U mnie dziś piękny okaz na zbiorniku Przykona koło Turku. Samiczka kaczki czernicy, napierw zapieła się za dziób, a potem przy holu za skrzydło. Ale cała i zdrowa wróciła na wode, bez większych obrażeń. Kolega na sąsiednim łowisku złapał kilka minut po mnie też czernicę. Natomiast ryb, ani plusku.
Dziś wieczór i kawałek nocy spędzony nad Odrą, wpadło kilka krąpi, ogólnie słabiutko, ale zahaczył się też za płetwę szczupak 66cm więc trochę emocji było.
Wczoraj ok. 17-tej na Zat. Puckiej moja Pani miała potężne branie,
uderzenie jak lokomotywy, wędzisko (JAXON ARCADIA SPIN cw 20-60/270cm)
wygięło się w piękny łuk. Po kilku minutach holu potwór "ukradł" wobler
(Sweeper12RGS 34g) a plecionka (OCTA BRAID 0,14mm/10,15kg) ucięta jak
żyletką.
Nie mam pojęcia co to było...
Poza tym kilka delikatnych brań zarówno u mnie jak i u mojej Pani, ale bez skutecznego zacięcia.
Wczoraj ok. 17-tej na Zat. Puckiej moja Pani miała potężne branie,
uderzenie jak lokomotywy, wędzisko (JAXON ARCADIA SPIN cw 20-60/270cm)
wygięło się w piękny łuk. Po kilku minutach holu potwór "ukradł" wobler
(Sweeper12RGS 34g) a plecionka (OCTA BRAID 0,14mm/10,15kg) ucięta jak
żyletką.
Nie mam pojęcia co to było...
Poza tym kilka delikatnych brań zarówno u mnie jak i u mojej Pani, ale bez skutecznego zacięcia.
Wczoraj ok. 17-tej na Zat. Puckiej moja Pani miała potężne branie,
uderzenie jak lokomotywy, wędzisko (JAXON ARCADIA SPIN cw 20-60/270cm)
wygięło się w piękny łuk. Po kilku minutach holu potwór "ukradł" wobler
(Sweeper12RGS 34g) a plecionka (OCTA BRAID 0,14mm/10,15kg) ucięta jak
żyletką.
Nie mam pojęcia co to było...
Poza tym kilka delikatnych brań zarówno u mnie jak i u mojej Pani, ale bez skutecznego zacięcia.
Wczoraj ok. 17-tej na Zat. Puckiej moja Pani miała potężne branie,
uderzenie jak lokomotywy, wędzisko (JAXON ARCADIA SPIN cw 20-60/270cm)
wygięło się w piękny łuk. Po kilku minutach holu potwór "ukradł" wobler
(Sweeper12RGS 34g) a plecionka (OCTA BRAID 0,14mm/10,15kg) ucięta jak
żyletką.
Nie mam pojęcia co to było...
Poza tym kilka delikatnych brań zarówno u mnie jak i u mojej Pani, ale bez skutecznego zacięcia.
"pan" z woblerem i plećką na jaką rybkę liczył?
Tak wobek 34 g. czyli okoniowy...:( :) wobler 10 cm, plecionka i przypon metalowy na końcu. Na takie zestawy łowię okonie nie tylko wiosną. Średniak 37 cm.Jakieś pytania?
Wczoraj ok. 17-tej na Zat. Puckiej moja Pani miała potężne branie,
uderzenie jak lokomotywy, wędzisko (JAXON ARCADIA SPIN cw 20-60/270cm)
wygięło się w piękny łuk. Po kilku minutach holu potwór "ukradł" wobler
(Sweeper12RGS 34g) a plecionka (OCTA BRAID 0,14mm/10,15kg) ucięta jak
żyletką.
Nie mam pojęcia co to było...
Poza tym kilka delikatnych brań zarówno u mnie jak i u mojej Pani, ale bez skutecznego zacięcia.
"pan" z woblerem i plećką na jaką rybkę liczył?
Pewnie na łososia lub troć, ale to nie twoja sprawa.
Wczoraj byłem na jeziorze Dobre koło Wjeherowa. na odległosćiówke złowiłem 45 płoci miedzy 18-22cm i jedą ukleje 18cm która jest moim rekordem ; ) łowiłem 3 i pól godziny na 3 i pól metrowym gruncie. wszystkie brania z opadu.
Wczoraj ok. 17-tej na Zat. Puckiej moja Pani miała potężne branie,
uderzenie jak lokomotywy, wędzisko (JAXON ARCADIA SPIN cw 20-60/270cm)
wygięło się w piękny łuk. Po kilku minutach holu potwór "ukradł" wobler
(Sweeper12RGS 34g) a plecionka (OCTA BRAID 0,14mm/10,15kg) ucięta jak
żyletką.
Nie mam pojęcia co to było...
Poza tym kilka delikatnych brań zarówno u mnie jak i u mojej Pani, ale bez skutecznego zacięcia.
"pan" z woblerem i plećką na jaką rybkę liczył?
Pewnie na łososia lub troć, ale to nie twoja sprawa.
Kolega podzielił się tą informacją na forum, dlaczego uważasz, że to nie moja sprawa? Faktycznie nie wziąłem pod uwagę tych ryb, myślałem, że mamy do czynienia z kolejnym "łowcą" okoni...
Wczoraj ok. 17-tej na Zat. Puckiej moja Pani miała potężne branie,
uderzenie jak lokomotywy, wędzisko (JAXON ARCADIA SPIN cw 20-60/270cm)
wygięło się w piękny łuk. Po kilku minutach holu potwór "ukradł" wobler
(Sweeper12RGS 34g) a plecionka (OCTA BRAID 0,14mm/10,15kg) ucięta jak
żyletką.
Nie mam pojęcia co to było...
Poza tym kilka delikatnych brań zarówno u mnie jak i u mojej Pani, ale bez skutecznego zacięcia.
"pan" z woblerem i plećką na jaką rybkę liczył?
Tak wobek 34 g. czyli okoniowy...:( :) wobler 10 cm, plecionka i przypon metalowy na końcu. Na takie zestawy łowię okonie nie tylko wiosną. Średniak 37 cm.Jakieś pytania?
Rzeka Rządza dziś od godziny 4.30 do 9.00. Trzy liny 32,37 i 38 cm. Do tego troszkę drobnicy. Wszystkie brania z samego rana tak do 6.30. Potem zaczęło wiać i padać,a rybka przestała współpracować.
Wczoraj rano rzeka warta Obrzycko od 6 do 8brania byly ładne krapie pózniej cisza ogólnie woda spadla bardzo pózniej pojechalem nad jezioro ale tez cisza straszna ogólnie kiepsko
2015.04.24-25 (Nocka) . O godzinie 20:00 pojawiłem się z kolegom Jankiem nad wodą. Piękna pogoda i spławy ryb zapowiadało się dobrze. Kije rozłożone na hak to co lubią rybki i oczekujemy brań. Coś zaczęło się dziać, naciąganie szczytówki, lecz żadnego zacięcia pełnego. Po pewnym czasie, wiem co to za akcje. Leszcze przechodziły po żyłce. Kościół zawsze ładnie widać jak jest oświetlony. Zapadła noc i cisza, nagle o 24:00 dusicielka koni się pojawiła. Cała noc za nami i zero brań, zimna noc dzięki mgle, na wodzie wszystko ustało, zero spławów. Ale za to rano wyszło słonko, które też nie dało radości, oprócz ciepła. Po chwili u Janka meldują się krąpie , a u mnie nie duży leszczyk i krąp prawie jego rozmiarów. Mimo wszystko nocka do zniesienia, choć nie było nam dane zaliczyć fajnych okazów, było fajnie i można się zrelaksować.
Suuuuper!! w sobote wyskoczyłem na 2h nad wodę i pod koniec wyprawy planowałem jak to jutro będzie ekstra cały dzień na wędkowanie i pogoda dobra i przy powrocie GRUCHNĘŁO MI W PLECACH TAK ZE LEŻE OD WCZORAJ I TYLKO PATRZE PRZEZ OKNO... Koledzy powodzenia dzisiaj nad wodą :D
Wczoraj kilka godzinek spędzonych nad wodą z feederami (Method Feeder) dały tylko jedną rybkę godną uwagi - na kuku i kulkę 10 mm na włosie wziął karaś 37 cm. Uratowałem karasiem chociaż honor, bo towarzysz wyprawy siedząc kilka metrów ode mnie dał mi lekcję łowienia łowiąc dwa leszcze, w tym przepiękną łopatę 62 cm, a do tego spiął jeszcze większego lechola.Ps. Dzisiaj poszalał Kucus22, pewnie coś wklei wkrótce.
Wczoraj kilka godzinek spędzonych nad wodą z feederami (Method Feeder) dały tylko jedną rybkę godną uwagi - na kuku i kulkę 10 mm na włosie wziął karaś 37 cm. Uratowałem karasiem chociaż honor, bo towarzysz wyprawy siedząc kilka metrów ode mnie dał mi lekcję łowienia łowiąc dwa leszcze, w tym przepiękną łopatę 62 cm, a do tego spiął jeszcze większego lechola.Ps. Dzisiaj poszalał Kucus22, pewnie coś wklei wkrótce. Dziś jedno branie na 8 godzin łowienia feederami, ale rybek ładny :) 71 cm. PZW.
U mnie dziś piękny okaz na zbiorniku Przykona koło Turku. Samiczka kaczki czernicy, napierw zapieła się za dziób, a potem przy holu za skrzydło. Ale cała i zdrowa wróciła na wode, bez większych obrażeń. Kolega na sąsiednim łowisku złapał kilka minut po mnie też czernicę.
Natomiast ryb, ani plusku.
52 cm - 1,70 kg
Piękna klucha Gratulacje :)
Taki złoty karaś.... pół kilo na spławik.
Może i nie dziś ale w niedziele:)
Dziś słabiutko....ale z niedzieli taki przyjemny karaś i to na dodatek rodzimy (0,5kg)
Dziś słabo....ale z niedzieli taki karaś rodzimy. Około pół kilo na spławik z czerwonym robaczkiem.
Przenosiny na wodę stojącą dały pierwsze w tym roku mulaki: lina 37 cm...
Japończyka dłoniaczka...
i do tego jeszcze jeden azjatycki bonusik...
Dziś wieczór i kawałek nocy spędzony nad Odrą, wpadło kilka krąpi, ogólnie słabiutko, ale zahaczył się też za płetwę szczupak 66cm więc trochę emocji było.
2015.04.22 rz.Nogat - Metoda (Na włos).
Wczorajszy okrąglaczek ze starorzecza bugu :)
Kuku bananowa , na tradycyjny feeder/picker i method feeder .
piękne okazy szkoda ze umie na jeziorku cisza, gratuluje
Gratulacje Jędrzej. Jak ja żałuję, że nie wziąłem jednak tego urlopu......
wczoraj pare płoteczek i wzdręg i jeden krąpik
A u mnie wczoraj ok. 10 jazi. Z czego największy 48 cm. Wszystko na woblerki 1-2 cm.
Dzisiaj 3 godz nad rz.Nogat , kilka leszczy i tylko jedna płotka ;]
Wczoraj ok. 17-tej na Zat. Puckiej moja Pani miała potężne branie, uderzenie jak lokomotywy, wędzisko (JAXON ARCADIA SPIN cw 20-60/270cm) wygięło się w piękny łuk. Po kilku minutach holu potwór "ukradł" wobler (Sweeper12RGS 34g) a plecionka (OCTA BRAID 0,14mm/10,15kg) ucięta jak żyletką.
Nie mam pojęcia co to było...
Poza tym kilka delikatnych brań zarówno u mnie jak i u mojej Pani, ale bez skutecznego zacięcia.
dziś nareszcie udalo sie upolowac cos wiekrzego 2 leszczyki jeden 30 cm drugi ten na zdjeciu 40-stka ;)
Wczoraj ok. 17-tej na Zat. Puckiej moja Pani miała potężne branie, uderzenie jak lokomotywy, wędzisko (JAXON ARCADIA SPIN cw 20-60/270cm) wygięło się w piękny łuk. Po kilku minutach holu potwór "ukradł" wobler (Sweeper12RGS 34g) a plecionka (OCTA BRAID 0,14mm/10,15kg) ucięta jak żyletką.
Nie mam pojęcia co to było...
Poza tym kilka delikatnych brań zarówno u mnie jak i u mojej Pani, ale bez skutecznego zacięcia.
"pan" z woblerem i plećką na jaką rybkę liczył?
Wczoraj ok. 17-tej na Zat. Puckiej moja Pani miała potężne branie, uderzenie jak lokomotywy, wędzisko (JAXON ARCADIA SPIN cw 20-60/270cm) wygięło się w piękny łuk. Po kilku minutach holu potwór "ukradł" wobler (Sweeper12RGS 34g) a plecionka (OCTA BRAID 0,14mm/10,15kg) ucięta jak żyletką.
Nie mam pojęcia co to było...
Poza tym kilka delikatnych brań zarówno u mnie jak i u mojej Pani, ale bez skutecznego zacięcia.
"pan" z woblerem i plećką na jaką rybkę liczył?
Tak wobek 34 g. czyli okoniowy...:(
Wczoraj ok. 17-tej na Zat. Puckiej moja Pani miała potężne branie, uderzenie jak lokomotywy, wędzisko (JAXON ARCADIA SPIN cw 20-60/270cm) wygięło się w piękny łuk. Po kilku minutach holu potwór "ukradł" wobler (Sweeper12RGS 34g) a plecionka (OCTA BRAID 0,14mm/10,15kg) ucięta jak żyletką.
Nie mam pojęcia co to było...
Poza tym kilka delikatnych brań zarówno u mnie jak i u mojej Pani, ale bez skutecznego zacięcia.
"pan" z woblerem i plećką na jaką rybkę liczył?
Tak wobek 34 g. czyli okoniowy...:(
:) wobler 10 cm, plecionka i przypon metalowy na końcu. Na takie zestawy łowię okonie nie tylko wiosną. Średniak 37 cm.Jakieś pytania?
Wczoraj ok. 17-tej na Zat. Puckiej moja Pani miała potężne branie, uderzenie jak lokomotywy, wędzisko (JAXON ARCADIA SPIN cw 20-60/270cm) wygięło się w piękny łuk. Po kilku minutach holu potwór "ukradł" wobler (Sweeper12RGS 34g) a plecionka (OCTA BRAID 0,14mm/10,15kg) ucięta jak żyletką.
Nie mam pojęcia co to było...
Poza tym kilka delikatnych brań zarówno u mnie jak i u mojej Pani, ale bez skutecznego zacięcia.
"pan" z woblerem i plećką na jaką rybkę liczył?
Pewnie na łososia lub troć, ale to nie twoja sprawa.
Wczoraj i dziś rzeka Warta , okolice Pyzdr - feeder same krąpie do 25 cm
Brania przez cały dzień , zdecydowane , momentami agresywne
Super 20 płotek 3 leszcze 2 karasie
Wczoraj byłem na jeziorze Dobre koło Wjeherowa. na odległosćiówke złowiłem 45 płoci miedzy 18-22cm i jedą ukleje 18cm która jest moim rekordem ; ) łowiłem 3 i pól godziny na 3 i pól metrowym gruncie. wszystkie brania z opadu.
Wczoraj ok. 17-tej na Zat. Puckiej moja Pani miała potężne branie, uderzenie jak lokomotywy, wędzisko (JAXON ARCADIA SPIN cw 20-60/270cm) wygięło się w piękny łuk. Po kilku minutach holu potwór "ukradł" wobler (Sweeper12RGS 34g) a plecionka (OCTA BRAID 0,14mm/10,15kg) ucięta jak żyletką.
Nie mam pojęcia co to było...
Poza tym kilka delikatnych brań zarówno u mnie jak i u mojej Pani, ale bez skutecznego zacięcia.
"pan" z woblerem i plećką na jaką rybkę liczył?
Pewnie na łososia lub troć, ale to nie twoja sprawa.
Kolega podzielił się tą informacją na forum, dlaczego uważasz, że to nie moja sprawa?
Faktycznie nie wziąłem pod uwagę tych ryb, myślałem, że mamy do czynienia z kolejnym "łowcą" okoni...
Wczoraj ok. 17-tej na Zat. Puckiej moja Pani miała potężne branie, uderzenie jak lokomotywy, wędzisko (JAXON ARCADIA SPIN cw 20-60/270cm) wygięło się w piękny łuk. Po kilku minutach holu potwór "ukradł" wobler (Sweeper12RGS 34g) a plecionka (OCTA BRAID 0,14mm/10,15kg) ucięta jak żyletką.
Nie mam pojęcia co to było...
Poza tym kilka delikatnych brań zarówno u mnie jak i u mojej Pani, ale bez skutecznego zacięcia.
"pan" z woblerem i plećką na jaką rybkę liczył?
Tak wobek 34 g. czyli okoniowy...:(
:) wobler 10 cm, plecionka i przypon metalowy na końcu. Na takie zestawy łowię okonie nie tylko wiosną. Średniak 37 cm.Jakieś pytania?
zjedzony?
Rzeka Rządza dziś od godziny 4.30 do 9.00. Trzy liny 32,37 i 38 cm. Do tego troszkę drobnicy. Wszystkie brania z samego rana tak do 6.30. Potem zaczęło wiać i padać,a rybka przestała współpracować.
Wczoraj rano rzeka warta Obrzycko od 6 do 8brania byly ładne krapie pózniej cisza ogólnie woda spadla bardzo pózniej pojechalem nad jezioro ale tez cisza straszna ogólnie kiepsko
2015.04.24-25 (Nocka) .
O godzinie 20:00 pojawiłem się z kolegom Jankiem nad wodą. Piękna pogoda i spławy ryb zapowiadało się dobrze. Kije rozłożone na hak to co lubią rybki i oczekujemy brań. Coś zaczęło się dziać, naciąganie szczytówki, lecz żadnego zacięcia pełnego. Po pewnym czasie, wiem co to za akcje. Leszcze przechodziły po żyłce.
Kościół zawsze ładnie widać jak jest oświetlony.
Zapadła noc i cisza, nagle o 24:00 dusicielka koni się pojawiła.
Cała noc za nami i zero brań, zimna noc dzięki mgle, na wodzie wszystko ustało, zero spławów. Ale za to rano wyszło słonko, które też nie dało radości, oprócz ciepła. Po chwili u Janka meldują się krąpie , a u mnie nie duży leszczyk i krąp prawie jego rozmiarów.
Mimo wszystko nocka do zniesienia, choć nie było nam dane zaliczyć fajnych okazów, było fajnie i można się zrelaksować.
Suuuuper!! w sobote wyskoczyłem na 2h nad wodę i pod koniec wyprawy planowałem jak to jutro będzie ekstra cały dzień na wędkowanie i pogoda dobra i przy powrocie GRUCHNĘŁO MI W PLECACH TAK ZE LEŻE OD WCZORAJ I TYLKO PATRZE PRZEZ OKNO...
Koledzy powodzenia dzisiaj nad wodą :D
Wczoraj kilka godzinek spędzonych nad wodą z feederami (Method Feeder) dały tylko jedną rybkę godną uwagi - na kuku i kulkę 10 mm na włosie wziął karaś 37 cm. Uratowałem karasiem chociaż honor, bo towarzysz wyprawy siedząc kilka metrów ode mnie dał mi lekcję łowienia łowiąc dwa leszcze, w tym przepiękną łopatę 62 cm, a do tego spiął jeszcze większego lechola.Ps. Dzisiaj poszalał Kucus22, pewnie coś wklei wkrótce.
Witam wszystkich.W środę 22.kwietnia złowiłem ok.30szt.płotek i leszczyków.
Łowiłem na kukurydzę metodą matchową.
A w piątek 24.kwietnia na stawie złowiłem 7szt.karpików,1szt.amurka i 5szt.karasia.Wszystko na mady.
Wczoraj kilka godzinek spędzonych nad wodą z feederami (Method Feeder) dały tylko jedną rybkę godną uwagi - na kuku i kulkę 10 mm na włosie wziął karaś 37 cm. Uratowałem karasiem chociaż honor, bo towarzysz wyprawy siedząc kilka metrów ode mnie dał mi lekcję łowienia łowiąc dwa leszcze, w tym przepiękną łopatę 62 cm, a do tego spiął jeszcze większego lechola.Ps. Dzisiaj poszalał Kucus22, pewnie coś wklei wkrótce.
Dziś jedno branie na 8 godzin łowienia feederami, ale rybek ładny :) 71 cm. PZW.
Witam.Gratulacje kucus22.
Dziękuję ;)
Maćku zatoczka jak marzenie a i rybka ładna, gratki.
Maćku zatoczka jak marzenie a i rybka ładna, gratki.
Dziękuję Bernardzie, fakt urokliwe miejsce na byłej żwirowni :)
Wczoraj późnym popołudniem i nadal pływa w swoim środowisku.
Przepraszam za zdjęcie, ale linki lubię ;)