I na koniec roku jeszcze udało się złowić rybki i co z tego że małe kiedy takie piekne. Lipień i mały pstrążek zaszalały na mojej witce do 7gr cw. Pstrążek przypadkowy ale ważne że są w rzece.
Jedyna ryba wypadu. 34 cm. Takiego hałasu narobił, poodjeżdżał, nachlapał, wypłoszył wszystko. A po nim wyszła norka amerykańska z krzaków. Do tego zaczep i pozamiatane ;-)
z ostatniego tygodnia... w końcu coś się zadziało :)
Mini relacja filmowa dostępna nahttps://www.youtube.com/watch?v=G8eVBlEgCMg
I teraz pytan8e jaka to ryba? Dodam tylko że zdania są podzielone :)
Tydzien temu 2 dni łowienia i bez brania natomiast ten wekend juz lepszy .
Pogoda iście wiosenna +14 stopni , słoneczko i lekki wiatr choć powietrze czuć że jest mroźne to słońce fajnie nagrzewa.
Wczoraj nad rzeką Lek to jakaś odnoga Renu trafilem sandacza+- 55 , ładne branie w opadzie o pomimo kija typowej kluchy tem dragon 7-21g med-fast udało się wciąć rybę i bez problemu dociągnąć do brzegu a łowienie w tym miejscu jest trudne poniewaz stałem na kilku metrowej ścianie przy śluzie a w celu wyjęcia wody trzeba kawałek przejść do kamieni. Tego dnia obławiałem kanały lecz bez brania .
Dziś miało być podobnie pierw rzeka a później kanały ale kilka km dalej w miejscu gdzie są one szersze i łączą się z innymi ale po chwili łowienia w rzece uderzył sandacz 63cm który dostał w beret (gość z domku truł dupe żebym przyniósł rybe) , po kolejnych kilkudziesięciu minutach łowienia czułem jakbym jechał po drobnicy i pewnie tak było bo po chwili walnięcie i kolejny sand do wyjęcia w ten samo sposób lecz ten normalnie został wypuszczony.
Ja dzisiaj wyzerowałem totalnie , do tego straciłem 3gumy, łownego meppsa i salmowski wobler. Taka cena za nie znajomość nowego odcinka rzeki, w pogoni za kropkowańcem. Po za tym pogoda była piękna, 5 godzin nad rzeką naładowały mnie pozytywną energią, podobnie jak wczorajsze wygrane naszych skoczków!
U mnie wczoraj średnio bo na samym początku udało się trafić na twistera sandacza 55 ładnie skubnął a w kolejnym rzucie poprawił , po chwili do wobka pike 11 wyszedł trochę większy sandacz okolo 60cm lecz nie zażarł przynęty . Międzyczasie zmieniła się pogoda na słoneczną i brania ustały ale pomimop to dłubiąc twisterami udało się złowić krótkiego szczupaczka- najbardziej drażni mnie nie możność złowienia okoni .
Fotka zrobiona tak żeby było widać okolice by nikt mi nie zarzucił że łowię w PL
Na chwilkę odpuszczam sobie pstrągi i dzisiaj wybrałem się na pobliskie żwirownie za okoniem. Kilka pasiaczków wpadło i trzeba było uciekać przed deszczem i wiatrem.
Kolejny wypad po pracy na pięknie ubarwione przedwiosenne płocie. Brania bardzo delikatne . I nie było ich za dużo , ale udało się coś wydłubać . Dominują nadal ryby w przedziale 20/25 ale trafiłem jedną grubiutką 34cm.
Następnym razem muszę się bardziej przyłożyć.
33 cm na dendrobenę na pickerka. Do tego kilkanaście mniejszych na bata i kilka krąpi, wzdręg oraz uklei. Fajna pogoda, fajne widoki: sarny, dzik, kania ruda, stado 23 żurawi i inne ptactwo. Wiosna.
I na koniec roku jeszcze udało się złowić rybki i co z tego że małe kiedy takie piekne. Lipień i mały pstrążek zaszalały na mojej witce do 7gr cw. Pstrążek przypadkowy ale ważne że są w rzece.
I taki dzidek:-D
Dołączył do mnie kompan i złowił rybkę wypadu, gruby piękny lipień ... zgadnijcie kto:-D
Enrique Iglesias?
Byłeś blisko dosłownie a jednak nie zgadłeś:-D to kolo lepszy niż IGLACJASZ HEHE
Nie była to największa rybka,poniżej miałem dwa sporo lepsze.
Nowy rok nowe kropki
Numer dwa, plus jedno pobicie, nowy rok nieźle się zaczyna
Pierwsza ryba 2019 - 33 cm.
Dzisiaj 2 okonki i 2 płotki
Jedyna ryba wypadu. 34 cm. Takiego hałasu narobił, poodjeżdżał, nachlapał, wypłoszył wszystko. A po nim wyszła norka amerykańska z krzaków. Do tego zaczep i pozamiatane ;-)
Dzisiaj 2 kleniki i 4 płotki
mini relacja z ostatniego pstrągowania
28 cm mormyszka
dzisiaj szczupły 70cm upasiony i waleczny ale to jedno jedyne branie , szukam miejsc z wieksza koncentracja zebatych drapieżników :)
a fuj.kłusol i jeszcze się chwali.
Na jakiej podstawie oceniasz z góry że ktoś łamie przepisy? W wielu miejscach można aktualnie łowić szczupaki.
do 1 marca mogę łowić (zabierać) szczupaki a od 1 kwietnia niestety już nie łowić( uzywać przynęt >25mm )
obecnie wędkuję w Królestwie Holandii
Dzisiaj poł dnia w deszczu ale warto bo udało się złowić fajnego szczupaczka 69cm :)
fotka z miejscówki
szczupły z dzis 65cm :)
dziwne jest że na wyjscie trafia się jedno jedyne branie ale jak siądzie to fajny szczupak , czekam na okonie i sandacze .
z ostatniego tygodnia... w końcu coś się zadziało :)
Mini relacja filmowa dostępna nahttps://www.youtube.com/watch?v=G8eVBlEgCMg
I teraz pytan8e jaka to ryba? Dodam tylko że zdania są podzielone :)
Trociek
Tydzien temu 2 dni łowienia i bez brania natomiast ten wekend juz lepszy .
Pogoda iście wiosenna +14 stopni , słoneczko i lekki wiatr choć powietrze czuć że jest mroźne to słońce fajnie nagrzewa.
Wczoraj nad rzeką Lek to jakaś odnoga Renu trafilem sandacza+- 55 , ładne branie w opadzie o pomimo kija typowej kluchy tem dragon 7-21g med-fast udało się wciąć rybę i bez problemu dociągnąć do brzegu a łowienie w tym miejscu jest trudne poniewaz stałem na kilku metrowej ścianie przy śluzie a w celu wyjęcia wody trzeba kawałek przejść do kamieni. Tego dnia obławiałem kanały lecz bez brania .
Dziś miało być podobnie pierw rzeka a później kanały ale kilka km dalej w miejscu gdzie są one szersze i łączą się z innymi ale po chwili łowienia w rzece uderzył sandacz 63cm który dostał w beret (gość z domku truł dupe żebym przyniósł rybe) , po kolejnych kilkudziesięciu minutach łowienia czułem jakbym jechał po drobnicy i pewnie tak było bo po chwili walnięcie i kolejny sand do wyjęcia w ten samo sposób lecz ten normalnie został wypuszczony.
tutaj ten większy a III juz nie fotografowałem.
kilka pasiaków ostatnio udało się złowić...:)
mini relacja filmowa z wypadu tutaj
oto najwiekszy z 3 złowionych w niedziele na rzece Linge
miarka wskazała 80cm :)
Ja dzisiaj wyzerowałem totalnie , do tego straciłem 3gumy, łownego meppsa i salmowski wobler. Taka cena za nie znajomość nowego odcinka rzeki, w pogoni za kropkowańcem. Po za tym pogoda była piękna, 5 godzin nad rzeką naładowały mnie pozytywną energią, podobnie jak wczorajsze wygrane naszych skoczków!
U mnie wczoraj średnio bo na samym początku udało się trafić na twistera sandacza 55 ładnie skubnął a w kolejnym rzucie poprawił , po chwili do wobka pike 11 wyszedł trochę większy sandacz okolo 60cm lecz nie zażarł przynęty . Międzyczasie zmieniła się pogoda na słoneczną i brania ustały ale pomimop to dłubiąc twisterami udało się złowić krótkiego szczupaczka- najbardziej drażni mnie nie możność złowienia okoni .
Fotka zrobiona tak żeby było widać okolice by nikt mi nie zarzucił że łowię w PL
Na chwilkę odpuszczam sobie pstrągi i dzisiaj wybrałem się na pobliskie żwirownie za okoniem. Kilka pasiaczków wpadło i trzeba było uciekać przed deszczem i wiatrem.
wczoraj po pracy parę godzin z pikerem dwa jazie czterdziestki
sporo kłóci 20/25cm i dwa rodzynki
Mała relacja z wczoraja
https://www.youtube.com/watch?v=LL-wCsgp0g8
Kolejny wypad po pracy na pięknie ubarwione przedwiosenne płocie. Brania bardzo delikatne . I nie było ich za dużo , ale udało się coś wydłubać . Dominują nadal ryby w przedziale 20/25 ale trafiłem jedną grubiutką 34cm.
Następnym razem muszę się bardziej przyłożyć.
To już ładna płoć :)!
KanaĹ elblÄ ski......byĹo wietrznie i deszczowo ale za to mnĂłstwo pĹoci i leszczykĂłw ok 20cm i kilka powyĹźej .....wszystko na pinkÄ
jaź 43cm i sporo płoci
linki juĹź gĹodne
u mnie 5 karpii
linki juĹź gĹodne Jezioro?
Pierwszy /miarusek/ na przedwiośniu
33 cm na dendrobenę na pickerka. Do tego kilkanaście mniejszych na bata i kilka krąpi, wzdręg oraz uklei. Fajna pogoda, fajne widoki: sarny, dzik, kania ruda, stado 23 żurawi i inne ptactwo. Wiosna.
TakA RyBa:)
Zaczyna sie to co lubie najbardziej
krąpie wielkości zegarka, płocie i ukleje nieco większe.
Około 40 wzdręg, 2 płotki, 2 krąpie, 2 karasie i 2 okonie. Bat, picker.