Młodziutki świerkowy zagajniczek, trzeba chodzić po kolanach;))). Od połowy tygodnia podobno noce będą ciepłe więc może jeszcze uda się naskubać trochę. Ogólnie rzecz biorąc mam już zamarynowane 80 słoików same malutkie borowiczki i sporo nasuszonych;))) Ten sezon bardzo kruciutki lecz nie taki najgorszy dla mnie.
Fakt kanie to tylko 2 w całym sezonie znalazłem. W moim miejscu wilgoć utrzymuje się bardzo dużo i nawet zimne noce nie przeszkadzają bo pod gałązkami świerka w mchu mają bardzo ciepło.
Dzisiaj byłem się rozglądać za opieńkami. Pieńki w tym roku bardzo obrodziły lecz troszkę się spóźniłem ponieważ zostały same duże kapelusze często robaczywe.
Znalazłem kiedyś "osadę" kani, było ich około 30, ale wszystkie podobnej wielkości co Jacka - widok niesamowity.
Tych "moich" było w sumie 43szt. Edyta znalazłem je na łące pomiędzy lasem. U mnie w lesie grzybów nadal nie widać. Może były małe ale jakże kulinarne a wielkość zrekompensowała ich ilość.
Młodziutki świerkowy zagajniczek, trzeba chodzić po kolanach;))). Od połowy tygodnia podobno noce będą ciepłe więc może jeszcze uda się naskubać trochę. Ogólnie rzecz biorąc mam już zamarynowane 80 słoików same malutkie borowiczki i sporo nasuszonych;))) Ten sezon bardzo kruciutki lecz nie taki najgorszy dla mnie.
Piotrek piękne kanie, a jakie smaczne. Mam nadzieję,że u nas w końcu grzybki ostro ruszą. Bo to już najwyższa pora, podobno już gąski się pokazują.
A z rana kosz prawdziwków się należy;D
Nie wiem skąd u Ciebie tyle grzyba , podlewałeś całe lato czymś :))? czy co.
W wlkp kiepsko z grzybami , nawet za sową trzeba się sporo nałazić.
Piękne kanie, tylko zanim je usmażysz czy tam co innego z nimi zrobisz to "powąchaj bo może jakimś chrząszczem śmierdzą: ;-)))) powodzonka
Fakt kanie to tylko 2 w całym sezonie znalazłem. W moim miejscu wilgoć utrzymuje się bardzo dużo i nawet zimne noce nie przeszkadzają bo pod gałązkami świerka w mchu mają bardzo ciepło.
Dzisiaj mnóstwo kanii i 4 piękne borowiki ;)
Były kanie i nie ma kani:) pyszne grzyby!
Człowiek od razu lepiej się czuje jak pospaceruje po lesie:)
Powiem, że ryby brały lepiej jak grzyby, byłem na grzybach niedaleko jeziora.
Powiem, że ryby brały lepiej jak grzyby, byłem na grzybach niedaleko jeziora.
Witam:,Grzybiarzy:):)
Witam:),ja tak w między czasie w pracy:):,,szału nie było:)
Co prawda ten jeden nie chciał pozować ...ale:):)
Dziś bardzo dobre brania okoń x23 płoć x2 jazgarz x1.Pozdrawiam.
Taka oto mała sesja w moim zagajniczku ;D
Co w nocy zbierałeś ?
Piotrze piękne prawdziweczki, młodziutkie niektóre niedawno co wyskoczyły.
W gęstym borze świerkowym jest dosyć ciemno;)))
Na bezgrzybiu i kania grzyb.
Witaj Jacku :) Gdzieś ty te kanie znalazł, dla mnie to przysmak tylko niech jeszcze trochę podrosną, bo małe jeszcze:)
Znalazłem kiedyś "osadę" kani, było ich około 30, ale wszystkie podobnej wielkości co Jacka - widok niesamowity.
Ja również miałem na oku rodzinkę rani. Liczyłem było 18 szt. Czekałem aż się ładnie rozwiną lecz na drugi dzień już nie było żadnej;(((.
Dzisiaj byłem się rozglądać za opieńkami. Pieńki w tym roku bardzo obrodziły lecz troszkę się spóźniłem ponieważ zostały same duże kapelusze często robaczywe.
Okolice bielskaDSCN4041
Znalazłem kiedyś "osadę" kani, było ich około 30, ale wszystkie podobnej wielkości co Jacka - widok niesamowity.
Tych "moich" było w sumie 43szt. Edyta znalazłem je na łące pomiędzy lasem. U mnie w lesie grzybów nadal nie widać. Może były małe ale jakże kulinarne a wielkość zrekompensowała ich ilość.
Okolice bielska
Oj "luki 79" albo tak bardzo tobie opadła "kopara" (na klawiaturę) na widok zdjęć albo czas na sen :-)