Fantastyczne ryby! Mnie szczupaki mają głęboko w poważaniu :( Gratulacje - piękny okoń! Dla takich ryb to ja miałbym szczupaki w poważaniu:-) Trudne te pierwsze dni maja ale to oznacza tylko że poprzeczka została zawieszona wyżej...
Dzisiaj rz Nogat od 7 do 13 zawody spiningowe o puchar burmistrza, niestety dostałem tylko 4 szczupaczki ok 40 cm. Nawet ich nie mierzyłem dokładnie, bo do wagi i tak się nie nadawały.Tak więc wyzerowałem ale patrząc na wyniki innych zawodników to faktycznie był słaby dzień!
kolego pmizera87 wiesz co... za chwile wysyłam pismo do PZW o Twój zakaz zbliżania się do wody i łowieniu oczy bolą mnie i napewno nie mnie tylko jakie piękne rybki łowisz ja juz ze 20razy byłem w poszukiwaniu lina lub chociażby leszczyka a tu totalna bryndza patrze na twoje fotki to aż mnie zazdrość bierze i jedna myśl czemu nie Ja
2015.05.04 Czas i na Nie. Obserwując pogodę i natchnienie jakie poniosło me myśli, nie mogłem spokojnie siedzieć. Duszny i pochmurny dzień, niósł za sobą wiele do wróżenia. Przypomniałem sobie dawne czasy, jak po takim dniu, lekkie ochłodzenie nadchodzące wieczorem, dawało dobre wyniki. Decyzja zapadła, klamoty spakowane i wyjazd w dalsze okolice rzeki Nogat. Dojechałem mieszanie zanęt, luzowanie przynęt i mżawka. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Zestawy w wodzie i cisza jakby makiem zasiał. Częściowe zachmurzenie z przejaśnieniami, choć nadal ciepło i woda paruję. Zapadła noc. Delikatne brania, czasem mocne i raptowne. Nie mogę się do nich przekonać i trafnie zaciąć. Dendrobena na hak z przypinką kukurydzy i znowu obserwacja ,wytrwałość popłaca i w końcu się aktywuję. Kilka zejść właśnie takich karasi, jedna strącona nie celnie podbierakiem w samym brzegu. Noc była całkiem fajna , choć mgła zasłaniała celność rzutów, ale zawsze nad wodą i regeneracja. Zaczęło się rozwidniać i moim oczom nie wierzę, słonko do mnie przemawia i otacza ciepłem.
No Kolego piękna sztuka! Ja 1 i 4-go maja ganiałem po Warcie ze spinem, bez efektu... Więc dzisiaj odwiedziłem jeziorko, złowiłem trochę drobnicy i leszka 57 cm
Zbiornik Przykona koło Turku. Nocka od 21 do 13 dnia następnego....jedna mała płoteczka. Zero brań, kompletne bezrybie. Na okolicznych stanowiskach, i z łódek tak samo...Gdzie te ryby?
Przemas83 Dzisiaj grill;] i wędkowanie nad j.Kuksy i pięknie po raz drugi nad tym jeziorem pobiłem swój prywatny rekord okonia i to podwójnie. Trafiłem w dobry moment żerowania , złowiłem dwie 40! i kilka mniejszych , dla mnie rewelacja!
Witam. Wczoraj pierwszy raz w tym roku wybrałem się na ryby metoda spławikową. Po dotarciu nad wode zapowiadoło sie niezle było ciepło i nie było duzej fali. Po zanęceniu wcześniej zarzuciłem na nie wielki grunt kukurydze. Nie musiałem czekac długo i złapałem całkiem okazałą płoć miała około 20 cm. Chwile pózniej spławik bardzo intęsywnie poszedł w dół zaciołem i wtedy zaczeła się walka. Sprzęgiełko zaczęło bzyczeć a rybka nadal nie chciała się pokazać. Jednak po chwili rybka się zmęczyła i wyciągnełem ja na brzeg. Tak waleczny okazał się Karaś ważył 1.05 Kg o długości 45 cm. Niestety to była ostatnia rybka tego dnia ponieważ pogoda sie popsuła zaczęło mocno wiać i padał deszcz. Pozdrawiam serdecznie. A Jak u was wyprawa na Rybki???
Witam. Wczoraj pierwszy raz w tym roku wybrałem się na ryby metoda spławikową. Po dotarciu nad wode zapowiadoło sie niezle było ciepło i nie było duzej fali. Po zanęceniu wcześniej zarzuciłem na nie wielki grunt kukurydze. Nie musiałem czekac długo i złapałem całkiem okazałą płoć miała około 20 cm. Chwile pózniej spławik bardzo intęsywnie poszedł w dół zaciołem i wtedy zaczeła się walka. Sprzęgiełko zaczęło bzyczeć a rybka nadal nie chciała się pokazać. Jednak po chwili rybka się zmęczyła i wyciągnełem ja na brzeg. Tak waleczny okazał się Karaś ważył 1.05 Kg o długości 45 cm. Niestety to była ostatnia rybka tego dnia ponieważ pogoda sie popsuła zaczęło mocno wiać i padał deszcz. Pozdrawiam serdecznie. A Jak u was wyprawa na Rybki???
Witam. Wczoraj pierwszy raz w tym roku wybrałem się na ryby metoda spławikową. Po dotarciu nad wode zapowiadoło sie niezle było ciepło i nie było duzej fali. Po zanęceniu wcześniej zarzuciłem na nie wielki grunt kukurydze. Nie musiałem czekac długo i złapałem całkiem okazałą płoć miała około 20 cm. Chwile pózniej spławik bardzo intęsywnie poszedł w dół zaciołem i wtedy zaczeła się walka. Sprzęgiełko zaczęło bzyczeć a rybka nadal nie chciała się pokazać. Jednak po chwili rybka się zmęczyła i wyciągnełem ja na brzeg. Tak waleczny okazał się Karaś ważył 1.05 Kg o długości 45 cm. Niestety to była ostatnia rybka tego dnia ponieważ pogoda sie popsuła zaczęło mocno wiać i padał deszcz. Pozdrawiam serdecznie. A Jak u was wyprawa na Rybki???
Witam. Wczoraj pierwszy raz w tym roku wybrałem się na ryby metoda spławikową. Po dotarciu nad wode zapowiadoło sie niezle było ciepło i nie było duzej fali. Po zanęceniu wcześniej zarzuciłem na nie wielki grunt kukurydze. Nie musiałem czekac długo i złapałem całkiem okazałą płoć miała około 20 cm. Chwile pózniej spławik bardzo intęsywnie poszedł w dół zaciołem i wtedy zaczeła się walka. Sprzęgiełko zaczęło bzyczeć a rybka nadal nie chciała się pokazać. Jednak po chwili rybka się zmęczyła i wyciągnełem ja na brzeg. Tak waleczny okazał się Karaś ważył 1.05 Kg o długości 45 cm. Niestety to była ostatnia rybka tego dnia ponieważ pogoda sie popsuła zaczęło mocno wiać i padał deszcz. Pozdrawiam serdecznie. A Jak u was wyprawa na Rybki???
Witam. Wczoraj pierwszy raz w tym roku wybrałem się na ryby metoda spławikową. Po dotarciu nad wode zapowiadoło sie niezle było ciepło i nie było duzej fali. Po zanęceniu wcześniej zarzuciłem na nie wielki grunt kukurydze. Nie musiałem czekac długo i złapałem całkiem okazałą płoć miała około 20 cm. Chwile pózniej spławik bardzo intęsywnie poszedł w dół zaciołem i wtedy zaczeła się walka. Sprzęgiełko zaczęło bzyczeć a rybka nadal nie chciała się pokazać. Jednak po chwili rybka się zmęczyła i wyciągnełem ja na brzeg. Tak waleczny okazał się Karaś ważył 1.05 Kg o długości 45 cm. Niestety to była ostatnia rybka tego dnia ponieważ pogoda sie popsuła zaczęło mocno wiać i padał deszcz. Pozdrawiam serdecznie. A Jak u was wyprawa na Rybki??? Jak na tą długość, to jakaś wychudzona ta karaś.
Witam. Wczoraj pierwszy raz w tym roku wybrałem się na ryby metoda spławikową. Po dotarciu nad wode zapowiadoło sie niezle było ciepło i nie było duzej fali. Po zanęceniu wcześniej zarzuciłem na nie wielki grunt kukurydze. Nie musiałem czekac długo i złapałem całkiem okazałą płoć miała około 20 cm. Chwile pózniej spławik bardzo intęsywnie poszedł w dół zaciołem i wtedy zaczeła się walka. Sprzęgiełko zaczęło bzyczeć a rybka nadal nie chciała się pokazać. Jednak po chwili rybka się zmęczyła i wyciągnełem ja na brzeg. Tak waleczny okazał się Karaś ważył 1.05 Kg o długości 45 cm. Niestety to była ostatnia rybka tego dnia ponieważ pogoda sie popsuła zaczęło mocno wiać i padał deszcz. Pozdrawiam serdecznie. A Jak u was wyprawa na Rybki??? Jak na tą długość, to jakaś wychudzona ta karaś.
Bardzo wychudzony, ja wczoraj złowiłem 1,05kg i miał 37 cm
Zbiornik Przykona koło Turku. Nocka od 21 do 13 dnia następnego....jedna mała płoteczka. Zero brań, kompletne bezrybie. Na okolicznych stanowiskach, i z łódek tak samo...Gdzie te ryby?
Zjedzone, sam widziałem jak targali tam jesienią z pomostu mamuśki okonia pełne ikry które od razu szły pod nóż
heheh słabiutko, ja dziś powtórka z rozrywki, tym razem zalew Ruszków pod Kołem. W sumie około 10 wędkarzy. U mnie zero brań, jak pytałem na sąsiednich stanowiskach też lipa. zaczynam dostawać frustracji depresyjnej :/
heheh słabiutko, ja dziś powtórka z rozrywki, tym razem zalew Ruszków pod Kołem. W sumie około 10 wędkarzy. U mnie zero brań, jak pytałem na sąsiednich stanowiskach też lipa. zaczynam dostawać frustracji depresyjnej :/ Ja to już nic w ogóle nie powiem...:-( Może łowić nie umiem ale mam zakuty łeb i się nie poddaję i... czasem coś woda da - pewnie z litości:-) Słabiutki ten początek sezonu dla mnie póki co ale przez te wszystkie lata nauczyłem się że kiedyś przyjdzie taki piękny dzień, taka chwila...Trzeba tylko na nią trafić. Najważniejsze to się nigdy nie zniechęcać bo każdy czas spędzony nad wodą to błogosławieństwo nawet kiedy nie biorą. Jak się już wróci do pracy i codziennych obowiązków to się dopiero docenia nawet bezrybne dni:-)
Maluszek 55 cm
Dzisiaj pierwszy raz w sezonie ze spinem: rz. Warta 0 szczupaka, 0 okonia, 0 klenia ogólnie pustynia.
Fantastyczne ryby! Mnie szczupaki mają głęboko w poważaniu :(
Gratulacje - piękny okoń! Dla takich ryb to ja miałbym szczupaki w poważaniu:-) Trudne te pierwsze dni maja ale to oznacza tylko że poprzeczka została zawieszona wyżej...
Dzisiaj rz Nogat od 7 do 13 zawody spiningowe o puchar burmistrza, niestety dostałem tylko 4 szczupaczki ok 40 cm. Nawet ich nie mierzyłem dokładnie, bo do wagi i tak się nie nadawały.Tak więc wyzerowałem ale patrząc na wyniki innych zawodników to faktycznie był słaby dzień!
Taki bolenik trafił się 1 Maja na Odrze.
Komplecik
Piękne gratulacje !!!!! ja coś w tym roku nie mogę złowić linka ale nałowiłem sporo karpi zatem
Piękne gratulacje !!!!! ja coś w tym roku nie mogę złowić linka ale nałowiłem sporo karpi zatem
A ja karpia na razie żadnego...
Granica mazur i suwalszczyzny,dwa dni nad wodą i tylko dwa brania.Jeden szczupły złowiony-59cm.Okropnie zimno-woda 10-12 stopni,zero aktywności ryb.
Dzisiaj po porannym rześkim deszczyku taki komplecik się udało przechytrzyć ;)
Komplecik
kolego pmizera87 wiesz co... za chwile wysyłam pismo do PZW o Twój zakaz zbliżania się do wody i łowieniu oczy bolą mnie i napewno nie mnie tylko jakie piękne rybki łowisz ja juz ze 20razy byłem w poszukiwaniu lina lub chociażby leszczyka a tu totalna bryndza patrze na twoje fotki to aż mnie zazdrość bierze i jedna myśl czemu nie Ja
pozdrawiam i gratuluje z całego serca BRAWO
Wisła/66 cm.
2015.05.04 Czas i na Nie.
Obserwując pogodę i natchnienie jakie poniosło me myśli, nie mogłem spokojnie siedzieć. Duszny i pochmurny dzień, niósł za sobą wiele do wróżenia. Przypomniałem sobie dawne czasy, jak po takim dniu, lekkie ochłodzenie nadchodzące wieczorem, dawało dobre wyniki. Decyzja zapadła, klamoty spakowane i wyjazd w dalsze okolice rzeki Nogat. Dojechałem mieszanie zanęt, luzowanie przynęt i mżawka. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Zestawy w wodzie i cisza jakby makiem zasiał. Częściowe zachmurzenie z przejaśnieniami, choć nadal ciepło i woda paruję. Zapadła noc.
Delikatne brania, czasem mocne i raptowne. Nie mogę się do nich przekonać i trafnie zaciąć. Dendrobena na hak z przypinką kukurydzy i znowu obserwacja ,wytrwałość popłaca i w końcu się aktywuję.
Kilka zejść właśnie takich karasi, jedna strącona nie celnie podbierakiem w samym brzegu. Noc była całkiem fajna , choć mgła zasłaniała celność rzutów, ale zawsze nad wodą i regeneracja. Zaczęło się rozwidniać i moim oczom nie wierzę, słonko do mnie przemawia i otacza ciepłem.
Piękne karasie ale rzeka jeszcze piękniejsza .
dziś pierwszy raz z spinem i 2 brania jeden zerwany maluch a drugi złowiony 55cm ;)
Jak było dziś na rybach?
dziś na rybach było znowu fajnie:)
No Kolego piękna sztuka! Ja 1 i 4-go maja ganiałem po Warcie ze spinem, bez efektu... Więc dzisiaj odwiedziłem jeziorko, złowiłem trochę drobnicy i leszka 57 cm
Nie do wiary.W moim rejonie o linku i karasiu bez echa.Gratuluję
pierwszy maja
2 maja
3 maja
5 maja, tylko dwa takie maluszki
4 maja
2 maja
kiler :(
Majowy komplet. Trzeci linek mi się z rączki smyknął do wody :-)
Gratulację piękny złociak!
Zbiornik Przykona koło Turku. Nocka od 21 do 13 dnia następnego....jedna mała płoteczka. Zero brań, kompletne bezrybie. Na okolicznych stanowiskach, i z łódek tak samo...Gdzie te ryby?
rz. Wkra, kleń 42 cm na smużaka, ryby już ustawiają się w nurcie :)
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e6aed5a1c0eec21a.html Kleń 42 centy na smurzaka, rz. Wkra. Ewidentnie ryby już ustawiają się w nurcie :)
Przemas83 Dzisiaj grill;] i wędkowanie nad j.Kuksy i pięknie po raz drugi nad tym jeziorem pobiłem swój prywatny rekord okonia i to podwójnie. Trafiłem w dobry moment żerowania , złowiłem dwie 40! i kilka mniejszych , dla mnie rewelacja!
Ładne, na spina ?
Witam. Wczoraj pierwszy raz w tym roku wybrałem się na ryby metoda spławikową. Po dotarciu nad wode zapowiadoło sie niezle było ciepło i nie było duzej fali. Po zanęceniu wcześniej zarzuciłem na nie wielki grunt kukurydze. Nie musiałem czekac długo i złapałem całkiem okazałą płoć miała około 20 cm. Chwile pózniej spławik bardzo intęsywnie poszedł w dół zaciołem i wtedy zaczeła się walka. Sprzęgiełko zaczęło bzyczeć a rybka nadal nie chciała się pokazać. Jednak po chwili rybka się zmęczyła i wyciągnełem ja na brzeg. Tak waleczny okazał się Karaś ważył 1.05 Kg o długości 45 cm. Niestety to była ostatnia rybka tego dnia ponieważ pogoda sie popsuła zaczęło mocno wiać i padał deszcz. Pozdrawiam serdecznie. A Jak u was wyprawa na Rybki???
Witam. Wczoraj pierwszy raz w tym roku wybrałem się na ryby metoda spławikową. Po dotarciu nad wode zapowiadoło sie niezle było ciepło i nie było duzej fali. Po zanęceniu wcześniej zarzuciłem na nie wielki grunt kukurydze. Nie musiałem czekac długo i złapałem całkiem okazałą płoć miała około 20 cm. Chwile pózniej spławik bardzo intęsywnie poszedł w dół zaciołem i wtedy zaczeła się walka. Sprzęgiełko zaczęło bzyczeć a rybka nadal nie chciała się pokazać. Jednak po chwili rybka się zmęczyła i wyciągnełem ja na brzeg. Tak waleczny okazał się Karaś ważył 1.05 Kg o długości 45 cm. Niestety to była ostatnia rybka tego dnia ponieważ pogoda sie popsuła zaczęło mocno wiać i padał deszcz. Pozdrawiam serdecznie. A Jak u was wyprawa na Rybki???
Witam. Wczoraj pierwszy raz w tym roku wybrałem się na ryby metoda spławikową. Po dotarciu nad wode zapowiadoło sie niezle było ciepło i nie było duzej fali. Po zanęceniu wcześniej zarzuciłem na nie wielki grunt kukurydze. Nie musiałem czekac długo i złapałem całkiem okazałą płoć miała około 20 cm. Chwile pózniej spławik bardzo intęsywnie poszedł w dół zaciołem i wtedy zaczeła się walka. Sprzęgiełko zaczęło bzyczeć a rybka nadal nie chciała się pokazać. Jednak po chwili rybka się zmęczyła i wyciągnełem ja na brzeg. Tak waleczny okazał się Karaś ważył 1.05 Kg o długości 45 cm. Niestety to była ostatnia rybka tego dnia ponieważ pogoda sie popsuła zaczęło mocno wiać i padał deszcz. Pozdrawiam serdecznie. A Jak u was wyprawa na Rybki???
Witam. Wczoraj pierwszy raz w tym roku wybrałem się na ryby metoda spławikową. Po dotarciu nad wode zapowiadoło sie niezle było ciepło i nie było duzej fali. Po zanęceniu wcześniej zarzuciłem na nie wielki grunt kukurydze. Nie musiałem czekac długo i złapałem całkiem okazałą płoć miała około 20 cm. Chwile pózniej spławik bardzo intęsywnie poszedł w dół zaciołem i wtedy zaczeła się walka. Sprzęgiełko zaczęło bzyczeć a rybka nadal nie chciała się pokazać. Jednak po chwili rybka się zmęczyła i wyciągnełem ja na brzeg. Tak waleczny okazał się Karaś ważył 1.05 Kg o długości 45 cm. Niestety to była ostatnia rybka tego dnia ponieważ pogoda sie popsuła zaczęło mocno wiać i padał deszcz. Pozdrawiam serdecznie. A Jak u was wyprawa na Rybki???
Witam. Wczoraj pierwszy raz w tym roku wybrałem się na ryby metoda spławikową. Po dotarciu nad wode zapowiadoło sie niezle było ciepło i nie było duzej fali. Po zanęceniu wcześniej zarzuciłem na nie wielki grunt kukurydze. Nie musiałem czekac długo i złapałem całkiem okazałą płoć miała około 20 cm. Chwile pózniej spławik bardzo intęsywnie poszedł w dół zaciołem i wtedy zaczeła się walka. Sprzęgiełko zaczęło bzyczeć a rybka nadal nie chciała się pokazać. Jednak po chwili rybka się zmęczyła i wyciągnełem ja na brzeg. Tak waleczny okazał się Karaś ważył 1.05 Kg o długości 45 cm. Niestety to była ostatnia rybka tego dnia ponieważ pogoda sie popsuła zaczęło mocno wiać i padał deszcz. Pozdrawiam serdecznie. A Jak u was wyprawa na Rybki???
Jak na tą długość, to jakaś wychudzona ta karaś.
Witam. Wczoraj pierwszy raz w tym roku wybrałem się na ryby metoda spławikową. Po dotarciu nad wode zapowiadoło sie niezle było ciepło i nie było duzej fali. Po zanęceniu wcześniej zarzuciłem na nie wielki grunt kukurydze. Nie musiałem czekac długo i złapałem całkiem okazałą płoć miała około 20 cm. Chwile pózniej spławik bardzo intęsywnie poszedł w dół zaciołem i wtedy zaczeła się walka. Sprzęgiełko zaczęło bzyczeć a rybka nadal nie chciała się pokazać. Jednak po chwili rybka się zmęczyła i wyciągnełem ja na brzeg. Tak waleczny okazał się Karaś ważył 1.05 Kg o długości 45 cm. Niestety to była ostatnia rybka tego dnia ponieważ pogoda sie popsuła zaczęło mocno wiać i padał deszcz. Pozdrawiam serdecznie. A Jak u was wyprawa na Rybki???
Jak na tą długość, to jakaś wychudzona ta karaś.
Bardzo wychudzony, ja wczoraj złowiłem 1,05kg i miał 37 cm
Zbiornik Przykona koło Turku. Nocka od 21 do 13 dnia następnego....jedna mała płoteczka. Zero brań, kompletne bezrybie. Na okolicznych stanowiskach, i z łódek tak samo...Gdzie te ryby?
Zjedzone, sam widziałem jak targali tam jesienią z pomostu mamuśki okonia pełne ikry które od razu szły pod nóż
Paweł przepiękne rybki. Gratulacje.
Ładny garbusek :)
Dziś słabiutko,woda kwitnie i wszędzie pełno zielonego syfu :(
Dziś słabiutko,woda kwitnie i wszędzie pełno zielonego syfu :(
heheh słabiutko, ja dziś powtórka z rozrywki, tym razem zalew Ruszków pod Kołem. W sumie około 10 wędkarzy. U mnie zero brań, jak pytałem na sąsiednich stanowiskach też lipa. zaczynam dostawać frustracji depresyjnej :/
heheh słabiutko, ja dziś powtórka z rozrywki, tym razem zalew Ruszków pod Kołem. W sumie około 10 wędkarzy. U mnie zero brań, jak pytałem na sąsiednich stanowiskach też lipa. zaczynam dostawać frustracji depresyjnej :/
Ja to już nic w ogóle nie powiem...:-( Może łowić nie umiem ale mam zakuty łeb i się nie poddaję i... czasem coś woda da - pewnie z litości:-) Słabiutki ten początek sezonu dla mnie póki co ale przez te wszystkie lata nauczyłem się że kiedyś przyjdzie taki piękny dzień, taka chwila...Trzeba tylko na nią trafić. Najważniejsze to się nigdy nie zniechęcać bo każdy czas spędzony nad wodą to błogosławieństwo nawet kiedy nie biorą. Jak się już wróci do pracy i codziennych obowiązków to się dopiero docenia nawet bezrybne dni:-)
dziś z rana mała niespodzianka na paprocha jaż 50cm