dzisiaj nici,złapałem 2 płoteczki na zywca,zapodałem i dupa z drapieżnikiem,mimo iż chodził.Może w niedziele coś sie uda z gruntu dla odmiany,a jutro pewnie wypad ze spiningiem:)
A dziś zerwałem pięknego karasia przy wyciąganiu miał z 30cm napewno lub więcej. a Jeden miał 25cm wyciągniety na brzeg. Na spławik dzisiaj 00000brań tylko same brania z gruntu z 9 razy ping-pong mi uderzył ale gdy zaciołem nic nie było ;/
Dzisiejszy wypadzik na rybki z mężem szału nie było, ale płoć brała i coś tam się działo:)
Nie tylko u Ciebie płoć brała. :) Szkoda tylko, że niezbyt wielkie. No ale cóż... No nie powiem u mnie takie małe nie były, może tego na zdjęciu nie widać, bo robione zdjęcie telefonem.
Dzisiejszy wypadzik na rybki z mężem szału nie było, ale płoć brała i coś tam się działo:)
Nie tylko u Ciebie płoć brała. :) Szkoda tylko, że niezbyt wielkie. No ale cóż... No nie powiem u mnie takie małe nie były, może tego na zdjęciu nie widać, bo robione zdjęcie telefonem.
Pani Edytko, uważa Pani, ze te rybki w siatce takie duże :)?
Dzisiejszy wypadzik na rybki z mężem szału nie było, ale płoć brała i coś tam się działo:)
Nie tylko u Ciebie płoć brała. :) Szkoda tylko, że niezbyt wielkie. No ale cóż... No nie powiem u mnie takie małe nie były, może tego na zdjęciu nie widać, bo robione zdjęcie telefonem. Nie mówię, że to typowe żywczyki. Ja wczoraj łowiłem na kukurydzę. Przynęta, na którą nie każda ryba się skusi. Ale takie płotki pod 30cm nie uświadczyłem, nie wiem jak u Ciebie. ;)
Wczorajszy dzien nie był udany pewnie przez przechodzace burze nad podkarpaciem ktore calkowicie pogorszyly dzen nad wodą,bo nikomu nie brało nic od 16-20 jedno jedyne branie karpik ok 40cm na pelet,który i tak przy brzegu se wypiął.Napiszce jak dzis wyglada sytuacja nad wodą na podkarpaciu czy warto sie wybrać.
Jak jesteś z wielkopolski spróbój jezioro konarzewskie ok.19 km od centrum poznania jest to małe jeziorko położone wśród pól opiekunem jest koło pzw wierzbak ostatnio zaliczyłem dwie nocki na jednej od 16:30 do 9 nad ranem złapałem około 15 kg drobnicy w tym 20 leszczy około 0.5 kg i małego wegorza ok 35 cm.Nie licząc tego złapałem lina 36 cm i karpika 37 cm.Druga nocka wypadła gorzej ale nie tragicznie złapałem około 5 kg drobnicy w tym dwa leszcze ok 0.5kg.Nie licząc tego złapałem lina 42cm waga około 1200g.
Piaski-Szczygliczka, mały zbiornik 28.07.201207:00-12:30
Jedna wędka na grunt z koszyczkiem a druga spławik.
Na spławik 1 płotka jak palec, na grunt ani puknięcia.
To już norma na Piaskach.
Z tego co pamiętam to w sobotę rano na Piaskach było ciężko o dobrą miejscówkę a ja dzisiaj zachodzę a tam 6 wędkarzy, jak kończyłem to razem ze mną było 3. Widać Piaski już dały się poznać...
Dziś. Rzeka Warta w miejscowości Warta g. 6:00-9:00. Jeden garbus ok. 25cm i jeden szczupły ok. 40cm na kopyto relax widoczne na foto(dla dociekliwych: obydwie rybki wróciły do wody). Fotka niżej.
Dzisiejsze relacje 4karasie 3 na spławik 1 na grunt
Na spławik dzisiaj sie trafił duży nawet karaś było dużo brań na grunt.
Z gruntu miałem puknięcie raz takie wielkie na ping pong a na haczyku byla kukurydza więc myśle że odezwał sie nasz kochany karpik. i to tyle a komary gryzą i gryzą.
dzisiaj totalna lipa,byłem za szczupakiem i nawet puknięcia mimo spaceru około 10km.Ciekawe jak jutro,na pewno idę z samego rańca:)tym razem grunt,lub żywiec:)połamania:)
Od świtu to 17 - stej na pickera 15 płoci do 20 cm , dwa leszczyki po około 30 cm . Marnie zważywszy , że miejsce karmione 5 dzień pszenicą i kuku , miałem apety na wielkie leszcze , liny i karasie :( . Coś nie tak było z pogodą , chyba ciśnienie skakało i tak wyszło . Szkoda :(
Dzisiaj zbiornik Jastrząb koło Radomia zerwany karp około 3 kg na federku lipa a kolega co ze mną był urwał takiego około 5kg też na federa wszystko z pod brzegu poszło. a po za tymi przykrymi zdarzeniami 4 linki największy trochę ponad kilo :P
dzisiejszy wypadzik,od 5tej do 10 tylko jeden i kilka sztuk na zywca niestety drapieznik nie zainteresowany,mimo iz poł godz wczesniej latał jak szalony,wiec ja kijek wio i zmiana na żywca ale lipa wyszła...
Nasza nocka zaczęła się o 21:30 bo jak zajechaliśmy nad wodę, to do tej godziny siedzieliśmy w aucie tak nap......ło łamało drzewa trzaskało grzmotami, lało jak z cebra...
O 21:30 przestało rozłożyliśmy sprzęt, wszystko git i glanc, zasiedliśmy w krzesłach i o 22:15 ucieczka do samochodu.... powtórka z rozrywki godzina w aucie.... 23:15 wyszliśmy zdążyliśmy złożyć sprzęt wpakować się w auto i tyle z wędkowania
OBOJE WŚCIEKLI na maxa...
W mieście połamało drzewa, linie elektryczne, powyrwacało śmietniki....... i ogólnie bajka
Padać przestało dzisiaj około godz. 14:00
Woj. wielkopolskie Wągrowiec (między Gnieznem a Poznaniem)
Niedość, że cały tydzień upał, człowiek jeździł i karmił co 2 dzień..... 1 dzień w tygodniu jest wolny od pracy się uszykujesz i później się tylko wk.....isz.....
Witam. :) Nocka 28/29. Efekt: 30 leszczy,krąpików w przedziale 25-65cm nie licząc już tych po 10-20cm... 1 Jaź 30cm i to na tyle :) Metoda: Feeder , między czasie bacik i tylko okonek 20cm :) Do wieczora bez brań , brania były cały wieczór noc i poranek od 10 już ani skubnięcia :)
J. Zabór Mały czas: 4 godziny metoda: jedna wędka spławik, druga grunt przynęta: białe oraz kukurydza zanęta: Dragon Płoć + białe efekt: jedna wzdręga (potwór 6 cm), zerwany zestaw, samochód zakopany w błocie + w środku mokry dzięki psu.
Nocka z soboty na niedziele,zalew w Kobylce,efekty duzo leszczy i karpie niestety bez wymiaru. Niestety burza dala o sobie znac,namiot prawie latal,no i kolega obok mial wiekrzego pecha zwalone drzewo na auto.
Na grunt 4karasie spławik 2 i tylko mi brało z gruntu jak i na spławik na całym stawie..
Przyjezdzam nad staw rzucam gruntowke nie zalozylem ping-ponga a juz mi tak opuscil ze go zaciołem i ladny 28cm karaś potem zmieniam przynęte rzucam znow odrazu przywalił i znow siedzi tez około 30cm i tak nałapałem karasie.
Miałem tez branie odezwał sie karp ale niestety zle go przyciołem na spławiku i popłynoł dalej.
Dzisiaj po południu wypad nad okoliczny zalew w Dubience efekt: -ok 3o płotek i wzdręg w granicach 10-27cm -Jeden karp zerwany, jeden spięty ( na zestawy płociowe przy żyłce 0,16)
Rzeka Bzura godzina okolo 16stej,wybrałem sie na test wahadłówki alge 1dynke srebrną testowałem,wy to znacie ja poznaję:)w jednym miejscu rzucałem kilka razy nic,myślę ok zmienię miejscówkę przeszedłem bliżej w str Szlacheckiego,zastałem pare na wędkowaniu,przeprosilem i czy mogę sobie rzucić kilka razy?Ok kolego nie ma sprawy,odszedłem kawałek i rzut ściągam i nic,kolejny rzut sciągam raz szybciej raz wolniej czuje lekki opór myślę znowu zaczep więc mocniej zacinam a może uda sie odhaczyć.Ale czuję opór ściągam dalej widzę już już jest moj myślę po cichu.Podciągnołem go bliżej około 2 metry od brzegu zrobił świecę pomachał ogonkiem na pożegnanie,zakochałem się w algach,myślę że ten co zwiał to szczupak był już wymiarowy:)ale peszka miałem,nie wyregulowałem dobrze hamulca mój błąd,potem kolejne 3 rzuty znowu zaczepiła się tym razem na Amen,jutro kupuję kolejną srebrną algę jedynkę pozdrawiam,test gnoma jedynki nic nie wykazał dzisiaj:)
łowiłem na spinning szczupaki. założyłem woblera który wbił mi się w kolano przednią kotwicą. pojechałem do szpitala lekarz rozciął mi kolano skalpelem i wyjął kotwicę. wymarzone wakacje!
mlodystm czytanie ze zrozumieniem:) Wczoraj Wisła niedaleko Puław a dokładnie Gołąb. Spining. Jeden okonek i jeden wymiarowy szczupak. Woda aż się gotowała od ataków drapieżników (chyba boleni). Byliśmy bezradni...;)
mlodystm czytanie ze zrozumieniem:) Wczoraj Wisła niedaleko Puław a dokładnie Gołąb. Spining. Jeden okonek i jeden wymiarowy szczupak. Woda aż się gotowała od ataków drapieżników (chyba boleni). Byliśmy bezradni...;)
Również jeżdże na Gołębia i ostatnio na opasce na zakolu udało nam się wyciągnąć leszcza 60cm i pare ładnych takich po 45-50cm :) Ale z miejcami trudno ;/
Gratulacje linków i karasi. U mnie ostatnio puuustka...a kwiecień, maj i czerwiec były rewelacyjne. Może w sierpniu się odmieni. pozdro
dzisiaj nici,złapałem 2 płoteczki na zywca,zapodałem i dupa z drapieżnikiem,mimo iż chodził.Może w niedziele coś sie uda z gruntu dla odmiany,a jutro pewnie wypad ze spiningiem:)
Wczoraj z gruntu 1 karaś i 5karasi na spławik.
A dziś zerwałem pięknego karasia przy wyciąganiu miał z 30cm napewno lub więcej.
a Jeden miał 25cm wyciągniety na brzeg.
Na spławik dzisiaj 00000brań tylko same brania z gruntu
z 9 razy ping-pong mi uderzył ale gdy zaciołem nic nie było ;/
Dzisiejszy wypadzik na rybki z mężem szału nie było, ale płoć brała i coś tam się działo:)
Dzisiejszy wypadzik na rybki z mężem szału nie było, ale płoć brała i coś tam się działo:)
Nie tylko u Ciebie płoć brała. :) Szkoda tylko, że niezbyt wielkie. No ale cóż...
Dzisiejszy wypadzik na rybki z mężem szału nie było, ale płoć brała i coś tam się działo:)
Nie tylko u Ciebie płoć brała. :) Szkoda tylko, że niezbyt wielkie. No ale cóż...
No nie powiem u mnie takie małe nie były, może tego na zdjęciu nie widać, bo robione zdjęcie telefonem.
Dzisiejszy wypadzik na rybki z mężem szału nie było, ale płoć brała i coś tam się działo:)
Nie tylko u Ciebie płoć brała. :) Szkoda tylko, że niezbyt wielkie. No ale cóż...
No nie powiem u mnie takie małe nie były, może tego na zdjęciu nie widać, bo robione zdjęcie telefonem.
Pani Edytko, uważa Pani, ze te rybki w siatce takie duże :)?
Gratuluje połowu, ja wyruszam skoro świt :)
Byłem dziś na Bugu od 4 rano do 10 i tylko małe brania do 7 rano. Łowiłem na kuku i białego. Ogólnie bez rewelacji
Dzisiejszy wypadzik na rybki z mężem szału nie było, ale płoć brała i coś tam się działo:)
Nie tylko u Ciebie płoć brała. :) Szkoda tylko, że niezbyt wielkie. No ale cóż...
No nie powiem u mnie takie małe nie były, może tego na zdjęciu nie widać, bo robione zdjęcie telefonem.
Nie mówię, że to typowe żywczyki. Ja wczoraj łowiłem na kukurydzę. Przynęta, na którą nie każda ryba się skusi. Ale takie płotki pod 30cm nie uświadczyłem, nie wiem jak u Ciebie. ;)
Wczorajszy dzien nie był udany pewnie przez przechodzace burze nad podkarpaciem ktore calkowicie pogorszyly dzen nad wodą,bo nikomu nie brało nic od 16-20 jedno jedyne branie karpik ok 40cm na pelet,który i tak przy brzegu se wypiął.Napiszce jak dzis wyglada sytuacja nad wodą na podkarpaciu czy warto sie wybrać.
wczoraj na Bugu 10-12 bolek 76 cm na spining pierwszy w życiu i i od razu taki byczy:D
Jak jesteś z wielkopolski spróbój jezioro konarzewskie ok.19 km od centrum poznania jest to małe jeziorko położone wśród pól opiekunem jest koło pzw wierzbak ostatnio zaliczyłem dwie nocki na jednej od 16:30 do 9 nad ranem złapałem około 15 kg drobnicy w tym 20 leszczy około 0.5 kg i małego wegorza ok 35 cm.Nie licząc tego złapałem lina 36 cm i karpika 37 cm.Druga nocka wypadła gorzej ale nie tragicznie złapałem około 5 kg drobnicy w tym dwa leszcze ok 0.5kg.Nie licząc tego złapałem lina 42cm waga około 1200g.
Nocka i udało mi się złowić 3 mongoły takie 25-30cm, węgorza 51cm, oraz 3 leszcze- 34,36,41cm
Wisła koło Torunia kolega Wojtek prezentuje dwa największe "glapiaki":) 58cm i 62 cm
Córka uwielbia rybki:)
2 nocki nad wartą w pogoni za sumem i 0 tylko nad ranem na wątrobke walnal klen troszeczke ponad 50. Pora zmienic miejscowkę
Dzisiaj rano bez rewelacji, 10 karasi
Piaski-Szczygliczka, mały zbiornik 28.07.201207:00-12:30
Jedna wędka na grunt z koszyczkiem a druga spławik.
Na spławik 1 płotka jak palec, na grunt ani puknięcia.
To już norma na Piaskach.
Z tego co pamiętam to w sobotę rano na Piaskach było ciężko o dobrą miejscówkę a ja dzisiaj zachodzę a tam 6 wędkarzy, jak kończyłem to razem ze mną było 3. Widać Piaski już dały się poznać...
Dziś. Rzeka Warta w miejscowości Warta g. 6:00-9:00. Jeden garbus ok. 25cm i jeden szczupły ok. 40cm na kopyto relax widoczne na foto(dla dociekliwych: obydwie rybki wróciły do wody). Fotka niżej.
fota
Dzisiejsze relacje 4karasie 3 na spławik 1 na grunt
Na spławik dzisiaj sie trafił duży nawet karaś było dużo brań na grunt.
Z gruntu miałem puknięcie raz takie wielkie na ping pong a na haczyku byla kukurydza więc myśle że odezwał sie nasz kochany karpik.
i to tyle a komary gryzą i gryzą.
dzisiaj totalna lipa,byłem za szczupakiem i nawet puknięcia mimo spaceru około 10km.Ciekawe jak jutro,na pewno idę z samego rańca:)tym razem grunt,lub żywiec:)połamania:)
Dzisiejszy wypadzik na rybki z mężem szału nie było, ale płoć brała i coś tam się działo:)
Podobnie i ja dziś killowałem, zdążyłem trochę płotek nałowić przed burzą i właśnie czekam na efekt końcowy. Do tego 3 fajne grzyby znaleźliśmy.
dziś tylko ok 40 min. nad wodą(akurat byłem z żoną i dłużej niestety nie wytrzymała:( jeden okoń i szczupaczek (na ostatnio wydłubany wobler:)
Od świtu to 17 - stej na pickera 15 płoci do 20 cm , dwa leszczyki po około 30 cm . Marnie zważywszy , że miejsce karmione 5 dzień pszenicą i kuku , miałem apety na wielkie leszcze , liny i karasie :( . Coś nie tak było z pogodą , chyba ciśnienie skakało i tak wyszło . Szkoda :(
Ja dzisiaj odra we wrocławiu
godzina: od 7 do 11
Efekt: 8 leszczy ale tylko jeden w miarę godny uwagi 39 cm, reszta od 24-33 cm,
trzy okonie 17-18 cm oraz jeden krąp 27 cm
Ogólnie słabo, dawno już nie złowiłem leszcza powyżej 50 cm :/ ehhhh
Jędrula wędkarz to se szybko znajdzie wyjasnienie;)
Dzisiaj zbiornik Jastrząb koło Radomia zerwany karp około 3 kg na federku lipa a kolega co ze mną był urwał takiego około 5kg też na federa wszystko z pod brzegu poszło. a po za tymi przykrymi zdarzeniami 4 linki największy trochę ponad kilo :P
wczoraj od godziny 7 do dzisiaj do godziny 9 jedno branie sandaczowe i to wszystko.
Straszna lipa
dzisiejszy wypadzik,od 5tej do 10 tylko jeden i kilka sztuk na zywca niestety drapieznik nie zainteresowany,mimo iz poł godz wczesniej latał jak szalony,wiec ja kijek wio i zmiana na żywca ale lipa wyszła...
Nocka z 28/29 wyjazd z qmplem o godz 19:30
Nasza nocka zaczęła się o 21:30 bo jak zajechaliśmy nad wodę, to do tej godziny siedzieliśmy w aucie tak nap......ło łamało drzewa trzaskało grzmotami, lało jak z cebra...
O 21:30 przestało rozłożyliśmy sprzęt, wszystko git i glanc, zasiedliśmy w krzesłach i o 22:15 ucieczka do samochodu.... powtórka z rozrywki godzina w aucie.... 23:15 wyszliśmy zdążyliśmy złożyć sprzęt wpakować się w auto i tyle z wędkowania
OBOJE WŚCIEKLI na maxa...
W mieście połamało drzewa, linie elektryczne, powyrwacało śmietniki....... i ogólnie bajka
Padać przestało dzisiaj około godz. 14:00
Woj. wielkopolskie Wągrowiec (między Gnieznem a Poznaniem)
Niedość, że cały tydzień upał, człowiek jeździł i karmił co 2 dzień..... 1 dzień w tygodniu jest wolny od pracy się uszykujesz i później się tylko wk.....isz.....
EFEKT - 0 rybki :(
Witam. :)
Nocka 28/29.
Efekt: 30 leszczy,krąpików w przedziale 25-65cm nie licząc już tych po 10-20cm... 1 Jaź 30cm i to na tyle :)
Metoda: Feeder , między czasie bacik i tylko okonek 20cm :)
Do wieczora bez brań , brania były cały wieczór noc i poranek od 10 już ani skubnięcia :)
czas: 4-8
miejsce: Nogat
cel: ryby :)
zaneta: gutkiewicz lin/karas+atraktor+pinki
przyneta: kuku, biale robaki i druga wedka rosowka
metoda: grunt
wyniki: 1 okonek maly i leszczyk 30 cm :(
melase jeszcze dalem do zanety ^^
J. Zabór Mały
czas: 4 godziny
metoda: jedna wędka spławik, druga grunt
przynęta: białe oraz kukurydza
zanęta: Dragon Płoć + białe
efekt: jedna wzdręga (potwór 6 cm), zerwany zestaw, samochód zakopany w błocie + w środku mokry dzięki psu.
Nocka z soboty na niedziele,zalew w Kobylce,efekty duzo leszczy i karpie niestety bez wymiaru. Niestety burza dala o sobie znac,namiot prawie latal,no i kolega obok mial wiekrzego pecha zwalone drzewo na auto.
Data: 28-28.07.Łowisko: rz. Odra.Metoda: feeder.
Efekt:sandacz - 4 szt. (do 52 cm),okoń - 2 szt. (ok. 20 cm),leszcz - 2 szt (ok. 45 cm),krąp - kilka sztuk (20+ cm).
Płyń i rośnij dalej.
Nocka na Murowańcu, jedno branko na żywczyka i niespodziewanka węgorz w granicach 2 kg.
Dzisiaj rano znów 10 karasi na starorzeczu Warty.
Dzisiaj wisla okolice Nebrowa,kilka szczuplych (nic pod wymiar) i kilka okoni. Ale zaraz ide na Liwe,za pstragiem,moze tam cos sie ruszy.
Dzisiaj nad rzeką Nogat , jeden mały bolek :{ Szybko wrócił do wody, rzecz jasna!
Dziś nad stawem
Na grunt 4karasie spławik 2 i tylko mi brało z gruntu jak i na spławik na całym stawie..
Przyjezdzam nad staw rzucam gruntowke nie zalozylem ping-ponga a juz mi tak opuscil ze go zaciołem i ladny 28cm karaś potem zmieniam przynęte rzucam znow odrazu przywalił i znow siedzi tez około 30cm i tak nałapałem karasie.
Miałem tez branie odezwał sie karp ale niestety zle go przyciołem na spławiku i popłynoł dalej.
Dzisiaj po południu wypad nad okoliczny zalew w Dubience efekt:
-ok 3o płotek i wzdręg w granicach 10-27cm
-Jeden karp zerwany, jeden spięty ( na zestawy płociowe przy żyłce 0,16)
Jutro zmiana zestawów i kontratak ;)
Dzisiaj nie było oszałamiająco:Leszcz ok. 0,5kgKaraś złocisty ok. 0,7 kg
Rzeka Bzura godzina okolo 16stej,wybrałem sie na test wahadłówki alge 1dynke srebrną testowałem,wy to znacie ja poznaję:)w jednym miejscu rzucałem kilka razy nic,myślę ok zmienię miejscówkę przeszedłem bliżej w str Szlacheckiego,zastałem pare na wędkowaniu,przeprosilem i czy mogę sobie rzucić kilka razy?Ok kolego nie ma sprawy,odszedłem kawałek i rzut ściągam i nic,kolejny rzut sciągam raz szybciej raz wolniej czuje lekki opór myślę znowu zaczep więc mocniej zacinam a może uda sie odhaczyć.Ale czuję opór ściągam dalej widzę już już jest moj myślę po cichu.Podciągnołem go bliżej około 2 metry od brzegu zrobił świecę pomachał ogonkiem na pożegnanie,zakochałem się w algach,myślę że ten co zwiał to szczupak był już wymiarowy:)ale peszka miałem,nie wyregulowałem dobrze hamulca mój błąd,potem kolejne 3 rzuty znowu zaczepiła się tym razem na Amen,jutro kupuję kolejną srebrną algę jedynkę pozdrawiam,test gnoma jedynki nic nie wykazał dzisiaj:)
łowiłem na spinning szczupaki. założyłem woblera który wbił mi się w kolano przednią kotwicą. pojechałem do szpitala lekarz rozciął mi kolano skalpelem i wyjął kotwicę.
wymarzone wakacje!
Dzisiaj wisla okolice Nebrowa,kilka szczuplych (nic pod wymiar) i kilka okoni. Ale zaraz ide na Liwe,za pstragiem,moze tam cos sie ruszy.
Chodzi o te Nebrowo koło Kwidzyna ? Jezeli tak to pierwsze slysze, ze można dostac tam pstrągi, az sie zdziwiłem :)
mlodystm czytanie ze zrozumieniem:)
Wczoraj Wisła niedaleko Puław a dokładnie Gołąb. Spining. Jeden okonek i jeden wymiarowy szczupak. Woda aż się gotowała od ataków drapieżników (chyba boleni). Byliśmy bezradni...;)
mlodystm czytanie ze zrozumieniem:)
Wczoraj Wisła niedaleko Puław a dokładnie Gołąb. Spining. Jeden okonek i jeden wymiarowy szczupak. Woda aż się gotowała od ataków drapieżników (chyba boleni). Byliśmy bezradni...;)
Również jeżdże na Gołębia i ostatnio na opasce na zakolu udało nam się wyciągnąć leszcza 60cm i pare ładnych takich po 45-50cm :) Ale z miejcami trudno ;/
Dzisiaj nad jeziorkiem 3 okonie na spining. Ten największy:] Tylko przez 1h coś się działo!