Reklama
  • KSIENDZU2010-06-02 17:08:57

    Witam

    Tak wiec jak w temacien a mianowicie nurtuje mnie taka sprawa. Jezeli jedziemy z kumplem na nocke, oboje posiadamy karty wedkarskie z aktualnymi odznakami. Jeden z nas sie zmeczy, a 4 wedki w wodzie. Jeden z nas idzie spac a wedki dalej w wodzie, to gdyby tak przyszla kontrola, to czy osoba siedzaca i pilnujaca tych wedek mozne zostac ukarana w jakis sposob?? Przeciez oboje posiadamy karte i mamy prawo lowic na 2 wedki??? Prosze osoby wiedzace cos w tym temacie o odpowiedz.

    Z Góry dziekuje

       KSIENDZU

  • pdurczak3 2010-06-02 17:24:38

    Nic ci nikt nie zrobi. Budzisz szybko kumpla i po sprawie. Ja już miałem taki przypadek tylko że kolega robił nam kolacje ale po chwili przyszedł i wszystko się wyjaśniło.Łap sobie spokojnie czy tam odwrotnie. Jajec wam nie urwą. Chyba że trafisz na skurwieli ale myślę że i tak wam nic nie zrobią .Połamania. 

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-02 18:22:53

    No niestety mój przedmówca nie ma racji. Zgodnie z art. 3 , par.2 , punkt 4, RAPR, może śpiący kolega zostac ukarany, ponieważ cyt.-"W czasie wędkowania wędki muszą być pod stałym nadzorem ich właściciela". Jest to dość częste wykroczenie na nocnych połowach i dość często karane. Taki przepis niestety. Oczywiście jak trafisz na łagodnego strażnika, to dostaniesz pouczenie, ale z notatką. Poza tym, trudno mi sobie wyobrazić akrobatę, który próbuje poradzić sobie W NOCY choćby z dwiema z czterech wędek na których były brania, a kolega śpi jak zabity. Zwłaszcza, że wtedy łowisz na 4 wędki, a nie tak jak regulamin pozwala, na dwie.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-02 18:30:02

    To jest tak jakbtś trafił na kol...Mastiff... zkolegą no to macie przeje.....ne

    Ale gdybyś powiedział że jesteś z wędkuje.pl i sprzedajesz ślimakami i dałbys im pare to by było wszustko oki.. hahahah

     

    Tak na prawdę to fakt jest taki jak pisze kol....pdurczak3 oraz ....Mastif.... zależy oczywiście na kogo trafisz jeden zrozumie, a inny nawet nie będzie chciał dyskutować i będzie punktował.

     

    Człowiek - to brzmi dumnie. Lecz nie do końca wystarczy też już przeczytać artykuł Ghosta i wszystko wiadomo.

     

  • Reklama
  • Boncki 2010-06-02 18:41:30

    hehe niedługo to nawet nie będziesz się mógł wylać bo Cię ukarajom za to że wędek nie pilnujesz. A co dopiero jak Cię złapie inna potrzeba i będziesz biegiem musiał lecieć w lasek. Narobisz sobie pod wędki bo musisz je najpierw zwinąć.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-02 18:52:12

    To jest tak jakbtś trafił na kol...Mastiff... zkolegą no to macie przeje.....ne

    Ale gdybyś powiedział że jesteś z wędkuje.pl i sprzedajesz ślimakami i dałbys im pare to by było wszustko oki.. hahahah

     

    Tak na prawdę to fakt jest taki jak pisze kol....pdurczak3 oraz ....Mastif.... zależy oczywiście na kogo trafisz jeden zrozumie, a inny nawet nie będzie chciał dyskutować i będzie punktował.

     

    Człowiek - to brzmi dumnie. Lecz nie do końca wystarczy też już przeczytać artykuł Ghosta i wszystko wiadomo.

    Tomek, no taki jest przepis, czy nie? Jak gadasz jadąc w aucie przez komórkę, to też trafisz, albo nie, na wyrozumiałość policjanta po zatrzymaniu, albo dostaniesz "sztrafa", albo pouczenie, zgadza się?

     



  • Wladek Borowa 2010-06-02 18:59:45

    A gdzie masz namiot.W lesie?Łowicie we dwóch a więc przysługuje Wam 20 m brzegu.Więc śpij spokojnie.Co innego z biegunką bo  jak trafisz na idiotę to musisz srać po wędkach.Będzie mu śmierdieć ale mandat wypisze.Za brak opieki nad wędkami i zanieczyszczanie stanowiska.Rada,nie przyjmować mandatu.Niech i śmierdzi w sądzie.Głupotą kontrolującego.Koledzy,nie bądżmy bardziej papiescy niż papiez.Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-02 19:04:22

    To jest tak jakbtś trafił na kol...Mastiff... zkolegą no to macie przeje.....ne

    Ale gdybyś powiedział że jesteś z wędkuje.pl i sprzedajesz ślimakami i dałbys im pare to by było wszustko oki.. hahahah

     

    Tak na prawdę to fakt jest taki jak pisze kol....pdurczak3 oraz ....Mastif.... zależy oczywiście na kogo trafisz jeden zrozumie, a inny nawet nie będzie chciał dyskutować i będzie punktował.

     

    Człowiek - to brzmi dumnie. Lecz nie do końca wystarczy też już przeczytać artykuł Ghosta i wszystko wiadomo.

    Tomek, no taki jest przepis, czy nie? Jak gadasz jadąc w aucie przez komórkę, to też trafisz, albo nie, na wyrozumiałość policjanta po zatrzymaniu, albo dostaniesz "sztrafa", albo pouczenie, zgadza się?

     




    wiem ...Mastiff... jak to jest ale bądźmy włąśnie ludźmi do takich przypdaków. Wiadomo jakby byłm sam, ale to normalna rzecz na rybach, a pozatym całkiem inna niż niebezpieczeństwo kierującego samochodem, ale fakt jest zależy na kogo rafisz.

     

    Jeden zrozumie bo też pewnie z kumplami jeździł i tez kimał i napewno nie ściągał wędek, a  drugi Cie nie zrozumie bo ma paragrafy przed oczami, a wuykazać się przed szefem trzeba,

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-06-02 19:07:26

    A gdzie masz namiot.W lesie?Łowicie we dwóch a więc przysługuje Wam 20 m brzegu.Więc śpij spokojnie.Co innego z biegunką bo  jak trafisz na idiotę to musisz srać po wędkach.Będzie mu śmierdieć ale mandat wypisze.Za brak opieki nad wędkami i zanieczyszczanie stanowiska.Rada,nie przyjmować mandatu.Niech i śmierdzi w sądzie.Głupotą kontrolującego.Koledzy,nie bądżmy bardziej papiescy niż papiez.Pozdrawiam

    A po co chłopaka tak głupio podpuszczasz, jeszcze głupiej argumentując. Przecież Ty za niego mandatu nie przyjmiesz w razie czego, tylko on sam jak trafi na strażnika twardziela. Rada żeby nie przyjmowac mandatu za takie wykroczenie, też głupia, bo jeszcze po sądach się nagania, a i tak przegra.


  • Forum wedkuje.pl 2010-06-02 19:09:30

    Tomek, ale chłop pyta, czy MOŻE ZOSTAĆ ZA TO UKARANY! Więc odpowiadamy, że MOŻE ZOSTAĆ UKARANY, tak? A nie gdybamy co by było gdyby trafił....

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-02 19:12:32

    Zawsze trzeba brac pod uwage przepisy i to, że trafi sie na kontrolę niewyrozumiałą i ze złym humorem, lepiej sie mile rozczarować , niż wkur.....ać do końca łowienia.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-02 20:01:53

    Pierwszy raz zgadzam się z Mastiffem w 100%

  • Reklama
  • trymer 2010-06-02 20:48:01

    mialem taki przypadek zwykle w nocy kontrol jest liczna i zawsze ktos jest po piwku z kontroli wiec wystarczala mala uwaga z mojej strony na ten temat efekt byl natychmiastowy a ze nad wowa nigdy nie pije wiec latwo wyczoc ale to moj sposob pzdr


  • KSIENDZU 2010-06-03 00:03:51

    Czyli ja jako pilnujacy wedek nie powinienem zostac ukarany tylko kolega ktory smacznie spi, anie pilnuje swojego sprzetu?? Dobze was zrozumialem???



    Ps. Kontrole sa bardzo zadkie a w nocy jeszcze mi sie nie zdazyla a kilka razy jezdzilismy. 2 tygodnie temu pierwszy raz skontrolowali mnie i kumpla ja mam karte od lutego a on od 3 lat :)

  • jorg69 2010-06-03 00:22:16

    Kolego Mastiff cenie twoje  odpowiedzi
    ale często jestem na nockach i zdarza sie komara walnąć w fotelu przy wędkach i co niby pilnuje a niby nie
    co innego gdy śpię w samochodzie lub w namiocie to jest jasne ze nie pilnuje wędek  wiec w tym temacie kłóciłbym się z tobą jeśli byś mnie kontrolował pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 00:30:54

    Kolego Mastiff cenie twoje  odpowiedzi
    ale często jestem na nockach i zdarza sie komara walnąć w fotelu przy wędkach i co niby pilnuje a niby nie
    co innego gdy śpię w samochodzie lub w namiocie to jest jasne ze nie pilnuje wędek  wiec w tym temacie kłóciłbym się z tobą jeśli byś mnie kontrolował pozdrawiam


    Jeżeli jestes przy swoich wedkach i śpisz to spoko, ale jesli odszedłes do auta czuy namiotu powinienes wyciągnac wedki zwody...........

  • Sebastian Kowalczyk 2010-06-03 02:14:09

    Jakbyście mieli pecha, jeden by dostał za niepilnowanie wędek, drugi za łowienie na cztery :D

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 09:43:48

    Ale panowie kolega Mastiff napisał ze można za to dostać mandat a nie ze by go zaraz komuś wlepiał za coś takiego więc nie odwracajmy kota ogonem.

  • pisaq 2010-06-03 10:12:00

    Dla mnie ten przepis nie jest do końca przemyślany.
    Oznacza to, że wędkarz nie ma prawa odejść od wędek.
    Idąc dalej tym tokiem rozumowania wędkujący musi:
    srać przy wędkach, wyrzucać śmieci na stanowisku (jak kosz jest nieco dalej).
    Generalnie jego ruchy są dość ograniczone rozmiarami jego stanowiska.
    Chyba po to jedzie się na nockę w minimum dwie osoby, żeby jeden czuwał, a drugi mógł się spokojnie odlać.
    Wyobraźcie sobie zasiadkę karpiową czy sandaczową, na której musimy co 15minut ściągać zestawy, a to po to, żeby iść za potrzebą, skoczyć po coś do namiotu/samochodu itp
    Bezsens, zero szans na branie, taka zasiadka to nie łowienie na bata, gdzie jak nic nie bierze to po 2 minutach przerzuca się zestaw...

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 10:20:10

    Dla mnie ten przepis nie jest do końca przemyślany.
    Oznacza to, że wędkarz nie ma prawa odejść od wędek.
    Idąc dalej tym tokiem rozumowania wędkujący musi:
    srać przy wędkach, wyrzucać śmieci na stanowisku (jak kosz jest nieco dalej).
    Generalnie jego ruchy są dość ograniczone rozmiarami jego stanowiska.
    Chyba po to jedzie się na nockę w minimum dwie osoby, żeby jeden czuwał, a drugi mógł się spokojnie odlać.
    Wyobraźcie sobie zasiadkę karpiową czy sandaczową, na której musimy co 15minut ściągać zestawy, a to po to, żeby iść za potrzebą, skoczyć po coś do namiotu/samochodu itp
    Bezsens, zero szans na branie, taka zasiadka to nie łowienie na bata, gdzie jak nic nie bierze to po 2 minutach przerzuca się zestaw...


    Wszystko kol pisaq sie zgadza, wychodzi na to że wędkarz musi być aktywny na swej miejscówce.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 10:27:03

    Ale panowie kolega Mastiff napisał ze można za to dostać mandat a nie ze by go zaraz komuś wlepiał za coś takiego więc nie odwracajmy kota ogonem.


    DO KŁA DNIE. Być przy wędkach ale sobie zasnąć w foteliku, to nie to samo co oddalenie się od nich, z łowiska i zostawienie wędek samych sobie. Bywało już tak (sami przyznacie), że jest noc, dwóch kolegów na rybach, stoi autko, pali sie ognisko (!), kolega komarzy w namiocie lub samochodzie, drugi zasnął w krzesełku, 4 kije zarzucone.....Jest duże prawdopodobieństwo przykrego zdarzenia? Wiele razy bywało tak na nocnych kontrolach, że budziliśmy takich wędkarzy (w foteliku) i nikt za spanie przy DWÓCH wędkach nie dostał mandatu, a jedynie reprymendę i usłyszał kilka słów uświadomienia co by było gdyby (ognisko+auto+butla gazowa+wódeczka+złodzieje).... A ile wędzisk takim kolegom "dostało nogi" ? A ilu takich ledwo "wybeblać" potrafiło swoje imię? A ognisko sie jara jak piec hutniczy. Nie tylko na mandatach pic polega, prewencja jest nieraz bardziej skuteczna w wielu wypadkach , niż 100 zł. Poza tym koledzy drodzy, jak ktoś jedzie na nocne łowienie, to pochrapać  czy łowić ryby? Śpi sie w domu, a na rybach się łowi. Na szczeście wielu śpiochów to rozumie i w momentach "kryzysu" zwija kije i idzie spać. Ja sam kiedyś jako jeszcze młody wędkarz straciłem swoją jedyną wędkę, bo zasnąłem w krzesełku. Ryba? Złodziej? Nie wiem. A szurnąć wędkę śpiącemu wędkarzowi, to mały Pikuś (Pan Pikuś). Nawet sygnalizatory nic nie pomogą (autoalarm). Złodziej obserwuje z daleka wędkarza, a nie wędkarz złodzieja. 



  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 10:38:21

    Będąc aktywnym nie masz problemu z złodziejami  i z strażnikami

  • Sniper64 2010-06-03 11:40:19

    Witajcie!...przepis jest przepisem,mówi wyraźnie,co i jak! Kontrole też są takie czy inne! bo każdy człowiek jest inny! nie ma co gdybać i słuchać jak ktoś każe nasrać na stanowisku bo to nie on będzie miał później przesrane! a takie nie przemyślane gadanie i radzenie innym to nich zatrzyma kolega dla siebie! Proszę tak zrobić i przekonać się na sobie a nie wystawiać kolegów!a co do tych 4-ch wędek!!!! po co zostawiać je! kolega idzie spać to niech sobie zwinie,nie będzie strachu i łatwiej za panować nad dwoma!
                                                                 Pozdrawiam;) 

  • pisaq 2010-06-03 11:46:18

    Jak komuś się zachce srać nad wodą to ma dwie opcje:
    1. narobić przy podpórkach albo do wiadra z zanętą i zapaskudzić stanowisko.
    2. iść w krzaki tudzież toy-toya, zostawić kije pod opieką kolegi i dostać mandat.
    Zatem najlepiej stosować tabletki na "wstrzymanie".
    Tak! Ten przepis to dowód na działalność lobby producentów węgiel i inne piguły na sranie :)
    Przepis jest bzdurny i to jest fakt.

  • Reklama
  • Sniper64 2010-06-03 11:54:01

    Nic ci nikt nie zrobi. Budzisz szybko kumpla i po sprawie. Ja już miałem taki przypadek tylko że kolega robił nam kolacje ale po chwili przyszedł i wszystko się wyjaśniło.Łap sobie spokojnie czy tam odwrotnie. Jajec wam nie urwą. Chyba że trafisz na skurwieli ale myślę że i tak wam nic nie zrobią .Połamania. 

     Witam kolego ....:) bardzo się mylisz,że nic nie zrobią! pierwsze to ty!a później kolega!!! ty za 4 wędki a kolega za pozostawienie bez nadzoru! Owszem może się wszystko wyjaśnić! tylko czasami Ci co kontrolują nie mają czasu czekać! bo terenu do kontroli mają dużo! Czasami też możesz trafić na takiego,że nie będzie chciał słuchać tłumaczeń!...dla czego? ano dla tego ze może być też wędkarzem i kiedy idzie spać to zwija sprzęt! bo postępuje według regulaminu! rozumiesz co mam na myśli! i dla tego pilnuje że by inni tez się do tego stosowali!
    Kończąc powiem,że jak tak każdy zacznie robić to zrobi się  totalny burdel...i wtedy na co i po co przepisy i regulaminy! tylko zastanówmy się jak będziemy wędkować bez jakich kolwiek zasad! Nie bronię nikomu niczego niech robi po swojemu,tylko później niech nie narzeka i niech nie wiesza na nikim psów! każdy jest po egzaminach! Doskonale go zna!!!:) więc o czym gadać!
              
                                                                                                   Serdecznie pozdrawiam:)

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 12:06:54

    Jak komuś się zachce srać nad wodą to ma dwie opcje:
    1. narobić przy podpórkach albo do wiadra z zanętą i zapaskudzić stanowisko.
    2. iść w krzaki tudzież toy-toya, zostawić kije pod opieką kolegi i dostać mandat.
    Zatem najlepiej stosować tabletki na "wstrzymanie".
    Tak! Ten przepis to dowód na działalność lobby producentów węgiel i inne piguły na sranie :)
    Przepis jest bzdurny i to jest fakt.

    Coś Ty sie tak tego srania czepił !? Jakby wedkarze nic innego na rybach nie robili, tylko krzaki i stanowiska sobie obsrawali! Nie generalizuj tego srania na rybach! Widziałeś Ty myśliwego na polowaniu, co sra zamiast polować na zwierzynę? Przez tydzien by tam niczego nie ustrzelił! Na autostradzie zostawiając auto na parkingu jak Cie przypili, to też lecisz z gaciami na kolanach nie gasząc silnika w aucie i nie zamykając drzwi?! No proszę Cię @Pisaq.


  • Wladek Borowa 2010-06-03 12:24:16


     Szanowny kolego społeczniku Mastiff.Już jeden Tobie podobny nie jest strażnikiem SSR.Za nadinterpretację przepisów i przekroczenie swoich uprawnień..Nie dość że przegrał sprawę w sądzie to jeszcze musiał przepraszać mnie w prasie.Mandat w wysokości 100zł to możesz ...sam sobie wypisać Gdyż nie posiadasz takowych uprawnień.Widziałem jak Tobie podobni społecznicy podpuszczali strażników z PSR będąc z nimi razem w patrolu.Aby udupić kolegę wędkarza wyszukując jego  drobnych uchybień. Nie namawiam do łamania regulaminów,daleki jestem od tego.Gdyby jednak kontrolowani wędkarze częściej żądali egzekwowania swoich praw i odmawiali przyjęcia mandatów za byle bzdurę to niejeden oszolom dziesięć razy by się zastanowił zanim sięgnąłby po bloczek mandatowy.To Wy strażnicy społecznej straży rybackiej stwarzacie precedensy.Ganiając jak psy z wywieszonymi jęzorami.Widząc w cudzym oku żdżbło trawy,w swoim belki nie widząc.A reprymendy to możesz udzielać swoim dzieciom jeżeli takowe posiadasz.




  • pisaq 2010-06-03 12:26:58

    Generalnie jak jedziemy na 36godz na ryby to jest prawdopodobieństwo, że nam się zachce, i wtedy jest dokładnie tak jak napisałem.
    Porównywanie do jazdy samochodem czy polowania jest bardzo nietrafione.
    Przecież nie łowimy na bata czy spinning, mowa o zasiadce.

  • teoria spisku 2010-06-03 12:27:54

    Jeżeli znajdzie się ambitny strażnik - poprostu odmów przyjęcia mandatu !

    Głupota ludzka nie zna granic,niech zabiorą się za kłusowników a nie czepiają pasjonatów.

    Równocześnie wędki położone na sygnalizatorach brań są pod "kontrolą" a zwłaszcza jak się ma centralkę...

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 12:36:46


     Szanowny kolego społeczniku Mastiff.Już jeden Tobie podobny nie jest strażnikiem SSR.Za nadinterpretację przepisów i przekroczenie swoich uprawnień..Nie dość że przegrał sprawę w sądzie to jeszcze musiał przepraszać mnie w prasie.Mandat w wysokości 100zł to możesz ...sam sobie wypisać Gdyż nie posiadasz takowych uprawnień.Widziałem jak Tobie podobni społecznicy podpuszczali strażników z PSR będąc z nimi razem w patrolu.Aby udupić kolegę wędkarza wyszukując jego  drobnych uchybień. Nie namawiam do łamania regulaminów,daleki jestem od tego.Gdyby jednak kontrolowani wędkarze częściej żądali egzekwowania swoich praw i odmawiali przyjęcia mandatów za byle bzdurę to niejeden oszolom dziesięć razy by się zastanowił zanim sięgnąłby po bloczek mandatowy.To Wy strażnicy społecznej straży rybackiej stwarzacie precedensy.Ganiając jak psy z wywieszonymi jęzorami.Widząc w cudzym oku żdżbło trawy,w swoim belki nie widząc.A reprymendy to możesz udzielać swoim dzieciom jeżeli takowe posiadasz.

    Mam sie już bać? Bo nie rozumiem! Nigdzie nie napisalem, że społeczny Ci mandat wlepi!  Mandat dostaniesz od Policjanta i etatowego strażnika! BO Z TAKIMI SŁUŻBAMI SA W PRZEWAŻAJĄCEJ WIĘKSZOŚCI PATROLE NOCNE SSR! A Ty każesz chłopakowi zgrywac chojraka i namawiasz do oporu! Chcesz się stawiać patrolom na służbie, to sam sie stawiaj, a ludzi nie podburzaj "wzorowy wedkarzu" i nie prowokuj konfliktów! Masz RAPR, to  go poczytaj!






  • robcik 2010-06-03 12:37:13

    Generalnie jak jedziemy na 36godz na ryby to jest prawdopodobieństwo, że nam się zachce, i wtedy jest dokładnie tak jak napisałem.
    Porównywanie do jazdy samochodem czy polowania jest bardzo nietrafione.
    Przecież nie łowimy na bata czy spinning, mowa o zasiadce.

    Żeby tylko biegunki nie było , bo nie połowicie , a jedyną zasiadką będzie zasiadka w kiblu hehehehe :D .

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 12:46:22

    Generalnie jak jedziemy na 36godz na ryby to jest prawdopodobieństwo, że nam się zachce, i wtedy jest dokładnie tak jak napisałem.
    Porównywanie do jazdy samochodem czy polowania jest bardzo nietrafione.

    Przecież nie łowimy na bata czy spinning, mowa o zasiadce.


    Marcin, czemu za nietrafne uważasz porównanie z autem i podróżą? Jedziesz 36 godzin, albo 6 godzin, to tez masz swój sprzęt (auto) pod swoją "opieką", i chcąc skorzystać z toalety gasisz silnik, zamykasz auto na ulicy i dopiero idziesz. W przypadku zasiadki, wyciągasz wędki, zwijasz je i idziesz. Ale już zresztą napisałem, że nie znam przypadku wlepienia kary za odejście za potrzebą w krzaki. No popadajmy w paranoje.



  • Wladek Borowa 2010-06-03 13:16:17

    Czytaj społeczniku Mastiff tekst ze zrozumienim.Regulaminy również.Bo widzę że Ci to ciężko przychodzi.Chcesz być wyrocznią  nadinterpretując przepisy?Nikt Cię nie straszy bo lotto mi Twoja osoba.Nie jesteś tak kryształowy na jakiego chciałbyś pozować.Jeżeli jesteś taki rambo i mierzi Cię kłusownictwo to weż się za tych prawdziwych kłusoli.Dysponujących niejednokrotnie bronią.A wędkarza który kimnął sobie na krzesełku czy w namiocie zostaw w spokoju.Burd nie wszczynam,kłótni również.Zacząłeś to masz to na co zasłużyłeś.A osobiścię strażników społecznych nie znoszę.Bo to w przeważającej części miernoty chcące chociaż w ten sposób połechtać swoje ego.ORMO też było.Tam też chodzili parami i we wspólnych patrolach. Koniec dyskusji.

    Pozdrawiam kolegów wędkarzy

  • robcik 2010-06-03 13:24:26

    Czytaj społeczniku Mastiff tekst ze zrozumienim.Regulaminy również.Bo widzę że Ci to ciężko przychodzi.Chcesz być wyrocznią  nadinterpretując przepisy?Nikt Cię nie straszy bo lotto mi Twoja osoba.Nie jesteś tak kryształowy na jakiego chciałbyś pozować.Jeżeli jesteś taki rambo i mierzi Cię kłusownictwo to weż się za tych prawdziwych kłusoli.Dysponujących niejednokrotnie bronią.A wędkarza który kimnął sobie na krzesełku czy w namiocie zostaw w spokoju.Burd nie wszczynam,kłótni również.Zacząłeś to masz to na co zasłużyłeś.A osobiścię strażników społecznych nie znoszę.Bo to w przeważającej części miernoty chcące chociaż w ten sposób połechtać swoje ego.ORMO też było.Tam też chodzili parami i we wspólnych patrolach. Koniec dyskusji.

    Pozdrawiam kolegów wędkarzy


    Styl pisania podobny do lisadam , ale to tylko takie moje wrażenie . Czyby kolejne wcielenie tego kolegi ?

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 13:30:24

    Czytaj społeczniku Mastiff tekst ze zrozumienim.Regulaminy również.Bo widzę że Ci to ciężko przychodzi.Chcesz być wyrocznią  nadinterpretując przepisy?Nikt Cię nie straszy bo lotto mi Twoja osoba.Nie jesteś tak kryształowy na jakiego chciałbyś pozować.Jeżeli jesteś taki rambo i mierzi Cię kłusownictwo to weż się za tych prawdziwych kłusoli.Dysponujących niejednokrotnie bronią.A wędkarza który kimnął sobie na krzesełku czy w namiocie zostaw w spokoju.Burd nie wszczynam,kłótni również.Zacząłeś to masz to na co zasłużyłeś.A osobiścię strażników społecznych nie znoszę.Bo to w przeważającej części miernoty chcące chociaż w ten sposób połechtać swoje ego.ORMO też było.Tam też chodzili parami i we wspólnych patrolach. Koniec dyskusji.

    Pozdrawiam kolegów wędkarzy


    Buahahahahahahahahahahaahahahahahahahaahaahahahhaaahahaahahaha...... Uhhhhh, ten co tekst zrozumiał i burd nie wszczyna i kłótni...! Kłusowników z bronią spotykałem częściej niz ty siebie w lustrze, pozorancie. I za co sie mam brać, to nie twój zasmarkany interes. Pisałem piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii...... wyraźnie, że nie spotkałem strażnika, który by za takie wykroczenie karał, więc ja tym bardziej tego nie robię! Problem masz z polskimi literkami!? A strażników, policjantów, SOK-istów i innych im podobnych,  nikt ci nie każe lubić, to nie zupa pomidorowa, a robić to o co Cie poproszą ,musisz, bo inaczej masz kłopoty. Tu kozaka pozgrywaj, przed patrolem WĄTPIĘ.



  • zaborski 2010-06-03 14:17:23

    Ja mam jeszcze jedno pytanie dotyczące tego zagadnienia. Trochę już łowię ale mam pytanie.Mój znajomy wykupił sobie tak jak ja pozwolenie na łowienie na stawie nalężacym do koła. Łowić czsem chce mu się średnio. Czy ktoś ma prawo się przyczepić jeżeli znajomy siedzi obok mnie, ma zezwolenie na łowienie na dwie wedki( ja też) i jeżeli koledze coś wezmie to ja holuje. Teoretycznie łowiłbym na 2 wedki jednak w praktyce na 4 oczywiście za pełnym pozwoleniem kolegi. Ogólnie nie probowałem takich sztuk lecz pytam się z ciekawości bo nie chcę byc niepotrzebnie ukarany.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 14:21:25

    Jeżeli ty wyciągasz rybe na jego wędke, to znaczy że łowisz już na trzy wedki, a co za tym idzie wiesz............

  • zaborski 2010-06-03 14:23:01

    Dobrze już wiem raczej nie bede tak probowal, ale jak mi ktoś udowodni która jest moja wedka?

  • robcik 2010-06-03 14:30:19

    Podobnie jak Ty nie udowodnisz że ta wędka nie jest twoja . Dla spokoju i bezpieczeństwa lepiej nie próbować :)

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 14:32:09

    No fakt, zawsze możesz powiedzieć, że ta wędka jest Twoja, ale wątpię, żeby ktoś wiedząc, że macie obaj zezwolenia, się pytał o to, która czyja wedka. 

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 14:40:47

    Witam.Może też dopytam do co mówią przepisy do takiej sytuacji.Łowię na 2 wędki z gruntu,nie ma brań,jedną zwijam odkładam na bok i bawię się batem.Faktycznie dalej łowię na 2 wędki,ale z boku mam zwiniętą ale uzbrojoną.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 14:43:00

    Witam.Może też dopytam do co mówią przepisy do takiej sytuacji.Łowię na 2 wędki z gruntu,nie ma brań,jedną zwijam odkładam na bok i bawię się batem.Faktycznie dalej łowię na 2 wędki,ale z boku mam zwiniętą ale uzbrojoną.

    zdejmnij przypon i po kłopocie...............

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 14:43:58

    Rozłożonych, ale nie zarzuconych wedek możesz mieć dziesięć. Nie łowisz na nią w danej chwili, łowisz przepisowymi dwiema i to jest ważne.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 14:46:31

    Nawet nie pomyślałem o przyponie.Dzięki.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 14:46:36

    Rozłożonych, ale nie zarzuconych wedek możesz mieć dziesięć. Nie łowisz na nią w danej chwili, łowisz przepisowymi dwiema i to jest ważne.

    Kolega mój stracił na trzy miesiące karte że miał obok siebie trzecią uzbrojoną wędke................

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 14:48:33

    zdejmnij przypon i po kłopocie...............


    Nie, nie ma takiej potrzeby. Jeśli nie jest zarzucona, a tym bardziej  z przynętą do wody, to może sobie być rozłożona. Oby strażnik (przez lornetkę) nie zauważył , że tą trzecią również łowisz, przerzucasz, przekładasz w wodzie itp. Używać do łowienia wolno Ci dwie.


  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 14:52:42

    Kolega mój stracił na trzy miesiące karte że miał obok siebie trzecią uzbrojoną wędke................


    Może miał założoną przynętę na haku, albo choćby przez moment miał trzy w wodzie i strażnik to zauważył. A jak miał przynętę na odłożonej wędce, to mógł domniemywać, że łowi na trzy. Ale napewno zdjęcie części zestawu rozwiewa wątpliwości.


  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 14:57:02

    Bo nie jest mi znany żaden punkt regulaminu mówiący o domniemaniu używania rozłożonęj wędki, jako kolejnej powyżej dwóch. Nie powinien ten kolega zgadzać sie na ukaranie i poprosić o podstawy prawne takiej decyzji strażnika. "Łowić", to znaczy mieć zarzuconą z przynęta na haczyku. Jeśli ktoś zna takie regulacje prawne tego dotyczące, to prosimy o sprostowanie.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 15:13:29

    Ok.Dzięki.I jeszcze mam jedno pytanie o wody górskie.Na takich wodach się wychowałem(spinning i mucha)i wiadomo tylko jedna wędka.Jak są dopuszczone przynęty roślinne to też jedna czy mogę łowić na dwie?

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 15:36:07

    Nie jestem do końca pewien, ale jeśli nie łowisz spinigiem ani muchówką, to raczej możesz na dwie wedki z przynęta roślinną. Ale warto sie dowiedzieć w ZO u siebie, bo różne Okręgi posiadające w swojej juryzdykcji "wody górskie", maja różniące sie od siebie niektóre uchwały. Jestem z nizin, to pewności w związku z tym nie mam. 

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-03 15:52:01

    Napewno gdzieś się dowiem zanim gdzieś wyjdę czy podjadę nad wodę.Narazie pada to zostaje internet i wirtualne ryby.



Reklama
Reklama