Dzisiaj wypad na okonie od 4:00 do 9:30. Brania były bardzo dobre, tylko rybki nie powalały wielkością, największy okonek miał tylko 27cm. W sumie rybek było może koło 100szt. Złapałem również dublecik (2 ryby na jedną przynętę) okonków na cykadę:
Powiem szczerze, że śledzę temat bardzo uważnie i nawet się udzielam jak mogę bo oczywiście relacja jak było dziś na rybach jest świetna....
Martwi mnie tylko 1 - a mianowicie mamy temat jak w tytule więc należy z szacunkiem go "ciągnąć".... ale nie musi się trafić jakaś "tiiiiiiiit", która całość albo zakłóci albo popsuje.
Ewidentnie celuje w osobę "Mija" - weź się dziewczyno ogarnij, zacznij trochę myśleć i albo zabierz się do lektury jak pisał kolega wyżej, albo przestań marudzić, a już nie przystoi Ci porównywać ludzi do NKWD, bo to trochę niekulturalne i obraźliwe...
Dodatkowo jak nie masz się czym zająć to poproś swojego faceta żeby Ci jakieś zajęcie znalał... bo tutak troszkę źle trafiłaś a dodatkowo wycelowałaś nie w te osoby.... Trochę to przykre mi pisać, ale prawdziwe i na otrzeźwienie umysłu możesz się rozpędzić i strzelić głową w murek z ówcześniej narysowaną tarczą :) i przepraszam jeśli Cie obraźiłem, ale ja to odbieram tak samo - to twoje czepialstwo.... i też mnie to drażni....bo nie o tym tutaj mowa, a Ty non stop swoje !!!
Powinnaś już skończyć i znaleź sobie inny punkt zaczepienia, np. "100 sposobów na dobre szydełkowanie" - to byłby idealny portal dla Ciebie :D
Witajcie. Piszemy na temat zawarty we wątku. Każde odstępstwo od tematu będzie potraktowane ostrzeżeniem z panelu moderatora, a takie ostrzeżenie może okazać się blokadą na forum.
Pozdrawiam serdecznie. "JAK BYŁO DZIŚ NA RYBACH CD..."
Witam, przepraszam , że później problemy z kompem były. Wypad nad Turawę,Odrę . W sobotę od godziny 15 do 12 (w nocy) na Turawie 1 Krąp 35cm :/ Od godziny 1 (w nocy) do 10. 5 leszczy . 2 takie 63,60cm 2x 30cm , jeden 20. i taki 50-60 zerwany przy brzegu. 63cm Oba.
wczoraj na warcie w luboniu boleń szalał aż miło było popatrzeć ale niestety nie przechytrzyliśmy żadnego,tylko kilka zerwanych woblerków i blach;/ pozdrawiam
właśnie szykuje się na rano zrobione dwie zanęty, jasna z przyprawą z piernika i ciemna czekolada, już nie raz się sprawdziły, mam nadzieję na lina i płocie, jest ciepło może podejdzie karp. zobaczymy :) na pewno jutro napisze.
Remi82Niedziela Ranczo Pod Świerkami na Kaszubach taki japoniec:) Cześć Remi, czy to jest to "Pod Świerkami " w Swornychgaciach, jeśli tak to co słychać na jeziorze Karsińskim?.Mam pewny sentyment do tego jeziora.
Remi82Niedziela Ranczo Pod Świerkami na Kaszubach taki japoniec:) Cześć Remi, czy to jest to "Pod Świerkami " w Swornychgaciach, jeśli tak to co słychać na jeziorze Karsińskim?.Mam pewny sentyment do tego jeziora. Czesc nie to zupelnie inna okolica pozdrawiam
Ostatnio trochę odpuściłem. Teraz wziąłem urlop. Ale pierwsze dni było zimno i nie brały, stracony czas, pieniądze i zanęta. Od poniedziałku zrobiło się cieplej. Złowiłem na starorzeczu Warty 25 karasi srebrzystych. Wczoraj "zasiadka" na "sumy" na Warcie - 2 giganty po ok 20-30 kilocentymetrów:-) Zdjęć nie robiłem. Teraz mam gości na ryby, ale coś nie chętnie wstają o 3 rano i muszę czekać za nimi do 7, ale tak nie może być, trzeba się wziąć porządnie za wędkowanie, bo czas ucieka, urlop tylko do końca miesiąca.
Ostatnio trochę odpuściłem. Teraz wziąłem urlop. Ale pierwsze dni było zimno i nie brały, stracony czas, pieniądze i zanęta. Od poniedziałku zrobiło się cieplej. Złowiłem na starorzeczu Warty 25 karasi srebrzystych. Wczoraj "zasiadka" na "sumy" na Warcie - 2 giganty po ok 20-30 kilocentymetrów:-) Zdjęć nie robiłem. Teraz mam gości na ryby, ale coś nie chętnie wstają o 3 rano i muszę czekać za nimi do 7, ale tak nie może być, trzeba się wziąć porządnie za wędkowanie, bo czas ucieka, urlop tylko do końca miesiąca.
Wedkarstwo to hobby, nie chodzi w nim o to zeby zwrocily sie pieniadze :) No chyba ze ktos uprawia miesiarstwo...
nie mięsiarstwo ale ja podobnie sie wkurzam ze rocznie wydaje 5000zł na paliwo zeby dojechac nad wode i padaczka na maxa ale zdaje sobie sprawe ze mieszkajac na pustyni takie koszty sa normą bo jak jade kilka razy w roku w normalne rejony polski to mam nad wode 2 km i szczup za szczupem a dodam ze to wody PZW .
2 nocki nad zalewem i w nocy drapieżnik nawet nie ruszyl trupka ani rosówki a w samo poludnie leszcze po 40cm pobieraly ale to wczoraj a dzis martwica ani brania.
Ostatnio trochę odpuściłem. Teraz wziąłem urlop. Ale pierwsze dni było zimno i nie brały, stracony czas, pieniądze i zanęta. Od poniedziałku zrobiło się cieplej. Złowiłem na starorzeczu Warty 25 karasi srebrzystych. Wczoraj "zasiadka" na "sumy" na Warcie - 2 giganty po ok 20-30 kilocentymetrów:-) Zdjęć nie robiłem. Teraz mam gości na ryby, ale coś nie chętnie wstają o 3 rano i muszę czekać za nimi do 7, ale tak nie może być, trzeba się wziąć porządnie za wędkowanie, bo czas ucieka, urlop tylko do końca miesiąca.
Wedkarstwo to hobby, nie chodzi w nim o to zeby zwrocily sie pieniadze :) No chyba ze ktos uprawia miesiarstwo...
Ja wczoraj kąpałem sie przed godz. 22 w stawie, żeby złapać wędkę którą ryba wciągała do wody. Całe szczeście wędke udało mi sie chwycić 2 metry od brzegu, ale ryba niestety uciekła. Trzeba było wracać do domu, bo niezbyt przyjemnie było w mokrych ubraniach. Może dzisiaj ją wyciągnę...
dzisiaj odra przynęta twarda kukurydza dwa leszcze 53 i 51 cm i dwa klenie 46 i 41 cm jeden leszcz ok 60 cm mi sie spiął koło brzegu cwaniaczek uderzył mi płetwą ogonową o zyłke i sobie odpłyną niestety fotki brak zapomniałem aparatu
Wczoraj nad Jez.Niedackim od 18:30 do 22:00 z zamiarem złowienia lina, niestety bez efektów. Jakoś dziwnie nawet drobnica nie skubała. Dzisiaj żywcówki i ruszam polować na pasiaki i szczupłe.
3 dniowa wyprawa nad Odrę nad Uraz . . . Efekty : -leszcze 10 szt (20 - 35 cm )- 2 płocie ( 10 cm )- okoń (25 cm )- sum (50 cm )- kilkanaście krąpi (największe to 28 i 30 cm )- kleń (25 cm ) Ogólnie to brała sama drobnica ... Nic większego nie chciało podejśc . Pozdrawiam .
Odra. Sumek 154cm, 30kg, złapany na spinning do 25g żyłka 0,25, na żółtego ripperka główka 12g. walczył 40 minut Mateuszu! kurczaki na takim sprzęcie takie sumisko, rany Boskie to musiała być jazda. Moje gratulacje!!!
Ja wczoraj kąpałem sie przed godz. 22 w stawie, żeby złapać wędkę którą ryba wciągała do wody. Całe szczeście wędke udało mi sie chwycić 2 metry od brzegu, ale ryba niestety uciekła. Trzeba było wracać do domu, bo niezbyt przyjemnie było w mokrych ubraniach. Może dzisiaj ją wyciągnę...
Ja się wykąpałem kilka dni temu w starorzeczu warty celem pozbierania pourywanych spławików. Szczupaki tak waliły, że miałem lekkiego stracha, że mi coś utną;-)
Data: 22-24.07.Miejsce: rz. Odra.Metoda: feeder. Efekt:boleń - 3 szt. (do 58 cm),sandacz - 2 szt. (do ok. 45 cm),sum - 1 szt. (ok. 40 cm),leszcz - 2 szt. (do 51 cm),kleń - 2 szt. (do ok. 30 cm),krąp/płoć - kilkanaście szt. (do 31 cm).
Dzisiaj wypad na okonie od 4:00 do 9:30. Brania były bardzo dobre, tylko rybki nie powalały wielkością, największy okonek miał tylko 27cm. W sumie rybek było może koło 100szt. Złapałem również dublecik (2 ryby na jedną przynętę) okonków na cykadę:
Powiem szczerze, że śledzę temat bardzo uważnie i nawet się udzielam jak mogę bo oczywiście relacja jak było dziś na rybach jest świetna....
Martwi mnie tylko 1 - a mianowicie mamy temat jak w tytule więc należy z szacunkiem go "ciągnąć".... ale nie musi się trafić jakaś "tiiiiiiiit", która całość albo zakłóci albo popsuje.
Ewidentnie celuje w osobę "Mija" - weź się dziewczyno ogarnij, zacznij trochę myśleć i albo zabierz się do lektury jak pisał kolega wyżej, albo przestań marudzić, a już nie przystoi Ci porównywać ludzi do NKWD, bo to trochę niekulturalne i obraźliwe...
Dodatkowo jak nie masz się czym zająć to poproś swojego faceta żeby Ci jakieś zajęcie znalał... bo tutak troszkę źle trafiłaś a dodatkowo wycelowałaś nie w te osoby.... Trochę to przykre mi pisać, ale prawdziwe i na otrzeźwienie umysłu możesz się rozpędzić i strzelić głową w murek z ówcześniej narysowaną tarczą :) i przepraszam jeśli Cie obraźiłem, ale ja to odbieram tak samo - to twoje czepialstwo.... i też mnie to drażni....bo nie o tym tutaj mowa, a Ty non stop swoje !!!
Powinnaś już skończyć i znaleź sobie inny punkt zaczepienia, np. "100 sposobów na dobre szydełkowanie" - to byłby idealny portal dla Ciebie :D
Pozdrawiam i życzę miłego dalszego marudzenia.
Witam.
Czy jest jakiś moderator tego tematu???
Jak tak to polecam usuwanie postów nie związanych z tematem i bedzie po kłopocie! :)
Witajcie.
Piszemy na temat zawarty we wątku.
Każde odstępstwo od tematu będzie potraktowane ostrzeżeniem z panelu moderatora, a takie ostrzeżenie może okazać się blokadą na forum.
Pozdrawiam serdecznie.
"JAK BYŁO DZIŚ NA RYBACH CD..."
Dziś od 4 do 9. Parę płotek na feedera i jedno branie na kulkę truskawkową dużego karpia, niestety zaparkował w trzcinach i trzeba bylo zerwać zestaw.
cel karp dzis od 5 do 11 bez brania kuku na wlosie z gruntu wieczorem sprubuje ponownie miejscówka zanencona
Witam, przepraszam , że później problemy z kompem były.
Wypad nad Turawę,Odrę .
W sobotę od godziny 15 do 12 (w nocy) na Turawie 1 Krąp 35cm :/
Od godziny 1 (w nocy) do 10. 5 leszczy . 2 takie 63,60cm 2x 30cm , jeden 20. i taki 50-60 zerwany przy brzegu.
63cm
Oba.
Oba (klik)
wczoraj na warcie w luboniu boleń szalał aż miło było popatrzeć ale niestety nie przechytrzyliśmy żadnego,tylko kilka zerwanych woblerków i blach;/ pozdrawiam
właśnie szykuje się na rano zrobione dwie zanęty, jasna z przyprawą z piernika i ciemna czekolada, już nie raz się sprawdziły, mam nadzieję na lina i płocie, jest ciepło może podejdzie karp. zobaczymy :) na pewno jutro napisze.
Linki z dzisiejszego wypadu, brania zaczęły się po godzinie 11 prawie w południe;D
Niestety dzisiaj nie była za fajni nie wzięła ani jedna ryba i jeszcze na dodarte korbka mi pękła :(
Gratulacje;). Też chciałbym takie łapać ale w okręgu łódzkim to prawie niemozliwe :(
Dziś testowałem nową zanęte i rewelacja.
karp zerwany
5 karasi 20-30cm .
Poprostu dzisiejszy wypad uważam za najlepszy trochę żałuje że karp się zerwał ale mowi sie trudno niech rybka pływa dalej
Remi82Niedziela Ranczo Pod Świerkami na Kaszubach taki japoniec:)
Cześć Remi, czy to jest to "Pod Świerkami " w Swornychgaciach, jeśli tak to co słychać na jeziorze Karsińskim?.Mam pewny sentyment do tego jeziora.
Dziś dwie godzinki biczowania na szczupłego i nadgryziony ogonek przy kopycie,i cisza.
Remi82Niedziela Ranczo Pod Świerkami na Kaszubach taki japoniec:)
Cześć Remi, czy to jest to "Pod Świerkami " w Swornychgaciach, jeśli tak to co słychać na jeziorze Karsińskim?.Mam pewny sentyment do tego jeziora.
Czesc nie to zupelnie inna okolica pozdrawiam
Niewielka górska rzeczka i jakieś 30 kleni, 4 pstrągi ;) nic większego ;) takie do 35cm.
Linki z dzisiejszego wypadu, brania zaczęły się po godzinie 11 prawie w południe;D
na grunt czy spławik??
Ostatnio trochę odpuściłem. Teraz wziąłem urlop. Ale pierwsze dni było zimno i nie brały, stracony czas, pieniądze i zanęta. Od poniedziałku zrobiło się cieplej. Złowiłem na starorzeczu Warty 25 karasi srebrzystych. Wczoraj "zasiadka" na "sumy" na Warcie - 2 giganty po ok 20-30 kilocentymetrów:-) Zdjęć nie robiłem. Teraz mam gości na ryby, ale coś nie chętnie wstają o 3 rano i muszę czekać za nimi do 7, ale tak nie może być, trzeba się wziąć porządnie za wędkowanie, bo czas ucieka, urlop tylko do końca miesiąca.
Ostatnio trochę odpuściłem. Teraz wziąłem urlop. Ale pierwsze dni było zimno i nie brały, stracony czas, pieniądze i zanęta. Od poniedziałku zrobiło się cieplej. Złowiłem na starorzeczu Warty 25 karasi srebrzystych. Wczoraj "zasiadka" na "sumy" na Warcie - 2 giganty po ok 20-30 kilocentymetrów:-) Zdjęć nie robiłem. Teraz mam gości na ryby, ale coś nie chętnie wstają o 3 rano i muszę czekać za nimi do 7, ale tak nie może być, trzeba się wziąć porządnie za wędkowanie, bo czas ucieka, urlop tylko do końca miesiąca.
Wedkarstwo to hobby, nie chodzi w nim o to zeby zwrocily sie pieniadze :) No chyba ze ktos uprawia miesiarstwo...
nie mięsiarstwo ale ja podobnie sie wkurzam ze rocznie wydaje 5000zł na paliwo zeby dojechac nad wode i padaczka na maxa ale zdaje sobie sprawe ze mieszkajac na pustyni takie koszty sa normą bo jak jade kilka razy w roku w normalne rejony polski to mam nad wode 2 km i szczup za szczupem a dodam ze to wody PZW .
2 nocki nad zalewem i w nocy drapieżnik nawet nie ruszyl trupka ani rosówki a w samo poludnie leszcze po 40cm pobieraly ale to wczoraj a dzis martwica ani brania.
Ostatnio trochę odpuściłem. Teraz wziąłem urlop. Ale pierwsze dni było zimno i nie brały, stracony czas, pieniądze i zanęta. Od poniedziałku zrobiło się cieplej. Złowiłem na starorzeczu Warty 25 karasi srebrzystych. Wczoraj "zasiadka" na "sumy" na Warcie - 2 giganty po ok 20-30 kilocentymetrów:-) Zdjęć nie robiłem. Teraz mam gości na ryby, ale coś nie chętnie wstają o 3 rano i muszę czekać za nimi do 7, ale tak nie może być, trzeba się wziąć porządnie za wędkowanie, bo czas ucieka, urlop tylko do końca miesiąca.
Wedkarstwo to hobby, nie chodzi w nim o to zeby zwrocily sie pieniadze :) No chyba ze ktos uprawia miesiarstwo...
Cześć:-((((((((((JK
Kolego MISTRZU97 linki połowiłem metodą spławikową na bardzo delikatny zestaw przez co straciłem 1 rybę razem z hakiem;((
Ja wczoraj kąpałem sie przed godz. 22 w stawie, żeby złapać wędkę którą ryba wciągała do wody. Całe szczeście wędke udało mi sie chwycić 2 metry od brzegu, ale ryba niestety uciekła. Trzeba było wracać do domu, bo niezbyt przyjemnie było w mokrych ubraniach. Może dzisiaj ją wyciągnę...
Gratuluję ładnych linów :-))
dzisiaj odra przynęta twarda kukurydza dwa leszcze 53 i 51 cm i dwa klenie 46 i 41 cm jeden leszcz ok 60 cm mi sie spiął koło brzegu cwaniaczek uderzył mi płetwą ogonową o zyłke i sobie odpłyną niestety fotki brak zapomniałem aparatu
Witam Wczoraj wypad na spining < paproszek > przez 2h 13 sztuk wrzystkie bardzo małe na oko nie przekraczały 15cm pozdrawiam !
Wczoraj nad Jez.Niedackim od 18:30 do 22:00 z zamiarem złowienia lina, niestety bez efektów. Jakoś dziwnie nawet drobnica nie skubała. Dzisiaj żywcówki i ruszam polować na pasiaki i szczupłe.
3 dniowa wyprawa nad Odrę nad Uraz . . . Efekty : -leszcze 10 szt (20 - 35 cm )- 2 płocie ( 10 cm )- okoń (25 cm )- sum (50 cm )- kilkanaście krąpi (największe to 28 i 30 cm )- kleń (25 cm )
Ogólnie to brała sama drobnica ... Nic większego nie chciało podejśc . Pozdrawiam .
Odra. Sumek 154cm, 30kg, złapany na spinning do 25g żyłka 0,25, na żółtego ripperka główka 12g. walczył 40 minut
Odra. Sumek 154cm, 30kg, złapany na spinning do 25g żyłka 0,25, na żółtego ripperka główka 12g. walczył 40 minut
szaleństwo, gratulacje
Ja dziś 4karasie od 20-30
Jeden chwycony z gruntu za oko ;d
ale byczek:) gratulacje
Odra. Sumek 154cm, 30kg, złapany na spinning do 25g żyłka 0,25, na żółtego ripperka główka 12g. walczył 40 minut
Ładna sztuka :)
Odra. Sumek 154cm, 30kg, złapany na spinning do 25g żyłka 0,25, na żółtego ripperka główka 12g. walczył 40 minut
Mateuszu! kurczaki na takim sprzęcie takie sumisko, rany Boskie to musiała być jazda. Moje gratulacje!!!
Kanał Dychowski 16-19 10 płoci do 27 cm
no zaje..bisty jest . : D
Ja wczoraj kąpałem sie przed godz. 22 w stawie, żeby złapać wędkę którą ryba wciągała do wody. Całe szczeście wędke udało mi sie chwycić 2 metry od brzegu, ale ryba niestety uciekła. Trzeba było wracać do domu, bo niezbyt przyjemnie było w mokrych ubraniach. Może dzisiaj ją wyciągnę...
Ja się wykąpałem kilka dni temu w starorzeczu warty celem pozbierania pourywanych spławików. Szczupaki tak waliły, że miałem lekkiego stracha, że mi coś utną;-)
Byłem wczoraj na łowisku komercyjnym w Kłosowicach pobawić się z karpiami. Złowiłem 5 szt. na odległościówkę, a na grunt 0.
Kilka okoni w tym jeden 29cm.
Dzisiaj 4 linki do 30cm. Jako przyłów na rosówkę skusić się szczupaczek 35cm. Wędkowanie musiałem zakończyć o 10 z powodu dokuczliwego skwaru.
Data: 22-24.07.Miejsce: rz. Odra.Metoda: feeder.
Efekt:boleń - 3 szt. (do 58 cm),sandacz - 2 szt. (do ok. 45 cm),sum - 1 szt. (ok. 40 cm),leszcz - 2 szt. (do 51 cm),kleń - 2 szt. (do ok. 30 cm),krąp/płoć - kilkanaście szt. (do 31 cm).
Płyń i ganiaj dalej uklejki - boleń 58 cm..
24.07 Jezioro Zarybinek szczupaczek 40 cm pływa dalej.
Prywatny staw 8 karasi do 20cm
Trzy dni na dziećkach za sumem i węgorzem.
Efekty: 2 odjazdy na rosówkę
Śliczny !! Gratulacje :))
Dzisiaj rano starorzecze Warty
gRATULAC
Gratulacje* udany poranek na starorzeczu