co do dyskusji o rybach wymiarowych, to temat jest:"JAK BYŁO DZIŚ NA RYBACH" także logicznie myśląc dajemy ryby złowione dziś, czy chociaż ostatnio, a nie fotkę z przed 15 lat gdzie złowiliśmy np. okaz życia, a wątpię żeby znalazł się choć jeden wędkarz w tym kraju łowiący na wodach PZW, który by się odważył powiedzieć, że co dzień łowi jedynie wymiarowe ryby, a nawet jeśli tak powie to będzie po prostu kłamcą!. Co do fotek to Panowie litości, nie róbmy z siebie znowu takich dobrodziei, skoro nabita na haczyk i holowana przez parę sekund niewymiarowa rybka nie pada w skutek tego na zawał, to nie wydaję mi się żeby zrobiła to po przetrzymaniu jej w niewoli 3 sekundy dłużej w celu zrobienia fotki!
Panowie jeszcze raz do wszystkich którzy mają jakikolwiek problem. Chuj wam w ryj wraz z wędkarskim pozdrowieniem.:) kończe temat bo to nie i czas miejsce na to
co do dyskusji o rybach wymiarowych, to temat jest:"JAK BYŁO DZIŚ NA RYBACH" także logicznie myśląc dajemy ryby złowione dziś, czy chociaż ostatnio, a nie fotkę z przed 15 lat gdzie złowiliśmy np. okaz życia, a wątpię żeby znalazł się choć jeden wędkarz w tym kraju łowiący na wodach PZW, który by się odważył powiedzieć, że co dzień łowi jedynie wymiarowe ryby, a nawet jeśli tak powie to będzie po prostu kłamcą!. Co do fotek to Panowie litości, nie róbmy z siebie znowu takich dobrodziei, skoro nabita na haczyk i holowana przez parę sekund niewymiarowa rybka nie pada w skutek tego na zawał, to nie wydaję mi się żeby zrobiła to po przetrzymaniu jej w niewoli 3 sekundy dłużej w celu zrobienia fotki!
Dobrze, że łowię na wodach ČRS, przynajmniej nie muszę kłamać. :-) A i wymiary tam większe niż w PZW. Jak to mawiają Czesi "neni problem uhytat rybu".
Kolejne 4 godziny na zielonkowskich gliniankach ze spławikiem i bombką. Dopiero 3 zmiana stanowiska przyniosła brania płoci. Zębaty w dalszym ciągu nie skusił się na żywca. Jutro znowu spróbuję szczęścia. Tym razem na stawie przy parkingu.
to było oczywiście do Dajmen. Człowieku nie odzywaj się więcej,a zobaczysz, że zapanuje pokój. A co do rybek dzisiaj byłem na ds, brały jaźwice, ale bardzo kapryśnie i delikatnie, trudno było zaciąć. Z mojego doświadczenia wynika, że jazia trudniej zaciąć niż klenia, ten jak pojedzie, to często sam się zatnie
Moderatorzy: Michał69 i Bednar14, po co zgłaszaliście swoją kandydature na moderów w tym pokoju, jak wogóle nie jesteście zainteresowani tym co tu sie wypisuje ?
Panowie jeszcze raz do wszystkich którzy mają jakikolwiek problem. Chuj wam w ryj wraz z wędkarskim pozdrowieniem.:) kończe temat bo to nie i czas miejsce na to
Chłopcze, za takie pisanie powinni cię wywalić z wedkuje.pl
Panowie, weźcie idźcie na jakiś czat i tam sobie dopiekajcie... Żaden użytkownik tego forum nie ma zamiaru czytać waszych wyzwisk i pojazdów.. wchodzimy tu aby popatrzeć kto i jak powędkował... i nie ważne czy szczupak ma 2 metry czy 30 cm.. Każda złowiona przez siebie ryby cieszy ! ( bynajmniej mnie ). Bez spiny
tatuś dobra kończe rozmowe z Tobą bo nie ma ona najmniejeszgo sensu.A co do równowagi, to mówi Co myśle i niestety mi tego nie zabronisz.A co do kleni, to ostatnio tez byłem na kleniach piękne okazy sie wygrzewały, nie pewnie brały, podskubywaly wobki ,nie do zacięcia
A co do tematu dzisiaj kilka okoni do 20 cm na pawie oczko.Oczywiscie zdjęc nie wrzucam,żeby "Tatuś" nie mial mi za złe ,że za małe ryby jak na wedkuje.pl
Widzę walczysz z bezrybiem :P może trzeba od rana spróbować jak narazie byłem dwa razy ale właśnie nie rano :) następnym razem pojadę rano...
No tak...najgorsze jest to, że nie tylko ja mam z tym problem :P przez 3 wieczory obserwowałem wielu wędkarzy i największym sukcesem były jakieś pojedyncze leszczyki z gruntu...każdy narzeka, ryby w ogóle nie współpracują od jakiegoś czasu
Byłem przed wczoraj na karasiach,45 szt łowiłem 120 minut po południu,wczoraj 48 sztuk,łowiłem 100 minut.Miejsce Szczecin,metoda spławik,przyneta czerwony gnojak,biały robak,kupny czerwony.na kuku zero.Okazów nie było,największe 17-19cm. Wrzucam kila fotek. Pozdro
Ostatni wypad ze spinerkiem ze wspaiałymi kompami. Metrówka, nadal pływa. Film z wypuszczenia https://www.facebook.com/photo.php?v=498949203488193&set=vb.100001193526184&type=2&theater Połamania
Metrówka majowa w doborowym towarzystwie Przynęta guma Łowisko Odra Zachodniopomorskie Film z wypuszczenia link https://www.facebook.com/photo.php?v=498949203488193&set=vb.100001193526184&type=2&theater
No, wreszcie wróciłem do świata żyjących - czytaj wędkujących. Nocka 17/18 maja. 9 linów do 36 cm i inne rybki mniej warte uwagi. Czyli rehabilitacja - za każdy dzień nieobecności nad wodą linka złowiłem;-)
od 6:00 do 9:00 Dunajec - spinning
kleń 45 cm i brzana ok 60 cm spięta ehh
co do dyskusji o rybach wymiarowych, to temat jest:"JAK BYŁO DZIŚ NA RYBACH" także logicznie myśląc dajemy ryby złowione dziś, czy chociaż ostatnio, a nie fotkę z przed 15 lat gdzie złowiliśmy np. okaz życia, a wątpię żeby znalazł się choć jeden wędkarz w tym kraju łowiący na wodach PZW, który by się odważył powiedzieć, że co dzień łowi jedynie wymiarowe ryby, a nawet jeśli tak powie to będzie po prostu kłamcą!. Co do fotek to Panowie litości, nie róbmy z siebie znowu takich dobrodziei, skoro nabita na haczyk i holowana przez parę sekund niewymiarowa rybka nie pada w skutek tego na zawał, to nie wydaję mi się żeby zrobiła to po przetrzymaniu jej w niewoli 3 sekundy dłużej w celu zrobienia fotki!
złowiłem dziś kubek plastikowy, jakie było moje zdziwienie kiedy zobaczyłem, że nie jest pusty.
Dodawanie zdjęc to porażka
..to chyba krab pustelnik.
Tak, jasne, krab pustelnik.
Toż to zwyczajny rak, nie wiem tylko która jego odmiana.
Panowie jeszcze raz do wszystkich którzy mają jakikolwiek problem. Chuj wam w ryj wraz z wędkarskim pozdrowieniem.:) kończe temat bo to nie i czas miejsce na to
rak kubkowy ;P
rak kubkowy ;P
ja złowiłem rok temu "takie coś" na wobka (tyle że bez kubka:)
Czy ktoś widział modera???
Chyba tu nie zagląda a szkoda.
Czy ktoś widział modera???
Chyba tu nie zagląda a szkoda.
Zajrzy tu jak będzie totalny rozp... :)
A w temacie to wczorajszy wypad na małą rzeczkę i efekt to ok. 30 sztuk drobnego okonka i jeden mały pistolecik na boczny trok.
co do dyskusji o rybach wymiarowych, to temat jest:"JAK BYŁO DZIŚ NA RYBACH" także logicznie myśląc dajemy ryby złowione dziś, czy chociaż ostatnio, a nie fotkę z przed 15 lat gdzie złowiliśmy np. okaz życia, a wątpię żeby znalazł się choć jeden wędkarz w tym kraju łowiący na wodach PZW, który by się odważył powiedzieć, że co dzień łowi jedynie wymiarowe ryby, a nawet jeśli tak powie to będzie po prostu kłamcą!. Co do fotek to Panowie litości, nie róbmy z siebie znowu takich dobrodziei, skoro nabita na haczyk i holowana przez parę sekund niewymiarowa rybka nie pada w skutek tego na zawał, to nie wydaję mi się żeby zrobiła to po przetrzymaniu jej w niewoli 3 sekundy dłużej w celu zrobienia fotki!
Dobrze, że łowię na wodach ČRS, przynajmniej nie muszę kłamać. :-) A i wymiary tam większe niż w PZW. Jak to mawiają Czesi "neni problem uhytat rybu".
Kolejne 4 godziny na zielonkowskich gliniankach ze spławikiem i bombką. Dopiero 3 zmiana stanowiska przyniosła brania płoci. Zębaty w dalszym ciągu nie skusił się na żywca. Jutro znowu spróbuję szczęścia. Tym razem na stawie przy parkingu.
nie mówiłem, żeś niezrównoważony chłopie? Opanuj się co z ciebie wyrośnie
to było oczywiście do Dajmen. Człowieku nie odzywaj się więcej,a zobaczysz, że zapanuje pokój. A co do rybek dzisiaj byłem na ds, brały jaźwice, ale bardzo kapryśnie i delikatnie, trudno było zaciąć. Z mojego doświadczenia wynika, że jazia trudniej zaciąć niż klenia, ten jak pojedzie, to często sam się zatnie
Moderatorzy: Michał69 i Bednar14, po co zgłaszaliście swoją kandydature na moderów w tym pokoju, jak wogóle nie jesteście zainteresowani tym co tu sie wypisuje ?
Chyba czas na zmiany :)
Panowie jeszcze raz do wszystkich którzy mają jakikolwiek problem. Chuj wam w ryj wraz z wędkarskim pozdrowieniem.:) kończe temat bo to nie i czas miejsce na to
Chłopcze, za takie pisanie powinni cię wywalić z wedkuje.pl
Panowie, weźcie idźcie na jakiś czat i tam sobie dopiekajcie... Żaden użytkownik tego forum nie ma zamiaru czytać waszych wyzwisk i pojazdów.. wchodzimy tu aby popatrzeć kto i jak powędkował... i nie ważne czy szczupak ma 2 metry czy 30 cm.. Każda złowiona przez siebie ryby cieszy ! ( bynajmniej mnie ). Bez spiny
Pozdrawiam
Piotros - całkowicie się z Tobą zgadzam :)
tatuś dobra kończe rozmowe z Tobą bo nie ma ona najmniejeszgo sensu.A co do równowagi, to mówi Co myśle i niestety mi tego nie zabronisz.A co do kleni, to ostatnio tez byłem na kleniach piękne okazy sie wygrzewały, nie pewnie brały, podskubywaly wobki ,nie do zacięcia
Iras rozumiem i nie maiłbym im tego za złe, bo mają do tego prawo.
A co do tematu dzisiaj kilka okoni do 20 cm na pawie oczko.Oczywiscie zdjęc nie wrzucam,żeby "Tatuś" nie mial mi za złe ,że za małe ryby jak na wedkuje.pl
Skończ.
Piotros - całkowicie się z Tobą zgadzam :)
Dzięki :)
Dziś słabo 15 okoni na wiśle, same maluchy i jedden jazgarz aha. wszystko na boczmy :)
3 dzień z rzędu wieczorny spinning w Roszkowie...lipa, nawet puknięcia. Zmęczyłem się spinningiem, tęsknie do spławika ;]
Ogólnie od 4 maja 43 okonie, 3 sandacze, 2 krąpie, szczupły ale nic czym można się chwalić. wszsystko na boczny trok na micro paprocha :)
scisneles go aż mu oczy wyszły
Krótko -beznadziejnie,towarzystwo zwijało sie zwody już o 7 rano bo wiało nudą.
3 dzień z rzędu wieczorny spinning w Roszkowie...lipa, nawet puknięcia. Zmęczyłem się spinningiem, tęsknie do spławika ;]
Widzę walczysz z bezrybiem :P może trzeba od rana spróbować jak narazie byłem dwa razy ale właśnie nie rano :) następnym razem pojadę rano...
scisneles go aż mu oczy wyszły
żeby był większy haha ;d ale pływa już w wodzie
Widzę walczysz z bezrybiem :P może trzeba od rana spróbować jak narazie byłem dwa razy ale właśnie nie rano :) następnym razem pojadę rano...
No tak...najgorsze jest to, że nie tylko ja mam z tym problem :P przez 3 wieczory obserwowałem wielu wędkarzy i największym sukcesem były jakieś pojedyncze leszczyki z gruntu...każdy narzeka, ryby w ogóle nie współpracują od jakiegoś czasu
Dzisiaj pierwszy wiosenny linek 70dkg, drugi niestety wypiął się;Pjakieś 35cm, z rana na kuku.
Byłem przed wczoraj na karasiach,45 szt łowiłem 120 minut po południu,wczoraj 48 sztuk,łowiłem 100 minut.Miejsce Szczecin,metoda spławik,przyneta czerwony gnojak,biały robak,kupny czerwony.na kuku zero.Okazów nie było,największe 17-19cm.
Wrzucam kila fotek.
Pozdro
c.d.
c.d.
Wczoraj płoć, 46 sztuk, liczyłem jak wracały do wody.
;)
A tak było dzisiaj, troszkę konkretniej;) Poniżej moi ulubieńcy;) Pływają dalej, i co ważne - mój ojciec też dzisiaj takiego wypuścił! Szok ! ;)
I drugi :
A ja trafiłem dzis ponad 20 takich na twistera i obrotowke.
dziś w nocy ładny tłuściutki węgorzyk 74 cm i dyzo brań zepsutych
A dziś było tak..
Ostatni wypad ze spinerkiem ze wspaiałymi kompami. Metrówka, nadal pływa. Film z wypuszczenia
https://www.facebook.com/photo.php?v=498949203488193&set=vb.100001193526184&type=2&theater
Połamania
Metrówka majowa w doborowym towarzystwie
Przynęta guma
Łowisko Odra Zachodniopomorskie
Film z wypuszczenia link
https://www.facebook.com/photo.php?v=498949203488193&set=vb.100001193526184&type=2&theater
wczoraj 2 godziny biczowania wody i 3 sznoroki nie przekraczajace 40cm na alge
No, wreszcie wróciłem do świata żyjących - czytaj wędkujących. Nocka 17/18 maja. 9 linów do 36 cm i inne rybki mniej warte uwagi. Czyli rehabilitacja - za każdy dzień nieobecności nad wodą linka złowiłem;-)
A teraz się wyśpię i po południu zobaczę na Wartę - feeder