Z własnej i nieprzymuszonej woli odpuściłem sobie całkowicie wędkarstwo w styczniu. Warunki beznadziejne, szanse na jakakolwiek rybę z gatunków jakie u mnie występują i nie maja obecnie okresu ochronnego tak niskie że nawet nie mam ochoty o nich myśleć. Zawsze jednak można ten czas wykorzystać na inne sprawy.
U mnie woda podniesiona i mętna, kra leży na brzegach i choć byłem
pierwszym na liście u skarbnika to o łowieniu póki co mowy nie ma.
szczera prawda ale nawet spacerek z wedką nad rzeka bez kontaktu z rybą daje radośc i naładowanie akumulatora na kolejny tydzień szarego zycia
Ja opłaciłem składki już 18 grudnia, ale warunki do wędkowania nie dla mnie. Po pierwsze, wszędzie lód, a po drugie jestem ciepłolubnym kaszalotem i dopóki temperatura nie wzrośnie ponad +5"C w czasie dnia - sprzęt odpoczywa w szafie. Natomiast spacerek, ze wszach miar pożądany ;-)
Pasowało by mi zrzucić ze dwadzieścia kilo, ale może nie aż tak:))) A po za tym Krzysiek w takim syfie by nie siedział a Luxxxis łowi w mieście to mu wszystko jedno co ma pod nogami :))) Stawiam na Luxxxisa.
Pasowało by mi zrzucić ze dwadzieścia kilo, ale może nie aż tak:))) A po za tym Krzysiek w takim syfie by nie siedział a Luxxxis łowi w mieście to mu wszystko jedno co ma pod nogami :))) Stawiam na Luxxxisa.
To nie ja...Brak kija made in Dragon,ale łowisko może być moje-street fishing-zobowiązuje...Bywa że targnę jakąś skarpetę czy wózek z Biedronki.
street fishing? he he jak stopnieja śniegi to wrzuce wam kilka fotek tego co można znaleźć w dzikim odcinku rzeki
A jest taka moda-trend ostatnio,jerkbait to chyba zapoczatkował,jest przechodnia flaga i ryby łowione pośród betonów i miejskiego obłędu.Ja z lenistwa i starości a nawet wygody lubię sobie pochasać po miejskich skwerach i ciąć kropki obok ławek w parku...Fajki jak zmokną to ciachhhhhhh i w biedronce kupuję:)
Tzn. Osobiscie nie mam zabardzo tak blisko takie rzeki, ale czasami siadam nad ładnym zbiorniczkiem gdzie dookoła jest deptak, ławeczki , bar pełno spacerowiczów:))) Nic do street fishingu nie mam:))))
jednak osobiście wole wędkarstwo full kontakt :)))
Ot tak po prostu wychodziłem wieczorkiem z domu na mały marszobieg i gleba. Odrobina lodu przyprószona śniegiem czyni "cuda", nikomu nie życzę bo nie wiem jak z tym ustrojstwem zasnąć ( mam na myśli gips) a pisząc jedną ręką już podziwiam niepełnosprawnych malujących nogami bądź ustami... . Ot inne spojrzenie na wiele różnych a niby normalnych rzeczy.
Siemka. Trzymaj się Grzegorz jestem z Tobą. Za tydzień w gipsie będziesz już kijem machał ;). Chyba, że nie :(. Ja ostatnio mam kłopoty kręgosłupem i trochę w szpitalu bywałam. Co tam się wyprawia. Masakra normalnie. Koleś sobie gips sam rozciął na nodze bo z bólu nie mógł wytrzymać i okazało się, że aż noga zaczęła gnić. Albo mojemu kuzynowi lekarz złożył rękę i mu zacisnął mięsień w kość. Co on się nacierpial to szok, a lekarz mecz oglądał i krzyczał żeby krwią nie kąpać na podłogę i mu nie przeszkadzać... Albo babcia kolegi mojego syna poszła na ponowne złożenie ręki bo krzywo za pierwszym razem złożyli i uspili ją, a ona miała cukrzycę i już się nie obudziła. Miesiąc temu był pogrzeb, a od złamania ręki się zaczęło.... Dobra Grześ już Cię nie dołuje;))). Zobaczysz za parę dni będzie git. Pozdrawiam :)
Cześć. Zobaczysz jak ten miesiąc moze dwa Ci szybko zleci ;)). Tak na poważnie to tak długo to sie nie zrasta. Chyba, że inne leki procentowe będziesz pobierał :). Koleżanka potrzebuje pomocy!
Siemka Jakub. Trzeba uważać. U mnie też taki śnieżek popadał i prawie szpagat zrobiłem, a wczoraj i przedwczoraj przy roztopach to naprawdę jajo było. Dziś już czarno i ciepło.
Siemka. Trzymaj się Grzegorz jestem z Tobą. Za tydzień w gipsie będziesz już kijem machał ;). Chyba, że nie :(. Ja ostatnio mam kłopoty kręgosłupem i trochę w szpitalu bywałam. Co tam się wyprawia. Masakra normalnie. Koleś sobie gips sam rozciął na nodze bo z bólu nie mógł wytrzymać i okazało się, że aż noga zaczęła gnić. Albo mojemu kuzynowi lekarz złożył rękę i mu zacisnął mięsień w kość. Co on się nacierpial to szok, a lekarz mecz oglądał i krzyczał żeby krwią nie kąpać na podłogę i mu nie przeszkadzać... Albo babcia kolegi mojego syna poszła na ponowne złożenie ręki bo krzywo za pierwszym razem złożyli i uspili ją, a ona miała cukrzycę i już się nie obudziła. Miesiąc temu był pogrzeb, a od złamania ręki się zaczęło.... Dobra Grześ już Cię nie dołuje;))). Zobaczysz za parę dni będzie git. Pozdrawiam :)
CO za pocieszenie dla Kabana , monitor oplułem herbatąhihihihihihihihihi , Kaban współczuje niechodzenia na rybki
Na początku lat 90tych odciąłem sobie połowę prawego kciuka , kurka to była porażka , jak tu haczyk trzymać , jak założyć robala , ale Sławek nożyco ręki wymyślił , zabierałem ze sobą kombinerki szt.2 i szczypce chirurgiczne kłopot miałem z głowy , to były czasy bolesne hihihihi teraz to się śmieję z tego
Witam wszystkich. Piter ja też miałem jechać na narty w przyszłym tygodniu ale śniegu nima :(. Sławek wnerwiał Cię, czy czysty przypadek z tym odcięciem, bo znam przypadek, że koleś celowo to zrobił...:)))) Grzegorzu jak samopoczucie?
Wiem zbynio , ze slisko bo u mnie jedynie ulica jest czarna , wszedzie lód pokryty wodą:/// Sam juz pare razy kanara wywinołem, ale jak narazie kosci całe, ale dupa bolała:)))) I ja nie wiem czy w lutym beda pstrągi:(((((
u mnie Zbynio na lodowcach śniegu nie brakuje,gorzej z czasem,widzieliście temat o ściankach?,Artur z K zaczyna tam też sie kłócić he he ,ten człowiek jest wszech wiedzący
Witam wszystkich. Piter ja też miałem jechać na narty w przyszłym tygodniu ale śniegu nima :(. Sławek wnerwiał Cię, czy czysty przypadek z tym odcięciem, bo znam przypadek, że koleś celowo to zrobił...:)))) Grzegorzu jak samopoczucie?
Cześć wędkarze , Zbynio , to pośpiech przy cięciu drewna na pile tarczowej
u mnie Zbynio na lodowcach śniegu nie brakuje,gorzej z czasem,widzieliście temat o ściankach?,Artur z K zaczyna tam też sie kłócić he he ,ten człowiek jest wszech wiedzący
Piter - w googlach jest wszystko - nawet instrukcja reegipsowania ;) Z OSB byłby już problem - czym to ciąć ? ;)
U mnie woda podniesiona i mętna, kra leży na brzegach i choć byłem pierwszym na liście u skarbnika to o łowieniu póki co mowy nie ma.
Z własnej i nieprzymuszonej woli odpuściłem sobie całkowicie wędkarstwo w styczniu. Warunki beznadziejne, szanse na jakakolwiek rybę z gatunków jakie u mnie występują i nie maja obecnie okresu ochronnego tak niskie że nawet nie mam ochoty o nich myśleć. Zawsze jednak można ten czas wykorzystać na inne sprawy.
szczera prawda ale nawet spacerek z wedką nad rzeka bez kontaktu z rybą daje radośc i naładowanie akumulatora na kolejny tydzień szarego zycia
I tu z Jakubem zgadzam się w całkowicie:)))
Witam kilery :).
U mnie woda podniesiona i mętna, kra leży na brzegach i choć byłem pierwszym na liście u skarbnika to o łowieniu póki co mowy nie ma.
szczera prawda ale nawet spacerek z wedką nad rzeka bez kontaktu z rybą daje radośc i naładowanie akumulatora na kolejny tydzień szarego zycia
Ja opłaciłem składki już 18 grudnia, ale warunki do wędkowania nie dla mnie. Po pierwsze, wszędzie lód, a po drugie jestem ciepłolubnym kaszalotem i dopóki temperatura nie wzrośnie ponad +5"C w czasie dnia - sprzęt odpoczywa w szafie.
Natomiast spacerek, ze wszach miar pożądany ;-)
Ja już odliczam dni do lutego :)))
Ja również i już tylko niecałe dwa tygodnie a ruszymy na "polowanie" :)))
Kiedyś i ja ruszę a nawet wrócę...
Toć to mój potok...jak nic,zerwał się bo wkleszczył się w zakręt na rzece :)
Tak tak :))). Krzysiek i Luxis w oczekiwaniu na rybę ;)))))))))
Pasowało by mi zrzucić ze dwadzieścia kilo, ale może nie aż tak:))) A po za tym Krzysiek w takim syfie by nie siedział a Luxxxis łowi w mieście to mu wszystko jedno co ma pod nogami :))) Stawiam na Luxxxisa.
Pasowało by mi zrzucić ze dwadzieścia kilo, ale może nie aż tak:))) A po za tym Krzysiek w takim syfie by nie siedział a Luxxxis łowi w mieście to mu wszystko jedno co ma pod nogami :))) Stawiam na Luxxxisa.
To nie ja...Brak kija made in Dragon,ale łowisko może być moje-street fishing-zobowiązuje...Bywa że targnę jakąś skarpetę czy wózek z Biedronki.
street fishing?
he he jak stopnieja śniegi to wrzuce wam kilka fotek tego co można znaleźć w dzikim odcinku rzeki
street fishing?
he he jak stopnieja śniegi to wrzuce wam kilka fotek tego co można znaleźć w dzikim odcinku rzeki
A jest taka moda-trend ostatnio,jerkbait to chyba zapoczatkował,jest przechodnia flaga i ryby łowione pośród betonów i miejskiego obłędu.Ja z lenistwa i starości a nawet wygody lubię sobie pochasać po miejskich skwerach i ciąć kropki obok ławek w parku...Fajki jak zmokną to ciachhhhhhh i w biedronce kupuję:)
Tzn. Osobiscie nie mam zabardzo tak blisko takie rzeki, ale czasami siadam nad ładnym zbiorniczkiem gdzie dookoła jest deptak, ławeczki , bar pełno spacerowiczów:)))
Nic do street fishingu nie mam:))))
jednak osobiście wole wędkarstwo full kontakt :)))
Dragon is cool :)
Dragon is cool :)
Oł jeeee...:) Dragon rules:)
A dzis balety do rana, bal karnawałowy:))))
Za to jutro kacowanie:((((((((
A ja patrzę sobie na skoki, potem mecz Polska-Norwegia (być może pojawi się sąsiad i małe co nie co), ale o kacu mowy nie ma:)))
Ja sadze, ze bedzie grubo:)))ide się galantować
Więc na kaca trochę wody gdy u nas zamarzła. :)
A to ode mnie ...
Witajcie, kilowicze w ten piękny poranek
witam witam
Jakubie żyw czy a zaliż w powrocie do egzystencji :)))
zyw , żyw....
Teraz to juz jak nowo narodzony sie czuje:))))
A ja w rozpaczy bo sezon pstrągowy rozpocznę dopiero w marcu. Złamałem rękę;((((
A ja w rozpaczy bo sezon pstrągowy rozpocznę dopiero w marcu. Złamałem rękę;((((
Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.....Kaban-bądż dzielny....Jestem z Tobą.
Pamietaj żeby nie iść w stronę światła.
ooooooo siet,coś ty stary zmalował ?
ooooooo siet,coś ty stary zmalował ?
Rzuty trenował....:)
no ktoś musiał strasznie rzucić Kabanem:)
No to żeś chłopie sobie bidy narobił, nici z pstragów, kleni , czekac musisz do marca , az:/
Ot tak po prostu wychodziłem wieczorkiem z domu na mały marszobieg i gleba. Odrobina lodu przyprószona śniegiem czyni "cuda", nikomu nie życzę bo nie wiem jak z tym ustrojstwem zasnąć ( mam na myśli gips) a pisząc jedną ręką już podziwiam niepełnosprawnych malujących nogami bądź ustami... . Ot inne spojrzenie na wiele różnych a niby normalnych rzeczy.
Siemka. Trzymaj się Grzegorz jestem z Tobą. Za tydzień w gipsie będziesz już kijem machał ;). Chyba, że nie :(. Ja ostatnio mam kłopoty kręgosłupem i trochę w szpitalu bywałam. Co tam się wyprawia. Masakra normalnie. Koleś sobie gips sam rozciął na nodze bo z bólu nie mógł wytrzymać i okazało się, że aż noga zaczęła gnić. Albo mojemu kuzynowi lekarz złożył rękę i mu zacisnął mięsień w kość. Co on się nacierpial to szok, a lekarz mecz oglądał i krzyczał żeby krwią nie kąpać na podłogę i mu nie przeszkadzać... Albo babcia kolegi mojego syna poszła na ponowne złożenie ręki bo krzywo za pierwszym razem złożyli i uspili ją, a ona miała cukrzycę i już się nie obudziła. Miesiąc temu był pogrzeb, a od złamania ręki się zaczęło.... Dobra Grześ już Cię nie dołuje;))). Zobaczysz za parę dni będzie git. Pozdrawiam :)
Za parę dni to ja powinienem być nad rzeką a sznurówki zawiązać nie mogę :(((
Cześć. Zobaczysz jak ten miesiąc moze dwa Ci szybko zleci ;)). Tak na poważnie to tak długo to sie nie zrasta. Chyba, że inne leki procentowe będziesz pobierał :).
Koleżanka potrzebuje pomocy!
A tu wogóle jest jakas ryba:)))))
Bedzie dobrze, reka sie zrosnie , a ryby poczekaja , zdrowie wazniejsze
Siemka Jakub. Trzeba uważać. U mnie też taki śnieżek popadał i prawie szpagat zrobiłem, a wczoraj i przedwczoraj przy roztopach to naprawdę jajo było. Dziś już czarno i ciepło.
a ja mam na narty jechać ,zbynio mnie nastraszył tymi przypadkami
Siemka. Trzymaj się Grzegorz jestem z Tobą. Za tydzień w gipsie będziesz już kijem machał ;). Chyba, że nie :(. Ja ostatnio mam kłopoty kręgosłupem i trochę w szpitalu bywałam. Co tam się wyprawia. Masakra normalnie. Koleś sobie gips sam rozciął na nodze bo z bólu nie mógł wytrzymać i okazało się, że aż noga zaczęła gnić. Albo mojemu kuzynowi lekarz złożył rękę i mu zacisnął mięsień w kość. Co on się nacierpial to szok, a lekarz mecz oglądał i krzyczał żeby krwią nie kąpać na podłogę i mu nie przeszkadzać... Albo babcia kolegi mojego syna poszła na ponowne złożenie ręki bo krzywo za pierwszym razem złożyli i uspili ją, a ona miała cukrzycę i już się nie obudziła. Miesiąc temu był pogrzeb, a od złamania ręki się zaczęło.... Dobra Grześ już Cię nie dołuje;))). Zobaczysz za parę dni będzie git. Pozdrawiam :)
CO za pocieszenie dla Kabana , monitor oplułem herbatąhihihihihihihihihi , Kaban współczuje niechodzenia na rybki
Sławku Zbyniu naprawdę mnie pocieszył bo jakby nie było to mam lepiej :)))
Na początku lat 90tych odciąłem sobie połowę prawego kciuka , kurka to była porażka , jak tu haczyk trzymać , jak założyć robala , ale Sławek nożyco ręki wymyślił , zabierałem ze sobą kombinerki szt.2 i szczypce chirurgiczne kłopot miałem z głowy , to były czasy bolesne hihihihi teraz to się śmieję z tego
Witam wszystkich. Piter ja też miałem jechać na narty w przyszłym tygodniu ale śniegu nima :(. Sławek wnerwiał Cię, czy czysty przypadek z tym odcięciem, bo znam przypadek, że koleś celowo to zrobił...:)))) Grzegorzu jak samopoczucie?
Ot nuda... a na poważnie szlag mnie trafia bo pomimo nadwagi jestem w miarę ruchliwym człekiem i jak tu wytrzymać jeszcze do końca lutego?
Wiem zbynio , ze slisko bo u mnie jedynie ulica jest czarna , wszedzie lód pokryty wodą:///
Sam juz pare razy kanara wywinołem, ale jak narazie kosci całe, ale dupa bolała:))))
I ja nie wiem czy w lutym beda pstrągi:(((((
u mnie Zbynio na lodowcach śniegu nie brakuje,gorzej z czasem,widzieliście temat o ściankach?,Artur z K zaczyna tam też sie kłócić he he ,ten człowiek jest wszech wiedzący
Witam wszystkich. Piter ja też miałem jechać na narty w przyszłym tygodniu ale śniegu nima :(. Sławek wnerwiał Cię, czy czysty przypadek z tym odcięciem, bo znam przypadek, że koleś celowo to zrobił...:)))) Grzegorzu jak samopoczucie?
Cześć wędkarze , Zbynio , to pośpiech przy cięciu drewna na pile tarczowej
jak to mówia kto się spieszy tego teściowa się cieszy
u mnie Zbynio na lodowcach śniegu nie brakuje,gorzej z czasem,widzieliście temat o ściankach?,Artur z K zaczyna tam też sie kłócić he he ,ten człowiek jest wszech wiedzący
Piter - w googlach jest wszystko - nawet instrukcja reegipsowania ;) Z OSB byłby już problem - czym to ciąć ? ;)