Czyli coś się dzieje...Nie macie problemu z braniami? U siebie zauważyłem że wyż "Wiktor" z piękną , słoneczną pogodą uspił mi ryby totalnie.Jest bardzo,bardzo źle z braniami.Jak nie w październiku.Chyba ta żarówa strasznie wodę prześwietla a mam do wyboru płytkie i "trącone" ( te lubię najbardziej ) i czyste&głębokie - i tu i tu słońce prześwietla pewnie niemal do dna a drapieżniki tego nie lubią.Czekam na jakieś załamanie, niż z zachodnia cyrkulacją, chmury byle bez silnego wiatru bo wtedy tylko na szczupaka można liczyc:-)Nie przypuszczałem że złota jesień może być taka nudna.
Mamy podobnie Piotrek.. pogoda jak na połowę października piękna, lecz nam nie do końca' pasuje ' z racji tego ,że mocno prześwietlona woda sprawia ,że drapieżniki ( u mnie na celowniku są okonie ) ,te ryby nie biorą jak na tę porę roku należy.. Da się zrobić fajny wynik ale jestem przekonany, że załamanie pogody ruszyło by ryby. Cały przyszły tydzień będę machał ale jeżeli pogoda się nie zmieni nie spodziewam się jakiś satysfakcjonujących wyników..
Widać koniec żarówy w prognozach.Nareszcie....Ostrzyć haki -będzie sie działo:-) Póki co ranki do niczego.Popołudniu ryby się na trochę odpalają ,pokazują że i gdzie są ale żerowanie jest chimeryczne a woda prześwietlona.Standardowo trochę okoni do 30 cm, jakiś szczupak.Przynajmniej coś się działo a myślę że jak się nam zachmurzy co prognozują od soboty to ryby sie rozbujają bo juz czas najwyższy.
Easy shiner i czeburaszka?:-) Fajny "bandziorek". Ta przynęta u mnie też świetnie działa ale ostatnio odkrywam na nowo gumy "retro". Bywa że nie chcą nic innego jak poczciwego rippera od Manns'a w perełce - być może akurat poluja na krąpiki...Drugi hit to seledynowo-perłowy predator od tego samego producenta i oczywiście najmniejszy fishunter Mikado ale tylko zielony z pieprzem:-) Mają swoje chimery ale takie to ryby.
Pytanie do wszystkich szanownych forumowiczów, którzy złapali osatanio okonki. Łapaliście je może na spławik, jaka przynętę zastosowaliście?
Na spławik dawno nie łowiłem tych ryb ale z tego o obseruję i własnych doświadczeń polecałbym teraz małego żywca. Podejrzewam że gdybym sam się a to wziął miałbym lepsze wyniki bo mam namierzone żerowiska.Tylko trafić na moment i mogłoby byc ciekawie.Jednak wolę spinning. Jeśli preferujesz spławik popróbuj koniecznie z żywcem.
Trafiłeś :) do tego hak offsetowy ,bo szkoda przynęt a grzebie w krzakach.. Dzisiaj byłem też za okoniem i oprócz 11stu garbatych ( 25 , 26 , 29 i 30 największe ) wyjechały 4 klenie.. 3 całkiem przyzwoite +/- 35 cm.. Wszystko na kajtka z glowką 2g.
A mnie we łbie od dłuższego czasu tylko jedno siedzi-Wisła...Systematycznie melduję się nad jej brzegiem,cel-sandacz.Efekty są ale bez szału,7-11szt wychodzi średnia z 1 wyprawy,długościowo 48-54,co któryś tam ma "6" z przodu.Raz przekroczyłem 70cm-73cm dokładnie,raz przegrałem bo ryba się spieła po trzyminutowym przeciąganiu liny-zed na 100%. Dla odmiany i jak mnie królowa wku....wi-jadę pod własny płot na oksy.
Kolor real baitfish. Dobre, uniwersalne zestawienie barw. U mnie na stojącej wodzie nieco później świetny jest electric shad albo silver flash minnow za to naturalną wiślaną mikro uklejkę genialnie imituje wakasagi. Ładne rybki. Teraz nad dobrą wodą nie można się nudzić chociaż ostatnie dni były trudne. Mnie się sprawdza zestawienie z główką 1 gram żeby jakoś rzucić i wolno tym opadać przy kamiennych umocnieniach bo tam siedzą pasiaki i ich potencjalne ofiary. Mam nadzieję że czas już na żniwa:-)
Ładne bestyjki...Jesień w pełni trzeba korzystać. Ten ostatni okoń ma płetwę jak koń grzywę;-)
Nooo,pod krzakami z reguły takie biorą,z plosa już inne w barwie i "opłetwowieniu". Mają pasiaste świry magię w sobie :) A gdyby tak dorastały do 5-10kg? echhhh...marzenia.
Ja regularnie ganiam za okoniem ze spławikówką.W niedziele próbowałem swoich sił z żywcówka na kopalni piachu.Na haczyku nr 8 tym razem zawisła stynka.Efekt marny.6 okonków około 10 cm:/ Wydaje mi się że woda jest jeszcze za ciepła i ryba jest leniwa.sporo okoni wygrzewało się w słońcu blisko brzegu;p
O to już jest konkret. Ja nie miałem aż tyle szczęścia ale 23 sztuki udało mi się wytarmosić w standardowym dla tej wody przedziale czyli 25-30 cm. Tych mniejszych było kilka ale ich nie biorę pod uwagę. Szczupaczek i najfajniejsze czyli klenie. Moje klenie akurat złowiłem na obrotówkę. Wygrzewały się i dały się namierzyć - ich błąd:-) Pięć sztuk od 34 do 43 cm. Pięknie chodziły na okoniówce i zostawiły wspomnienie lata.Zresztą dziś było genialnie nad wodą i pewnie to ostatni taki ciepły dzień tego roku. Warto było być nad wodą.
niedzielne popoĹudnie 44cm Jazik
Ładny smoluch
Weekendowy wypad przyniósł kilka krótkich mętnookich, okonie i szczupaczka.
Po dłuższej nieobecności nad wodą. Te ze wczoraj, godzinka ze spławiczkiem.
I na szarówce jazik.
Dzisiejszy bonus. Bondjułela czują, że takie ładne, czy co;-)
za chwilę będą już głębiej... :)
Relacja filmowa z wypadu dostępna na https://www.youtube.com/watch?v=9BzAteoT36M
Wczoraj 4 płotki, jedna fajna 30.
Od maja nie miałem zbyt dużo czasu na rybki , ale coś tam się w wolnych chwilach połapałem
Oprócz węgorzy i dwóch szczupaków wszystko trafiło do swojego domu.
Dzisiaj coś kiepsko z okoniami ale jeden porządny wyjechał, 35cm.
Czyli coś się dzieje...Nie macie problemu z braniami? U siebie zauważyłem że wyż "Wiktor" z piękną , słoneczną pogodą uspił mi ryby totalnie.Jest bardzo,bardzo źle z braniami.Jak nie w październiku.Chyba ta żarówa strasznie wodę prześwietla a mam do wyboru płytkie i "trącone" ( te lubię najbardziej ) i czyste&głębokie - i tu i tu słońce prześwietla pewnie niemal do dna a drapieżniki tego nie lubią.Czekam na jakieś załamanie, niż z zachodnia cyrkulacją, chmury byle bez silnego wiatru bo wtedy tylko na szczupaka można liczyc:-)Nie przypuszczałem że złota jesień może być taka nudna.
Mamy podobnie Piotrek.. pogoda jak na połowę października piękna, lecz nam nie do końca' pasuje ' z racji tego ,że mocno prześwietlona woda sprawia ,że drapieżniki ( u mnie na celowniku są okonie ) ,te ryby nie biorą jak na tę porę roku należy.. Da się zrobić fajny wynik ale jestem przekonany, że załamanie pogody ruszyło by ryby. Cały przyszły tydzień będę machał ale jeżeli pogoda się nie zmieni nie spodziewam się jakiś satysfakcjonujących wyników..
wczorajsze leszcze
2kg85dk
Widać koniec żarówy w prognozach.Nareszcie....Ostrzyć haki -będzie sie działo:-) Póki co ranki do niczego.Popołudniu ryby się na trochę odpalają ,pokazują że i gdzie są ale żerowanie jest chimeryczne a woda prześwietlona.Standardowo trochę okoni do 30 cm, jakiś szczupak.Przynajmniej coś się działo a myślę że jak się nam zachmurzy co prognozują od soboty to ryby sie rozbujają bo juz czas najwyższy.
Wczoraj byłem krótką chwile , wyjechał okoń 28cm ,a dzisiaj 14 sztuk z czego jeden fajny 32cm i krótki szczupak.
Pytanie do wszystkich szanownych forumowiczów, którzy złapali osatanio okonki. Łapaliście je może na spławik, jaka przynętę zastosowaliście?
Easy shiner i czeburaszka?:-) Fajny "bandziorek". Ta przynęta u mnie też świetnie działa ale ostatnio odkrywam na nowo gumy "retro". Bywa że nie chcą nic innego jak poczciwego rippera od Manns'a w perełce - być może akurat poluja na krąpiki...Drugi hit to seledynowo-perłowy predator od tego samego producenta i oczywiście najmniejszy fishunter Mikado ale tylko zielony z pieprzem:-) Mają swoje chimery ale takie to ryby.
Pytanie do wszystkich szanownych forumowiczów, którzy złapali osatanio okonki. Łapaliście je może na spławik, jaka przynętę zastosowaliście? Na spławik dawno nie łowiłem tych ryb ale z tego o obseruję i własnych doświadczeń polecałbym teraz małego żywca. Podejrzewam że gdybym sam się a to wziął miałbym lepsze wyniki bo mam namierzone żerowiska.Tylko trafić na moment i mogłoby byc ciekawie.Jednak wolę spinning. Jeśli preferujesz spławik popróbuj koniecznie z żywcem.
Trafiłeś :) do tego hak offsetowy ,bo szkoda przynęt a grzebie w krzakach.. Dzisiaj byłem też za okoniem i oprócz 11stu garbatych ( 25 , 26 , 29 i 30 największe ) wyjechały 4 klenie.. 3 całkiem przyzwoite +/- 35 cm.. Wszystko na kajtka z glowką 2g.
A mnie we łbie od dłuższego czasu tylko jedno siedzi-Wisła...Systematycznie melduję się nad jej brzegiem,cel-sandacz.Efekty są ale bez szału,7-11szt wychodzi średnia z 1 wyprawy,długościowo 48-54,co któryś tam ma "6" z przodu.Raz przekroczyłem 70cm-73cm dokładnie,raz przegrałem bo ryba się spieła po trzyminutowym przeciąganiu liny-zed na 100%. Dla odmiany i jak mnie królowa wku....wi-jadę pod własny płot na oksy.
itd...
Kolor real baitfish. Dobre, uniwersalne zestawienie barw. U mnie na stojącej wodzie nieco później świetny jest electric shad albo silver flash minnow za to naturalną wiślaną mikro uklejkę genialnie imituje wakasagi. Ładne rybki. Teraz nad dobrą wodą nie można się nudzić chociaż ostatnie dni były trudne. Mnie się sprawdza zestawienie z główką 1 gram żeby jakoś rzucić i wolno tym opadać przy kamiennych umocnieniach bo tam siedzą pasiaki i ich potencjalne ofiary. Mam nadzieję że czas już na żniwa:-)
Mój bezwzględny hicior przynętowy-Reno killer 10cm,pod oksa seledynek pod zeda żółty z czerwoną końcówką ogonka.Wali na łeb wszystko.
Ładne bestyjki...Jesień w pełni trzeba korzystać. Ten ostatni okoń ma płetwę jak koń grzywę;-)
Ładne bestyjki...Jesień w pełni trzeba korzystać. Ten ostatni okoń ma płetwę jak koń grzywę;-)
Nooo,pod krzakami z reguły takie biorą,z plosa już inne w barwie i "opłetwowieniu". Mają pasiaste świry magię w sobie :) A gdyby tak dorastały do 5-10kg? echhhh...marzenia.
Ja regularnie ganiam za okoniem ze spławikówką.W niedziele próbowałem swoich sił z żywcówka na kopalni piachu.Na haczyku nr 8 tym razem zawisła stynka.Efekt marny.6 okonków około 10 cm:/ Wydaje mi się że woda jest jeszcze za ciepła i ryba jest leniwa.sporo okoni wygrzewało się w słońcu blisko brzegu;p
Dzisiaj kolejny wypad dał 11 okoni w tym fajnego byka 37cm i 3 gumowe klenie 30staki.
O to już jest konkret. Ja nie miałem aż tyle szczęścia ale 23 sztuki udało mi się wytarmosić w standardowym dla tej wody przedziale czyli 25-30 cm. Tych mniejszych było kilka ale ich nie biorę pod uwagę. Szczupaczek i najfajniejsze czyli klenie. Moje klenie akurat złowiłem na obrotówkę. Wygrzewały się i dały się namierzyć - ich błąd:-) Pięć sztuk od 34 do 43 cm. Pięknie chodziły na okoniówce i zostawiły wspomnienie lata.Zresztą dziś było genialnie nad wodą i pewnie to ostatni taki ciepły dzień tego roku. Warto było być nad wodą.
Dzisiaj też byłem chwilę ale okonie kiepsko brały ,bo wyjąłem 2 z czego jeden fajny 33cm i 6 kleni największy 38cm.
Znowu nie obyło się bez wypadu na okonie.. Tym razem 20 niewielkich pasiaków , kleń, obcinka szczupaka i coś fajnego spadło..
W niedziele była totalna bryndza zero ptłoci jedno branie i japoniec
W poniedziałek było lepiej nawet ladne stadko sredniakow do 25 cm
Wczoraj taka mała poł nocka trafiłem lina i kilka płotek