sponsorów, aby nie uszczuplać budżetu koła a organizacyjnie wypaść na tyle dobrze, żeby przyciągnąć wędkarzy do nas. Zakupiliśmy trzy łodzie wiosłowe, które pozwoliły na korzystanie ze środków pływających olbrzymiej rzeszy naszych ludzi. Po każdych zawodach był poczęstunek, a wartość nagród spowodowała bardzo dużą frekwencję i zdrową rywalizację. Ponad dwadzieścia zawodów organizowanych w każdym sezonie zadziałało, liczebność członków z 860 wzrosła do 1200, co potwierdzało słuszność naszych działań, przyszłym władzom trudno będzie osiągnąć taki wynik.

    Jeszcze jedna sprawa, my nie skupialiśmy naszych sił na "walce z wiatrakami", nie szukaliśmy „dziury w całym”, skoncentrowaliśmy się na pracy dla koła, dla jego członków - naszych kolegów. Dla nas najważniejsze było zorganizowanie aktywnego wypoczynku po ciężkiej pracy, a nie roztrząsanie tematów, że "PZW jest be". Proszę nie pisać, że jesteśmy wyjątkowi, nieliczni, bo na tym forum jest wielu nam podobnych, tylko cichych... przytłoczonych Waszymi szykanującymi wpisami. Lepiej by zaskutkowało przełożenie Waszych żali na wysiłek do zrobienia czegoś dla społeczności wędkarskiej, zgodnie z zapisem w Statucie.

  • Artur z Ketrzyna 2012-12-07 10:04:53

    Chcecie zmian?
    Np.; w postaci łowiska specjalnego w waszym kole?
    Jak do tego dążyć?
    Odpowiadam.

    Zapytanie do rzecznika PZW;

    Co koło może zrobić by utworzyć łowisko specjale. Którym by ono się
    opiekowało. Jakie warunki musi spełnić? I na jakich zasadach takie
    specjalne
    łowiska powstają?

    Odpowiedź rzecznika;
    4. Zasady tworzenia oraz funkcjonowania łowisk specjalnych opisano i
    skodyfikowano w Uchwale nr 104 ZG PZW. Podmiotem kompetentnym do utworzenia

    łowiska specjalnego jest Zarząd Okręgu PZW (Statut PZW par. 46 pkt. 15).

    Koło może w tej sprawie wnioskować do ZO PZW, a następnie realizować
    swoje

    zadania wynikające z podjętej uchwały zgodnie z par. 56 pkt. 15 Statutu
    PZW.
    5. Warunki do spełnienia przez koło PZW zostają określone w treści
    uchwały
    o utworzeniu łowiska specjalnego oraz o powierzeniu kołu PZW opieki nad
    takim łowiskiem. Zasady te określa także regulamin lowiska specjalnego
    nadawany uchwałą ZO PZW.



    Tak więc nie mówcie że na płaszczyźnie koła nic nie można zrobić.
    Wniosek to pismo, nie prośba ustna...

  • pawelz 2012-12-07 10:05:32

    Odniose sie tylko do dwoch punktów:
    "Moim zdaniem osoby podchodzące z powagą do wyborów nie potrzebują fachowców, "profesjonalistów" - jak to Paweł proponuje – desygnowanych, (chyba po linii, bo nie wiem z jakiego klucza) nie wybieranych. Jaka pewność, że mianowany prezes będzie lepszy od tego, kogo my wybieramy demokratycznie;"

    Osoba startujaca na stanowisko prezesa, powinna stanac do konkursu skladajac swoje papiery i
    CV mowiace kim jest i jakie ma kwalifikacje. Tak jak w kazdej normalnej firmie, zatrudniajacej ludzi na stanowiska kierownicze. Wowczas prace dostaje ten co ma teoretycznie najwyzsze kwalifikacje a nie ten, ktory ma najwiecej kumpli na zebraniu.


    "Odpowiedzialność ? - tak mianowanego jak wybranego, można odwołać w każdej chwili, a za ewentualne przekręty obaj muszą jednakowo odpowiadać przed prawem."

    Co obecnie traci prezes po odwolaniu ????. Nic, kompletnie nic poza byc moze zszarganym ego. Jesli nie popelni zadnego przekretu ani przestepstwa, zadnej odpowiedzialnosci za podejmowane decyzje. Odwolaja go ?. No i co z tego. To tylko spoleczna funkcja. Gdyby to byl pracownik etatowy, ryzykowalby prace. A w obecnych czasach jest to bat na pracownika, zwlaszcza jesli nie zarabia najnizszej krajowej.

  • Reklama
  • JKarp 2012-12-07 10:07:03

    CześćDefinitywnie kończąc moje wypowiedzi w tym temacie powiem a właściwie zacytuję zdanie:" Tak na koniec bo mnie głowa boli od bicia w ścianę.:)Mam obowiązki? Były tu swego czasu kierowane pytania do rzecznika prasowego PZW.
    Proponuje napisać do niego i zapytać dlaczego PZW trzyma w swoich szeregach takich darmozjadów którzy nic nie robią?
    Niech wszystkich nieobecnych na tegorocznych zebraniach członków PZW wyrzucą z Związku,najlepiej dyscyplinarnie.:)
    Wtedy na pewno nadejdą oczekiwane zmiany."
    Nikt nikogo nie wyrzuci - niby kto wtedy uiści opłaty i za co utrzymać całą rzeszę " urzędników " ?
    W wątku wypowiada się może może trzydziestu Userów. W tym czasie na forum pojawiło się dużo innych postów z pytaniami o różne rzeczy  na które odpowiadali inni Userzy.Ilu uczestników liczy portal?Ilu w tym wątku się wypowiada?Skoro jest to takie ważne czyżby reszta nie była zainteresowana zmianami?Sądząc po frekwencji w tym temacie przeciętny wędkarz ( czy wirtualny czy w realu ) chce po robocie iść na ryby i sobie połowić i spędzić czas na łonie przyrody. Nie interesują go zupełnie jakiś przepisy o ordynacji, o tym kto jest a kto nie jest władzą wykonawczą czy ustawodawczą. Wielu nawet nie wie, że PZW jest stowarzyszeniem , nie zna najnowszych zapisów w RAPR a o innych zapisach związanych z wędkowaniem nie ma zielonego pojęcia. Frekwencja w temacie powieli się i na zebraniach i tak oto mamy odpowiedź czy chcemy zmian w PZW. JK

  • lynx 2012-12-07 10:13:36

    Zibi
    U nas jest to samo. kol ponad 400 osób, prezes po jednej kadencji już ma dosyć a nie ma chętnych na ten stołek. Ten stary /młody/ prezes jest już teraz namawiany aby zostal /1 kadencja/ . Wedkarze sami mówią, ze szkoda aby zmarnować to co zrobione. Namawiają starszych tych z obyciem i słysza odpowiedź - szukajcie wśród siebie młodego prezesa.
    Nad woda to pyszczą ile mogą a jak przychodzi co do czego to do tyłu.
    Samo życie.

  • JKarp 2012-12-07 10:32:11

    Bo ci mający predyspozcje, wykształcenie i na samym końcu chęci, patrząc na Zarządy Okręgów oczekują jakby czegoś innego a nie tylko dziękuję za swoją pracę,  przy okazji z racji podejmowania mało popularnych decyzji staną się wrogami większości...w imię " dziękuję " lub nawet i tego nie będzie.Ten układ polegający na tym, że Zarząd Okręgu ( nawet takiego, z którego wszyscy wędkarze  uciekają jak chyba piotrkowski ) jest opłacany a Zarząd Koła jest funkcją społeczną jest chory.
    JK

  • Artur z Ketrzyna 2012-12-07 11:15:28

    Zibi
    U nas jest to samo. kol ponad 400 osób, prezes po jednej kadencji już ma dosyć a nie ma chętnych na ten stołek. Ten stary /młody/ prezes jest już teraz namawiany aby zostal /1 kadencja/ . Wedkarze sami mówią, ze szkoda aby zmarnować to co zrobione. Namawiają starszych tych z obyciem i słysza odpowiedź - szukajcie wśród siebie młodego prezesa.
    Nad woda to pyszczą ile mogą a jak przychodzi co do czego to do tyłu.
    Samo życie.

    I to jest główna przyczyna, tego co jest. A nie statutu PZW, czy jakiegoś betonu. Dziś nie ma chętnych by coś zmienić. Są tylko chętni czerpać korzyści z czyjejś pracy, wysłużyć się kimś i do tego jeszcze narzekać że ktoś za nich tego nie zrobi...

    Statut PZW

    ROZDZIAŁ VI

    Koła Związku

    § 52

    1. Koło jest podstawową jednostką organizacyjną Związku, powoływaną uchwałą zarządu

    okręgu, która określa teren działania, minimalną liczbę członków i zakres sprawowanej

    opieki nad wodami.

  • Artur z Ketrzyna 2012-12-07 11:23:28

    Bo ci mający predyspozcje, wykształcenie i na samym końcu chęci, patrząc na Zarządy Okręgów oczekują jakby czegoś innego a nie tylko dziękuję za swoją pracę,  przy okazji z racji podejmowania mało popularnych decyzji staną się wrogami większości...w imię " dziękuję " lub nawet i tego nie będzie. Ten układ polegający na tym, że Zarząd Okręgu ( nawet takiego, z którego wszyscy wędkarze  uciekają jak chyba piotrkowski ) jest opłacany a Zarząd Koła jest funkcją społeczną jest chory.
    JK
    Na Walnym Zebraniu, można wnioskować i o to by zarząd koła był odpłatny (dieta, delegacyjne i takie tam).
    Jeśli większość kół, co najmniej 60%, złoży taki wniosek to ZG PZW, rozpatrzy go i może coś uchwali i zmieni zapis w statucie...


    Jak dostanę jeszce jedną odpowiedź od rzecznika w sprawie zarybień. To też ją umieszczę. Jak zaranie odpowiedź ma wiele nie wiadomych...

  • JKarp 2012-12-07 11:40:55


    Na Walnym Zebraniu, można wnioskować i o to by zarząd koła był odpłatny (dieta, delegacyjne i takie tam).
    Jeśli większość kół, co najmniej 60%, złoży taki wniosek to ZG PZW, rozpatrzy go i może coś uchwali i zmieni zapis w statucie...


    Artur nie o diety tu chodzi a o normalną wypłatę wyliczoną z niem - nawet z ilości członków koła. W ten prosty sposób koła małe, źle zarządzanie przestaną istnieć bo wędkarze szybko zwęszą koło w którymś coś się dzieje, w którym siedziba jest otwarta, w którym nie muszą prosić się o zawody.
    Nie wiem tylko dlaczego ktoś trzeźwym okiem nie spojrzy na okręgi z których wędkarze masowo przenoszą się gdzieś indziej - znaczy do innego okręgu w którym są wody, rybne, zadbane, gdzie działa jakaś Straż, gdzie nie czują się przedmiotem a podmiotem.JK

  • Artur z Ketrzyna 2012-12-07 13:08:04


    Na Walnym Zebraniu, można wnioskować i o to by zarząd koła był odpłatny (dieta, delegacyjne i takie tam).
    Jeśli większość kół, co najmniej 60%, złoży taki wniosek to ZG PZW, rozpatrzy go i może coś uchwali i zmieni zapis w statucie...


    Artur nie o diety tu chodzi a o normalną wypłatę wyliczoną z niem - nawet z ilości członków koła. W ten prosty sposób koła małe, źle zarządzanie przestaną istnieć bo wędkarze szybko zwęszą koło w którymś coś się dzieje, w którym siedziba jest otwarta, w którym nie muszą prosić się o zawody.
    Nie wiem tylko dlaczego ktoś trzeźwym okiem nie spojrzy na okręgi z których wędkarze masowo przenoszą się gdzieś indziej - znaczy do innego okręgu w którym są wody, rybne, zadbane, gdzie działa jakaś Straż, gdzie nie czują się przedmiotem a podmiotem.JK
    Zarząd ma obowiązek spotkać się przynajmniej raz w miesiącu...
    I nie wiem czy prawo pozwoli na to by władze koła też były zatrudniane na etacie.
    Na etacie są pracownicy biura okręgu, nie władze...
     Ale pozwala by zwracano im utracone dochody.
    Okręg ma osobowość prawną, zaś koło nie... Co nie znaczy że nie może się starać o uzyskanie osobowości prawnej...

    Tyle co na ten temat się orientuję.

  • JKarp 2012-12-07 13:28:33




    Zarząd ma obowiązek spotkać się przynajmniej raz w miesiącu...
    I nie wiem czy prawo pozwoli na to by władze koła też były zatrudniane na etacie.
    Na etacie są pracownicy biura okręgu, nie władze...
     Ale pozwala by zwracano im utracone dochody.


    Mnie nie obchodzi co zarząd musi lub nie musi - właśnie o tym mówimy " Chcecie zmian w PZW...". To są właśnie zmiany - tak zmienić prawo, żeby skasować te śmieszne okręgi ( oczywiście nie wszystkie ) a zostawić góra dziesięć a nie gadać, że prawo nie pozwala. Tak zmienić prawo żeby prezesi kół ( może jeszcze ktoś ) Jak to mówisz - zebrać się, uchwalić, delegat pojedzie na Okręgu i zawiezie wniosek na piśmie...Oni mając na uwadze dobro stowarzyszenia rozwiążą się. Już to widzę...JK

  • Zander51 2012-12-07 14:03:31

    Mój "gospodarz" pół roku szukał łódki, którą gówniarze podprowadzili i nie znalazł. Znalazł ją ktoś inny, odmalował i wypożyczał turystom. Na moje pytanie dlaczego nie wywiązuje się ze swoich obowiązków odpowiedział, że się nie pchał na to stanowisko. Ten sam człowiek potrafił do mnie zadzwonić w niedzielę o 7.00 i poinformować, że na jeziorku nie ma ze 30 cm wody. I zrób coś, przecież jesteś prezesem !... Po co mi ta "fucha" ?

  • JKarp 2012-12-07 16:09:31

    Cześć http://www.pzw.org.pl/home/forum/3/2511/prawdziwy_stan_prawny_polskiego_zwiazku_wedkarskiego To pozostawię bez komentarza. JK

  • Artur z Ketrzyna 2012-12-07 21:14:17

    Jaknek, by zmienić prawo musisz zebrać około 100000 podpisów pod projektem ustawy.
    Wątpie by Ci aż tak zależało, by tak się zaangażować.
    Co do okręgów to ja bym je zostawił, bo to jest taki podział dość czytelny. łatwiej jest coś przepchać na tym poziomie niż jak byś miał dużo większy obszar. (dogadujesz się z kilkoma kołami z okolic i macie więcej delegatów i tych samych głosów....
     Bo wtedy głosowało by o wiele więcej kół, z rużnych zakontków...
    Ja wspominam o zmianach takich bardziej realnych.
    Łowiska specjalne.
    Może nawet o usyskaniu przez koło osobowości prawnej (wtedy by było przy nim takie właśnie biuro jak przy okręgu, a raczej księgowy na zleceniu). Ale go najważnejsze mieli by możliwośc pozyskiwać własne środki finansowe i dotacje (nawet unijne, jeszcze dziś jest możliwość z unii pozyskać sporo kasy na utrzymanie naturalnych gatunków ryb... 5oo zł za 1 gat na 1 ha wody).





  • Artur z Ketrzyna 2012-12-08 20:18:01

    To co o zarybieniach na wodach PZW napisał rzecznik.

    rzecznikprasowy@zgpzw.pl pisze:
    Pozdrawiam

    Koło może wnioskować do okręgu o uwzględnienie preferowanych przez nich gatunki w planie zarybień, ale jeśli bedzie to niezgodne z obowiązującym na danym obwodzie rybackim operatem rybackim to okręg nie ma prawa, ani możliwośąci uwzględnienia tego wniosku. Natomiast jeśli jest zgodne to okręg realizuje plan zarybień w uzgodnionym harmonogramie gatunkowym, asortymentowym oraz finansowym.Co zaś do pretensji to pragnę stwierdzić, że po wdrożeniu obecnego systemu gospodarki rybackiej opartej o założenia operatów rybackich skończyła się era ichtiologii zebraniowej i obecnie podstawą akcji zarybieniowej nie są życzenia lub wnioski z kół, ale naukowo opracowany i zatwierdzony plan zawarty w operacie rybackim.
     Rejestry stanowią dobry materiał, ale nie decydują za zarząd. Po ich opracowaniu i ocenie Zarząd Okręgu może uwzględnić zebrany meteriał i wynikające z niego wnioski w swoim wystąpieniu do Regionalnej Dyrekcji Gospodarki Wodnej o dokonanie zmian w obowiązującym go operacie rybackim. Rejestry mają ścisły związek z racjonalną gospodarką rybacką, stanowią bowiem statystyczne źródło wiedzy o skutkach presji wędkarskiej na danych wodach, o składzie ichtiofauny wg struktury fatunkowej zapisanbych pożytków itd. To są wszystko elementy gospodarki rybackiej i stanowią podstawę dokumentacji rybackiej w danym obwodzie rybackim.
      Zamiast więc na zebraniach rozważać jaki gatunek ryb jest bardziej a jaki mniej pożyteczny, lepiej zaprosić na to zebranie ichtiologa i niech zrobi wykład o zasadach gospodarki rybackiej w Polsce oraz o ichtiofaunie w ich wodach, a do tego niech ściślej współpracują z najbliższą Lokalną Grupą Rybacką, to wówczas będą uwzględniani jako aktywny uczestnik życia społecznego w regionie zależnym od rybactwa.

    Życzę powodzenia

    Antoni Kustosz

    To co podkreśliłem jest chyba najlepszym wnioskiem na nasze najbliższe Walne Zebranie.
    Niech w końcu zaczą zarybiać według naszych rejestrów połowów. To znaczy co żeśmy z nad wody zabrali niech wróci do wody w postaci narybku. Lub tego czego nie udało się złowić a powinno być w łowisku niech uzupełnią narybkiem.
    No i zaprosić na to czy jakieś następne zebranie ichtiologa z okregu.

  • JKarp 2012-12-09 10:14:37

    CześćArtur poczytaj sobie tu :http://forum.wedkuje.pl/post/kurator-w-pzw/573042/0#573435
    JK

  • Artur z Ketrzyna 2012-12-10 09:22:16

    CześćArtur poczytaj sobie tu :http://forum.wedkuje.pl/post/kurator-w-pzw/573042/0#573435
    JK

    Powiem jedno. Kurator by się przydał. Ale co on może...
    Nakazać zmienić statut by był zgodny z prawem.
     Pilnować by zarybienia były zgodne z operatem rybackim na danym obwodzie rybackim. Który nie reguluje wielu spraw i ma wiele wad. To i tak będzie, co było.
    No może jedynie może sprawdzać czy okręg przy zarybieniach rozpatruje wnioski z kół co do zarybień (ale co ma kontrolować jak wnioski nie są składane, a na gębę to se możecie...)
    Czy wybory są zgodne z prawem, czy uchwały nie łamiąc prawa i są zgodne ze statutem.
    Taki ustalony kurator właściwy, by dobrym organem w rozstrzyganiu sporów między kołami a okręgiem. Pod warunkiem, że koła (wędkarze i delegaci) zaczną działać zgodnie z procedurami, nie na gębę....

  • Artur z Ketrzyna 2012-12-16 12:32:49

    No i po walnym zebraniu w kole Kętrzyn Miasto. Na 288 członków stawiło się tylko 18. I chcecie zmian?!!! ( w tym roku w naszym kole zdało 77 wędkarzy egzaminy na kartę..., gdzie ci młodzi)
    Władze pozostały praktycznie bez zmian, bo praktycznie sam zarząd się zebrał... Oprócz roszady na 2 stanowiskach.
    Co do reszty, pozostawię bez komentarza. Ponieważ średnia wieku to 60 lat, którą ja tak obniżyłem...
    Parodia była taka... Nie byłeś, to nie wiesz! Poczekaj, może kiedyś opiszę... (wniosek o to by koło prowadziło stronę www.koła, został nie przegłosowany na zebraniu, ponieważ dziadek nie ma kompa i nie zna się na internecie, i nie będzie zakupował w tym celu komputera (mimo istniejącej darmowej strony i redaktora...)). Oprócz moich wniosków nie było żadnych... Tak więc Hej krzykacze, jak chcecie tych zmian dokonać?

    Dla wielu krzykaczy, na tym forum daję informację.
    Skarbnik koła ma dietę w wysokości 5% wpływów koła.
    Koło może mieć 1 delegata na 100 członków koła, lecz nie więcej niż 5 delegatów.

  • JKarp 2012-12-16 13:01:12

    CześćArtur Kolego to u Ciebie nikt nie chce zmian?No i wyszło jak zawsze...A tak na poważnie to nie krzycz na nas i nie nazywaj krzykaczami - bo jeśli chodzi o krzykaczy to są nimi raczej Ci, co od początku istnienia wątku wypisywali jakie to oni zmiany poczynią...Ale to o tym komputerze to nadaje się do zamieszczenia na stronie ZG PZW :-)))))))JK

  • Forum wedkuje.pl 2012-12-16 15:11:16

    cześć , ja właśnie wróciłem  ze  spotkania sprawozdawczo-wyborczego  ( wybór prezesa i zarządu między innymi )  mojego koła (PZW MŁAWA ) i zgłosiłem wniosek na górny wymiar ( 70 cm ) ochronny karpia na naszych wodach i ku mojemu miłemu zaskoczeniu wniosek został ( przegłosowany ) i przyjęty pomyślnie ,na TAK :)

  • JKarp 2012-12-16 15:19:59

    CześćNo i super :-)JK

  • Zibi60 2012-12-16 16:35:53

    Padają w tym wątku przykłady godne i niegodne naśladowania. Artur na własnym przykładzie pokazał, że samemu nic się nie zdziała, że decyduje większość obecna na zebraniu. Myślę, że nie odbiegnę od meritum, jak podam pozytyw z mojego okręgu. Otóż na początku nowego roku wszystkie koła Okręgu Częstochowskiego PZW zostaną wyposażone w komputery (laptopy) najnowszej generacji i drukarki. Zostanie zorganizowany kurs obsługi programów związanych z naszą działalnością w kołach PZW i stopniowo będziemy "ułatwili sobie życie", na miarę XXI wieku. Cały sprzęt jest zakupiony za fundusze unijne, ani grosz nie został wydany ze składkowych pieniędzy. Cały szkopuł w tym, żeby chcieć i umieć "podnieść leżące pieniądze", niektórzy wolą biadolić, a niektórzy po prostu działają.

    Odnośnie ilości delegatów z koła na okręg, to w każdym okręgu jest inna ilość, inny klucz wyboru. Np. moje koło liczy 1100 wędkarzy i może mieć 4 delegatów.

  • cierpliwy1 2012-12-16 16:45:45

    Artur nie narzekaj w moim kole na chyba 767 członków głosowało 22-ie osoby a zarząd ma 11.To jest dopiero dobry wynik,ale to jest kwestia z organizowania .W poprzednim sprawozdawczo -wyborczym ,które sam organizowałem głosowało ponad 100 -u członków .Władzom kół pasuje taki stan rzeczy po co mają się użerać z ludźmi .Będą padały jakieś nie wygodne pytania itd ,więc lepiej jak spotka się towarzystwo wzajemnej adoracji i w spokoju wybierze samych siebie.

  • JKarp 2012-12-16 16:52:18

    CześćZbyszek dlatego napisałem w pewnym momencie " głową muru nie przebiję ".
    Przykre to ale przykład Artura udowadnia kilka niechlubnych faktów:- sam nic nie zrobisz- jeśli reszta ma w nosie nikt nic nie jest w stanie zrobić- beton wciąż trwa i ma się dobrze - nawet nie przyszło do głowy temu komuś zrezygnować z funkcji stwierdzając, że nie umiem i nie potrafię obsługiwać komputera to może ktoś inny...
    A jednak można coś osiągnąć - Zbyszek takie wiadomości jak Twoja jest bardzo budująca.JK

  • Sniper64 2012-12-16 17:19:18

    Cześć Chłopaki..:)

    ...Tak - zjazd delegatów!!!:)

    Tam powinni znaleźć się wędkarze ,,delegaci "" z danych kół..! po gruntownym rozpatrzeniu wszystkich spraw związanych ze swoim kołem i ogólnych bolączkach wędkarstwa,wszystko powinni mieć w małym palcu..gotowe pytania,tematy drażniące..na takich zjazdach i nie chciane..! By padały..:) Powinni wiedzieć o co chcą walczyć z betonem i nie bać się podnieść dłoni by uzyskać głos na mównicy czy w tłumie rozbawionych pomyłkowo delegowanych często nawet nie znających do końca podstawowego regulaminu :) miałem okazję być na takim zjeździe parodia i farsa:) jak znalazł się jeden co chciał po walczyć o całokształt - to reszta myślała tylko o kiełbasie..często już po kilku piwach czy po kielichu..:) Pamiętajmy że na takich zajdach można dużo wywalczyć albo nic nie uzyskać:)Również druga strona potrafi się przygotować i tak po prowadzi zjazd że większa część wyjdzie zadowalana że pojadła do syta i jeszcze po kieszeniach kiełbasek wyniosła :)) a ci co chcieli walczyć za tą właśnie kiełbasianą delegację wyjdą tak w....ni że uznają po co się prężę dla kogo! Pomyślmy za nim wybierzemy delegata..! A nie jak w nie których kołach że by było wesoło i mieli ludzie ubaw wybiorą człowieka..co ma w oczach tylko pełną siatę i dużo bigosu na stole w przerwie i tylko o tym myśli na zjeździe..:) Moim zdaniem są koła w których są ludzie w zarządzie i wiedzą jak to prowadzić wiedzą do czego dążyć jak załatwić jak ulepszyć,jak poradzić sobie by coś uzyskać dla wędkarzy..a są i tacy bo są:) tylko płakać nad nimi...:) Pozdrawiam

  • Samotnik 2012-12-16 17:25:11

    Jestem  juz po zebranie sprawozdawczo -wyborczym . 9 -00 15 -00  glowa boli .  Nowi we władzach koła  żle widziani !. Docinki i złowrogie spojrzenia kim on jest , co ma zamiar zrobić / zmienić / . Dziwne  ale strach  zagląda  w oczy  tym starym  / nie wiekiem oczywiscie / .  Dziwne?.  Pozdrawiam .  

  • Sniper64 2012-12-16 17:29:50

    ...:))))
    To wcale nie jest dziwne..:)))) Tak właśnie wygląda myślenie wędkarzy tych co tylko mają w głowach kiełbasę i dużo ryb w wodzie..a żeden się nie zastanowi jak do tego doprowadzić i jak walczyć nie z tymi co chcą coś zrobić tylko tam gdzie się powinno zawalczyć...:)

  • JKarp 2012-12-16 19:03:29

    CześćWszyscy mówią, że chcemy zmian w PZW i jest to ze wszech miar konieczny kierunek działań. Żeby te zmiany mogły nastąpić i żeby cokolwiek zacząć zmieniać, trzeba zacząć od ludzi, od tych którzy decydują o kształcie PZW. Trzeba wybrać takich, którzy inaczej myślą, mają inne, nowe pomysły, słuchają wędkarzy.Jednak nie dla wszystkich zmiany są potrzebne i oczywiste. Należy do nich Kolega Grabowski - Prezes ZG PZW, który już w tej chwili dba o to żeby zostać wybranym powtórnie po raz nawet nie wiem który na stanowisko Prezesa.Cóż - liczyłem na to że jeśli zmieni się nasz Kapitan te zmiany łatwiej będzie można zainicjować a następnie przeforsować. Jednak jak pisałem to wielokrotnie nasze władze trwają i trwać będą skutecznie uniemożliwiając pozytywne zmiany w naszym PZW. JK

  • Artur z Ketrzyna 2012-12-16 19:34:16

    Janek ja mówiąc o krzykaczach. Mówię o tych co tylko na forum (możliwe że i pod faustowskimi danymi), krzyczą i narzekają na PZW, a jak mogą coś zrobić, to ich nie ma... Coś w stylu Stefka burczy muchy...
    Na temat zarybień, oj usłyszałem "Okręg decyduje i tak jest dobrze..." "Przecież zarybią". A co rzecznik mi napisał "to tak on sobie mi napisał by mnie zbyć"...
    Tak świadomość jest władz naszego koła...
    I jak  nie zbiorą się konkretne osoby to dalej będzie jak jest...
    Nawet w sprawie dojścia do kilku łowisk nie chcą ruszyć palca! (to załatwię przez stowarzyszenie)

  • Zibi60 2012-12-17 08:00:19

    PZW wyrybia nasze wody pod hasłem "wyżywienia narodu" i miesza politykę do naszego hobby - to jest ocena działania byłego generała SB - Eugeniusza Grabowskiego, od 23 lat niezastąpionego prezesa ZG PZW - czyżby chciał wejść do Księgi Rekordów Guinnessa ? (a może już jest ?)
    http://www.wedkarstwotv.pl/wiadomosci/pzw/630-komentarz-prezesa-zg-pzw-eugeniusza-grabowskiego
    Błagam, otwórzcie oczy DELEGACI ! Ten człowiek jest wybierany, nie mianowany.



Reklama
Reklama