Wczoraj starorzecze Wisły od 6 do 8 rano, 5 krótkich szczupaczków na spining. Jeden ok.45 cm, reszta w granicach 30-35 cm. Nic większego niestety nie chciało się skusić.
Niestety zero kontaktu ze szczupakiem.Wierzba zaczeła pylic i myslę że na jakies dwa tygodnie brania z głowy jesli chodzi o białoryb a na drapieznika ciut za gorąco ,trzeba byłoby bardzo rano próbować...Czarno widze:-(
Niestety zero kontaktu ze szczupakiem.Wierzba zaczeła pylic i myslę że na jakies dwa tygodnie brania z głowy jesli chodzi o białoryb a na drapieznika ciut za gorąco ,trzeba byłoby bardzo rano próbować...Czarno widze:-(
Co ma piernik do wiatraka, przepraszam pyląca wierzba do szczupaka? Bo związku nie widzę :)
Niestety zero kontaktu ze szczupakiem.Wierzba zaczeła pylic i myslę że na jakies dwa tygodnie brania z głowy jesli chodzi o białoryb a na drapieznika ciut za gorąco ,trzeba byłoby bardzo rano próbować...Czarno widze:-(
Co ma piernik do wiatraka, przepraszam pyląca wierzba do szczupaka? Bo związku nie widzę :) Mnie osobiście ta pływająca po wodzie "bawełna" skutecznie zniechęca do spinningowania ponieważ bardzo się czepia i okleja żyłkę/plecionkę.
Co roku jest ten problem i co roku wygląda to tak samo - spinningować sie prawie nie da a białoryb nie bierze kiedy to swiństwo pływa po powierzchni.Wiele jest "reguł" wędkarskich ale ta zawsze mi sie niestety sprawdza.Trudno - szkoda byłoby wyrzynać wszystkie wierzby bo to ładne drzewa:-) Niech sie mnożą - jakoś przeżyję...chyba.
No dobra....To ja sie schowam z ta moją teorią o wierzbach:-)A ja dzis znowu na pusto.Tylko leszcze się ganiały jak opetane bo tarło widac w pełni.Szczupaka zero.
dziś woda się gotowała boleń 72 cm, okoń 38, szczupak 60-kilka cm, leszcz złapany przez kolegę na spinning Widze ze połowiłeś Krzysku. Wielkie Gratki za rybki.
dziś woda się gotowała boleń 72 cm, okoń 38, szczupak 60-kilka cm, leszcz złapany przez kolegę na spinning Widze ze połowiłeś Krzysku. Wielkie Gratki za rybki.
nigdy wcześniej niczego takiego nie widziałem w ciągu godz. na odcinku kilometra biło ze sto boleni. wychodziły tak ,że grzbiety im było widać
Teraz mi Jędrula zaimponowałeś a to że jestem specem od leszcza i to moja ukochana rybkaMam takie po 4,5 kg na koncie 5 kg jeszcze nie przekroczyłem czego Tobie życzę takich ponad 5 kg tylko po tarle.
Teraz mi Jędrula zaimponowałeś a to że jestem specem od leszcza i to moja ukochana rybkaMam takie po 4,5 kg na koncie 5 kg jeszcze nie przekroczyłem czego Tobie życzę takich ponad 5 kg tylko po tarle.
Powiedzmy , że moją specjalnością też są leszcze , na moim rozkładzie jest już wiele takich sztuk , szczególnie na Odrze . Co do tarła , leszcz już na mich żwirowniach jest wytarty , ryby się rozeszły tydzień temu , ta piękna samica musiała zaspać , szkoda bo ikra się zmarnuje .
No szkoda że nie odda genów dalej ale wcześniej oddala to jest pocieszajace swoje zrobila.Wcześniej czy pozniej kazdy konczy swoja prokreację.Odra powiadasz? No no czyli leszcze maja sie dobrze.To naprawde cieszy.
Dziś rano z kolegą wybraliśmy się na szczupaka <na żywca> ale nie widząc aktywności drapieżnika i mając kłopoty ze złapaniem małych rybek<!> uzbroiliśmy wędki spławikowe na lina/karasia i opłacało się, złowiłem karasia srebrzystego 35cm 0,85kg, dwa mniejsze karasie złote, była również spinka lina który zapiął się za grzbiet. U kolegi zerwany lin i ładny leszcz, który swoją drogą bardzo widowiskowe tarło odbywa na oddalonym o kilkadziesiąt metrów starorzeczu, ryby chlapią się przy samym brzegu i rzucają jak szczupaki. Jedną wędkę zastawiłem z żywcem, udało się podcholować pod brzeg szczupaczka ok.55cm ale wyjąć z wody już nie :)
Wczoraj min wielka samica na ikrze , miała 65 cm i ponad 4 kg .
Pięknie się prezentuje "złotko" , gratki, ostatnio takiego widziałem jak syn mając jeszcze 14 lat wyjął na rosówkę w nocy 74 cm i 4, 38 kg ale chudszy był i też już złotko, łuska.
Pod mostem milenijnym szalał boleń lecz nie chciał się skusić na moje przynęty. Pod mostem rędzińskim złapałem 2 bolenie i jednego leszcza za tylną płetwę. Oczywiście wszystkie ryby trafiły do wody
Nareszcie pojawila sie belonahttps://www.youtube.com/watch?v=Pyj-dF2iGkQ&list=FLjU8GDN4ZPCbueKRjRFyxsQ
https://www.youtube.com/watch?v=Pyj-dF2iGkQ&list=FLjU8GDN4ZPCbueKRjRFyxsQWreszcie belona sie pokazala
Tydzień temu okoń ok25cm i mały szczupaczek
Dzisiaj trzy okonie ok25cm i szczupak 59cm.
Wczoraj trafiło się parę pstrągów, w tym ten już ładny, bardzo skoczny osobnik:
https://www.youtube.com/watch?v=KKFdyPm87_I
Wczoraj starorzecze Wisły od 6 do 8 rano, 5 krótkich szczupaczków na spining. Jeden ok.45 cm, reszta w granicach 30-35 cm. Nic większego niestety nie chciało się skusić.
Ostatni wypad udany.
Ostatni wypad udany:)
Połamania.
Dziś brały karpiki i leszcze oraz niespodzianka...szczegóły na blogu;)
wieczorna sześćdziesiątka dwójka na Boniciarza
Dziś brały karpiki i leszcze oraz niespodzianka...szczegóły na blogu;)
Fajny "dziobak":-)
Niestety zero kontaktu ze szczupakiem.Wierzba zaczeła pylic i myslę że na jakies dwa tygodnie brania z głowy jesli chodzi o białoryb a na drapieznika ciut za gorąco ,trzeba byłoby bardzo rano próbować...Czarno widze:-(
Dzięki:) Pierwszy raz w życiu widziałem tą rybę na żywo;)
Niestety zero kontaktu ze szczupakiem.Wierzba zaczeła pylic i myslę że na jakies dwa tygodnie brania z głowy jesli chodzi o białoryb a na drapieznika ciut za gorąco ,trzeba byłoby bardzo rano próbować...Czarno widze:-(
Co ma piernik do wiatraka, przepraszam pyląca wierzba do szczupaka? Bo związku nie widzę :)
Niestety zero kontaktu ze szczupakiem.Wierzba zaczeła pylic i myslę że na jakies dwa tygodnie brania z głowy jesli chodzi o białoryb a na drapieznika ciut za gorąco ,trzeba byłoby bardzo rano próbować...Czarno widze:-(
Co ma piernik do wiatraka, przepraszam pyląca wierzba do szczupaka? Bo związku nie widzę :)
Mnie osobiście ta pływająca po wodzie "bawełna" skutecznie zniechęca do spinningowania ponieważ bardzo się czepia i okleja żyłkę/plecionkę.
Co roku jest ten problem i co roku wygląda to tak samo - spinningować sie prawie nie da a białoryb nie bierze kiedy to swiństwo pływa po powierzchni.Wiele jest "reguł" wędkarskich ale ta zawsze mi sie niestety sprawdza.Trudno - szkoda byłoby wyrzynać wszystkie wierzby bo to ładne drzewa:-) Niech sie mnożą - jakoś przeżyję...chyba.
dziś woda się gotowała boleń 72 cm, okoń 38, szczupak 60-kilka cm, leszcz złapany przez kolegę na spinning
Cętkowany zbój , cale 82 cm.
Cętkowany zbój , cale 82 cm.
Cętkowany zbój , cale 82 cm.
Cętkowany zbój , cale 82 cm.
No dobra....To ja sie schowam z ta moją teorią o wierzbach:-)A ja dzis znowu na pusto.Tylko leszcze się ganiały jak opetane bo tarło widac w pełni.Szczupaka zero.
dziś woda się gotowała boleń 72 cm, okoń 38, szczupak 60-kilka cm, leszcz złapany przez kolegę na spinning
Widze ze połowiłeś Krzysku. Wielkie Gratki za rybki.
ja dzis niestety bez brania od 4-8 i od 16-20,ale za to popołudniu widziałem piekne karpie wygrzewajace sie w słoncu, cos pieknego
ja dzis niestety bez brania od 4-8 i od 16-20,ale za to popołudniu widziałem piekne karpie wygrzewajace sie w słoncu, cos pieknego
dziś woda się gotowała boleń 72 cm, okoń 38, szczupak 60-kilka cm, leszcz złapany przez kolegę na spinning
Widze ze połowiłeś Krzysku. Wielkie Gratki za rybki.
nigdy wcześniej niczego takiego nie widziałem w ciągu godz. na odcinku kilometra biło ze sto boleni. wychodziły tak ,że grzbiety im było widać
Cętkowany zbój , cale 82 cm.
ładny rozbójnik gratulacje
Jeszcze miesiąc do tarła Leszcza
Wczoraj min wielka samica na ikrze , miała 65 cm i ponad 4 kg .
XXL leszkowa mamuśka:)
Teraz mi Jędrula zaimponowałeś a to że jestem specem od leszcza i to moja ukochana rybkaMam takie po 4,5 kg na koncie 5 kg jeszcze nie przekroczyłem czego Tobie życzę takich ponad 5 kg tylko po tarle.
Teraz mi Jędrula zaimponowałeś a to że jestem specem od leszcza i to moja ukochana rybkaMam takie po 4,5 kg na koncie 5 kg jeszcze nie przekroczyłem czego Tobie życzę takich ponad 5 kg tylko po tarle.
Powiedzmy , że moją specjalnością też są leszcze , na moim rozkładzie jest już wiele takich sztuk , szczególnie na Odrze . Co do tarła , leszcz już na mich żwirowniach jest wytarty , ryby się rozeszły tydzień temu , ta piękna samica musiała zaspać , szkoda bo ikra się zmarnuje .
No szkoda że nie odda genów dalej ale wcześniej oddala to jest pocieszajace swoje zrobila.Wcześniej czy pozniej kazdy konczy swoja prokreację.Odra powiadasz? No no czyli leszcze maja sie dobrze.To naprawde cieszy.
Jędrula ale rybsko :-)JK
Dziś rano z kolegą wybraliśmy się na szczupaka <na żywca> ale nie widząc aktywności drapieżnika i mając kłopoty ze złapaniem małych rybek<!> uzbroiliśmy wędki spławikowe na lina/karasia i opłacało się, złowiłem karasia srebrzystego 35cm 0,85kg, dwa mniejsze karasie złote, była również spinka lina który zapiął się za grzbiet. U kolegi zerwany lin i ładny leszcz, który swoją drogą bardzo widowiskowe tarło odbywa na oddalonym o kilkadziesiąt metrów starorzeczu, ryby chlapią się przy samym brzegu i rzucają jak szczupaki. Jedną wędkę zastawiłem z żywcem, udało się podcholować pod brzeg szczupaczka ok.55cm ale wyjąć z wody już nie :)
Wczoraj min wielka samica na ikrze , miała 65 cm i ponad 4 kg .
Pięknie się prezentuje "złotko" , gratki, ostatnio takiego widziałem jak syn mając jeszcze 14 lat wyjął na rosówkę w nocy 74 cm i 4, 38 kg ale chudszy był i też już złotko, łuska.
Dziękuję Panowie . Mam nadzieję , że mama leszczowa znajdzie spóźnionego tatę leszcza , który spryska jej jajeczka :)
Pod mostem milenijnym szalał boleń lecz nie chciał się skusić na moje przynęty.
Pod mostem rędzińskim złapałem 2 bolenie i jednego leszcza za tylną płetwę. Oczywiście wszystkie ryby trafiły do wody
I zdjęcie bolenia.
Dosyć mocno pogryzionego przez innego drapieżnika.
Jędrzej moje zdanie już znasz...rozjeba... system tym leszczem :);) Ja śmigam na buków zobaczymy czy coś wpadnie...
Jędrzej moje zdanie już znasz...rozjeba... system tym leszczem :);) Ja śmigam na buków zobaczymy czy coś wpadnie...
Spoko Maciej , jeszcze zobaczysz jak takie same z pod wyspy na Srebrnioku będą nam w letnie noce brały ;)
Wszyscy koledzy super łowicie. Naprawdę piękne i duże rybki. Pozdrawiam.
Ja dziś nawet bez brania na zatoce Odry, woda musi spaść przynajmniej o metr to się ryby ruszą i dostaną apetytu
Było tak na rybach:-)