Reklama
  • karpiozo2010-08-30 16:12:18

    Ludzie!
    Przestańcie z tym C&R.
    C&R- mdli mnie już od tego waszego  dobrodziejstwa. Jak złapiecie rybę to ją rozwałkujecie żeby miała wymiar, a na wędkuje.pl to jacy wy dobrzy nie jesteście. Nie mówie o wszystkich, ale o większości z was. Jak się pójdzie na łowisko to aż boli . Małego karpika "wędkarze ": rozciągają żeby miał to 35 cm. Dziękuje za uwage możecie sobie krytykować a ja wiem swoje!
    Poza tym po to płaci się składkę ok. 300 zł. żeby sobie tego karpika na wigilie zjeść!!!!

  • krapiotr69 2010-08-30 17:45:01

    Karpie to nawet 30 cm powinno się brać ( nie powinno być na obcy gatunek w wodzie wymiaru ochronnego ), nie stresuj się przyjacielu, jest tu mnóstwo wędkarzy, którzy będą ci tylko klaskali jak wszelkiego rodzaju karpie, amury, tołpygi będziesz zabierał. Gorzej z rodzimymi gatunkami. Nikt też nie jest przeciwny, aby zabierać rybki innego gatunku, tylko z głową a nie błyskiem pazerności w oczach. Jak chodzi Ci o ryby to składka na którą dajesz 300 zł starczy ci na około 30 kg sandacza i odpowiednio więcej kg innej ryby. Jeżeli o to chodzi w wędkowaniu, aby zabierać co się da to nie ma najmniejszego sensu. Nie jestem no kilem i nigdy nim nie będę, nie leży to w mojej naturze, ale selekcję zawsze stosowałem i stosował będę nadal. Pozdrawiam. No kilom daj spokój, mają swoje zasady i chwała im za to, jedni lubią lody inni lodowisko.

  • adler 2010-08-30 18:30:47

    Ludzie!
    Przestańcie z tym C&R.
    C&R- mdli mnie już od tego waszego dobrodziejstwa. Jak złapiecie rybę to ją rozwałkujecie żeby miała wymiar, a na wędkuje.pl to jacy wy dobrzy nie jesteście. Nie mówie o wszystkich, ale o większości z was. Jak się pójdzie na łowisko to aż boli . Małego karpika "wędkarze ": rozciągają żeby miał to 35 cm. Dziękuje za uwage możecie sobie krytykować a ja wiem swoje!

    Poza tym po to płaci się składkę ok. 300 zł. żeby sobie tego karpika na wigilie zjeść!!!!

    ------------------------------------------------------------------------------------------

    Koleś coś Ci się pomyliło , jeśli ktoś jest C&R , to po kiego czorta ma tę rybę wydłużać , tak robią tylko mięsiarze , w razie gdyby przyszła kontrola . Wydaje mi się że porąbałeś tematy . Nie jestem żadnym NOŁ KILEM  czy C&R , ale mamy coś takiego jak etyka wędkarza i nie zabieram z łowiska białorybu powyżej 50cm , a drapieżnika powyżej 80 cm . A karpika na święta to z synem kupujemy po dwa i każdy jednego wypuszcza . Ot taka nasza rodzinna tradycja od kilku , kilkunastu  lat . A względem Twej osoby to umiar także jest cnotą , we wszystkim. Pozdrawiam .

  • dariuszdyl 2010-08-30 21:18:09

    ...A karpika na święta to z synem kupujemy po dwa i każdy jednego wypuszcza . Ot taka nasza rodzinna tradycja od kilku , kilkunastu  lat ...



    He, he, he, popełniasz wykroczenie, gdyż wpuszczanie obcych gatunków ryb bez wymaganych badań i zezwoleń jest w Polsce zabronione ;-)  No i potem mamy takie kwiatki że w rzekach łowimy karpie ;-) 

  • Reklama
  • kazik 2010-08-30 21:43:59

    Ja również tych nokilatych obserwuje . Może nie wszyscy , ale wielu jest takich co w Internecie głoszą o wypuszczaniu , upominają innych , robią z siebie świętoszków a nad wodą jak rybę dopadną , a nikt nie widzi to bez zastanowienia pakują do wora. Później na zebraniach cała wina jest zrzucana na kłusowników i mięsiarzy . Skończmy w końcu z tymi bajkami , bo czytać się nie chce , a domagajmy się zamiast tego rozsądnych i rzeczywistych przepisów dla wszystkich jednakowych i to da lepszy skutek .

  • wichura75 2010-08-31 02:17:15

    Kaziu masz rację jak i po części reszta,chłopak palnął posta bez zastanowienia się nad czym co pisze,każdy traktuje wędkarstwo według swych zasad,ja naprzykład  wywalam mnóstwo kasy na hobby które kocham i lubie i szczerzę cieszę się bo wszystkie rybki wypuszczam (ale to mój wybór)
    ,i o to chodzi będzie grupka ludzi takich jak ja i grupka Tych innych ,i wszystko się kumuluje i kwestia tego że zgrywamy się razem ;) ,krótko mówiąc ja mam swój świat inni mają swój,i tak niech zostanie oki

  • Sebastian Kowalczyk 2010-08-31 04:54:40

    Znowu się zaczyna...
    Kolego karpiozo, było tu już parę podobnych tematów i z dyskusji w nich raczej nic konstruktywnego nigdy nie wynikło. Poco to było nowy otwierać?

  • pawelz 2010-08-31 08:54:12

    1) A ja glupi sadzilem, ze po to place skladki, aby moc oddac sie swojemu hobby, lowieniu ryb.
    A na kase to przeliczam ryby w sklepie. Ale jak ktos podchodzi do wedkarstwa ze po to placi aby moc zjesc, to coz, jego sprawa i jego sumienie.
    2) 300 zl skladki to nie wiecej jak 10 - 15 kg sandacza. 10 zl / kg to najwyzej karpia albo hodowlanego teczaka. Sandacz jest po okolo 20 i wiecej zl. No i cale to 300 zl nie idzie na zarybianie.
    3) Wszyscy ktorzy pisza o tym , ze widza jak Ci C&R tak wala te ryby. Mam jedno pytanie. I prosze zebyscie odpowiedzieli tak zgodnie ze swoim sumieniem.
    Ilu takich ludzi znacie osobiscie ?. Czy tylko tak pisze cie bo tak wam sie wydaje. Ja osobiscie nie znam nikogo, kto deklaruje C&R a po cichu wali ryby w leb. NIGDY nie spotkalem sie z takim zjawiskiem. Byc moze takie wystepuje, ale powtarzam, nikogo nie zlapalem za reke, kto opowiada o wypuszczaniu a zabiera. To ze czytacie o C&R w internecie a potem nad woda widzicie jak ludzie naciagaja karpiki czy inne ryby wcale nie oznacza ze Ci pierwsi klamia.
    Wkurza mnie jak ktos pisze ze "wiekszosc ale nie wszyscy tylko gadaja o C&R". Niech ta osoba poda choc kilka przykladow a nie rzuca ostkarzenia na lewo i na prawo. To slowo "nie wszyscy" to wspaniala furka bezpieczenstwa zeby w razie czego powiedziec "nie o tobie myslalem".

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-08-31 09:07:45

    Wkurza mnie jak ktos pisze ze "wiekszosc ale nie wszyscy tylko gadaja o C&R". Niech ta osoba poda choc kilka przykladow a nie rzuca ostkarzenia na lewo i na prawo. To slowo "nie wszyscy" to wspaniala furka bezpieczenstwa zeby w razie czego powiedziec "nie o tobie myslalem".

     

    Dobrze to określiłeś kol, Pawelz.

    Jestem tego samego zdania...........

  • robcik 2010-08-31 09:57:42

    Cześć,

    A ja wczoraj złapałem szczupłego 68 cm :) . Zdjęcia nie pokażę bo sceneria jest nie odpowiednia (kuchnia) .

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-31 10:07:34

    Cześć,

    A ja wczoraj złapałem szczupłego 68 cm :) . Zdjęcia nie pokażę bo sceneria jest nie odpowiednia (kuchnia) .


    Cześć Robcik ......wal śmiało ......dawaj zdjęcie..........

  • 82marco 2010-08-31 10:14:29

    Co do karpi to według mnie powinno sie z nimi po złowieniu robic to samo co z sumikiem karłowatym. Ja kolego opłacam składki poniweaż to moje hobby.

  • Reklama
  • robcik 2010-08-31 10:22:12

    Cześć,

    A ja wczoraj złapałem szczupłego 68 cm :) . Zdjęcia nie pokażę bo sceneria jest nie odpowiednia (kuchnia) .


    Cześć Robcik ......wal śmiało ......dawaj zdjęcie..........

    Zapomnij hehe , ukrzyżowano by mnie tutaj :) hehe . Ale dodam też że sandały zaczynają podgryzać :) .

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-31 10:25:25

    Jadę w ten weekend na Przeczyce na sandała może cos się poszczęści...........

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-31 11:23:39

    A ja cholera wczoraj godzinę łaziłem po rzece ze spiningiem i co ,okonek 25 cm zgroza normalna a jeszcze mi się autko mało nie utopiło w takiej małej kałuży ,dzisiaj wygląda jak po rajdzie aut terenowych ,a ten temat według mnie to chyba jakiś trol założył ,znów będą kłótnie z nokilowcami ,normalnie nie normalne

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-31 11:24:58

    A ja cholera wczoraj godzinę łaziłem po rzece ze spiningiem i co ,okonek 25 cm zgroza normalna a jeszcze mi się autko mało nie utopiło w takiej małej kałuży ,dzisiaj wygląda jak po rajdzie aut terenowych ,a ten temat według mnie to chyba jakiś trol założył ,znów będą kłótnie z nokilowcami ,normalnie nie normalne


    Wysłałem Ci wiadomość na priv

  • striggley 2010-08-31 14:54:45

    To że wędkarz bierze rybę z łowiska (załóżmy że jest wymiarowa) , to nie czyni go kłusownikiem czy przestępcą, ma do tego pełne prawo zabrać zjeść czy trzymać sobie w akwarium że tak powiem, jeśli trzyma się regulaminu , limitu połowu danego gatunku to jego za s r a ne prawo tak czynić.....a jeśli ktoś jest C&R i tak postępuje to też jego za sr an e prawo łapać wypuszczać i jeszcze raz łapać ....no i jeśli ktoś mówi że jest C&R a w  rzeczywistości jak trafi się coś porządnego to zawija do kuchni i dalej się deklaruje jako C&R to ma problem sam ze sobą takie jest moje zdanie , nikt nie może nikogo zmusić do wypuszczania ryb z powrotem takie mamy prawo i przepisy i jeśli ktoś się z tym prawem nie zgadza niech uderza gdzie indziej a nie do wędkarzy bo od tego juz są inni ludzie i instytucje do regulowania prawa, ustaw i przepisów lepiej skupmy się żeby każdy no kil i każdy mięsiarz sprzątał po sobie nad wodą bo to jest co raz większy problem który z resztą opisał doskonale łowca1987 w swoim wpisie

    pozdrawiam

  • Reklama
  • adler 2010-08-31 17:22:38

    Jeśli o mnie chodzi , to UWAŻAM karpia za wcale nie obcy gatunek , nie wiem kto to wymyślił i naprawdę jak do tego doszli waszmości , nie wnikałem w istotę sprawy . Uważam to za nieporozumienie i kropka . Mamy karpie od dawien dawna , od WIEKÓW w wodzie , na stole i w hodowli  . Takie jest moje zdanie i nikt mnie nie nawróci . Względem C&R to nie jestem , ale mam swoje zasady których się trzymam i kropka . Nie chcę tym wywoływać żadnej zadymy lecz takie jest moje zdanie i pogląd na te sprawy . I gitara chłopy . Pozdro dla kumatych .

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-31 17:35:46

    Względem C&R to nie jesteś, ale jaki?

  • adler 2010-08-31 17:57:45

    Czyli jak napisałem kilkanaście postów wyżej *****Nie jestem żadnym NOŁ KILEM czy C&R , ale mamy coś takiego jak etyka wędkarza i nie zabieram z łowiska białorybu powyżej 50cm , a drapieżnika powyżej 80 cm .*****  

    U mnie w domu tylko ja jestem smakoszem ryb , reszta rodzinki woli sklepowe filety . Więc raz na dwa trzy miesiące biorę jedna lub trzy rybki złowione do domu i wystarczy mi , ale wedle wspomianych moich zasad i tak już jest wiele , wiele lat . Pozdrawiam. 

  • łysy wąż 2010-08-31 18:08:45

    Cześć,

    A ja wczoraj złapałem szczupłego 68 cm :) . Zdjęcia nie pokażę bo sceneria jest nie odpowiednia (kuchnia) .





    I to jest normalne i rozsądne podejście. BRAWO !!! Szczupak miał wymiar, więc kolega go zabrał - ok. Nie miał aparatu nad wodą, zrobił zdjęcia na pamiątkę, ale wie że nie ma się czym chwalić - też ok. Nie zmusza nas do oglądania niesmacznych fotek ( w moim odczuciu ) - jak najbardziej OK.
    Mnie osobiście rażą zdjęcia ryb robione w domu. Dlatego gratuluję kolego bardzo rozsądnego podejścia dot, publikacji takich fotek ;)

    pozdr.


  • łysy wąż 2010-08-31 18:12:05

    A co do samej wypowiedzi kolegi zakładającego ten wątek, to nie wiem czemu miała służyć...?

    Jeżeli kolega płaci składkę żeby za tą kwotę " pojeść " sobie rybek, to bardziej ekonomicznym wyjściem będzie odwiedzenie sklepu rybnego i przeznaczenie w/w kwoty na zakup filetów.
    Jaki ton zakładającego wątek - taka odpowiedź.

  • adam40 2010-08-31 19:28:02

    Witam. Gdybym miał przeliczać ile wydaję na kartę, zanęty to chyba nigdy nie pojechał bym na jezioro. Ryb jem mało, z łowiska biore tyle ile akurat potrzebuje, a jak nie mam chęci to wracają wszystkie do wody.( ryb nie naciągam ;) )

    Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-31 20:17:35

    matko oczym wy ludzie tak ogólnie piszecie jakie przeliczanie kasy za kartę ,zanęty ,sprzęt ,dojazdy na ryby ,co to za pierdoły ,ja nie wiem nawet jak to przeliczyć na wzięte ryby ,mi się to wasze pisanie o przelicznikach to w głowie nie mieści,będę sobie chyba kompa nad jezioro brał ,ja wiem jedno łowię bo lubię łowić ,biorę ryby bo lubię świeżą rybę zieść,i dla mnie to bez różnicy ile za to zapłacę

  • Reklama
  • striggley 2010-09-01 09:36:06

    Cześć,

    A ja wczoraj złapałem szczupłego 68 cm :) . Zdjęcia nie pokażę bo sceneria jest nie odpowiednia (kuchnia) .


    przeglądałem dziś galerię szczupaka na portalu, i co pewnie każdy zauważył zdjęcia zrobione zaraz po złapaniu ryby czyli w plenerze wody łąk i lasu mimo że nie są najlepszych jakości czy z kiepskimi ujęciami są wyżej oceniane niż zdjęcie w domu tj kuchnia łazienka  i gdziekolwiek indziej niż miejsce połowu, mimo że prezentują pięknie rybę lub tez są to wspaniałe okazy .... poprostu jest grupa ludzi której nie podoba się to że ktoś zabrał rybę ....zenada jednym słowem

    dla mnie ocena zdjęcia składa się na :
    - jakość zdjęcia (obrazu) ostrość, światło
    - ujęcie
    - wielkość okazu (nie zawsze bo czasami ładnie zaprezentowane są małe rybki)
    mnw tymi kryteriami się kieruje i wisi mi to czy ktoś zrobił zdjęcie w domu czy na łowisku.....nie mam pewności czy gość fotografujący rybę nad wodą nie jedzie później z nią do domu w którym już reszta rodzinki wali sobie sesje zdjęciową z rybą także ocena pod tym katem jest żenująca i nieuzasadniona

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-01 10:13:40

    znam takich co propagują Złów i wypuść catch & release ,

    widziałem ich na rybach , jak sie dowiedzieli że zbiornik zarybiony, to grupa szybkiego reagowania już od dwóch dni pilnowała sobie miejsca do wędkowania, oczywiście zbiornik był zamkniety, ale im to wogóle nie przeszkadzało, siedzieli non stop, gdy został otwarty, łowili do każdego limitu , zmieniając tylko właśćieli wędek, w nocy zawozili skuterkami karpiki do domu i od nowa targali limity, przykro to jest dlatego że na swoim blogu jeszcze pisze Złów i wypuść catch & release

    a są tacy i wiem kto to jest ......................

  • pawelz 2010-09-01 10:14:49

    Widzisz, dla jednych (tak jak Ty) wazniejsze od wzgledow estetycznych sa wzgledy techniczne.
    Na pierwszym miejscu stawiasz jakosc zdjecia.
    A dla mnie np. wazniejsze sa walory estetyczne. Pod warunkiem ze na zdjeciu wogole cokolwiek widzac. A co dalej stalo sie z ryba, to nie moja sprawa. Jesli ktos postepuje zgodnie z regulaminem, to niech ja sobie potem wezmie i zje. Choc wolalbym, zeby wypuscil, ale nie mam zamiaru nikogo pietnowac za zabranie ryby.
    Natomiast zdjecia na tle garow czy gaci w lazience mnie nie przekonuja. Jesli ktos chce niech robi takie zdjecia i chwali sie nimi wsrod znajomych. Jego prawo. Chce miec pamiatke ze zlowionej ryby, wolno mu. Ale nie koniecznie musi wystawiac to do publicznej oceny.
    Naprawde nie musimy za wszelka cene oznajmiac calemu swiatu ze oto zlowilismy rybe.
    Nie ma warunkow do zrobienia dobrego zdjecia to po prostu go nie robimy. Proste jak drut.
    Chec chwalenia sie calemu swiatu "na sile" nie przynosi nam chluby.

  • pawelz 2010-09-01 10:16:17

    Moj post dotyczyl kol striggley

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-01 10:21:01

    ok, rozumię , ja ogólnie w tym temacie, szlag mnie trafia jak chwalą się tym Złów i wypuść catch & release , a pózniej jak z epoki kamienia łupanego walą wszystko w zamrażalki ..................

  • pawelz 2010-09-01 10:34:59

    znam takich co propagują Złów i wypuść catch & release ,

    widziałem ich na rybach , jak sie dowiedzieli że zbiornik zarybiony, to grupa szybkiego reagowania już od dwóch dni pilnowała sobie miejsca do wędkowania, oczywiście zbiornik był zamkniety, ale im to wogóle nie przeszkadzało, siedzieli non stop, gdy został otwarty, łowili do każdego limitu , zmieniając tylko właśćieli wędek, w nocy zawozili skuterkami karpiki do domu i od nowa targali limity, przykro to jest dlatego że na swoim blogu jeszcze pisze Złów i wypuść catch & release

    a są tacy i wiem kto to jest ......................


    Coz, ja nie twierdze ze takich przypadkow nie ma. Ja osobiscie nie znam takich ludzi.
    A jesli tacy sa ( a z tego co piszesz sa, nie mam powodu Ci nie wierzyc) to nie rozumiem ich zachowania. Kompletny debilizm. Choc ja tez zabiore czasami jakas rybe (w tym roku sie nie trafilo :) ) to uwazam C&R za bardzo uzyteczna rzecz. I chetnie podpisze sie pod kazdym projektem przyblizajacym do wprowadzenia C&R na jak najwiekszej liczbe wod. Chetnie zrezygnuje z tych 2-3 jazi w roku :).
    Ale poki prawo mi nie zabrania sam zabieram czasmi ryby dla zony. Niemniej 100% pstragow i lipieni trafia do wody z powrotem.

  • rufi26 2010-11-07 17:19:39

    a ja tak se przsledzilem duzo tamatow na temat wypuszczania ryb itd , itp , i mam takie pytanko do tych wszystkich wedkarzy ktorzy wszystkie rybki oddaja wodzie , ilu z was wedkuje humanitarnymi hakami tj. bez zadziorow ???? , dodam ze jeszcze w zadnym sklepie wedkarskim w Polsce takich nietrafilem , a zawsze pytam bo jestem ciekawy , czy ktos to sprzedaje i kupuje .

    Moim prywatny zdaniem to wszyscy powinni sie obchodzic z glowa z rybami , ci ktorzy je zabieraja , powinni zabierac tylko tyle ile mozna lub lub mniej , tyle ile maja zamiar zjesc i nic ale to nic wiecej , a ci ktorzy je wypuszczaja powinni wypuszczac tylko te ktore zostaly czsto zahaczone a nie takie ktore potrzebuja zabiegu chirurgicznego zeby wyjac im zestaw , bo te napewno zdechna na roznego rodzaju plesniawki , i niedosc ze one same wycierpia swoje to jeszcze istnieje mozliwos ze pozarazaja dziesiatki innych

    tak ze panowie niema sie tu o co klucic i wytykac jeden drugiego palcem , kazdy robi jak uwaza , a my zwrucmy uwage lepiej koledze wedkarzowi ktory idzie do domu i pozostawia posobie gore smieci

  • Forum wedkuje.pl 2010-11-07 17:46:12

    A ja to chromolę czy mnie ukrzyżują Kolego Robcik. Łowię , zabijam, pichcę, jem............. a czasem wypuszczam.

    A ten co płacze nad zabitym rybiszonem to zwykła ciocia a nie chłop z jajcyma.

  • Forum wedkuje.pl 2010-11-07 17:54:37

    Jadłem, jem i będę jadł ryby, a te kupione w sklepach, to w ostateczności (jak mam ochotę na rybkę, a nic nie złowię z jakiegoś tam powodu). 

  • Forum wedkuje.pl 2010-11-07 17:55:53

    No bo wiesz Maciek... te ryby w sklepach co sprzedają, to one ponoć na drzewach rosną. 


  • Forum wedkuje.pl 2010-11-07 17:59:31

    Jest taka "sieć" sklepów nazywa się "kłusownik"

  • Forum wedkuje.pl 2010-11-07 17:59:50

    Nie, nie tylko. Nie widziałeś Mirek nigdy fabryki ryb? Kojarzysz film "Skrzydełko czy nóżka"? No.  

  • Forum wedkuje.pl 2010-11-07 18:03:05

    Przepraszam, ale ja tej dziwnej wypowiedzi o sieci "kłusownik" nie załapałem. Chplender ja to jednak niekumaty jezdem.

  • Forum wedkuje.pl 2010-11-07 18:03:44

    Holender 

  • Sebastian Kowalczyk 2010-11-07 18:12:34

    Rufi26, zadziory można kombinerkami zaginać. W sklepach coraz częściej dostępne są muchy na hakach bez zadziorów. Mają szersze kolanko przez co ryby się nie spinają podczas prawidłowego holu.

  • Forum wedkuje.pl 2010-11-07 18:14:37

    A jak by tak haczyki z gumy robić? Ja tu na jakimś blogu kiedyś czytałem o gumowych hakach na sumy.

  • tomasz26552 2010-11-07 18:16:41

    a ja tak se przsledzilem duzo tamatow na temat wypuszczania ryb itd , itp , i mam takie pytanko do tych wszystkich wedkarzy ktorzy wszystkie rybki oddaja wodzie , ilu z was wedkuje humanitarnymi hakami tj. bez zadziorow ???? , dodam ze jeszcze w zadnym sklepie wedkarskim w Polsce takich nietrafilem , a zawsze pytam bo jestem ciekawy , czy ktos to sprzedaje i kupuje .

    Moim prywatny zdaniem to wszyscy powinni sie obchodzic z glowa z rybami , ci ktorzy je zabieraja , powinni zabierac tylko tyle ile mozna lub lub mniej , tyle ile maja zamiar zjesc i nic ale to nic wiecej , a ci ktorzy je wypuszczaja powinni wypuszczac tylko te ktore zostaly czsto zahaczone a nie takie ktore potrzebuja zabiegu chirurgicznego zeby wyjac im zestaw , bo te napewno zdechna na roznego rodzaju plesniawki , i niedosc ze one same wycierpia swoje to jeszcze istnieje mozliwos ze pozarazaja dziesiatki innych

    tak ze panowie niema sie tu o co klucic i wytykac jeden drugiego palcem , kazdy robi jak uwaza , a my zwrucmy uwage lepiej koledze wedkarzowi ktory idzie do domu i pozostawia posobie gore smieci

    Haków bez zadziorów jest mnóstwo jakie chcesz i ile chcesz

  • Forum wedkuje.pl 2010-11-07 18:16:57

    A po cholere w ogóle te haki? Robala przywiązać do żyłki tylko i cieszyć michę z samych brań.

  • Forum wedkuje.pl 2010-11-07 18:27:38

    No. Abu utakie pentelkie jak na lasso. Jak rybiszon szkubnie, to ciach go za łogon.

  • Forum wedkuje.pl 2010-11-07 18:54:16

    Widzisz Robcio - nikt mnie nie ukamieniował za ten zlewozmywak.

  • Sebastian Kowalczyk 2010-11-07 19:08:51

    Haki owszem są, niestety nie ma w sklepach kotwic bez zadziorów. Zresztą wymiana w części przynęt i tak byłaby nie możliwa. Pozostają stare dobre kombinerki. :) Trochę mam przynęt po takim zabiegu, zostały mi po wędkowaniu na zbiorniku gdzie jest to wymagane.

  • rufi26 2010-11-07 20:55:10

    no to ze sa humanitarne haki na rynku juz wiem , no ale ilu lowi na nie ???

  • Forum wedkuje.pl 2010-11-07 21:00:29

    Nikt, albo prawie nikt.

  • Forum wedkuje.pl 2010-11-07 21:07:13

    rufi26
    Haki jak haki, skoro wszyscy karpiarze  stosują zasadę C&R zastanawiam się po co są siatki karpiowe i maty? Czyż nie można ryby wyhaczyć w wodzie tylko trzeba ją sponiewierać żeby fotkę strzelić? No ale karpi mi jakoś specjalnie nie szkoda.

  • Forum wedkuje.pl 2010-11-07 21:11:16

    O. Niesamowite. Przemówił ludzkim głosem aż się muszę z nim zgodzić.

  • Forum wedkuje.pl 2010-11-07 21:18:04

    Karpi w sumie to szkoda bo jest to ryba która cierpi jak każda inna. Jednak powinna żyć w naturalnych warunkach a nie dewastować nasze wody. Haki bez zadziorowe to nie dla mnie.

  • Forum wedkuje.pl 2010-11-07 21:18:50

    :-)



Reklama
Reklama