Nie zawcześnie?! za wcześnie.... Łapiac szczupaka zawiesi sie sandacz to zbrodnia? Koledzy go wypuszczaja.Moze napisac na przynęcie sumy i sandacze prosimy nie spozywac tej przynety:-) :-)
Nie zawcześnie?! za wcześnie.... Łapiac szczupaka zawiesi sie sandacz to zbrodnia? Koledzy go wypuszczaja.Moze napisac na przynęcie sumy i sandacze prosimy nie spozywac tej przynety:-) :-) U mnie nie za wcześnie. Nie mam okresu ochronnego. :)))
Witam, Dzisiaj wypad ze spinem na rzeke Wda. Jeden szczupak z rana spiął się przy brzegu później studnia. Czy u was też tak słabo ze szczupakiem? Pozdrawiam ;)
Witam, Dzisiaj wypad ze spinem na rzeke Wda. Jeden szczupak z rana spiął się przy brzegu później studnia. Czy u was też tak słabo ze szczupakiem? Pozdrawiam ;)
też byłem za szczupakiem tylko że na jeziorku , okolice Kołobrzegu , szczupły u mnie wyjątkowo aktywny był 3wyciągnięte na ok.10brań . Największy 46cm - Na żywca wszystko , na spina nic
Witam zapaleńców:) Wędkarski weekend dobiega niestety końca . Wczoraj brałem udział w zawodach spławikowych organizowanych przez związki zawodowe mojego zakładu pracy. Porażka totalna w braniach była, w dodatku wylosowane stanowisko było jakieś bezrybne...wyniki kolegów siedzących koło mnie tylko to potwierdzały. Mi udało się dosłownie wyłuskać 5 płotek, 2 leszczyki i miarowego okonia (nie licząc kilkudziesięciu zbyt małych wzdrążek) co dało mi zaledwie 11 lokatę;):P No ale zabawa była i grill po zawodach też:) Dzisiaj z racji otwarcia sezonu sandaczowego postanowiłem ruszyć ze Szwagrem w poszukiwaniu mętnookiego zbója;) Niestety oboje z racji innych obowiązków nie mieliśmy zbyt dużo czasu na wędkowanie... Wybór padł na małe leśne jeziorko w pobliżu naszego miejsca zamieszkania. Łowiliśmy od 4.30 do 8.30. Szwagro zaliczył dwa szczały prawdopodobnie sandacza, przy czym jedno piękne, jednak rybki szybko mu się wypieły. Z powodu wiatru i balonu na lince, ciężko dziś było skutecznie przyciąć rybę. To fajniejsze branie sprowokował nowo nabytym riperkiem znanym wśród spinningistów tj. KAITECH -stosunkowo nowa przynęta na naszym rynku. Ja natomiast spartoliłem kilka delikatnych brań oraz straciłem ogonek w KAITECHU (ofiarowanym przez Mariusza). Dosłownie w pierwszym testowym rzucie tą przynętą, zaliczyłem fajne łupnięcie po którym jakiś gad zniszczył mi tą gumę:( Jednak ręka dzisiaj rybką "zapachniała" w sumie na brzegu miałem 3 sandacze ale z grupy przedszkolnej;) Wszystko bez miary...
To fajniejsze branie sprowokował nowo nabytym riperkiem znanym wśród spinningistów tj. KAITECH -stosunkowo nowa przynęta na naszym rynku.
Kaitech to japonski producent przynet i calkiem dobrze znana firma w kregu sandaczowcow, zadna nowosc. Problemem moze byc tylko dostanie tych gum w polskich sklepach :)
To fajniejsze branie sprowokował nowo nabytym riperkiem znanym wśród spinningistów tj. KAITECH -stosunkowo nowa przynęta na naszym rynku.
Kaitech to japonski producent przynet i calkiem dobrze znana firma w kregu sandaczowcow, zadna nowosc. Problemem moze byc tylko dostanie tych gum w polskich sklepach :)
Edit. Widze ze duckfin daiwy sie sprawdza ;)
Dokladnie te japonskie gumy podobno sa rewelka na jesienne sandacze. Znalem ta przynete juz jakis czas jednak tylko z prasy. Szwagier dotarl do nich w jednym z wiekszych sklepow wedkarskich na slasku:) No a daiwa zagosci u mnie juz chyba na stale;)
z samego rana wybrałem się z feederami nad Wisłę, ale była straszna lipa. Zameldował się tylko jeden krąp, za to całkiem ładny, taki ok.30 cm.
Jaki kolor ma woda w Wisle?Czy już się choć trochę oczysciła czy nadal płynie ten szlam co jeszcze pare dni temu?
Woda dość mocno spadła, ale nadal kawa z mlekiem. W tym że brak brań to raczej wina pogody - z rana była zimno, pochmurnie i bardzo wietrznie. Parę dni temu przy wyższym stanie wody miałem dwa bolenie (jeden wyjęty i jeden spięty) tak więc raczej to nie wina wody a słabej pogody i spadającego ciśnienia. Dziś z rana woda niemal całkiem martwa.
Panowie jak ja Wam zazdroszcze. Pracuje codziennie po 12h i nawet nie mam czasu na rybki. a jak już jest wolna Niedziela to zazwyczaj leje i wiatr mocny...
Pierwszy weekend czerwca spędzony pod znakiem, kawalerskiego i panieńskiego, czyli z pt/sb picie, a sb/nd wolność. 2h spinningowania zaowocowało niewymiarowym szczupakiem, który od razu wrócił do wodu. A w związku, że kac ciążył to po kontakcie z rybą można było wrócić do domu :)
Od 3 rano naparzałem za sandaczem w moim jeziorku az do zdrętwienia krzyża i ... szczupaczyna taki 50 + sie uwiesił, do tego na wobler.Na gumę nawet skubnięcia a zmieniałem, kolory, rodzaje ,gramatury,prowadzenie - niemal "chodziłem na uszach" i nic...
Pierwsza runda dla mętnookich ale nie dam im spokoju:-)
Od 3 rano naparzałem za sandaczem w moim jeziorku az do zdrętwienia krzyża i ... szczupaczyna taki 50 + sie uwiesił, do tego na wobler.Na gumę nawet skubnięcia a zmieniałem, kolory, rodzaje ,gramatury,prowadzenie - niemal "chodziłem na uszach" i nic...
Pierwsza runda dla mętnookich ale nie dam im spokoju:-)
U mnie na sandacza jeszcze za wcześnie, teraz bierze ale krótki. Jeszcze tydzień, dwa trzeba poczekać.
Z rana szczupak 45cm + ok 20 okoni, trafiłem w żer bo w pewnym momencie brały rzut za rzutem. Miałem na okoniówce chyba ładnego szczupaka, szedł spokojnie z dużym oporem i tylko hamulec trzeszczał, zupełnie inna walka niż te do 50 cm. No ale niestety nawet go nie zobaczyłem bo po minucie uciekł wraz z twisterkiem.
Dzisiaj odra cigacice woda opada i totalna lipa zapiał sie jedynie w porcie okon 32cm i szczupaczek 39cm
https://www.youtube.com/watch?v=6LcYL89lDRc
Wczorajszy wypad na fjord z mucha
Sezon sandaczowy rozpoczęty. :)))
55 cm:)i zaraz po sesji do wody:)
6 płotek 20-25 cm i jeden karpik ok.25.cm
Kiepsko; 4 nie wymiarowe szczupaczki i jeden okonek...
Kilka godzin nad Oławką, wysoki stan wody i mętny kolor nie przyniósł żadnych efektów. Zobaczymy od poniedziałku co przyniesie woda.
Nie zawcześnie?!
Sezon sandaczowy rozpoczęty. :)))
Ale "pstryk" był. ;)
Sezon sandaczowy rozpoczęty. :)))
Ale "pstryk" był. ;)Był pstryk i zaliczony. :)) Rybka wróciła do wody.
Nie zawcześnie?!
za wcześnie.... Łapiac szczupaka zawiesi sie sandacz to zbrodnia? Koledzy go wypuszczaja.Moze napisac na przynęcie sumy i sandacze prosimy nie spozywac tej przynety:-) :-)
Dziś trzy szczupłe, tylko jeden równy z wymiarem.
W końcu jest długo wyczekiwany linek 38 cm . Jezioro Litwa
dziś kolejny wypad z czereśnią nad Drwęce:) efekt 2 szt 42i 44 cm.:)
było by lepiej ale kajakarze wpadali na żyłke hehe.
z samego rana wybrałem się z feederami nad Wisłę, ale była straszna lipa. Zameldował się tylko jeden krąp, za to całkiem ładny, taki ok.30 cm.
Nie zawcześnie?!
za wcześnie.... Łapiac szczupaka zawiesi sie sandacz to zbrodnia? Koledzy go wypuszczaja.Moze napisac na przynęcie sumy i sandacze prosimy nie spozywac tej przynety:-) :-)
U mnie nie za wcześnie. Nie mam okresu ochronnego. :)))
Wczoraj zapomniana już na forach rzeka Barycz. Dwie godziny spiningu i tylko okoń 24 cm, woda bardzo wysoka.
z samego rana wybrałem się z feederami nad Wisłę, ale była straszna lipa. Zameldował się tylko jeden krąp, za to całkiem ładny, taki ok.30 cm.
Jaki kolor ma woda w Wisle?Czy już się choć trochę oczysciła czy nadal płynie ten szlam co jeszcze pare dni temu?
z samego rana wybrałem się z feederami nad Wisłę, ale była straszna lipa. Zameldował się tylko jeden krąp, za to całkiem ładny, taki ok.30 cm.
Jaki kolor ma woda w Wisle?Czy już się choć trochę oczysciła czy nadal płynie ten szlam co jeszcze pare dni temu?
z samego rana wybrałem się z feederami nad Wisłę, ale była straszna lipa. Zameldował się tylko jeden krąp, za to całkiem ładny, taki ok.30 cm.
Jaki kolor ma woda w Wisle?Czy już się choć trochę oczysciła czy nadal płynie ten szlam co jeszcze pare dni temu?
Sorry trzy razy to samo ale nerwowo klikam z rana - ręka troche sie trzęsie...:-)
Witam, Dzisiaj wypad ze spinem na rzeke Wda. Jeden szczupak z rana spiął się przy brzegu później studnia. Czy u was też tak słabo ze szczupakiem?
Pozdrawiam ;)
Witam, Dzisiaj wypad ze spinem na rzeke Wda. Jeden szczupak z rana spiął się przy brzegu później studnia. Czy u was też tak słabo ze szczupakiem?
Pozdrawiam ;)
też byłem za szczupakiem tylko że na jeziorku , okolice Kołobrzegu , szczupły u mnie wyjątkowo aktywny był 3wyciągnięte na ok.10brań . Największy 46cm - Na żywca wszystko , na spina nic
Witam zapaleńców:) Wędkarski weekend dobiega niestety końca .
Wczoraj brałem udział w zawodach spławikowych organizowanych przez związki zawodowe mojego zakładu pracy. Porażka totalna w braniach była, w dodatku wylosowane stanowisko było jakieś bezrybne...wyniki kolegów siedzących koło mnie tylko to potwierdzały. Mi udało się dosłownie wyłuskać 5 płotek, 2 leszczyki i miarowego okonia (nie licząc kilkudziesięciu zbyt małych wzdrążek) co dało mi zaledwie 11 lokatę;):P No ale zabawa była i grill po zawodach też:)
Dzisiaj z racji otwarcia sezonu sandaczowego postanowiłem ruszyć ze Szwagrem w poszukiwaniu mętnookiego zbója;) Niestety oboje z racji innych obowiązków nie mieliśmy zbyt dużo czasu na wędkowanie... Wybór padł na małe leśne jeziorko w pobliżu naszego miejsca zamieszkania.
Łowiliśmy od 4.30 do 8.30. Szwagro zaliczył dwa szczały prawdopodobnie sandacza, przy czym jedno piękne, jednak rybki szybko mu się wypieły. Z powodu wiatru i balonu na lince, ciężko dziś było skutecznie przyciąć rybę. To fajniejsze branie sprowokował nowo nabytym riperkiem znanym wśród spinningistów tj. KAITECH -stosunkowo nowa przynęta na naszym rynku.
Ja natomiast spartoliłem kilka delikatnych brań oraz straciłem ogonek w KAITECHU (ofiarowanym przez Mariusza). Dosłownie w pierwszym testowym rzucie tą przynętą, zaliczyłem fajne łupnięcie po którym jakiś gad zniszczył mi tą gumę:( Jednak ręka dzisiaj rybką "zapachniała" w sumie na brzegu miałem 3 sandacze ale z grupy przedszkolnej;) Wszystko bez miary...
Kolejny przedszkolak
Guma po kontakcie z drapieżnikiem:(
To fajniejsze branie sprowokował nowo nabytym riperkiem znanym wśród spinningistów tj. KAITECH -stosunkowo nowa przynęta na naszym rynku.
Kaitech to japonski producent przynet i calkiem dobrze znana firma w kregu sandaczowcow, zadna nowosc. Problemem moze byc tylko dostanie tych gum w polskich sklepach :)
Edit. Widze ze duckfin daiwy sie sprawdza ;)To fajniejsze branie sprowokował nowo nabytym riperkiem znanym wśród spinningistów tj. KAITECH -stosunkowo nowa przynęta na naszym rynku.
Kaitech to japonski producent przynet i calkiem dobrze znana firma w kregu sandaczowcow, zadna nowosc. Problemem moze byc tylko dostanie tych gum w polskich sklepach :)
Edit. Widze ze duckfin daiwy sie sprawdza ;)Dokladnie te japonskie gumy podobno sa rewelka na jesienne sandacze. Znalem ta przynete juz jakis czas jednak tylko z prasy. Szwagier dotarl do nich w jednym z wiekszych sklepow wedkarskich na slasku:) No a daiwa zagosci u mnie juz chyba na stale;)
Tylko jeden . :)))
Ale w tym roku ze szczupakiem coś słabo, pewnie to zasługa sprawnych rybaków...
A ja chwilę wieczorkiem byłem i niestety bez brania
z samego rana wybrałem się z feederami nad Wisłę, ale była straszna lipa. Zameldował się tylko jeden krąp, za to całkiem ładny, taki ok.30 cm.
Jaki kolor ma woda w Wisle?Czy już się choć trochę oczysciła czy nadal płynie ten szlam co jeszcze pare dni temu?
Woda dość mocno spadła, ale nadal kawa z mlekiem. W tym że brak brań to raczej wina pogody - z rana była zimno, pochmurnie i bardzo wietrznie. Parę dni temu przy wyższym stanie wody miałem dwa bolenie (jeden wyjęty i jeden spięty) tak więc raczej to nie wina wody a słabej pogody i spadającego ciśnienia. Dziś z rana woda niemal całkiem martwa.
Panowie jak ja Wam zazdroszcze. Pracuje codziennie po 12h i nawet nie mam czasu na rybki. a jak już jest wolna Niedziela to zazwyczaj leje i wiatr mocny...
Moje wczorajsze rybki. :-)
edyta.
Pierwszy weekend czerwca spędzony pod znakiem, kawalerskiego i panieńskiego, czyli z pt/sb picie, a sb/nd wolność. 2h spinningowania zaowocowało niewymiarowym szczupakiem, który od razu wrócił do wodu. A w związku, że kac ciążył to po kontakcie z rybą można było wrócić do domu :)
Tylko jeden . :)))
Ja też chcę!!!!!!! :-)
Od 3 rano naparzałem za sandaczem w moim jeziorku az do zdrętwienia krzyża i ... szczupaczyna taki 50 + sie uwiesił, do tego na wobler.Na gumę nawet skubnięcia a zmieniałem, kolory, rodzaje ,gramatury,prowadzenie - niemal "chodziłem na uszach" i nic...
Pierwsza runda dla mętnookich ale nie dam im spokoju:-)
dzisiaj 2 h machania
2 bolenie 35,37 cm i szczupaczek 53cm
Tylko jeden . :)))
Ja też chcę!!!!!!! :-)
Od 3 rano naparzałem za sandaczem w moim jeziorku az do zdrętwienia krzyża i ... szczupaczyna taki 50 + sie uwiesił, do tego na wobler.Na gumę nawet skubnięcia a zmieniałem, kolory, rodzaje ,gramatury,prowadzenie - niemal "chodziłem na uszach" i nic...
Pierwsza runda dla mętnookich ale nie dam im spokoju:-)
U mnie na sandacza jeszcze za wcześnie, teraz bierze ale krótki. Jeszcze tydzień, dwa trzeba poczekać.
Z rana szczupak 45cm + ok 20 okoni, trafiłem w żer bo w pewnym momencie brały rzut za rzutem. Miałem na okoniówce chyba ładnego szczupaka, szedł spokojnie z dużym oporem i tylko hamulec trzeszczał, zupełnie inna walka niż te do 50 cm. No ale niestety nawet go nie zobaczyłem bo po minucie uciekł wraz z twisterkiem.
Dziś na rzece same ukleje
Dziś Odra Szczecin 4 pstryki z czego 3 zanderki wyjechały na brzeg,największy 40cm,pomarańczowy fishunter dziś smakował mentnookim.
U mnie dziś taki sandał plus kilka okoni i jeden szczupak 50cm.
U mnie dziś taki sandał plus kilka okoni i jeden szczupak 50cm.
O, to to jest ryba - gratulacje. Jest sens zdjęcie robić. Nie to co narybkowi powyżej...