Po miłej rozmowie z kolegą, zacząłem biczować, około godziny 10 pojawiły się pierwsze spławy bolenia. Po 3 h machania zero kontaktu, czyżby to wina kormorana , który nurkował w tym miejscu?
Niedzielny wypad nad jeziorem Jasień. Znów zanęta, grunt i spławik. Warunki wydawały się być dość dobre ale wyszło jak zawsze. osiem godzin nad wodą efekt? 4 płotki.. Jakieś porady? Pozdrawiam.
Ps pioter94 post #824811 to żart? Że niby wypuszczasz a zapomniałeś go odpiąć?
Akurat został podbierany z wody. Taki głupi chyba bym nie był żeby chwalić się wypuszczaną rybą na żyłce. hehe Następnym razem będzie wypuszczana do wanny. ;)
Ja juz nawet odpuściłem wyjazdy nad wodę bo jak nie leje to wieje więc jeśli jest czas wolny to wolę go spędzić bardziej konstruktywnie niż na gapieniu się w zimną ,martwą toń... Tragedia jakaś z tym wiatrem że o braniach nie wspomnę. Co słońce wyjdzie do dyma tak że odechciewa się wędkowania a wiatru na rybach nienawidzę:-(
Witam, ostatnia niedziela bardzo udana:)
piękna barwena, gratulacje
Kolega sobie jaja robi czy na prawdę brzane na zdjęciu powyżej zobaczył??
No ...trochę podobny ten karpik do brzany jest 😉
Witam, ostatnia niedziela bardzo udana:)
piękna barwena, gratulacje
Kolega sobie jaja robi czy na prawdę brzane na zdjęciu powyżej zobaczył??
No ...trochę podobny ten karpik do brzany jest 😉
No trochę podobny, budowa brzanowata, ale już płetwy i łuski typowo karpiowe, ale klops :)
Wczoraj woda PZW . Do wieczora nic się specjalnego nie działo a potem leszcz 60 , przed północą 70 cm na zdjęciu . Spięta jeszcze jedna łopata i coś o wiele większego . Ryby brały na kuku bananowa od Cukka . Wybaczcie przycięty ogon ale poprzednie zdjęcia są nieostre - adrenalina :)
Wczoraj woda PZW . Do wieczora nic się specjalnego nie działo a potem leszcz 60 , przed północą 70 cm na zdjęciu . Spięta jeszcze jedna łopata i coś o wiele większego . Ryby brały na kuku bananowa od Cukka . Wybaczcie przycięty ogon ale poprzednie zdjęcia są nieostre - adrenalina :) Mistrzostwo Świata Jędrzej. Jeszcze raz gratulacje.
Dzięki stary . Jestem pewien , że przyjdą tam 80-siatki . Trzeba jednak uzbroić się w mocniejsze żyłki bo nie zatrzymamy zjawiających się tam większych karpi .
Wczoraj woda PZW . Do wieczora nic się specjalnego nie działo a potem leszcz 60 , przed północą 70 cm na zdjęciu . Spięta jeszcze jedna łopata i coś o wiele większego . Ryby brały na kuku bananowa od Cukka . Wybaczcie przycięty ogon ale poprzednie zdjęcia są nieostre - adrenalina :)
WOW pysk ma taki, że ten koszyczek mógłby połknąć. Gratulacje
Wczoraj woda PZW . Do wieczora nic się specjalnego nie działo a potem leszcz 60 , przed północą 70 cm na zdjęciu . Spięta jeszcze jedna łopata i coś o wiele większego . Ryby brały na kuku bananowa od Cukka . Wybaczcie przycięty ogon ale poprzednie zdjęcia są nieostre - adrenalina :)
masakra nie wolno nikomu się pochwalić zdobyczą... Ja sam z reguły wypuszczam rybki chociaż czasem lubie zabrać ale to jest sprawa osobista i według swojego odczucia co się zrobi z rybą i takie komentarze są nie potrzebne... Co to świadczy o "no killowcach"
To też jest zazdrość ? jakbyś czasami czytał ze zrozumieniem to byś wiedział dlaczego jest np. cztery szczupaki. ale i tak dzięki za komentarze nawet Twoje
Ostatnio tylko ciężki mepps jest skuteczny plus niebieski karaś. Dziś koledze po kilkuminutowej walce spiął się szczupak około 120 cm. Plus żalu jeszcze połamana sztytówka
12.700, cztery godziny na rzece, leszcze i krąpie - na bata.
Po miłej rozmowie z kolegą, zacząłem biczować, około godziny 10 pojawiły się pierwsze spławy bolenia. Po 3 h machania zero kontaktu, czyżby to wina kormorana , który nurkował w tym miejscu?
Niedzielny wypad nad jeziorem Jasień. Znów zanęta, grunt i spławik. Warunki wydawały się być dość dobre ale wyszło jak zawsze. osiem godzin nad wodą efekt? 4 płotki..
Jakieś porady? Pozdrawiam.
Niedziela, od 8-14, Jezior Pyszczynek wzdręgi, karasie srebrne, karaś złoty, leszcze i karpiki...
tak udanej niedzieli dawno nie było.
B. ładne rybki i pełen przeglad gatunków.
Niedziela, od 8-14, Jezior Pyszczynek wzdręgi, karasie srebrne, karaś złoty, leszcze i karpiki...
tak udanej niedzieli dawno nie było.
Gratuluję. Dla mnie maj tragiczny pod względem wędkarskim. Brań jak na lekarstwo
Ot taki 1,7 i 58 cm. do tego parę pistoletów.
Ps pioter94 post #824811 to żart?
Że niby wypuszczasz a zapomniałeś go odpiąć?
Akurat został podbierany z wody. Taki głupi chyba bym nie był żeby chwalić się wypuszczaną rybą na żyłce. hehe Następnym razem będzie wypuszczana do wanny. ;)
Dzisiaj linek, piękna klucha przed tarłem.
A my (z synem) w niedziele o kiju :( Ani pstrag ani szczupak za to NICe braly jak szalone :D
Pozdrawiam serdecznie
Tomasz
Ja juz nawet odpuściłem wyjazdy nad wodę bo jak nie leje to wieje więc jeśli jest czas wolny to wolę go spędzić bardziej konstruktywnie niż na gapieniu się w zimną ,martwą toń... Tragedia jakaś z tym wiatrem że o braniach nie wspomnę. Co słońce wyjdzie do dyma tak że odechciewa się wędkowania a wiatru na rybach nienawidzę:-(
taki smok mi trzasnął w poszukiwaniu okoni. wędeczka Pezzon&Mitchell do 12g. fajna zabawa
Piękna rybka :)
Witam, ostatnia niedziela bardzo udana:)
Witam, ostatnia niedziela bardzo udana:)
piękna barwena, gratulacje
Witam, ostatnia niedziela bardzo udana:)
piękna barwena, gratulacje
Kolega sobie jaja robi czy na prawdę brzane na zdjęciu powyżej zobaczył??
Witam, ostatnia niedziela bardzo udana:) piękna barwena, gratulacje Kolega sobie jaja robi czy na prawdę brzane na zdjęciu powyżej zobaczył?? No ...trochę podobny ten karpik do brzany jest 😉
Witam, ostatnia niedziela bardzo udana:) piękna barwena, gratulacje Kolega sobie jaja robi czy na prawdę brzane na zdjęciu powyżej zobaczył?? No ...trochę podobny ten karpik do brzany jest 😉
No trochę podobny, budowa brzanowata, ale już płetwy i łuski typowo karpiowe, ale klops :)
Wczoraj na spinning ani brania tylko kolega wyciągnął okonia 34cm
Dziś było tak.
Dziś było tak.
Kolejny karaś złoty, gratki
Wczoraj woda PZW . Do wieczora nic się specjalnego nie działo a potem leszcz 60 , przed północą 70 cm na zdjęciu . Spięta jeszcze jedna łopata i coś o wiele większego . Ryby brały na kuku bananowa od Cukka . Wybaczcie przycięty ogon ale poprzednie zdjęcia są nieostre - adrenalina :)
Wczoraj woda PZW . Do wieczora nic się specjalnego nie działo a potem leszcz 60 , przed północą 70 cm na zdjęciu . Spięta jeszcze jedna łopata i coś o wiele większego . Ryby brały na kuku bananowa od Cukka . Wybaczcie przycięty ogon ale poprzednie zdjęcia są nieostre - adrenalina :)
Mistrzostwo Świata Jędrzej. Jeszcze raz gratulacje.
Dzięki stary . Jestem pewien , że przyjdą tam 80-siatki . Trzeba jednak uzbroić się w mocniejsze żyłki bo nie zatrzymamy zjawiających się tam większych karpi .
Wczoraj woda PZW . Do wieczora nic się specjalnego nie działo a potem leszcz 60 , przed północą 70 cm na zdjęciu . Spięta jeszcze jedna łopata i coś o wiele większego . Ryby brały na kuku bananowa od Cukka . Wybaczcie przycięty ogon ale poprzednie zdjęcia są nieostre - adrenalina :)
WOW pysk ma taki, że ten koszyczek mógłby połknąć. Gratulacje
Wczoraj woda PZW . Do wieczora nic się specjalnego nie działo a potem leszcz 60 , przed północą 70 cm na zdjęciu . Spięta jeszcze jedna łopata i coś o wiele większego . Ryby brały na kuku bananowa od Cukka . Wybaczcie przycięty ogon ale poprzednie zdjęcia są nieostre - adrenalina :)
Ładny lechu :) gratuluję!
Dzięki Jakub .
86cm, szczupak z przed tygodnia, oby to był dobry znak na sezon :)
Dziś trzy godziny nad wodą i pięć sztuk ten największy.
Ładny lechu :) gratuluję!
Dzięki Irek , wszystko wskazuje , że to nie ostatnie takie łopaty w tym sezonie . Chyba odkryłem/liśmy źródełko :)
Kolego @egzekutor , piękne szczupale .
Kolego egzekutor... szacuneczek;)
Udław się tym szczupakiem.
zazdrość nie zna granic
masakra nie wolno nikomu się pochwalić zdobyczą...
Ja sam z reguły wypuszczam rybki chociaż czasem lubie zabrać ale to jest sprawa osobista i według swojego odczucia co się zrobi z rybą i takie komentarze są nie potrzebne...
Co to świadczy o "no killowcach"
zazdrość nie zna granic
To też jest zazdrość ?
No i co
Tez zabieram ryby aby je zjesc, i co z tego??
zazdrość nie zna granic
To też jest zazdrość ?
jakbyś czasami czytał ze zrozumieniem to byś wiedział dlaczego jest np. cztery szczupaki. ale i tak dzięki za komentarze nawet Twoje
Jazgarz
Ja jak widzę takie rybki to aż mnie motywuje to do dzialania
Dzisiaj cisza totalna...
W nowogrodzie Bobrzanskim tez sa tluste klenie ponizej progu. 40 cm z dzisiaj wieczora
A dziś w rzeczce na kilku godzinnym rekonesansie zameldowały się karasie
Na Odrze woda niska i ryby skubia delikatnie dzisisj kilka okonkon klen i jaz.
Dziś we trzech 15 szczupaków. Wiadomość do Gamerovskiego nie udławię się ością bo pójdzie w ocet do wódeczki.
Ostatnio tylko ciężki mepps jest skuteczny plus niebieski karaś. Dziś koledze po kilkuminutowej walce spiął się szczupak około 120 cm. Plus żalu jeszcze połamana sztytówka